ika78
02.10.06, 12:07
Pozdrawiam Was!
od tygodnia ( juz prawie) mamy ciche dni....Nienawidze tych cichych dni.Moj
post bedzie bardzo chaotyczny gdyz wiele mysli przelatuje mi przez glowe (
musicie mi wybaczyc) .Nie wiem czemu tu pisze o tak prywatnych sprawach ale
chyba tak jak kazdy -musze to z siebie wyrzucic! Wczoraj gdy jechalismy do
tesciow samochodem oczywyiscie miala miejsce rozmowa i niestety swiadkiem bylo
nasze prawie 4 -letnie dziecko:-( Rozmowa musial odbyc sie w samochodzie gdyz
w domu maz wychodzil gdy tylko chcialam podjąc temat , zamykal sie w pokoju
,robil wszystko aby nie rozmawiac! Nie chce opisywac calego konfkiktu , nie
chce tez pisac co sie dzieje teraz miedzy nami ...ale chce napisac co mnie
wczoraj zranilo najbardziej! Zranilo mnie tak ze cala noc nie moglam spac i
plakalam jak dziecko. Wczoraj moj kochany i jedyny w moim zyciu mezczyzna
powiedzial mi ze do milosci fizycznej musi sie ze mna zmuszac!!!!Nie jestem
babą dla ktorej seks jest jedyną i najwazniejszą rzecza ale ja przez seks
pokazuje milosc uczucia , wszystko i jak mi to wczoraj powiedzial to cos we
mnie peklo..........i co teraz?ika