Czy możliwa jest przyjaźń między kobietą i mężczyz

27.11.06, 19:22
Ciekawe spojrzenie na przewijający się na forum problem przyjaźni.

Pytanie, czy istnieje przyjaźń między mężczyzną a kobietą bardzo mnie
irytuje. Spotykam się z nim, odkąd pomagam ludziom z kłopotami emocjonalnymi.
To jedno z tych pytań, na które odpowiedzi nie ma i być nie może, a które
ciągle powraca. Jak pytania o receptę na sukces małżeński czy sukces
finansowy. Bo ludzie wiedzą, że przyjaźń jest czymś cennym i że cenne są
również bliskie kontakty między mężczyzną a kobietą, i dlatego szukają
przepisu albo chociaż drogowskazu. Tymczasem - jak pisze Clive Staples Lewis -
„nic nie jest mniej podobne do przyjaźni niż zakochanie”. Pragnienie, żeby
mieć te dwie rzeczy naraz, przypomina chęć posiadania wodnego ognia albo
ogniowej wody. (...)
Rysuje się tu jak na dłoni brak realizmu tak charakterystyczny dla pokolenia
kobiet wychowanych w oczekiwaniu, że w ich życiu zrealizuje się mit
romantycznej miłości. To bardzo kuszące i nic dziwnego, że tyle kobiet daje
się uwieść złudzeniu, iż możliwe jest znalezienie osoby, która zaspokoi
wszystkie nasze potrzeby, podaruje bezustanną euforię, niesłabnące
zainteresowanie, będzie zauważać, wspierać i obdarzać nieograniczonym
zaufaniem.(...)
Charakterystyczne, że poszukiwanie (albo nieoczekiwane znalezienie bez
poszukiwań) wymarzonego przyjaciela ma miejsce zwykle wtedy, kiedy już się
okaże, że mitu romantycznej miłości nie da się zrealizować w małżeństwie, a
kobieta boi się rozwodu lub podwójnego życia albo jej system wartości na to
nie pozwala. W takim momencie łatwo zbudować iluzję przyjaźni. (...)
Przyjrzyjmy się dwóm skutkom trwania w iluzji przyjaźni. Pierwszym jest
nieuniknione rozczarowanie. Jeśli wysyłam "romansowe" sygnały (nie, nie, na
pewno nie celowo!), otrzymam taką samą odpowiedź, a z nią pewnie zaproszenie
do kontaktu seksualnego. I wszystkie problemy, jakie się z tym wiążą: kwestia
odpowiedzialności i wierności, zagrożenia związku partnerskiego, poczucia
winy i krzywdy.(...)
Zanim zaangażujesz się bez opamiętania w układ, który nazywasz
przyjacielskim, zastanów się, czego brakuje w twoim małżeństwie i jak możesz
to w nim uzyskać". Większość badań nad terapią małżeńską pokazuje, że głównym
czynnikiem powodzenia przy próbach naprawiania małżeństwa jest koncentracja
partnerów na ich wzajemnej relacji. Inaczej mówiąc - chcesz poprawić swoje
małżeństwo, to zajmij się nim. (...)
Kto zatem ma szanse na przyjaźń z osobą przeciwnej płci bez obawy o romans?
Przede wszystkim osoba, która nie przeżywa głodu emocjonalnego, czuje się
kochana i dowartościowana. Ale też ktoś, kto wie, gdzie przebiega granica
przyjaźni, i podejmuje świadomą decyzję, że jej nie naruszy.

Całość:
Czy możliwa jest przyjaźń między kobietą i mężczyzną?
    • prosty_facet Re: Czy możliwa jest przyjaźń między kobietą i mę 27.11.06, 21:55
      Za długi wywód - nie chce się go czytać.
      A odpowiedź na pytanie brzmi TAK. Płeć nie ma wpływu na uczucie przyjaźni ....
      Przyjaźń z kimś rodzi się w głowie a nie miedzy nogami .... Wkurzaja mnie takie
      pytania:
      - "Czy kobieta może dobrze prowadzic samochód?"
      - "Czy facet może dobrze gotować?"
      A co mają z tym wspólnego genitalia ???
    • gacusia1 Re: Czy możliwa jest przyjaźń między kobietą i mę 28.11.06, 06:00
      Odpowiedz na pytanie-NIE(chyba,ze facet jest gejem,albo kobieta lesbijka) .-)))
      • kawitator Re: Czy możliwa jest przyjaźń między kobietą i mę 28.11.06, 09:06
        Jak zwykle problem w komunikacji polega na tym abym zrozumiał przekaz który do mnie trafia i z nim polemizował a nie z moim wyobrażeniem na temat tego przekazu.
        Dwie odpowiedzi na Post Your_and oraz jego link są tak różne, tak zdecydowane że aż się samo nasuwa : oni nie piszą o tym samym Widocznie dla Prostego Faceta jako faceta przyjaźń to nie to samo co przyjaźń dla Gacusi. Jako facet bardziej rozumiem Prostego. Pomiędzy facetami w przeciwieństwie do kobitek uczucie przyjaźni jako wynik wspólnego działania na jakimś polu jest częste i nie stanowi jakiegoś szczególnie emocjonalnego czy głębokiego związku. Faceci w swoich przyjaźniach koncentrują sie na świecie zewnętrznym i nawet miedzy bardzo dobrymi przyjaciółmi nie dyskutuje się czy nawet rozmawia a uczuciach czy problemach w swoich związkach O kobitkach się nie mówi szczególnie własnych. Każdy z nich może zaakceptować, że taki układ jak w męskiej przyjaźni może istnieć także w przypadku ich relacji z jakąś dziewczyną. Jeżeli sam jest w dobrym związku to taka przyjaźń może sobie być i nie zakłócać jego osobistego życia.
        Oczywiście nie mam osobistego doświadczenia na temat przyjaźni między kobitkami ale sądząc z literatury rozgrywa się ona bardziej na polu emocjonalnym niż świata zewnętrznego Kobitka wywalająca w rozmownie z przyjaciółką swoja psyche na zewnątrz, nicując ja tam i z powrotem wyobraża sobie, że przyjaźń z facetem to będzie tak samo. Nie znam powodów dla których faceci wchodzą w taki układ. Może na początku wydaje im się ze kobitka przedstawia problem i oczekuje pomocy w rozwiązaniu To jest dla fceta zrozumiałe. W moim przekonaniu to kobitki żyją w świecie swoich wyobrażeń Same się nawiedzając i dosyć luźny dla faceta układ w ich oczach zmienia się w symbiozę dusz, jedność, Głębokie porozumienie i klops Kobitka zakochana lub przynajmniej przekonana ze zakochana.
        Jeżeli facet nie jest w satysfakcjonującym go związku to jego działania w stylu Patrz jaki jestem uważający, miły przyjacielski są tylko jedna z taktyk mających na celu zaciągniecie głupiutkiej naiwnej kobitki do wyrka.
        • your_and Re: Czy możliwa jest przyjaźń między kobietą i mę 28.11.06, 10:58
          kawitator napisał:
          > jakiegoś szczególnie emocjonalnego czy głębokiego związku. Faceci w swoich prz
          > yjaźniach koncentrują sie na świecie zewnętrznym i nawet miedzy bardzodobrymi
          > przyjaciółmi nie dyskutuje się czy nawet rozmawia a uczuciach czy problemachw
          > swoich związkach O kobitkach się nie mówi szczególnie własnych.

          To niby dla mężczyzn oczywista sprawa ale to coś czego kobitki nie pojmują.
          Mężczyzna otwiera swoje życie emocjonalne i uczucia dopiero przy kobiecie.
          Kulturowo jest ograniczony do wyrazania emocji agresji lub rywalizacji miedzy
          innymi mężczyznami.

          Zajrzyjcie na meskie forumy. Tam jesynie moga otworzyć się z faktem ze ta i owa
          miała fajną dupcie czy cycki. Dopiero na formach dzie jest interakcja z
          kobietami coś sa w stanie z siebie wydusić wiecej.

          kawitator napisał:
          > Patrz jaki jestem uważający, miły przyjacielski są tylko jedna z taktyk mający
          > ch na celu zaciągniecie głupiutkiej naiwnej kobitki do wyrka.

          Czy mężczyżni szukaja świadomie romansów w przyjaźniach z kobietami? Proces
          jest bardziej złożony. Statystycznie mężczyzna ma mniejszee potrzeby
          emocjonalne niz kobieta, ale też węższe pole ich zaspokojenia.
          Co dzieje się gdy w związku partnerzy oddalają się uczuciowo? W mężczyźnie te
          emocjonalne potrzeby ciepła, zrozumienia, akceptacji choć nie tak duże jak u
          kobiety kumulują, a jednocześnie barieta rozczarowań, zranień, dumy, pychy,
          powodują że są one niezaspokojone w związku.

          Kobieta tym czasem podobny głód łątwo ukierunkowuje na dzieci, rodzeństwo,
          przyjaciółki w sposób akceptowany przez społeczeństwo (szczególnie po dziecku).
          Mężczyzna nie ma takich możliwości i rośnie jego emocjonalna wrażliwość, ale
          paradoksalnie jednocześnie jeszcze bardziej zamyka ta zwiekszona wrażliwość
          kontakt na żonę wyrażającą nagatywne emocje i uczucia.
          Jeśli w takim stanie spotyka on inną kobietę ktora okaże mu zainteresowanie i
          akceptację, nie mając żadnych starych zranień, czyste pozytyzne emocje,
          byskawicznie otwiera sie na nią z tym całym nawarstwiony bagażem potrzeb.
          Kobieta jest oczarowan emocjonalną wrażliwością takiego mężczyny porównując go
          do nieczułych i gruboskórnych osobników którzy byli głusi na jej emocje w
          przeszłości, ten wydaje się odnalezioną perłą i ideałem, a żoną skończoną
          kretynką i starą złośliwą idiotką, która nie potrafi zauważyć tak oczywistego
          faktu.
          Oczywiście pozytywne uczucia intensyfikują się, gdy obie strony realizują
          wzajemnie swoje potrzeby bliskości razem, kobieta za zakakująco pełne otwarcie
          na jej emocjonalne potrzeby odpowiada pełną otwartością na potrzeby seksualne
          mężczyzny które są statystycznie większe i męzczyzna także jest oczarowany że
          trafiłą sie mu tak sztuka chętna i bez zachamowań jakiej jeszcze nie spotkał.

          No i mamy ze zwykłej znajomości i przyjaźni błyskawicznie relację która
          stwarza nadzieję urzeczywistnienia wszystkich marzeń i tęsknot - nawet jeśli
          obie strony bronią się rekami i nogami przed wizją pozamałżeńskiego romansu.

          Pozdrawiam jeśli ktoś dobrnął do końca :)
          • kawitator Re: Czy możliwa jest przyjaźń między kobietą i mę 28.11.06, 11:32
            Jeśli w takim stanie spotyka on inną kobietę ktora okaże mu zainteresowanie i
            akceptację, nie mając żadnych starych zranień, czyste pozytyzne emocje,
            byskawicznie otwiera sie na nią z tym całym nawarstwiony bagażem potrzeb.

            W sumie podsumowanie z którym nie można się nie zgodzić Ponieważ jednak życie nie jest liniowe a wielowymiarowe dochodzi do tego jeszcze jeden aspekt na który chciałem zwrócić uwagę. Trudności w komunikacji między ludźmi nie wynikają tylko z narastającej złości czy niezrozumienia ale także z wzajemnych uczuć Osoby będące i takiej silnej uczuciowej interakcji zawsze prowadzą jakieś gierki. Maja one różne cele i przyczyny ale na pewno nie pozwalają na odkrycie się. Im bardziej wewnętrznie wrażliwy facet tym grubszą skorupa się otacza i tym trudniej sie mu z niej wydostać. Zaprzyjaźniając sie z obcą na początku kobitką może z nią rozmawiać bardziej otwarcie nie bojąc się ze pokazując swoje mnie męskie oblicze coś spieprzy w związku którego jeszcze przecież nie ma. A dalej to już jak powiedziałeś narasta lawina i bardzo ciężko się spod niej wygrzebać.
            Wchodząc na lawiniasty teren trzeba mieś olbrzymie doświadczenie i odporność aby mieć nadzieję na wyjście obronna ręką
            Normalnie to rada brzmi nie pchaj się tam bo cie przysypie.
            • your_and Przyjaźń a partnerstwo 28.11.06, 11:51
              > Zaprzyjaźniając sie z obcą na początku kobitką może
              > z nią rozmawiać bardziej otwarcie nie bojąc się ze pokazując swoje mnie męski
              > e oblicze coś spieprzy w związku którego jeszcze przecież nie ma (...)
              > będące i takiej silnej uczuciowej interakcji zawsze prowadzą jakieś gierki

              Mówimy przecież o kiełkującej przyjaźni niepoczekieanie zamieniającej sie w
              romans, a nie odwrotnie, zacieśnianiu sie przyjańi osób które poszukują romansu.
              Wchodząc w takią relację, gdy z jakiś powodów nawiazuje sie nić porozumienia,
              cała ta skorupa, która miedzy innymi broni faceta przed kolejnymi
              zranienieniami od żony, w takiej relacji nie ma znaczenia bo nic nie oczekuje
              sie od niej (początkowo)!
              Przecież tym własnie rózni sie przyjaźń od partnerstwa. Od przyjaciela nie
              oczekuje sie niczego poza checią (!) rozumienia i życzliwości. Do partnera mamy
              dłuuuga listę oczekiwań. Zaspokajam jego potrzeby i oczekuje zaspokojenia moich
              ich znajomości i ich szacunku.
              • petar2 Re: Przyjaźń a partnerstwo 30.11.06, 07:53
                No no, ładnie rozgryźliście zagadanienie "od przyjaźni do romansu". Temat mocno
                teoretyczny ze względu na znikomą ilość danych doświadczalnych (tzn przyjażń
                dwojga atrakcyjnych dla siebie seksualnie bez romansu).

                Bardziej prawdopodobna i łatwiejsza do wytłumaczenia wydaje się sytuacja
                odwrotna: "od romansu do przyjaźni". Znam z autopsji :-)
                • kawitator Re: Przyjaźń a partnerstwo 30.11.06, 09:26
                  "od romansu do przyjaźni". Znam z autopsji :-)
                  Na takie cuś to muszę wezwać na pomoc Pascala a właściwie dwie z niezliczonej ilości jego złotych myśli:
                  1 Człowiek stworzony jest na to, by szukać prawdy, a nie by ją posiadać.
                  2 Ponieważ świat jest wielowymiarowy każda prawda nie jest prawdą jeżeli nie dodamy do niej prawd uzupełniających.
                  Wal więc Waść i rozgryź drogę od romanssu do przyjazni Moze powstanie wtedy coś na kształt drogi:
                  przyjaźń - romans - przyjaźń
          • kinomi Re: Czy możliwa jest przyjaźń między kobietą i mę 28.11.06, 15:18
            Jest jak mówisz, i nikt mi nie udowodni że jest to możliwe,ta przyjaźń między
            kobietą a mężczyzną,jeżeli sie zdarzy, to albo ona nie jest kobieca, a on jest
            nie męski. Normalnie to będzie z tego romans, i to dobry romans, podparty
            "przyjaźnią" i można się naprawdę nieźle kochać. Tak to już jest, i tyle....
          • klaris29 Re: Czy możliwa jest przyjaźń między kobietą i mę 02.12.06, 23:07
            Załozę się , że do poduchy czytasz : "płeć mózgu", albo, co gorsze, "Mars i
            Wenus" . ;-)
            Klara
            • klaris29 Re: Czy możliwa jest przyjaźń między kobietą i mę 02.12.06, 23:08
              Powyższe oczywiście do Your_and :-)
    • okinox cytat 28.11.06, 08:51
      "Przyjaźń między kobietą a mężczyzną jest możliwa tylko wtedy, gdy kobieta jest
      bardzo brzydka" - Charles Barkley, koszykarz.
    • justyna.ada Re: Czy możliwa jest przyjaźń między kobietą i mę 28.11.06, 11:11
      Moim zdaniem jest możliwa przyjaźń bez zakochiwania się - jeśli poziom chemii
      między zainteresowanymi jest na bezpiecznie niskim poziomie. Oczywiście, dodać
      należy że oboje są w dobrych związkach, ale właśnie ten niski poziom chemii w
      powietrzu daje szanse na przyjaźń (oczywiście porozumieniu intelektualnemu,
      światopoglądowemu to nie przeszkadza)
      • maripel Re: Czy możliwa jest przyjaźń między kobietą i mę 28.11.06, 13:23
        Tak mozliwa
        Np. gdy ona wazy 150kg, a on 30kg i ona nigdy nie zaproponuje mu na jezdzca w
        imie przyjazni.
    • m.4 Re: Czy możliwa jest przyjaźń między kobietą i mę 28.11.06, 11:14
      wg mnie jest mozliwa.
      • mreck Re: Czy możliwa jest przyjaźń między kobietą i mę 28.11.06, 14:04
        nie jest mozliwa. wyjatki potwierdzaja regułę. zwykle wtedy gdy jeden z
        przyciaciół jest poza zasiegiem seksualnym. np przyjaźń pieknej kobiety i
        starszego pana. co nie ma podtekstu erotycznego? pewnie ma. nie w tym problem
        że nie mozna skonsumować. problem w tym zeby nie mylic seksualnej ekscytacji
        drugim człowiekiem. "sie przyjaźnie, bo nie mogę pociupciać to sobie popatrze
        przynajmniej.
        otóz przyjaźń prawdziwa jest bezinteresowna. a stosunki miedzy kobietami i
        mężczyznami nie są bezinteresowne.
        to tyle, rozwinął bym ale ze sam nie lubie czytać długasnych postów więc nie
        rozwine szkrzydeł.
    • eeela Re: Czy możliwa jest przyjaźń między kobietą i mę 28.11.06, 14:39
      Jak najbardziej jest mozliwa. W zwiazku, ktory przeszedl juz faze pierwszego
      szalenstwa hormonow.
      • mreck Re: Czy możliwa jest przyjaźń między kobietą i mę 28.11.06, 14:47
        to juz jest tylko "stare dobre małżęństwo". ale tak to sie z psem przyjaźni.
        • eeela Re: Czy możliwa jest przyjaźń między kobietą i mę 02.12.06, 14:23
          Na takiej przyjazni najczesciej wlasnie mozna polegac. Nie na tych opartych na
          wspolnotach dusz, nocnych Polakow rozmowach na korytarzach akademikow i
          odkrywaniu pokrewienstwa w uwielbieniu dla Kubricka.
    • maja5952 Re: Czy możliwa jest przyjaźń między kobietą i mę 30.11.06, 12:09
      Your_and napisał: "Kto zatem ma szanse na przyjaźń z osobą przeciwnej płci bez
      obawy o romans?
      Przede wszystkim osoba, która nie przeżywa głodu emocjonalnego, czuje się
      kochana i dowartościowana. Ale też ktoś, kto wie, gdzie przebiega granica
      przyjaźni, i podejmuje świadomą decyzję, że jej nie naruszy."

      Nie ma osób, które nie przeżywają głodu emocjonalnego i czują się
      kochane i dowartościowane przez całe swoje życie. Zawsze pojawiają się
      problemy, które trzeba umieć rozwiązać i jeśli chodzi o problemy w związku, to
      przyjaciel płci przeciwnej na pewno w ich rozwiązaniu nie pomoże.

      Jak już ktoś kiedyś napisał, taka przyjaźń jest możliwa ale między gejem i
      lesbijką albo dziadkiem i wnuczką ;-)

      Pozdrawiam
      • your_and Re: Czy możliwa jest przyjaźń między kobietą i mę 30.11.06, 14:34
        maja5952 napisała:
        > Zawsze pojawiają się
        > problemy, które trzeba umieć rozwiązać i jeśli chodzi o problemy w związku,to
        > przyjaciel płci przeciwnej na pewno w ich rozwiązaniu nie pomoże.

        I tu się moim zdaniem bardzo mylisz.
        Meżczyźnie mężczyzna w problemach z emocjami nie pomoże na pewno, chyba że jest
        specjalistą i ma to wyuczone.
        • mreck Re: Czy możliwa jest przyjaźń między kobietą i mę 30.11.06, 14:42
          nawet jezeli jest ojcem syna.
        • maja5952 Re: Czy możliwa jest przyjaźń między kobietą i mę 30.11.06, 15:10
          Ups, przepraszam, nieprecyzyjnie się wyraziłam.
          Jestem pewna, że to właśnie "przyjaciółka" może pomóc mężczyźnie, zwłaszcza w
          jego kłopotach małżeńskich :-) Wysłucha, zrozumie, pogłaszcze po główce, nawet
          się z nim prześpi w ramach przyjacielskiej pomocy ;-)

          Tak poważnie mówiąc to moim zdaniem jest to temat rzeka. Nie można
          generalizować, należałoby się przyjrzeć konkretnym sytuacjom. Znam faceta, o
          którym pewnie mogłabym napisać "przyjaciel". I mogłabym też napisać, że nie ma
          takiej możliwości żeby połączyło nas coś więcej niż rozmowa. I co z tego?
          Obecnie oboje mamy udane związki, zdrowiutkie dzieci, świetne prace. Oboje
          jesteśmy w naszym mniemaniu szczęśliwi. Ale gdyby nagle nam obojgu jednocześnie
          przestało się w życiu tak dobrze układać? Jeśli napiszesz, że skoro jesteśmy
          emocjonalnie dojrzali itp itd i nie powinny się zmienić relacje między nami to
          lepiej daj spokój. Można doradzać i spekulować ale nigdy nie można przewidzieć
          jak byś się zachował w danej sytuacji nie będąc w niej wcześniej. Nieszczęście
          zbliża: przyjaciół, nie współmałżonków.

          Jeśli przyjaźń to krótkoterminowa, ale wtedy to nie jest przyjaźń. Po prostu
          koleżeństwo.
          • mreck Re: Czy możliwa jest przyjaźń między kobietą i mę 30.11.06, 15:30
            i myslisz maju, ze twój przyjaciel nigdy nie "walił gruchy" pod kołderka mysląc
            o tobie?
            • misssaigon pytanie a la mamadawidka ;P 01.12.06, 19:54
              najczesciej zdarza sie, ze przyjazn jest "jednostronna" a z drugiej strony jest
              jednak afekt - czesto gleboko skrywany...

              nawet jesli przyjaznia sie dwie osoby zupelnie dla siebie nie interesujace pod
              wzgledem fizycznym to i tak kiedys pojad do lozka - z ciekawosci..

              ja bym postawila pytanie nastepujace:
              - czy lepszy jest seks bez przyjazni ? czy przyjazn i seks????
            • maja5952 Re: Czy możliwa jest przyjaźń między kobietą i mę 01.12.06, 22:33
              Wcale tak nie myślę. Nie wiem.
              Dlatego piszę, że czysta przyjaźń i tylko przyjaźń damsko męska nie istnieje.
    • avide Re: Czy możliwa jest przyjaźń między kobietą i mę 30.11.06, 15:56
      Jeśli ktoś ma ochote poczytać to identyczny temat rozwinął sie na formu dla
      mężczyzn.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=52815993&v=2&s=0
      Uwaga. Tam jest ponad 200 postów. Więc jest co czytać

      Pozdrawiam
      Avide
      • hard-candy Re: Czy możliwa jest przyjaźń między kobietą i mę 01.12.06, 20:15
        Mężczyźni uważają, że warto utrzymywać jakąkolwiek znajomość z kobietą tylko
        wtedy, kiedy mają nadzieję ją bzyknąć. W przeciwnym razie jest to dla nich
        strata czasu.
Pełna wersja