a ja mam problem.........

26.11.06, 20:54
właściwie ni wiem od czego zacząć
mam 20 lat jestem mężatką od ponad roku przed ślubem z moim mężem znaliśmy
sie około 2.5 roku
myślałam że wszystko bedzie ok ale....
mamm pare problemów może ktoś pomoże mi je rozwiązać bo nie wiem co zrobić...
bardzo często sie kłucimy i to przeważnie o pierdoły i zqawsze jest tak że
mąż ma racje a ja nie....
w łózku pół roku temu przyznałam mu sie że niegdy nie miałm orgazmu
pochwowego (łechtaczkowy zdażał sie) noi sie zaczeło teraz jak ogień unikam
sexu nie podnieca mnie to poprostu już straciłam całkowicie ochote wole sie
pomasturbować dojść i iść spać
czy to jest normlne??? myśle że nie jak wyjść z tej sytuacji prosze pomuszcie
radą p.s jak już sie kochamy to przeważnie mam sucho i myśle żeby to sie już
skończyło ;(
    • mreck Re: a ja mam problem......... 27.11.06, 11:05
      jasiu pyta Pania w szkole:
      - pse pani? cy dzieci moga mieć dzieci?
      - alez skad Jasiu, to niemożliwe.
      - a widzis małgośka, a tak sie bałaś.

      licząc wprost:
      miałas 16,5 roku jak sie poznałas mężem.
      jestes za młoda na seks.
      za młoda, zeby umierać w zwiazku z partnerem od przedszkola.
      szkoda. nie uzyłas zycia. moze myslałaś, ze juz nigdy nie poznasz kogos
      fajnego? a moze byłaś lojalna do bólu?
      czy chcesz to kontynuować? i czy brak orgazmu to jakis problem dla ciebie?
    • boboskos Re: a ja mam problem......... 27.11.06, 16:21
      po niku wnioskuję, że jesteś matką. A czy karmisz piersią? Suchość pochwy i tym
      spowodowane uczucie dyskomfortu podczas stosunku bardzo często się zdarza
      karmiącym. Przeczekaj to po prostu, wszystko powinno wrócić do normy.
      A tak na marginesie - co za różnica, jaki orgazm? Ważne, żeby w ogóle był!!
      • minsi Re: a ja mam problem......... 27.11.06, 16:36
        no jest roznica
        kobieta moze miec orgazm łechtaczkowy, pochwowy czy brodawkowy
        a mezczyzna tylko ch.jowy
        • eeela Re: a ja mam problem......... 27.11.06, 19:04
          Biedny mezczyzna ;-)
          • mama1dawidka Re: a ja mam problem......... 29.11.06, 21:55

            dlaczego biedny?
    • prosty_facet Re: a ja mam problem......... 27.11.06, 21:56
      Tak to jest jak dzieci biorą sie za zakładanie rodziny ....
    • renebenay Re: a ja mam problem......... 28.11.06, 09:15
      Komiczne ale radze wrocic do literatury bo istnieje tylko i wylacznie jeden typ
      orgazmu bo lechtaczka i pochwa maja wspolne unerwienie.Polecam wizyte u
      seksuologa aby wyjsc z sytuacji ktora sami sobie oboje stworzyliscie,nie
      uprawiajcie seksu bo malzenstwo jest po to abyscie sie kochali i tu jest wlasnie
      ogromna roznica.
      • mreck Re: a ja mam problem......... 28.11.06, 14:14
        acha. trafne spostrzezenie. wszak nie pobieraliscie sie po to byś ty miała
        orgazm pochwowy. tylko, zebyscie byli soba w zyciu, wspierali sie, kochali,
        mieli rodzinę.
        • mama1dawidka Re: a ja mam problem......... 29.11.06, 21:57
          tak zebyśmy mieli rodzine ale on cały czas sie awanturuje mm tego dośc ale
          odejść nie za bardzo chce aby syn miał rodziców a sprawa z orgazmem jest że
          chciałam sie dowiedzieć czy to normalne i czy tylko ja tak mam
          • zb1k Re: a ja mam problem......... 30.11.06, 12:59
            > odejść nie za bardzo chce aby syn miał rodziców

            heh, kolejna. Dziecko bedzie zylo w zwiazku z awanturami, zapewne z czasem
            zdradami i ze wszystkim co za tym idzie.
            A mozesz sie rozwiesc, stworzyc nowy normalny dom z innym.
            Nie mowie, ze musisz, nie znam dokladnie waszych ukladow.
            • mama1dawidka Re: a ja mam problem......... 04.12.06, 21:28
              ale ja też zarazem boje sie samotności boje sie że gdybym odeszła nie znajde
              sobie już partnera....
    • ivo36 Re: a ja mam problem......... 30.11.06, 10:35
      Widzisz, facet jest zawsze egoistą (kobieta czasami:)). W sytuacji, kiedy
      pojawia się dziecko, któremy Ty jesteś w stanie przychylić nieba, on czuje się
      odrzucony. Dodatkowo dostaje "strzał w potylicę", kiedy dowiaduje się, że tak
      naprawdę, to dał Ci niewiele uniesień cielesnych (abstrahując od rodzaju
      orgazmu). Frustracja do kwadratu. Szkoda, że nie podjęliście tego tematu
      wcześniej, zanim urodziło się baby. Szanse na rozwiązanie byłyby większe. Choć,
      jeśli się kochacie - nadal są:). Wystarczy czułość, taka gra wstępna, która Cię
      pobudzi i wyraźne artykułowanie potrzeb łóżkowych [musicie wiedzieć, co was
      podnieca, by umieć uczynić to sobie wzajemnie:)]. Rozmowa, rozmowa i jeszcze
      raz rozmowa. Jesli natomiast nie umiecie już ze sobą rozmawiać.... To musisz
      poważnie się zastanowić nad swoją przyszłością.
    • trzydziestoletnia Re: a ja mam problem......... 08.12.06, 14:12
      Tzn. o co on ci robi awanruty? ze nie masz orgazmu pochwowego??? Co konkretnie mowi? Co ci zarzuca? Co cie tak zniechecilo do seksu?
      Orgazm to orgazm, jedne maja tak inne siak, wszystko jest normalne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja