cego faceci oczekują od żon

04.12.06, 14:22
idealna zona, czy taka istnieje?,jaka powinna byc jakie warunki spełniać cz
może kazdy facet oczekuje czegoś innego,doradzcie chłopaki co was zadowala
    • gagamel1 Re: cego faceci oczekują od żon 04.12.06, 14:35
      ja osobiscie znam dwa typy facetow:
      1) pan i wladca spodziewajacy sie w kazdej sytuacji miec pod reka kucharke,
      sprzataczke, przedszkolanke i posluszna dupe zapatrzona w niego - niestety panie
      najczesciej przerastaja takiego osobnika.
      2) partner, ktory chce miec towarzysza i przyjaciela u boku, ktory bedzie z nim
      dzielil wszystkie prawa i obowiazki wspolnego zycia - niestety panie rzadko
      dorastaja do tej roli.
    • uselinks Re: cego faceci oczekują od żon 04.12.06, 14:38
      Ja przeczytalam to pytanie to mialam wrazenie, ze czytam o najnowszym modelu
      odkurzacza...
    • gomory Re: cego faceci oczekują od żon 04.12.06, 14:59
      Istnieje tutaj silne lobby twierdzace, ze zona idealna to cudza zona ;).
      Mi by wystarczylo gdyby moja zona mnie podniecala, podniecenie to pomagala
      stosownie rozladowac, nie oczekiwala, ze wyda wiecej niz jestem w stanie
      zarobic, od czasu do czasu dala troche pozytywnego wsparcia, darzyla mnie
      uczuciem, lubila ze mna rozmawiac i mielibysmy zblizone odczucia co do
      znaczenia slow "mile wspolne spedzanie czasu". By byla otwarta na konstruktywne
      rozwiazania problemow i wyrozumiala dla mnie. Moglbym jeszcze dorzucic kilka
      bonusow, ale chyba juz wiadomo o co mniej wiecej chodzi ;).
      • europa63 Re: cego faceci oczekują od żon 04.12.06, 18:23
        Rany, gdybym była młodsza...
    • klaris29 Re: cego faceci oczekują od żon 04.12.06, 20:36
      Po co stawiasz to pytanie? Chcesz się zmieniać dla gościa? Bycie razem nie
      polega na dostosowaniu SIEBIE do drugiego. Prawdziwe uczucie sprawdza się
      wtedy, gdy akceptujecie siebie nawzajem w swojej odrębności. Nie twierdzę, że
      nie trzeba rozpieszczać drugiej osoby, ale bez przesady. Kiedyś obudzisz się z
      ręką w nocniku ;-)
      Poza tym miała rację jedna z osób. Kobieta to nie odkurzacz, trochę szacunku do
      siebie i feminizmu, inaczej będziesz kolejną laseczką hehehe
      klara
Inne wątki na temat:
Pełna wersja