Mój mąz jest gejem??

22.12.06, 00:01
Cholera, co mozecie na to poradzic?ja na razie tylko moge przypuszczac,ale
tak na prawde nie jesteśmy razem od ponad roku,nie mamy rozwodu nie będe
pisała dlaczego,może po częsci liczyłam ze jakoś to wszystko się
ułoży.oczywicie po urodzeniu dziecka seks przestał w ogóle istnieć(dla niego
oczywiście)no i sie zaczeło sms'y od kolegów zwłaszcza jednego,czułe słówka
na dobranoc on twierdzi ze to nic takiego ja też mam przecież przyjaciółki...
raz znajoma widziała go w klubie dla gejów, onoczywiście wszystkiemu
zaprzecza.Teraz mieszka u mamusi,ja już na nic nie licze ale dowodów nie mam
zadnych,czy jest szansa by to jakoś udowodnić w sądzie,boje sie przede
wszystkim o dziecko,jak dorośnie a to okazało by się prawdą,czy jest sens
prać te brudy w sądzie,czy rozwieśc sie bez orzekania o winie.Dodam przed
ślubem nic na to nie wskazywało!!!czy ktoś mial w ogóle podobną sytuacje??
czasami po prostu juz nie wytrzymuje jestem samotna z całą tą sytuacją.
    • wojtec100 Re: Mój mąz jest gejem?? 22.12.06, 08:09
      No to chyba nie ma wyjscia. Mowicie sobie czesc.

      Swoja droga czemu nikt nie napisal watku:
      "Moja zona jest lesbijka"
      Czy tez w tym przypadku bylbym taki stanowczy?
      A moze dopatrywalbym sie jakis atrakcji w 3boku?
      • mreck Re: Mój mąz jest gejem?? 22.12.06, 09:46
        nie możemy nic poradzic, możemy z tobą poanalizować. sama wnioski wyciagniesz.

        ale zastanawia mnie kontekst o wyciaganiu brudów w sadzie. specyficzna sprawa.
        popracuj nad tolerancją.

        facet jest niedojrzały. innej orientacji, nic na to nieporadzisz. Oczywiscie
        jak każda baba chcesz mu dokopać. najlepiej w sadzie.

        Jemu zaś mówią, że nareszcie odnalazł swoją seksualność. ech życie.
        pzdr.
        • yvona73pol Re: Mój mąz jest gejem?? 22.12.06, 10:51
          tylko nie probuj izolowac dziecka od ojca.... o ile ojciec bedzie wykazywal
          chec kontaktow, bo jakos o tym nie wspomnialas? przez rok, czy widywal sie z
          synem?
        • ewolwenta Re: Mój mąz jest gejem?? 22.12.06, 16:05
          >Oczywiscie
          > jak każda baba chcesz mu dokopać. najlepiej w sadzie.

          Mreck a gdzie się przeprowadza rozwody? Autorka przecież rozważa orzeczenie bez
          orzekania o winie. Choć tak na prawdę cała sytuacja nie wynika z jego
          niedojrzałości – jak sam napisałeś. Można to nazywać winą lub nie ale to tylko
          słowa.


          „jak każda baba?”

          Mreck prowokujesz uogólnieniami. Więc odpowiem. Jestem kobietą a nie mam w
          zwyczaju mojego faceta kopać, nawet jak podpada...
        • klaris29 Re: NIE uogólniaj! Nie jak każda baba! 26.12.06, 19:02
    • europa63 Re: Mój mąz jest gejem?? 22.12.06, 11:08
      moniawit napisała:

      > Dodam przed ślubem nic na to nie wskazywało!!!

      No to może on jest bi, jeśli przed ślubem było dobrze.
      • moniawit Re: Mój mąz jest gejem?? 22.12.06, 21:34
        może i jest tam bi,teraz to już chyba mało istotne.Nie chce w sumie prania
        brudów,ale jak myślicie nie starac mu się udowadnić tego w sądzie?ja nie czuje
        się winna rozpadu tego związku,mogłabym powołać świadków w sądzie,widzieli go
        przeciez w tych klubach..boje sie o jedno,o dziecko widuje się z mała bardzo
        sporadycznie i to raczej z mojej incjatywy.pamieta o świętach itp,ale nic poza
        tym.
        • gacusia1 Bywanie w "takich" klubach o niczym nie swiadczy 22.12.06, 23:19
          Nawet,jak znajdziesz 50 swiadkow,ktorzy go tylko tam widzieli,to nia masz szans.
    • gacusia1 Re: Mój mąz jest gejem?? 22.12.06, 23:16
      Mozesz nawet uniewaznic slub,jesli uda Ci sie namowic go do przyznania sie.
      P.S.Mysle,ze jest gejem(chociaz skape te Twoje dowody).
      • kartka1 Re: Mój mąz jest gejem?? 23.12.06, 00:42
        cóż witam w klubie!
        rozumiem, że związku już nie ma i nie chcesz z nim być, wbrew temu co się sądzi
        powszechnie da się z tym coś zrobić
        a co do sądu , może on ma na tyle cywilnej odwagi żeby się po prostu przyznać,
        rozmawiałaś z nim w ogóle na ten temat?
        • moniawit Re: Mój mąz jest gejem?? 23.12.06, 21:00
          Witam w klubie?chcesz powiedzieć iz masz podobny problem?
          >co do tego to raczej,a na pewno się nie przyzna,po prostu w ogóle nie chce
          rozmawić na ten temat i tyle.
          • kartka1 Re: Mój mąz jest gejem?? 24.12.06, 22:31
            tak mam ten sam problem
            jeśli się nie przyzna , to pozostaje prywatny detektyw
            • moniawit Re: Mój mąz jest gejem?? 25.12.06, 00:22
              Ja też próbowałaam z prywatnym dedektywem,kurde ale to cholernie duzo
              kasy...jak myślisz to byłbywystarczający dowód w sądzie??
              • jagodnik Re: Mój mąz jest gejem?? 25.12.06, 00:58
                Jeżeli ma być rozwód bez orzekania o winie to do czego potrzebne są te dowody?
                I po co w ogóle??? Co to za standarty rozwiązywania problemu?
                Nie wystarczy z nim porozmawiać i ustalić plan postepowania? Żenada.
              • kartka1 Re: Mój mąz jest gejem?? 26.12.06, 18:00
                mój mąż mi mówił, że żona jednego z jego kolegów tak właśnie zrobiła i było to
                wystarczające, oni robią zdjęcia, a poza tym mogą być też świadkami na sprawie
                • moniawit Re: Mój mąz jest gejem?? 26.12.06, 23:05
                  jak tak to ok.widze ze nie jestem sama
                  • kartka1 Re: Mój mąz jest gejem?? 28.12.06, 00:39
                    sprawdź pocztę
Inne wątki na temat:
Pełna wersja