srodki antykoncepcyjne.. i mi sie nie chce..

12.07.06, 14:40
jestem nowa na tym forum, witam wszystkich!
weszlam, bo zaciekawilo mnie to, ze problem jest tak powszechny. sama przezywalam go przez 12 lat. na szczescie zdecydowalam, ze szkoda czasu.
moje pytanie jest proste - jestem we wspanialym, szczesliwym zwiazku, w ktorym seks jest bardzo istotny dla nas obydwojga i uprawiamy go czesto. z tego powodu wrocilam do srodkow antykoncepcyjnych, do tabletek. jak bylam mlodsza, pigulki nie wplywaly na mnie w sposob widoczny. nie mialam z nimi zadnych problemow. teraz zauwazylam znaczacy spadek libido. wiem, ze tabletki tak dzialaja. Lekarz twierdzi, ze to minie. znajome twierdza, ze nie minie...
a mnie jest przykro, bo bardzo kocham partnera i chcialabym miec ochcote na seks. czy jest jakis pomysl, jak sobie z tym radzic?
    • ania107 Re: srodki antykoncepcyjne.. i mi sie nie chce.. 12.07.06, 15:03
      Nie minie...bralam 4 lata i bylo coraz gorzej. Myślę o plastrach...może ktoś się
      wypowie o skutkach....
      • bettywaw Re: srodki antykoncepcyjne.. i mi sie nie chce.. 12.07.06, 16:37
        Skutki są takie same jak zwykle pigułki.
        • your_and Re: srodki antykoncepcyjne.. i mi sie nie chce.. 12.07.06, 17:06
          Zajrzałem do wyszukiwarki GW i niestety same opinie że tabletki czy plastry, jak
          pada libido to tak samo...
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=20639414&a=38022263
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29377&w=36030331&a=36069683
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=41983177&a=42014205
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15080&w=35699114&a=43431179
          • eriga Re: srodki antykoncepcyjne.. i mi sie nie chce.. 13.07.06, 17:52
            Polecam yasmin. Nie dość że schudłam 4 kg to jeszcze mam zwiększoną ochotę na seks.
            • amaterasu79 Re: srodki antykoncepcyjne.. i mi sie nie chce.. 24.07.06, 13:14
              To wszystko zależy. Ja brałam Yasmin pół roku i nie dość, że libido zero to po jakimś czasie doszły jeszcze kłopoty z żołądkiem. Fakt, nie miałam robionych żadnych badań, wcześniej brałam Cilest: przed ciążą super, a po byłam jak chodząca bomba zegarowa. Na razie odpoczywam od hormonów
      • anies81 Re: srodki antykoncepcyjne.. i mi sie nie chce.. 12.07.06, 16:52
        Nie minie...odczułam straszny spadek libido po 5 latach "brania" tych samych
        pigułek, po konsultacji z lekarzem zmieniłam na inne, zawierające minimalną
        zawartość hormonów. Jem je drugi miesiąc, większych zmian nie widze więc to
        chyba też nie pmoże.
        • victoria1985 Re: srodki antykoncepcyjne.. i mi sie nie chce.. 12.07.06, 19:12
          też biore tabletki na poczatku miałam harmoment i jak go brałam to kompletnie
          niemiałam ochoty na miłość Lekarz mi zmienił tabletki na yasmin i teraz jest ok
          moze poprostu trzeba zmienic tabletki mi to pomogło
          • anula36 Re: srodki antykoncepcyjne.. i mi sie nie chce.. 12.07.06, 19:21
            mozna tez pomyslec nad trofazowymi.
          • anies81 Re: srodki antykoncepcyjne.. i mi sie nie chce.. 13.07.06, 17:43
            no właśnie biore yasmin. może poprostu muszę jeszcze np miesiąc odczekać?!
            zobaczymy :)
            pzdr
    • enith Re: srodki antykoncepcyjne.. i mi sie nie chce.. 12.07.06, 20:33
      W ciągu pięciu lat zmieniłam hormonalną metodę antykoncepcji osiem czy dziewięć
      razy. Cztery czy pięć rodzajów pigułek jednofazowych, potem trójfazowe, zastrzyk
      depo-provera, na końcu plastry Evra, gdy w końcu mój ginekolog doszedł do
      wniosku, że hormony chyba mi jednak nie służą (libido na poziomie 0). Po
      odstawieniu hormonalnej antykoncepcji potrzebowałam prawie roku(!), żeby wrócić
      do poziomu libido z ery przedpigułkowej. Niektóre kobiety hormonów brać nie
      powinny i ja, najwyraźniej, jestem jedną z nich:(
      • marry8 Re: srodki antykoncepcyjne.. i mi sie nie chce.. 12.07.06, 21:04
        Ja bralama najpiejw Mercilon przez 5 lat, potem przeszlam na plastry - prawie
        rok. Nic mi sie nie chcialo. Od prawie roku nie biore nic a nadal mi sie nie
        chce... :(
        • victoria1985 Re: srodki antykoncepcyjne.. i mi sie nie chce.. 12.07.06, 22:55
          no widać że naprawde może niektórym kobietą hormony nie służa ja tam nie
          narzekam po zmienieniu tabletek z harmomentu na yasmin mój mężczyzna wyzywać
          mnie od nimfomanek :) mi się ciągle che widać
          Nie polecam harmomentu po nich żle się czułam i miałam kompletny brak ochoty na seks
      • otocja Niestety.... 18.07.06, 18:10
        tak to juz jest ze jesli bierzesz tabletki to masz ogromne szanse ze spadnie ci
        libido dodatkowo im dluzej je bierzesz tym gorzej nawet jesli na poczatku bylo
        ok. Czasami pomaga zmiana tabletek jednak tez z reguly na krotko i po jakims
        czasie problem powraca ( w sumie warto troche potestowac jednak nie co miesiac
        inne tylko odczekac po 3-4 mc. )
        Sa oczywiscie osoby ktore nie maja problemow tego typu ze wzgledu na inna
        gospdarke hormonalna organizmu ale to juz indywidualna cech.

