boje sie z enigdy...

11.09.06, 22:45
witam...pisz ebo i z emna jest problem..moze ktos doradzi ma podobne
problemy...no wiec mam 23 lata...mialam wielu chlopakow ale nigdyz zzadnym
sie nie kochalam...martwi mnie to poniewaz ..kiedy dochodzi do intymnych
sytuacji odrazu uciekam..potem koncze znajomosc i koniec..nie daje nikomu sie
do mnie zblizyc tylko do pewnej granicy..nie wiem..boje sie z enigdy to sie
nie zmieni..jestem atrakcyjna dziewczyna, tak przynajmniej twierdza znajomi
ale ja jednak nmie lubie siebie, nie do konca swojego ciala.. jak zmienic
stosunek do samej siebie..przeciez seks to wazna czesc zycia..jak
kiedykolwiek mam byc zkims ..tego chyba nikt nie zrozumie ...czy ktos
przezywa podobnie jak sobie radzic??pozdrawiam...
    • ania20lub Re: boje sie z enigdy... 11.09.06, 23:49
      hej, jestem w podobnym wieku, mysle ze po prostu nie trafilas na nikogo godnego
      tego by z nim sie kochac, nie znalazlas swojej milosci, cierpliwosci, nic na
      sile, sprobuj polubic siebie, znajdz kogos kto zrozumie, nie bedzie sie
      spieszyl, kogo pokochasz i bedzie w porzadku
      nie robmy z seksu tego co dziewczynki z usa- jak najszybciej z byle kim byle
      gdzie
    • edziakk Re: boje sie z enigdy... 12.09.06, 16:47
      moze jeszcze nie nadszedl twoj czas. na pewno nie rob nic na sile: typu mam juz
      23 lata trzeba to zrobic, albo mam problem etc. mysle ze nie natrafilas na
      kogos z kim bedzie gralo a moze tez nie dojrzalas na tyle by otworzyc sie przed
      facetem. spkojnie spokojnie przyjdzie i Twoja pora:)

    • rruda Re: boje sie z enigdy... 13.09.06, 10:12
      Zgadzam się, nie trafiłaś jeszcze na swego. A propos wstydzenia się swojego
      ciała, to myślę, że jeżeli facet całuje Cię namiętnie, zaczyna się spalać z
      pożądania, to nawet jesli nie jestes, to dla niego jesteś pięknością i tak Cię
      odbiera. Zobaczysz przyjdzie i Twój czas. A jak przyjdzie, będziesz wiedziała,
      że to właśnie ten facet.
      • azmadan Re: boje sie z enigdy... 13.09.06, 15:40
        rruda napisała:

        > A propos wstydzenia się swojego
        > ciała, to myślę, że jeżeli facet całuje Cię namiętnie, zaczyna się spalać z
        > pożądania, to nawet jesli nie jestes, to dla niego jesteś pięknością i tak Cię
        > odbiera.
        no z tym sie w 100% zgadzam... heh :P
        a co do czasu ze sam przyjdzie i sama musisz zdecydowac...
        ale na 100% przyjdzie... to tez sie zgadzam :P heh...
        po co sie spieszyc i zalowac...
Pełna wersja