zwiazek bez seksu

10.08.06, 22:57
Jestem z moim chlopakiem ponad dwa lata. Nie mieszkamy ze soba i nie sypiamy.
Przez wiekszosc tego czasu nasze kontakty byly dosc utrudnione, mieszkalismy
daleko od siebie. Probowalismy rozpoczac wspołżycie, ale nam sie niestety nie
udalo. Obawialam sie, ze mam byc moze jakas nerwice seksualna, badz tez wade
fizyczna, ktora powoduje ogromny bol w trakcie prob stosunku. Po konsultacji z
lekarzem okazalo sie ze nie ma zadnego problemu. Jestesmy sobie wierni, ale
jestem przerazona tym, ze z czasem przestalo nam zalezec na seksie, obojgu
wystarcza minimum bliskosci fizycznej. Obydwoje bardzo spelniamy sie zawodowo,
ale czy tak ma byc?
    • chcacy Re: zwiazek bez seksu 11.08.06, 08:47
      A jesteś jeszcze dziewicą. Czasem ten ból to kwestia psychiki niż odczuć
      fizycznych. Propnuje troche alkoholu dla rozluźnienia sytuacji i do dzieła.
      • mreck Re: zwiazek bez seksu 11.08.06, 08:55
        olej seks. gotuj smaczne obiadki.
      • desde.monna Re: zwiazek bez seksu 11.08.06, 09:08
        np. whisky działa bardzo rozluźniająco i pięknie pachnie (jeśli nie jest to
        akurat ta 30-letnia ;0) i niewiele tego płynu trzeba, by się troszkę wyluzować
        ;). chyba że nie pijesz alkoholu... to może poczytaj lub pooglądaj nieco erotyki.
        • mreck Re: zwiazek bez seksu 11.08.06, 09:10
          zakochani w sobie chcą robić to czego chce partner. nawet jak przedtem nie
          wyobrazali sobie jak mogliby to zrobić. Zakochani sa głodni swoich ciał,
          oddechów zapachów.
          zakochani nie planują seksu. oni go realizuja.
          może nie jestescie zakochani?
          • chcacy mreck troche 11.08.06, 09:23
            wyidealizowane to co piszesz.
            • mreck Re: mreck troche 11.08.06, 10:01
              ale prawdziwe. jak zaczyna sie zastanawianie, kończy się miłość.
              • chcacy Re: mreck troche 11.08.06, 10:02
                mreck napisał:

                > ale prawdziwe. jak zaczyna sie zastanawianie, kończy się miłość.

                Ty chyba nie jesteś żonaty co?
                • mreck Re: mreck troche 11.08.06, 10:03
                  byłem 23 lata :P a teraz od dwuch lat szczęśliwie zazywam seksu 6-8 razy w
                  tygodniu.
                  • drex2 Re: mreck troche 11.08.06, 10:06
                    a w zeszłym tygdniu zażyłeś tylko 5 razy i zaraz biegiem na to forum ?
                  • chcacy Re: mreck troche 11.08.06, 10:12
                    mreck napisał:

                    > byłem 23 lata :P a teraz od dwuch lat szczęśliwie zazywam seksu 6-8 razy w
                    > tygodniu.
                    No ale małżeństwem nie jesteście?
              • drex2 Re: mreck troche 11.08.06, 10:10
                jak sie zaczyna zastanawianie to moze kończy się pierwsze zauroczenie, po
                prostu chemia się ucisza i dochodzi mózg do głosu - więc człowiek zaczyna się
                zastanawiac, ale mówimy tu tylko o zauroczeniu

                a dojrzala miłość nie wyklucza zastanawiania, a wręcz go wymaga
    • dankazaba Re: zwiazek bez seksu 11.08.06, 14:39
      a może poprostu za szybko próbujecie dojść do sedna sprawy. pamiętaj że jesteś
      kobietą i potrzebujemy znacznie więcej czasu na wzbudzenie pożądania. może
      spróbujcie wydłużyć grę wstępną albo użyj żelu nawilżającego do pochwy
      /z apteki/ może problem jest właśnie w twojej "suchości" /i stąd ten ból.
      • anula36 Re: zwiazek bez seksu 11.08.06, 15:42
        gorzej jak zapragniecie sie spelnic rodzinnie a tu nie bedzie jak.. ja bym
        probowala do skutku.
        • malenkajalenka Re: zwiazek bez seksu 11.08.06, 16:02
          ale skoro są dla siebie czuli, kochają się bardzo, to prędzej czy pozniej
          poczuja ze chca znowu sprobowac:)
          ja bym sie nie martwila, nic na sile:)
    • a.b1 Re: zwiazek bez seksu 11.08.06, 16:23
      1)dlaczego nie używasz żelu?!?!?!?
      pare kropel i zobaczysz jaka zmiana
      2)no niestety nie tak ma być, inna sprawa, ze trzeba się zwyczajnie siebie
      nauczyć. Jeśli wasze kontakty są tak rzadkie
      to niedziwię się, ze bardziej macie ochote na przytulanki
      chmurka801 napisała:

      > Jestem z moim chlopakiem ponad dwa lata. Nie mieszkamy ze soba i nie sypiamy.
      > Przez wiekszosc tego czasu nasze kontakty byly dosc utrudnione, mieszkalismy
      > daleko od siebie. Probowalismy rozpoczac wspołżycie, ale nam sie niestety nie
      > udalo. Obawialam sie, ze mam byc moze jakas nerwice seksualna, badz tez wade
      > fizyczna, ktora powoduje ogromny bol w trakcie prob stosunku. Po konsultacji z
      > lekarzem okazalo sie ze nie ma zadnego problemu. Jestesmy sobie wierni, ale
      > jestem przerazona tym, ze z czasem przestalo nam zalezec na seksie, obojgu
      > wystarcza minimum bliskosci fizycznej. Obydwoje bardzo spelniamy sie zawodowo,
      > ale czy tak ma byc?
      • dj73 Re: zwiazek bez seksu 15.08.06, 13:46
        chmurko byłam w takim związku , tak bywa, my nawet mieszkalismy razem - chore i
        bez przyszłości. Cos z czego nie zdajesz sobie sprawy , nie pozwala ci wejśc do
        łóżka - brak miłości prawdziwej, wychowanie ( bez slubu), brak zaufania, strach
        przed ciążą ( no bo jeszcze młoda, a zdarzyc sie moze) itp. itp niewiem
        Jak poznałam innego faceta tego właściwego , tamtego spakowałam w 2 dni, jakos
        nic mnie nie powstrzymywało przed pójściem na całość, CIEKAWE DLACZEGO?????? :-)
        • caisis Re: zwiazek bez seksu 16.08.06, 20:41
          Chmurka, a czy Ty czasem nie bujasz w obłokach?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja