przyjaźń, kochanie czy pożądanie?

26.12.06, 21:30
czy jest ktoś, kto uważa,
że przyjażń pomiedzy mezczyzna kobieta istnieje?

ja szczerze w to watpie,
a watpie z tego wzgledu, ze wydaje mi sie iz wiekoszosc tych "przyjazni"
opiera sie na pozadaniu i byc moze na jakims uczuciu ..
a jesli uczucia nie ma to bardzo predko mozna sprawic zeby sie pojawilo...
wlasciwie to mozna tez nic nie robic,
a uczucie sie pojawi.

zastanawia mnie sprawa przyjazni dwoch osob, ktore kiedys ze soba były.
dlaczego sie przyjaznia?
czy nie jest niemozliwe, ze znowu do siebie wroca
albo co gorsza beda tylko ze soba sypiac?
    • klaris29 Re: przyjaźń, kochanie czy pożądanie? 26.12.06, 22:05
      Zawsze przy okazji takich pytań mam ochotę zadać takie...:czy przyjaźń z seksem
      nie jest ekstra? albo: czy przyjaźń wyklucza seks? czy seks wyklucza przyjaźń?
      czemu mam to rozdzielać? Nawet z moją najlepszą przyjaciółką, w chwilach
      intymnych ocieramy się o erotykę...jedno drugiego nie wyklucza, takie moje
      zdanie...ale wykluczyć może, od ludzi zależy, ot co
      Klara
      • brown_sugar85 Re: przyjaźń, kochanie czy pożądanie? 27.12.06, 08:34

        nawet jesli obdydwie strony sa w stalych zwiazkach?
        • klaris29 Re: przyjaźń, kochanie czy pożądanie? 27.12.06, 19:53
          Podejmij więc ryzyko takiej przyjaxni i przekonasz się sama na sobie. Ja mam
          pewne doświadczenia w tej materii ;-), ale nie będę cię zanudzać, :-). Zresztą
          generalizowanie jest tu niepotrzebne, każdy z nas jest inny i akurat ty możesz
          być tym wyjątkiem potwierdzającym regułę. Spróbuj...A tu był kiedyś taki wątek,
          całkiem niedawno własnie o tym. Więc poszukaj, bo kto wie, może moderatorzy to
          zauważą ;-)
          Klara
          • to.ja.kas Re: przyjaźń, kochanie czy pożądanie? 27.12.06, 23:32
            Z moim eksem przyjaznie sie od czasu gdy go poznałam....najpierw był
            przyjacielem, potem moim narzeczonym, teraz eksem od 5 lat....nie łaczy nas
            seks, napewno do siebie nie wrocimy, ale jest moim najlepszy przyjacielem....z
            moim obecnym nawet bardzo sie polubili.......nie ma co generalizowac :-)
    • viscera Re: przyjaźń, kochanie czy pożądanie? 29.12.06, 16:11
      ja włąsnie chyba znalazłam sie z takiej sytuacji z moim byłym... teraz sie
      przyjaźnimi i no cóz zdarza sie ze lądujemy w łózku, na początku twierdziłam z
      emi to nie przeszkadza ale teraz im to dalej sie posuwa tym bardziej dochodze do
      wniosku z eto jednak nie przyjaźń z mojej strony ale nadal miłość. Chyba
      powinnam jak najszybciej sie z tgeo wycofać żeby nie ranic samej siebie, bo wiem
      że on juz nie wróci.
      • brown_sugar85 Re: przyjaźń, kochanie czy pożądanie? 01.01.07, 23:13
        viscera napisała:

        > ja włąsnie chyba znalazłam sie z takiej sytuacji z moim byłym... teraz sie
        > przyjaźnimi i no cóz zdarza sie ze lądujemy w łózku, na początku twierdziłam
        z
        > emi to nie przeszkadza ale teraz im to dalej sie posuwa tym bardziej dochodze
        d
        > o
        > wniosku z eto jednak nie przyjaźń z mojej strony ale nadal miłość. Chyba
        > powinnam jak najszybciej sie z tgeo wycofać żeby nie ranic samej siebie, bo
        wie
        > m
        > że on juz nie wróci.


        a czy Ty i on jestescie w stalych zwiazkach?
        czy obdywoje wolni?

        jesli o mnie chodzi...
        to mam chlopaka a moj byly zone...
        ostatnio niestety tez wyladowalismy w jednym lozku,
        na szczescie obeszlo sie bez seksu
        ale skoro bylismy tak blisko obawiam sie, ze to sie w koncu stanie ..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja