Gdy onanizm zaczyna być przyjemniejszy od seksu

13.11.06, 17:58
Od pewnego czasu zauważyłem, że wolę się onanizować niż kochać z partnerką z
którą jestem od dłuższego czasu i z którą sex już mnie tak mocno nie bawi jak
kilka lat temu. Partnerka zbyt otawrta na urozmaicenia nie jest a mi się już
nudzi ciągle to samo. Doszło do tego, że kochamy się ... około 1 raz na 2
mieciące. Żyje się nam razem dobrze ale ...seks. Czy tak już będzie zawsze?
    • gomory Re: Gdy onanizm zaczyna być przyjemniejszy od sek 13.11.06, 18:09
      Wroze, ze nie bedzie tak zawsze. Sadze, ze Twoje zainteresowanie teraz bardziej
      sie przesunie w kierunku autoerotyzmowi. W koncu seks wymaga wysilku, a samemu
      ze soba szast prast, i do tego w sposob jaki sie lubi, zupelnie bezstresowo,
      nie trzeba sie liczyc z oczekiwaniami drugiej osoby. Nawet gdyby Ci w trakcie
      Tylko tam gdzies pod czaszka jakis niesmak sie tlucze.
    • prosty_facet Re: Gdy onanizm zaczyna być przyjemniejszy od sek 13.11.06, 18:49
      będzie tak: z kobitką coraz gorzej a ze sobą samym coraz lepiej :-)

      No chyba że z nia pogadasz ......
    • petra77 Re: Gdy onanizm zaczyna być przyjemniejszy od sek 13.11.06, 22:20
      Partnerka zbyt otawrta na urozmaicenia nie jest a mi się już
      > nudzi ciągle to samo.

      A onanizm to nie jest w kólko to samo? Hmm...
      • anula36 Re: Gdy onanizm zaczyna być przyjemniejszy od sek 13.11.06, 23:01
        to samo ale jeszcze bardziej przyjemnie;)
    • mazara Re: Gdy onanizm zaczyna być przyjemniejszy od sek 26.11.06, 19:53
      ja tak mam z moim mężem...
      • gomory Re: Gdy onanizm zaczyna być przyjemniejszy od sek 26.11.06, 19:55
        Chcialas powiedziec "ja tak mam sama ze soba" czy, ze maz przedklada autoerotyzm nad seks?
    • ben-oni Re: Gdy onanizm zaczyna być przyjemniejszy od sek 26.11.06, 20:51
      Partnerka zbyt otawrta na urozmaicenia nie jest a mi się już
      > nudzi ciągle to samo.


      A masturbacja jest niezwykle urozmaicona, zwłaszcza u facetów... mozna
      perwersyjnie przytrzasnąć sobie drzwiami.
      A co z tym robiłes? Bo to nie jest normalne, woleć własną łapę jak całą kobietę!
      • gomory Re: Gdy onanizm zaczyna być przyjemniejszy od sek 27.11.06, 00:49
        > A masturbacja jest niezwykle urozmaicona, zwłaszcza u facetów... mozna
        > perwersyjnie przytrzasnąć sobie drzwiami.

        Kiedys dostalem linka z jakiegos forum zatwardzialych onaniastow. Mozesz mi wierzyc, pomyslowosc ludzka jest przeogramna. Wszystkich stu-ilus tam sposobow nie chcialo mi sie czytac ;).

        > A co z tym robiłes? Bo to nie jest normalne, woleć własną łapę jak całą kobietę !

        Zgadzam sie z tym, ze mimo wszystko czlowiek jest stworzony do seksu z drugim czlowiekiem :D.
        Przy czym trudno mi sie dziwic, ze ktos niezadowolony z jakosci wspolzycia, powraca do sprawdzonych nawykow sprawiania sobie przyjemnosci. Zadna kobieta tez by chyba nie zapala entuzjazmem do lozkowych figli wiedzac, ze facet gramoli sie na nia by "nie wolec[to mi sie spodobalo ;)] na wlasna reke", a jej wdzieki uwaza za co najmniej watpliwe. To chyba lepiej niech juz tam sobie na recznym jezdzi ;).
    • kiwigirl Re: Gdy onanizm zaczyna być przyjemniejszy od sek 27.11.06, 15:05
      to ja naucz robić tobie dobrze reką...
    • kinomi Re: Gdy onanizm zaczyna być przyjemniejszy od sek 28.11.06, 15:23
      Tak będzie...Chłopie jesteś stracony, i im dłużej tym gorzej.
      • ginnevra2000 Re: Gdy onanizm zaczyna być przyjemniejszy od sek 29.11.06, 05:06
        a mozna urozmaicić sobie: mój mąż kocha się z laptopem na przyklad. Sadza go
        sobie na kolana i szur szur :) zamiast przyjść do łóżeczka ;)
        Pewnie jakieś babeczki ogląda
    • mlodyzeglarz Re: Gdy onanizm zaczyna być przyjemniejszy od sek 29.11.06, 07:03
      W sumie to się nie dziwie. Mam podobnie a powód jest banalnie prosty. Jak mam
      żebrac o sex z żoną która zachowuje sie jak kłoda to ja dziękuje. Przez lata
      starałem się mam ogromna fantazje i nic. Tak jest dla mnie zdrowiej, bez
      frustacji i poniżenia.
      • kinomi Re: Gdy onanizm zaczyna być przyjemniejszy od sek 29.11.06, 11:47
        jak będziesz tak długo robił to nie będziesz umiał już z kobietą, nawet jeśli
        będzie nowa, ładna, młoda, nie da ci takich doznań jak onanizowanie się, po
        prostu przyzwyczaisz się do siebie, do swej dłoni,i już nigdy nie będzie tak
        jak przed tem. Żona chłodna? A może nie osiąga orgazmu? Pomóż jej, a jak to nie
        da nic ,to szukaj kochanki, przyjaciółki, byle zostać " normalnym
        "mężczyzną.Pozdrawiam
      • kawitator Re: Gdy onanizm zaczyna być przyjemniejszy od sek 29.11.06, 12:55
        ak mam
        > żebrac o sex z żoną która zachowuje sie jak kłoda to ja dziękuje.
        Przytaczam tekst kobitki ukrywajćej się pod nickiem Barchanowe gacie
        Współczuję Ci forumowiczu. Mieć taką Ci...ę.
        Kiedy chciała to miała kiedy ty chcesz to figa. Egoistka, chamka, prostaczka
        Kopnij ją w dupę aż się trociny sypną. Szkoda Cię facecie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja