SEKS ..uczucia. Powiedzcie mi czy to normalne

27.10.06, 11:22
dlaczego mezczyzna ktorego kocham, z ktorym zdecydowalam sie na dziecko (
mały ma 1,5 roczku) nie potrafi jak nie chce sie z nim kochac po prostu
przytulic sie do mnie, bo ja moge nie miec ochoty... tylko zabiera sie z
poduszka na kanape do duzego pokoju... raniac mnie tym i oddalajac moje checi
na seks jeszcze bardziej.. czy to niedojrzalosc.. czy po prostu brak uczucia
wobec mnie. Przeciez nie dzisiaj to jutro, pojutrze a takim zachowaniem to
oddala
    • justyna302 Re: SEKS ..uczucia. Powiedzcie mi czy to normalne 27.10.06, 12:32
      Po pierwsze trzeba założyć, że Twoja propozycja tylko przytulenia się nie jest
      czymś nagminnym - ale zakładając, że tak nie jest, normalne że czasem się nie
      ma siły, chęci, coś dolega, itd.
      Ponieważ jednak odmowa seksu jest zawsze czymś przykrym trzeba odmawiać bardzo
      delikatnie i umiejętnie. Może tę niechęć okazujesz mu zbyt wyraźnie? Wydaje mi
      się, że dobrze jest uzasadnić co się stało że dziś nie jestem w formie, dodać,
      że ma się za to ogromną potrzebę przytulić się i obiecać że "jutro wynagrodzi
      się to podwójnie". I co ważne, bezwzględnie tej obietnicy dotrzymać!
      • zuz-anka Re: SEKS ..uczucia. Powiedzcie mi czy to normalne 27.10.06, 13:01
        Ja bym tak się nie spieszyła z obietnicą, że jutro wynagrodzę podwójnie. To nie
        jest obowiązek, ze jak jedna osoba chce, to druga musi. Ja już swoja przeprawę z
        chłopem miałąm, kilka razy z nim rozmawiałam, zżeby zakumał, o co biega, a i
        teraz czasem muszę mu przypominać, że ja to nie dmuchana lalka. Mam prawo
        odczuwać dyskomfort w intymnym miejscu i zmuszać się nie będę. Psychicznie tez
        mam prawo być zmęczona...
        Musisz nauczyc go zrozumienia.
        Szczególnie, gdy seks jest u was nierzadko, powiedzmy częściej niż raz w miesiącu...
        Powodzenia!
        • justyna302 Re: SEKS ..uczucia. Powiedzcie mi czy to normalne 27.10.06, 13:22
          W tym przypadku nie ma mowy o tym, że facet traktuje partnerkę jak dmuchaną
          lalę, jest tylko napisane, ze się od razu obraża. Przecież nie o to chodzi by
          nauczyć "napalonego samca" pokory, ale aby nauczyć ukochanego nie brać tak
          bardzo odmowy do siebie, nie traktować jej jako odrzucenia.
          Wg mnie trzeba zawsze dodać coś na osłodę odmowy, obiecać że dziś nie mogę, ale
          wciąż kocham i pragnę i następnym razem to ho, ho, będzie się działo..
          Tylko żeby to naprawdę się stało i to konkretnie niedługo, nie zaś w bliżej
          nieokreślonej przyszłości albo na świętego nigdy.
    • gomory Re: SEKS ..uczucia. Powiedzcie mi czy to normalne 27.10.06, 13:23
      Poniewaz uwaza, ze nalezy mu sie seks. Ma na tym punkcie egoistyczne podejscie
      i uwaza, iz nie wywiazujesz sie nalezycie z "malzenskich obowiazkow". Jest
      nieczuly, nie rozumie kobiecego swiata - mozesz sprobowac mu to wyjasnic.
      Aczkolwiek moglas nam tez nie napisac calej prawy. Bo mozliwe, ze to np.
      zachowanie demonstracyjne po dlugiej abstynencji ktore ma Ci zwrocic uwage na
      problem. Mowi cos? Bawia go zblizenia ktore Ciebie nie satysfakcjonuja (bo
      wyglada, ze do takich dochodzilo)?
      • asikwik a wiec 27.10.06, 14:04
        tez lubie sie kochac... dobrze nam w lozku... ale jak kto ktos powiedzial...
        kobiet uprawia seks jak jest szczesliwa - mezczyzna jest szczesliwy jak uprawia
        seks... mam jakos dziwna blokade na niego - to chyba chodzi o psychike..
        dla mnie seks to nie tylko wyladowanie emocji dla mnie to przedluzenie dnia i
        poczatek nastepnego dnia... a jesli On po tym seksie na drugi dzien jest dla
        mnie nieprzyjemny.. to czuje sie .. kurcze... jak ... hmm... nie mam slowa..
        ale wiecie o co mi chodzi
        • gomory Re: a wiec 27.10.06, 14:29
          No to chyba mniej wiecej juz wszystko jest jasne prawda? Seks (a raczej jego
          brak) to skutek waszych problemow, a nie jego przyczyna. To chyba nie jest
          dziwne, ze nie zamierzasz sie kochac z kims dla Ciebie nieprzyjemnym. He, he,
          he - wiekszosc kobiet ma te dziwna przypadlosc. Gdyby bylo inaczej to nigdy
          bysmy sie nie starali byc dla was mili ;). Twoim klopotem jest chyba daleki i
          emocjonalnie oziebly maz, a nie jego demonstracje na odmowe wspolzycia.
          Przykrych dla Ciebie zachowan pewnie w ogole zdarza sie wiecej.
      • tracer81 Re: SEKS ..uczucia. Powiedzcie mi czy to normalne 29.10.06, 13:17
        >Jest
        >nieczuly, nie rozumie kobiecego swiata - mozesz sprobowac mu to wyjasnic.

        Kocham takie wydumane porady. Może Gomory odwrócisz i napiszesz- jesteś nieczuła i nie rozumiesz kobiecego świata?
    • drak02 Re: SEKS ..uczucia. Powiedzcie mi czy to normalne 27.10.06, 14:34
      Trafiłaś na Neandertalczyka.
      • asikwik .... 27.10.06, 15:44
        da sie to zmienic? wypracowac w facecie jakies reakcje emocjonalne.. ja w
        pierwszym roku naszej znajomosci jak kupil przepiekna jodłe kaukaska skakalam
        jak piesek z radosci... byl w szoku... On generalnie chyba nie okazuje emocji.
        Jest na to jakis sposob?
        • witch5 Re: .... 27.10.06, 17:31
          Cholera chyba my faktycznie jesteśmy z Marsa a kobiety z Wenus
          Jesli jak piszesz "masz ochotę tylko się przytulać" to wyraźnie daj mu znać że
          to tylko przytulanie a nie wstęp do seksu.
          Rozpędzonej lokomotywy nie da się zatrzymac tak łatwo jak roweru
          Odmowa seksu boli.
          To kwestja dogadania się
          Moja żona tworzyła podobne sytuacje jak Ty - przytulanie, całowanie a potem
          proste wytłumaczenie - "źle mnie zrozumiałeś, nie dziś, innym razem"
          Nie rozumiał jak zadaje mi ból, o seksie nie lubiła rozmawiać, bo nie wypada
          Moja kochanka wyczuwa wszystko jakby w poł słowa - wie że nie rani się kogoś
          kogo się kocha - gdy była chora to przytulanie może nie kończyło się klasycznym
          seksem ale ja z pewnością nie byłem zawiedziony...;)
          A to co od niej dostaje w łóżku tylko mnie nakręca by jej równiez było ze mną
          jak najlepiej.
          I tylko moja żona mówi czasem: "Jesteś przepracowany, zmeczony?"
    • filip505 Re: SEKS ..uczucia. Powiedzcie mi czy to normalne 30.10.06, 06:56
      Jezeli odmawiasz w uzasadnionych przypadkach to twoj maz jest niedojzaly.Jesli
      robisz mu na zlosc ,to uwazaj zeby nie zabral poduszki do innej kobiety.
      • your_and Re: SEKS ..uczucia. Powiedzcie mi czy to normalne 30.10.06, 07:51
        filip505 napisał:
        > Jezeli odmawiasz w uzasadnionych przypadkach to twoj maz jest niedojzaly.Jesli
        > robisz mu na zlosc ,to uwazaj zeby nie zabral poduszki do innej kobiety.

        Co to znaczy uzasadnione przypadki? :-)
        Myśle ze każda odmawiajaca jest przekonana że jej przypadek jest jak najbardziej
        uzasadniony i jest przed sobą całowicie usprawiedliwiona, a jej mąż tylko
        niedojrzały (w odróżnieniu oczywiście do niej).

    • koteczekaw Re: SEKS ..uczucia. Powiedzcie mi czy to normalne 30.10.06, 08:47
      ...tak jakbym słyszała swoją historię....współczuję Tobie... i sobie
      • asikwik SEKS ..uczucia. 30.10.06, 09:30
        okrutne to co powiedzieliscie ale pewnie prawdziwe... ja po prostu chce byc
        pewna ze On mnie kocha... a jesli mnie odrzuca gdy nie ma seksu... to chyba
        tylko to do mnie czuje... pociąg seksualny.
        a tak na marginesie .. ile facet jest w stanie wytrzymac bez..?
        • killarney5 Re: SEKS ..uczucia. 30.10.06, 10:12
          > okrutne to co powiedzieliscie ale pewnie prawdziwe... ja po prostu chce byc
          > pewna ze On mnie kocha... a jesli mnie odrzuca gdy nie ma seksu... to chyba
          > tylko to do mnie czuje... pociąg seksualny.

          Po pierwsze, rozdzielanie seksu i miłości w sposób niemal przeciwstawny i
          implicite wartościujący (tylko do mnie czuje pociąg seksualny) to błąd. Pełna
          miłość i seks to po prostu jedna całość. Po drugie, dla męzczyzny wyrazem
          miłości jedt przede wszystkim seks - sądzi więc, że skoro mu go odmawiasz, więc
          go nie kochasz. I przyznam, że ja sama nie bardzo rozumiem odmawiania seksu
          osbie, którą się *naprawdę* kocha, poza przypadkami choroby lub naprawdę
          ekstremalnego zmęczenia. Choć w obecnym związku nawet to ostatnie nie jest dla
          mnie powodem do odmowy :-) Na konice, ldaczego pytasz, jak długo mężczyzna może
          wytrzymać bez seksu? Chcesz sprawdzić, jak długo możesz odmawiać swojemu
          mężcyzźnie? Nie radzę...
          • your_and Re: SEKS ..uczucia. 30.10.06, 10:30
            killarney5 napisała:
            > Po pierwsze, rozdzielanie seksu i miłości w sposób niemal przeciwstawny i
            > implicite wartościujący (tylko do mnie czuje pociąg seksualny) to błąd.

            Dobre podsumowanie.
            Ot mętny przekaz naszej kultury. Seks jest brudny, wręcz kala prawdziwą miłość.
            Ręce opadają.

            > miłość i seks to po prostu jedna całość. Po drugie, dla męzczyzny wyrazem
            > miłości jedt przede wszystkim seks - sądzi więc, że skoro mu go odmawiasz,więc
            > go nie kochasz.

