mojave777
02.10.06, 14:56
Czytam dosyć uważnie Wasze foro i zauważyłem pewnie ostatnio bardzo popularny
schemat. Kiedy kobieta dzieli się tutaj swoimi problemami natury seksualnej i
liczy na radę - odpowiadają jej faceci. I bardzo często narzekają na swoje
małżonki. Piszą o tym, że nie odpowiada im brak inicjatywy ze strony żony, że
nie podoba im sie rutynowe życie seksualne...
I tutaj pytanie.
Dlaczego zawarliście małżeństwo z kobietą, z którą źle jest Wam w łóżku?
A może wcześniej było lepiej. Tylko po ślubie od razu "z górki"?
em.
Ps. Zawsze mi sie wydawało, że przekonanie o tym, że jeżeli w długim związku
coś szwankuje to idealnym sposobem na naprawę jest zawarcie związku
małżeńskiego jest typowo kobiece...
_____
Mam amnezję i deja vu jednocześnie. Myślę, że już to kiedyś zapomniałem