Portugalia po raz drugi?

24.08.06, 10:55
Moze niektorzy z Was pamietaja moj watek z poczatku tego roku: zdrada meza,
wyjazd z kochanka do Portugalii na sylwestra.
Po 8 miesiacach uslyszalam dzisiaj, ze on by tak chetnie wybral sie...do
Hiszpanii lub Grecji, najlepiej we wrzesniu lub pazdzierniku, oczywiscie ze
wzgledu na stan zdrowia. Upaly w wakacje, gdy mozemy tam pojechac z dziecmi -
mu nie sluza, ale jesienia jest to dla niego optymalny klimat.
Rece mi opadly...Argumenty te same co wtedy, kochanki zadnej w poblizu nie
ma - jak ja to mam rozumiec?? Czy przyczyna jego zlego samopoczucia jest po
prostu rodzina? Czy nie jest to znak oczywisty, ze powinnam odejsc od niego,
czy nie sa to stracone miesiace na "ratowanie malzenstwa"?
    • justyna.ada Re: Portugalia po raz drugi? 24.08.06, 11:34
      Chce jechać z Tobą czy sam?
      .
      • halszka17 Re: Portugalia po raz drugi? 24.08.06, 11:50
        Niby ze mna, ale wie, ze to niemozliwe - nasze dzieci ida do nowych szkol
        (podstawowka i gimnazjum) i ja przeciez nie moge ich zostawic na poczatku roku
        z zadna babcia!
        • anula36 Re: Portugalia po raz drugi? 24.08.06, 12:47
          jesli chesz uratowac to malzestwo to bez poradni malzenskiej sie nie obejdzie.
          Wyraznie chce umknac od ciebie i to z twoim blogoslawienstwem.
          • cichawodax Re: Portugalia po raz drugi? 24.08.06, 13:07
            Halszko, zastanów się najpierw, czy naprawdę chcesz być z takim człowiekiem,
            czy jest Ci bliski i czy możesz mu ufać. Jak żyć bez wzajemnego zaufania z
            człowiekiem, który powinien być dla Ciebie najbliższą osobą??
            On nawet nie jest lojalny, nie chroni Cię.
        • plutoniczna Re: Portugalia po raz drugi? 25.08.06, 09:40
          halszka17 napisała:

          > ja przeciez nie moge ich zostawic na poczatku roku z zadna babcia!


          a dlaczego nie?? a co babcia prze kilka dni dzieciom głowy pourywa? albo będą
          rozpaczac bez ciebie? Stawiam konia przeciw orzechom że nie. i może to cię
          przeraża, że okaże sie że nie jesteś dzieciom taka niezbędna.
          zależy ci na tym małżeństwie czy nie???
          a moze przez mężem zasłaniasz sie dziecmi?
          powinnas zgodzić sie na ten wyjazd. jesłi rzeczywiście chce jechac z tobą to
          taki wyjazd dobrze zrobi waszemu małżenstwu.
          jesłi szuka pretekstu, to przy twojej zgodzie i rozpoeciu przygotowań do
          wyjazdu (ale przygotowań na serio) zacznie sie z wyjazdu wycofywać rakiem, i
          dopiero wtedy będziesz miała jasną sytuację.
    • matylda_n Re: Portugalia po raz drugi? 25.08.06, 08:38
      Noo ja rozumiem, że we wrzesniu wspólny wyjazd odpada, ale czemu nie w
      październiku ?
      Nie wiem jak twój mąz przedstawił propozycję wyjazdu, ale może nie warto za
      dużo sobie wyobrażać ? Jedź z nim i cieszcie się wspólnymi wakacjami.
      • cranberry11 Re: Portugalia po raz drugi? 25.08.06, 09:33
        Ja tez bym tak zrobila - jesli juz wyjazd, to tylko wspolny. W pazdzierniku
        dzieci beda juz oswojone z nowymi szkolami i jak zostana na tydzien z babcia to
        nic sie nie stanie.
        • jaonmy Re: Portugalia po raz drugi? 25.08.06, 09:51
          zgadzam sie z cranberry a ponadto to czy te dzieci sama sobie zrobilas?
          jak on moze to ty tez, dlaczego tylko ty nie mozesz zostawic dzieci w nowej
          szkole? a tatus moze? ma dokladnie taki sam obowiazek wspierania dzieci jak i ty
Pełna wersja