            I tak poniekąd przecież jest. Miłość do dziecka (najczęściej chłopca) przesłania
            skutecznie miłość do partnera, szczególnie kobietom z konserwatywnym wychowaniem
            i ideałami macierzyństwa (patrz wpis powyżej)
    • your_and Powiedzcie mi czy to normalne 30.10.06, 10:20
      > czy to niedojrzalosc.. czy po prostu brak uczucia
      > wobec mnie. Przeciez nie dzisiaj to jutro, pojutrze a takim zachowaniem to
      > oddala

      Jak najbardziej normalne. I typowe. Nazywa się to kryzys bliskości po urodzeniu
      dziecka. I tyle typowe na tym forum co smutne. Szczególnie że nie widzisz swojej
      niedojrzałości w tej sytuacji. Więcej o tym:
      www.kafeteria.pl/namarginesie/obiekt.php?id_t=87
      On czyje się odepchnięty, odstawiony na bok i się z tym uzewnętrznia.
      Przytulanie kłoci się z negatywnymi uczuciami które kumulują sie w nim względem
      Ciebie. Następny etap to poszukiwanie utraconej bliskości u innych kobiet.
      • asikwik jestem 31.10.06, 14:47
        dałam Mu wczoraj ten artykul do przeczytania... czytal i czytal... od wczoraj
        mam wrazenie ze On tylko udaje takiego twardziela... a w srodku mysli co innego
        • gomory Re: jestem 31.10.06, 15:16
          A ja mam wrazenie, ze po prostu chcialabys by tak bylo.
          • asikwik jestem 06.11.06, 11:19
            chce zeby bylo jak dawniej ale nie chce zeby to wyszlo przez seks...
            • avide Re: jestem 06.11.06, 12:03
              a co to za różnica jak to wyjdzie przez seks czy nie. jak sama napisałaś ważne
              aby było jak dawniej i tego sie trzymaj... Taka moja reflekcja
            • killarney5 Re: jestem 06.11.06, 16:06
              > chce zeby bylo jak dawniej ale nie chce zeby to wyszlo przez seks...

              No to będziesz miała problemy na własne życzenie, niestety.
            • groszek_73 Re: jestem 06.11.06, 16:16
              asikwik napisała:
              > chce zeby bylo jak dawniej ale nie chce zeby to wyszlo przez seks...

              boże, przecież to jest afirmacja uczuć...on tak okazuje uczucie, jak każdy
              normalny facet. nie rozgraniczaj tego.
    • zakochana_24 Re: SEKS ..uczucia. Powiedzcie mi czy to normalne 06.11.06, 18:53
      asikwik napisała:

      > dlaczego mezczyzna ktorego kocham, z ktorym zdecydowalam sie na dziecko (
      > mały ma 1,5 roczku) nie potrafi jak nie chce sie z nim kochac po prostu
      > przytulic sie do mnie, bo ja moge nie miec ochoty... tylko zabiera sie z
      > poduszka na kanape do duzego pokoju... raniac mnie tym i oddalajac moje checi
      > na seks jeszcze bardziej.. czy to niedojrzalosc.. czy po prostu brak uczucia
      > wobec mnie. Przeciez nie dzisiaj to jutro, pojutrze a takim zachowaniem to
      > oddala

      mój (jeszcze nie mąż a...) narzeczony twierdzi, że o takich sprawach sie nie
      mówi - albo ochota na przytulanie jest albo poprostu jej nie ma...
      i wiem jak sie czujesz, skoro takiej ochoty ciągle nie ma...a Ty ciągle musisz
      odmawiać "czegoś więcej"...współczuję tobie i sobie...
      pozdrawiam
      • avide Re: SEKS ..uczucia. Powiedzcie mi czy to normalne 06.11.06, 19:21
        hehhe....
        no prosze... dwoje nie mających przed sobą (teoretycznie) tajemnic czytaj
        -małżeństwo, rozmawia o WSZYSTKIM, i nie ma tematów tabu. Powiedz to swemu lubemu
        Im więcej tematów na które nie wypada lub się po prostu nie rozmawia tym większe
        prawdopodobieństwo że będziesz miała przechalpane w takim związku. On tzn
        partner nie jest alfą i omega nie potrafi czytać w myślach (najprawdopodobniej)
        i jeśli mu nie poeiwsz że tego potrzebujesz a on łaskawie się nie domyśli (a
        często sie to zdarza) to będziesz płakać do poduszki i mówić: "Skoro jest tak
        dobrze to czemu jest tak żle?"
        Uważam że jednak WARTO ROZMAWIAĆ!
        Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja