wyprany facet.

09.11.06, 15:11
co raz częściej dochodzę do wniosku, czytając sobie spierając się i godząc,
ze kobiety pomimo swojej uczuciowości tak naprawde widzą w nas
mężczyznach "obiekty wyprane z uczuć"
przejawia sie to pytaniami w rodzaju tego o sens zakładania bawełnianej
piżamki.
albo o to dlaczego oglada pornole i sie onanizuje skoro "ja mu daję"
i pożądaja instrukcji obsługi faceta.
wiadomo, że facet jest prosty jak konstrukcja cepa, jest szowinistyczną
swinią, co niewiadomo jak nachlana do cudzego koryta ryj wrazi
(rejmont "chłopi" - nie wycinać)
jak jest naprawde to sie pewnie nie jeden facet nie orientuje bo jakoś tam
emocje i uczucia sa u niego pomieszane.
ale czy to nie swiadczy o bogactwie i nadmiarze uczuc?
    • samo.zycie2 Re: wyprany facet. 09.11.06, 16:00
      mreck napisał:


      > ale czy to nie swiadczy o bogactwie i nadmiarze uczuc?

      Czy to aby nie wstęp do Twojej teorii o "mniej wartościowych kobietach..." ?
    • 1974a5 Re: wyprany facet. 09.11.06, 16:07
      jesteś męszczyzną czy chłopcem ?
      Co myśmy Ci zrobiły?
      • gomory Re: wyprany facet. 09.11.06, 16:51
        > Co myśmy Ci zrobiły?

        Lepiej sie spytaj czego zescie nie zrobily ;).
      • borisvallejo Re: wyprany facet. 09.11.06, 17:25
        tak dla zilustrowania pewnego aspektu wywołanego problemu :
        www.complex.com.pl/~rodzynek/n-ideal.htm

        ... i tak dla jaj - jajników (żeby nie było, że jestem praktykującym męskim
        szowinistą)
    • joda28 Re: wyprany facet. 09.11.06, 18:50
      Gwoli ścisłości-Reymont.Pozdrawiam
    • klaris29 Re: wyprany facet. 09.11.06, 20:41
      A wiesz, że coś w tym jest? W szkole, na studiach, podreózując miałam meżczyzn
      za totalnych idiotów niezdolnych do uczuć wyżśzych. Zmienił mnie troszkę mój
      mąż i paru znajomych. Zboczenie mi zostało;-) . Ostatnio jednak zauwazyłam, że
      oni też mają uczucia ;-))). Nawet mnie to zafascynowało ;-). Co to znaczy męska
      dusza, męskie serce, męskie emocje, męska intuicja, empatia, Cholera, czemu
      tego nie dostrzegłam wcześniej..;-),Czy problem twkił we mnie czy w tych
      niedoróbkach nie potrafiących odróżnić na obrazku rozczarowania od złości?
      Klara;-))))
      • klaris29 Re: wyprany facet. 09.11.06, 22:33
        A tak na poważnie. Mężczyźni mnie fascynują. Nie chodzi tu o pusty zachwyt, nie
        chodzi też o stereotyp męski , który dziś jest bardzo krzywdzący dla wielu. To
        prawda, że męskość doceniłam z wiekiem;-), ale miałam szczęście poznać
        mężczyzn, którzy ze stereotypami nie mieli wiele wspólnego. Fascynuje mnie( i
        tego w mężczyznach szukam,) etos męskości: odpowiedzialność, odwaga, rozwaga,
        mądrość, szlachetność..,.Oczywiście to tylko etos, a ideałów nie ma,
        Mreck, z wielu Twoich wypowiedzi wyziera właśnie taki typ wyprany z emocji, co
        to ma zaprogramowane ewolucyjnie uwarunkowania i KONIEC, co to jest jaki jest i
        KONIEC,...myślę, że to jakaś prowokacja, zabawa...ale robi swoje,...
        Myślę, że błędem jest takie generalizowanie, naprawdę. Może to i banalne, ale
        uważam, że każdy z nas jest odrębnym, absolutnie indywidualnym bytem i
        wkładanie wszystkich do jednego worka jest po prostu błędem logicznym.

        I do tych, którzy piszą dyrdymały takie głupie. Chodzi o to "WYPRuwanie sobie
        żył dal zony" Czy wasze zony nigdy nie pracowały, niczego nie robiły, czy wasza
        praca była podporządkowana jedynie zapewnieniu godnego zycia darmozjadom
        dzieciom i jędzy zonie? Jeśli tak, to moi drodzy dobrze wam tak, boście idioci.
        Zrobiła was jędza zona w bambuko. No patrzecie, chyba i ja się robię w bambuko,
        bo charuję ja krowa na męża i dzieci, ale do głowy mi nie przyjdzie
        powiedzieć "Wypruwam se dla was zyły" Masakra, ludzie ;-)))))
        Klara
      • avide Do kobiet starających się zgłębić istotę męskości 10.11.06, 08:25
        Moze to nie będzie jakies panaceum ale bardzo fajnie i rzeczowo strawę męskiej
        duszy, uczuć, pragnień, sprawę męskości traktuje książka:
        "Dzikie serce" - John-a Eldredge
        Z tym że ostrzegam iż nie jest to prosta lektura, nie dla wszystkich rzekł bym.
        Jest z pogranicza psychologi i wiary, dlatego istnieje duze prawdopodobieństwo
        iż zatwardziały ateista nie przebrnie pierwszych 30 stron.
        Sam sie chyba ze 3 razy do niej zabierałem.
        Książka dla kobiet ale i facetom polecam.
    • prosty_facet Re: wyprany facet. 09.11.06, 21:11
      Oczywiście, że kobiety traktują facetów jak niedojrzałe dziciaki. I nic w tym
      dziwnego, bo często tak jest. Ja sam z wiekiem staję się coraz bardziej
      zdziecinniały. Przysłowiowy wiek Chrystusowy. Facet zaczyna myśleć mniejszą
      główką. Sam to u siebie dostrzegam, ale się tym nie przejmuję, bo kobitki też
      maja swoje za uszami :-) Oglądaliście American Beauty ??? Tam facet w końcu
      zmądrzał. Olał robotę i wyprówanie sobie żył dla żonki. Dzieciak był odchowany.
      Mógł sobie na to pozwolić, żeby pracować w MD i ogladać się za małolatami.
      Akurat miał pecha i szybko zszedł z tego świata, ale chyba umarł szczęsliwy ...
      • romulus11 Re: wyprany facet. 09.11.06, 22:12
        MRECK zastanawiam sie co ty tak aktywnie udzielasz sie na tym forum.Masz mloda
        kobiete seksu do woli.Czy nie lepiej skupic sie na szczesciu ktore mozesz dac
        swojej kobiecie?Czy tez zlapala cie frustracja z nadmiaru albo organ niewydolny
        wiec pozostalo forum?Czarno to widze kolego.Wyrazy wspolczucia.
    • misssaigon Re: wyprany facet. 09.11.06, 22:35
      mreck, bo facet musi "twardym byc a nie mientkim" - a kto sobie taka gebe
      przyprawil? kobiety? czy mezczyzni ?
    • yunaszek [...] 13.11.06, 23:58
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
Pełna wersja