Mój problem z seksem

09.10.06, 21:50
mój problem polega na tym, że nie umiem już czerpać przyjemności bycia z
męzem. Nasz seks od paru lat był coraz szybszy, byle jaki i służący
zaspakajaniu jego potrzeb. A ja umarłam w środku, nie umiem, nie chcę, sama
już nie wiem, co mam zrobić,stworzyłam blokadę w sobie i nie umiem się
otworzyć.Od 8 miesięcy nie współżyłam z mężem,może ktoś mi poradzi, jak się
przełamać,aby znowu zacząć odczuwać przyjemność? Bardzo trudno mi o tym pisać,
ale listy, które tu czytałam dodały mi odwagi.Pozdrawiam
    • ewolwenta Re: Mój problem z seksem 09.10.06, 22:47
      A sama potrafisz się zaspokoić?

      I co czujesz do męża? Chodzi mi o to czy problem tylko w seksie?
    • veromoda Re: Mój problem z seksem 13.10.06, 22:48
      A kiedyś czułaś przyjemność?
      Wydaje mi się, że w takim układzie to nie ty musisz coś zrobić.
      • joy44 Z mokrych liści ogniska nie będzie. 14.10.06, 17:41
        Trafiłaś na drwala.
        Ty pewnie jesteś gorąca.
        On to czuje.
        Odwzajemnia.
        Boli?
        Jeżeli idąc do łóżka nie czujesz podniecenia, to on tego nie naprawi.
        On nie naprawi.
        On musi się zmienić.
        Wtedy Ty zmienisz do niego nastawienie.
        Zażądaj zmian.
        Powodzenia
        j
    • aneta756 Re: Mój problem z seksem 17.10.06, 10:56
      Pilnie poszukuję osób, które z różnych powodów żyją bez seksu i chciałyby o tym
      opowiedzieć na łamach jednego z najpopularniejszych polskich miesięczników.
      Wypowiedź ta będzie oczywiście anonimowa i bez zdjęć. Chętne osoby proszę o
      kontakt na adres mailowy: aneta756@op.pl
Pełna wersja