        Pozdsumowujac ... zadne tabletki na dluzsza mete nie beda dobre pod tym
        wzgledem jesli masz juz taki problem
    • anais_nin666 Re: srodki antykoncepcyjne.. i mi sie nie chce.. 12.07.06, 23:23
      Jeśli tabletki powodują tak gwałtowny spadek libido może to oznaczać, że zostały
      źle dobrane. Miałaś przed zaczęciem terapii robione badanie hormonalne? Czy
      lekarz dobierał je na podstawie takich wlasnie badań czy tez po prostu wypisal
      recepte wedle wlasnego uznania? Jesli to drugie, to masz ogromna szanse, ze
      libido bedzie nadal niziutkie, bo zwyczajnie tab. źle dobrano. Każda kolejna
      proba z nowymi tabletkami bedzie ogormnym zamieszaniem w Twoim organizmie.
      Z wlasnego doswiadczenia - nie spadlo mi libido po tabletkach. Obnizylo sie po
      plasterkach. U kazdego bywa z tym inaczej. Nie liczylabym na powrot checi przy
      braniu tego co bierzesz.
      • atenette Re: srodki antykoncepcyjne.. i mi sie nie chce.. 14.07.06, 02:27
        Rowniez bralam harmonet przez ok. 6 lat i pod koniec brania moje libido bylo na
        poziomie zerowym, moglam sie nie kochac tygodniami. 2 miesiace temu przestalam
        brac i nie dosc, ze moge kochac sie codziennie, a nawet 2 razy dziennie to
        dodatkowo dochodze dwa razy szybciej niz partner.
        • asiaraven Re: srodki antykoncepcyjne.. i mi sie nie chce.. 14.07.06, 10:22
          ja bralam juz rozne tabletki, teraz jestem na Harmonecie i nie widze wiekszej
          roznicy miedzy nimi.. prawda jest taka, ze przy kazdych mialam zmiejszone
          libido, a w przerwach pomiedzy braniem tabletek (kilkumiesiecznych) ochota
          wzrastala tak, ze az mi to przeszkadzalo.. za to partnerowi nie ;)
    • indecence Re: srodki antykoncepcyjne.. i mi sie nie chce.. 19.07.06, 09:02
      Brałam pigułki 5 lat, w tym czasie moje libido było zerowe, wróciło dopiero po
      dłuższym czasie i wtedy też zdecydowałam się na spiralę.
      Jest jak najbardziej w porządku.
      Szkoda zdrowia na trucie się hormonami. Tym bardziej, że pod ich wpływem ustaje
      przyczyna dla której musimy brać piguły :-)
      Dziwny jest ten świat.
    • sernik77 Re: srodki antykoncepcyjne.. i mi sie nie chce.. 24.07.06, 12:40
      hejka, ja brałam pigułki przez pięć lat...faceta mam nadal tego samego i bardzo
      mi z nim dobrze, a od pół roku o niebo lepiej, od kiedy przestałam brać to
      świństwo... nikomu nie polecam, przez te ostatnie lata fizycznie czułam sie
      świetnie, nie miałam zadnych dolegliwości, wszystko jak w zegarku, tyle że sex
      mógł dla mnie wogóle nie istnieć...ale od kilku miesięcy :)))) jest
      zajefajnie :)
      • milupa2 Re: srodki antykoncepcyjne.. i mi sie nie chce.. 24.07.06, 16:35
        No właśnie mnie też już chce sie czasem płakać, jak pomyślę, co hormony zrobiły
        z moim libido. Kiedys uwielbiałam seks, jesteśmy(byliśmy) z partnerem świetnie
        dopasowani pod względem potrzeb, ale od jakiegos czasu(pół roku ponad) w ogóle
        nie mam ochoty na seks. Zero, nie istnieje. Od prawie pięciu lat biorę
        Harmonet. Przy najbliższej wizycie zapytam o zmianę, ale boję się, że lepsze
        jest wrogiem dobrego i że zrobię zamieszanie w swoim organizmie, a ochota na
        seks nie wróci:(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja