ich7 28.12.06, 11:15 dlaczego tak myslicie , czy to prawda czy nie ,czy moze to tylko generalizowanie pzd ich7 Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
klaris29 Re: "kazdy facet to swinia " 28.12.06, 11:31 To chyba Ty kiedyś napisałeś, że skrzywdziła CIę jakaś kobieta, mówiłeś wtedy, ze projektujesz to uczucie na inne...bo baby to ch... :-) ;-). To byłeś Ty? A jeśli idzie o Twoje pytanie, dlaczego zakładasz, że ja. np. jako KOBIETA, będę mówiła per MY w imieniu kobiet? CHodzi o to, że być może to, co Ciebioe trawi ( nienawiść do kobiet ) projektujesz na kobiety i podejrzewasz je o te same uczucie, które CIebie zżerają? A może zaczepiasz, bo wiesz, że tamat może chwycić? ;-)))) Otóż moj drogi Autorze wątku, to duży błąd logiczny stawiać w tem sposób pytanie. ponieważ już w nim widać Twoje intencje i "widzimisię" a widzimisię jest chyba takie, że cokolwiek nie powiem, to i tak wiesz już z góry, co nie? ;- ))) Oczywiście to wszytsko żarty ;-) A na poważnie. Uważam, że świnią może być człowiek niezależnie od płci. Spotkałam w swoim życiu paru dupków do potęgi płci męskiej i parę takich idiotek i takich świń płci żeńskiej, że szkoda gadać. Więc generalizujesz i to ostro. A może daj ci coś taki czarno -biały obraz świata? Może to jest przyczyna Twojego niesczęścia? I bądź tu mądry, o co mi chodzi? ;-)))) Pozdrawiam Klara Odpowiedz Link
klaris29 Re: "kazdy facet to swinia " 28.12.06, 11:42 Aha, jak na prawdziwą feministkę przystało ;-) skrobnę dla ścisłości, że powinno być :"każdy facet to wieprz" ;-))) Klara Odpowiedz Link
ich7 Re: "kazdy facet to swinia " 28.12.06, 12:47 <To chyba Ty kiedyś napisałeś, że skrzywdziła CIę jakaś kobieta, mówiłeś wtedy, ze projektujesz to uczucie na inne...bo baby to ch... :-) ;-). To byłeś Ty? > No wiesz , skrzywdzila mnie kiedys kobieta i wciaz nie mam najlepszego zdania o niektorych czlonkiniach plci przeciwnej , oczywiscie zdarzaja sie wyjatki , no i mam prawo miec swoje zdanie , jednak niegdy nie powiedzialem o nich ch.. <A jeśli idzie o Twoje pytanie, dlaczego zakładasz, że ja. np. jako KOBIETA, będę mówiła per MY w imieniu kobiet? CHodzi o to, że być może to, co Ciebioe trawi ( nienawiść do kobiet ) projektujesz na kobiety i podejrzewasz je o te same uczucie, które CIebie zżerają? A może zaczepiasz, bo wiesz, że tamat może chwycić? ;-)))) > Raczej zaczepiam i rzucam temat zeby chwycic , tak samo jak to robia gazety kobiece generalizujace opinie o fecetach, chce tez wiedziec co sadzicie o nas facetach tak naprawde ale trudno sie czegos dowiedziec bo zara czlowieka zmieszaja z blotem , inna sprawa u mnie to nie jest nienawisc do kobiet raczej brak akceptacji niektorych przywar kobiecych , np . kobieta zawsze wydaje sie ze wiedza lepiej . <Otóż moj drogi Autorze wątku, to duży błąd logiczny stawiać w tem sposób pytanie. ponieważ już w nim widać Twoje intencje i "widzimisię" a widzimisię jest chyba takie, że cokolwiek nie powiem, to i tak wiesz już z góry, co nie? ;- )))> No nie jestesmy w sadzie ale sprzeciw zawsze mzoes zlozyc, Oczywiście to wszytsko żarty ;-) <A na poważnie. Uważam, że świnią może być człowiek niezależnie od płci. Spotkałam w swoim życiu paru dupków do potęgi płci męskiej i parę takich idiotek i takich świń płci żeńskiej, że szkoda gadać. Więc generalizujesz i to ostro. A może daj ci coś taki czarno -biały obraz świata? Może to jest przyczyna Twojego niesczęścia? I bądź tu mądry, o co mi chodzi? ;-))))> Tez Spotkalem z obu plci totalne zera ,a ten watek jest po to bo chce uslyszec jakie sa wlasciwe opinie o facetach , chce sprawdzic czy czasem nie ma wsrod was kobiet obiegowychych opini o plci przeciwnej. Na tym Forum widze czesto powtarzajaca sie opinie o facetach , a moze jest to tlumaczenie kobiet ze nie spia z facetami bo faceci nie spelniaja ich podstawowych warunków, czyli nie spuszczaja deski klozetowej , nie przynosza kwiatow , siedza przy kompie itp , i czesto tez słysze ze facet powinien rozpalic kobiete przygotowujac kolacje , mowic jej czule słowka itp, a wiesz ze jak to slysze to doslownie pekam ze smiechu , bo z doswiadzczenia wiem ze facet ktoremu kobieta odmawia przez rok albo 3 lata zrobil juz wszystko i wiem tez z doswiadzczenia ze im bardziej bedzie "oddany "kobiecie tym mniej od niej uzyska , Wiec chce znac wasza opinie o facetach , czy nasze "facetowskie "genetyczne, czy wychowawcze czy jeszcze jakies inne uwarunkowania maja wplyw na to ze czasami zwiazki z kobietami sa trudne . Czy kazdy facet ktory grzebie w swoim aucie to swinia . Jednym słowem czy kazdy facet to swinia? pzd ich7 Odpowiedz Link
klaris29 Re: dzieki za wyczerpującą odpowiedź ;-) 28.12.06, 14:27 Miej więc gdzieś stereotypy, ignoruj albo dyskutuj zacięcie. Niestety ludzie bardzo często patrzą na innych przez jakiś sówj pryzmat, pryzmatem są stereotypy. Aby je widzieć trzeba trochę świadomości i dobrej woli, no i oczywiści empatii..tak myślę. Obiegowe opinie? Chodzi CI o te lansowane przez media? przez głupie gazety dla idiotek ?głupie gazety dla spermorozrzutowców? ;- ) Gdybym chciała tak myśleć o facetach jak piszą i gadają to faktycznie musiałabym przyznać, że to wieprze;-). Drazni mnie strasznie jak ludzie generalizują, dlatego cieszy mnie niezmiernie, że dodałeś "niektóre kobiety" ;- ). Idąc tym tropem powiem więc, że niektórzy faceci to świnie, bo się nie myją, nie szanują kobiet, nie utzymują kontaktu z dziećmi, zdradzają, biją, gwałcą, zabijają, piją...itd. Po lekkich modyfikacjach w miejsce słowa "faceci" wpisz "kobiety" wyjdzie podobnie. Klara Odpowiedz Link
mateusz8p Re: "kazdy facet to swinia " 13.01.07, 06:58 > No wiesz , skrzywdzila mnie kiedys kobieta i wciaz nie mam najlepszego zdania o > > niektorych czlonkiniach plci przeciwnej , oczywiscie zdarzaja sie wyjatki , no > i mam prawo miec swoje zdanie , jednak niegdy nie powiedzialem o nich ch.. Ja się przyczepię do "zdarzają się wyjątki" - oczywiście, zdarzają się i tymi wyjątkami są właśnie idiotki, a nie mądre, mające coś do powiedzenia kobiety ;). > Raczej zaczepiam i rzucam temat zeby chwycic , tak samo jak to robia gazety > kobiece generalizujace opinie o fecetach, chce tez wiedziec co sadzicie o nas > facetach tak naprawde ale trudno sie czegos dowiedziec bo zara czlowieka > zmieszaja z blotem , inna sprawa u mnie to nie jest nienawisc do kobiet raczej > brak akceptacji niektorych przywar kobiecych , np . kobieta zawsze wydaje sie > ze wiedza lepiej . E... ale dlaczego niby chcesz się zachowywać jak gazety, w których chyba widzisz źródło swoich niepowodzeń? Co kobiety sądzą o facetach zależy od wielu czynników. inna sprawa u mnie to nie jest nienawisc do kobiet raczej > brak akceptacji niektorych przywar kobiecych , np . kobieta zawsze wydaje sie > ze wiedza lepiej . No widzisz, kobiety też nei akceptują niektórych męskich przywar, a Ty to lekceważysz, zniżasz wymagania niektórych. Tymczasem wymóg opuszczania po sobie deski, nie spędzania kilku godzin przy komputerze itd. wydaje mi się rozsądniejszy niż "zawsze wiedzą lepiej". Jeżeli zwróciłeś na to uwagę to oznacza, że myślisz, że to Ty zawsze wiesz lepiej. Ale niestety pojawia się ktoś, kto ma swoje zdanie i jest przekonany o jego prawdziwości. I co na to poradzisz? To cecha ludzka, a nie kobieca. Tylko niektórym trudno to przełknąć, bo chcieliby partnera, który na każdą głupotę przytakiwałby ochoczo. Widzisz, jak to jest - jeśli masz swoje zdanie ZAWSZE w swoim przekonaniu masz rację. Co w tym denerwującego? > Tez Spotkalem z obu plci totalne zera ,a ten watek jest po to bo chce uslyszec > jakie sa wlasciwe opinie o facetach , chce sprawdzic czy czasem nie ma wsrod > was kobiet obiegowychych opini o plci przeciwnej. Przecież znasz odpowiedź na to pytanie. Są obiegowe opinie o wszystkim, dlaczego więc faceci mieliby być wyjątkiem? Tylko mało jest osób, które w te opinie wierzą ;). i czesto tez słysze ze facet powinien > rozpalic kobiete przygotowujac kolacje , mowic jej czule słowka itp, a wiesz ze > > jak to slysze to doslownie pekam ze smiechu , bo z doswiadzczenia wiem ze facet > > ktoremu kobieta odmawia przez rok albo 3 lata zrobil juz wszystko i wiem tez z > doswiadzczenia ze im bardziej bedzie "oddany "kobiecie tym mniej od niej > uzyska , Dziewczyna, która odmawia chłopakowi przez rok albo trzy lata pewnie jest ofiarą kultu dziewictwa... w swoim mniemaniu zachowuje się szlachetnie i moralnie - nie można jej tego zabronić. A co do oddania - nie do końca. Trzeba umieć czasem przynieść do domu kwiatka, a czasem być twardym facetem. Zresztą na mężczyzn też to działa - jeśli kobieta, którą ledwo poznałeś, zasypuje Cię wyznaniami, planuje ślub, oświadcza, że jesteś dla niej całym światem, to nie jest dla Ciebie atrakcyjna. A jeśli jest, to oznacza, że jesteś niedowartościowany i nie potrzebujesz partnerki, ale kogoś, kto podbudowałby Twoje ego ;). Pozdrawiam. Odpowiedz Link
eeela Re: "kazdy facet to swinia " 28.12.06, 12:17 > dlaczego tak myslicie Nie mysle tak. > czy to prawda czy nie Skoro ja tak nie mysle, to nie moze byc to prawda. (o Jezu, dziewczyno, co za pytania? Zajmij sie no szydelkowaniem, czy co...) Odpowiedz Link
mreck Re: "kazdy facet to swinia " 28.12.06, 12:20 ich7 to facet. raczej. tak mi sie wydaje. Odpowiedz Link
petar2 Re: "kazdy facet to swinia " 28.12.06, 12:42 Oświecona Eeela napisała: "Skoro ja tak nie mysle, to nie moze byc to prawda." więc skoro napisała że Ich7 to dziewczyna, to tak jest. Trochę szacunku Mreck dla Wyroczni. Odpowiedz Link
eeela Re: "kazdy facet to swinia " 28.12.06, 13:09 Ok, wyrocznia zgadza sie, ze moze byc facet. Z nadmiarem estrogenu jednakowoz. Odpowiedz Link
petar2 Re: "kazdy facet to swinia " 28.12.06, 13:50 > Ok, wyrocznia zgadza sie, ze moze byc facet. Z nadmiarem estrogenu jednakowoz. I stąd zapewne problemy w relacjach z kobietami. Odpowiedz Link
ich7 Re: "kazdy facet to swinia " 28.12.06, 12:51 ich7 to facet. raczej. tak mi sie wydaje. Wiesz co mreck , juz Ci k............ pisalem tyle razy obrazaj siebie jak patzrysz w lustro a nie ludzi na tym forum , albo jak ci malo to swoja matke zone kogos z twojego otoczenia , rozumiesz to !!!!!!!!! Nie obrazaj ludzi za ich poglody Odpowiedz Link
mreck Re: "kazdy facet to swinia " 28.12.06, 13:12 jej, sorki, coś sie tak oburzył. eeela napisała do ciebie: (o Jezu, dziewczyno, co za pytania? Zajmij sie no szydelkowaniem, czy co...) więc ją wyprostowałem. a, ze jakoś tak nie pamietam wszystkich historii i forumowiczów to sobie tak napisałem, bez zadnych złych intencji, bo mi sie kojarzyło, ze jesteś facetem. i jakos tak nic na temat twoich pogladów nie napisałem, bo ich nie znam, wiec po co te pomyje? Ty zadaje sie nerwowy jesteś? co do meritum to akurat zgadzam sie z Toba na 100%. i widać to na forum bardzo dokładnie. Żeński szowinizm, dla niepoznaki lekko przypudrowany, ale wcale nie łagodniejszy niz jego męska odmiana. której zreszta dostarczyłes dowodów w sojej niewyszukanej odzywce do mnie. myslę, że gdybym chciał Ciebie obrazić, zrobiłbym to o wiele inteligentniej. moze bys nawet nie zauważył? pozdrawiam. ps. jest zasada matek się nie czepiamy. moja własnie umiera w szpitalu. Odpowiedz Link
mreck Re: "kazdy facet to swinia " 28.12.06, 13:21 mi też. ale jak sama widzisz, jemu sie wydaje, ze każdy ma obowiazek wiedzieć kim on jest i sie tym przejmować, a ja biedny żuczek mam sie trzymać od NIEGO z daleka, bo sama moja obecność Go obraza. no nawet nik ma oczywisty: ICH7, jak tu można sie pomylić. nerwus jakiś. nie zepsuje mi humoru. o nie. pozdrawiam eeelu. kazdy ma prawo błądzić więc Ty, ja , też. Odpowiedz Link
rosemarybaby Re: "kazdy facet to swinia " 29.12.06, 13:03 eeela napisała: > Skoro ja tak nie mysle, to nie moze byc to prawda. :)))) piękne:))) chyba sobie skopiuję na sygnaturkę:DDD cos jak: skoro fakty nie pasują do teorii - zmienić fakty:D Odpowiedz Link
justysia34 Re: "kazdy facet to swinia " 28.12.06, 12:41 Ja tak nie myślę. Świnie są miłe :-) Odpowiedz Link
fasmanta Re: "kazdy facet to swinia " 28.12.06, 12:49 Właśnie!:) Łapy precz od miłych swinek. Faceci to co najwyżej knury;PPP Odpowiedz Link
ich7 Re: "kazdy facet to swinia " 28.12.06, 12:55 wiecie czym rozni prawdziwa swinie od faceta swini ze ma ogonek z drugiej strony he he Odpowiedz Link
fasmanta Re: "kazdy facet to swinia " 28.12.06, 13:00 no prosze, takie teorie. a nie spotkales nigdy np padalca? to taki jeden ogon, i nic wiecej. Odpowiedz Link
ich7 Re: "kazdy facet to swinia " 28.12.06, 13:08 Wrocmy do tematu Wiec chce znac wasza opinie o facetach , czy nasze "facetowskie "genetyczne, czy wychowawcze czy jeszcze jakies inne uwarunkowania maja wplyw na to ze czasami zwiazki z kobietami sa trudne . Czy kazdy facet ktory grzebie w swoim aucie to swinia . Jednym słowem czy kazdy facet to swinia? Odpowiedz Link
niezapominajka333 Re: "kazdy facet to swinia " 29.12.06, 16:07 Wrócmy do tematu ich7 Wiec chce znac wasza opinie o facetach , czy nasze "facetowskie "genetyczne, > czy wychowawcze czy jeszcze jakies inne uwarunkowania maja wpływ na to ze > czasami zwiazki z kobietami sa trudne Wasze genetyczne uwarunkowania, którymi tłumaczycie swoją skłonnośc do zdrady rzeczywiście sprawiają, że wasze zwiazki z kobietami są trudne, szczególnie z tymi, które się o zdradzie dowiedzą. Związki z kochankami są też trudne, gdyż często oczekują one porzucenia przez mężczyzn swoich żon, nie licząc sie zupełnie z tym, ze nie maja oni ochoty odchodzic od swoich żon, tylko szukają miłej odmiany. Czy kazdy facet ktory grzebie w swoim > aucie to swinia . Jednym słowem czy kazdy facet to swinia? Ciekawa konstrukcja, ale odpowiem tak. Facet, który grzebie w swoim aucie to nie swinia. Facet, który grzebie w cudzym aucie to też nie świnia. To zazwyczaj mechanik samochodowy. W zwiazku z tym, nie każdy facet to świnia i tego będę sie trzymac. Odpowiedz Link
europa63 Re: "kazdy facet to swinia " 28.12.06, 13:08 Witam, lubię facetów!!!! Nawet pójdę na całość i wyznam - jednego kocham, długo i namiętnie... A co do tego ma świnka? Ja bym panów porównywała do całkiem innych zwierzątek...i to byłyby z pewnością komplementy:::)))) Panowie, w tej kwestii tzrymam z Wami:))) Odpowiedz Link
europa63 Re: kwiiik!!!! 28.12.06, 13:37 Ale dlaczeco nie? Ja lubię ogonki, zwłaszcza jeden:) I dbam o niego:) Odpowiedz Link
europa63 Re: kwiiik!!!! 28.12.06, 13:44 Och naturalnie, jestem cała w ...gołąbkach:) Ale może do tego gołębnika by przyleciał jakiś...jastrząb? I spojrzał życzliwie:))) PS. A ile ogonków w takim gołęgniku... Odpowiedz Link
europa63 Re: kwiiik!!!! 28.12.06, 14:20 A o jakim ja tu poetycko kombinuję??? Och, jastrzębiu.... Odpowiedz Link
mreck Re: kwiiik!!!! 28.12.06, 14:27 sory, widziałas orłacień? gołabek stał blisko swieczki... Odpowiedz Link
brass_monkey Re: kwiiik!!!! 28.12.06, 16:16 > "kazdy facet to swinia " Nie kazdy, ja na przyklad jestem.... malpa;) Odpowiedz Link
brass_monkey Małpeczka taka:) 28.12.06, 17:09 zobacz jak twoja malpeczka sie umie calowac:) youtube.com/watch?v=eiZ5ZZ_3a6Q Odpowiedz Link
europa63 Re: Małpeczka taka:) 28.12.06, 17:25 O cholera....... Uffffffff......... To nie całkiem to, o co mi chodzi...:) Ale ćwicz... Ten królewicz i żaba...nooooo Odpowiedz Link
kawitator Re: Małpeczka taka:) 28.12.06, 21:36 Jaja sobie robicie zmiast poważnie potraktować autora wątku. Potwierdzam kazdy prawdziwy facet to świnia. Moge posłużyć sie moim kredo Kredo Kawitatora Jestem starą, grubą, białą, szowinistyczną, heteroseksulaną świnia i jestem z tego dumny Bowiem to tacy jak ja wyciagneli ludzi z jaskin i wsadzili do apartamentów. Po takim oświadczeniu w oczy jak sie przekonałem nawet wojujące lewckie feminstki dawały sobie spokój nawet jak wiedziały, że taka świnia kobitki nie uderzy z palskacza jak nie przymierzając jakiś wrażliwy współczesny chłopaczek. Nie narzekaj bardzo na Tutejsze kobitki. Jak na zwyczaje forumowe są wyjątkowo rozsadne i bystre. Przesadzają czasem ale kto tego nie robi dla rozgrzania dyskusji. Jak byś swoje posty skierował na forum kobieta czy feminizm a zaraz poczuł byś się jak w maglu lub w izbie zatrzymań policji obyczjowej najgorszej dzielnicy miasta. Argumentacja i słownictwo jak z tych środowisk. Mozę wybierz się tam na tydzień w ramach reedukacji. Odpowiedz Link
europa63 Re: Małpeczka taka:) 28.12.06, 21:44 Ależ ja poważnie traktuję... Moje zdanie w tej kwestii powyżej:) I nie zgadzam się z tobą, że prawdziwy mężczyzna to świnia! I ni cholery nie wierzę w Twojeoświadczenie, jakobyś Ty był...no...świnią...:) Nie pasuje mi to i już:) Dzięki za obronę kobietek z tego Forum - DZIĘKUJEMY za szacunek. Odpowiedz Link
klaris29 Re: Małpeczka taka:) 28.12.06, 23:45 szacunku tu niestety nie ma ;-), za to jest samcze, wyrodne, białe szowinistyczne i heteroseksualne ladaco ;-). Kto się na to nabierze? ;-) Klara Odpowiedz Link
europa63 Re: Małpeczka taka:) 28.12.06, 23:47 Auć, Klaro, tak się pomyliłam??????? Nie...... Odpowiedz Link
klaris29 Re: Małpeczka taka:) 29.12.06, 08:42 hehe, może tak , może nie ;-), zawsze to lepiej zakładać, że poszczególny "ludź" to człowiek a nie małpa czy świnia... Może więc tak to ujmę: Jestem Murzynką, kobietą, feministką, lesbijką i to nie dzięki mnie ludzkość wyszła z jaskiń ;-)))))) Klara Odpowiedz Link
kawitator Re: Małpeczka taka:) 29.12.06, 09:41 Jestem Murzynką, kobietą, feministką, lesbijką i to nie > dzięki mnie ludzkość wyszła z jaskiń ;-)))))) Nichcący powiedziałaś prawdę a wyłumaczenie znajdziesz w książce George Gildera "Bogactwo i ubóstwo" gdzie teza, że to heteroseksulani faceci posiadajcy rodziny i potomstwo ciagną ten świat do przodu jest przedstwiona i głęboko uzasadniona. Dla wyjaśnienia nie ma znaczenia kolor sókry, religia czy ustrój. To męskie heterosekualne świnie ( białe, czarne, żólte i czerwone razem)posiadające rodziny i dzieci ciągną ten wózek zwany cywilizacą gospodarką czy jak tam jeszcze chcecie to nazwać. Odpowiedz Link
petar2 Re: Małpeczka taka:) 29.12.06, 10:32 Zgadzając się w pełni z Kawim dodam tylko, że to właśnie dzięki tym heteroseksualnym, męskim, szowinistycznym świniom kobietki poszły do szkół, zaczęły podejmować pracę zawodową, zajmować się nauką i sztuką i osiągając dzięki temu wpływ na życie publiczne uzyskały prawa wyborcze. Było to możliwe przez rozwój techniki i gospodarki, co zredukowało czas bądź wyeliminowało potrzebę gotowania, prania, machania motyką czy rodzenia 3 razy wiecej dzieci niż potrzeba. Ale jak powiedział Jean Cocteau: "dramatem naszej epoki jest to, że głupota zabrała się do myślenia", więc pobieżnie wykształcone (a czasem nadmiernie wykształcone) feministki całą zasługę przyznały sufrażystkom. Odpowiedz Link
ewolwenta Re: Małpeczka taka:) 29.12.06, 10:46 > Zgadzając się w pełni z Kawim dodam tylko, że to właśnie dzięki tym > heteroseksualnym, męskim, szowinistycznym świniom kobietki poszły do szkół, dopiero w XIX w (i to też nie na takich samych zasadach co chłopcy) > zaczęły podejmować pracę zawodową, zajmować się nauką i sztuką i osiągając A wychowywanie dzieci to nie praca? Tylko tyle, że do pewnego czasu kobiety nie miały wyboru. > dzięki temu wpływ na życie publiczne uzyskały prawa wyborcze. Było to możliwe Wpływ to zawsze miałyśmy, tyle że nie usankcjonowany prawem. > przez rozwój techniki i gospodarki, co zredukowało czas bądź wyeliminowało Technika rozwija się w odpowiedzi na potrzeby a to my jest w równym z mężczyznami stopniu kreowałyśmy. Dopiero ostatnio potrzeby kreowane są, żeby sprzedać coś co zbudowano. > potrzebę gotowania, prania, machania motyką czy rodzenia 3 razy wiecej dzieci > niż potrzeba. > Z tymi dziećmi to teraz mamy kłopot bo ich mało. Z na marginesie, osłabienie małżeństwa, i zmarginalizowanie roli ojca umacnia kobiecy wpływ na życie społeczne. Panowie, zróbcie coś bo będziecie niedługo już tylko kogutami rozpłodowymi :P > zabrała się do myślenia", więc pobieżnie wykształcone (a czasem nadmiernie > wykształcone) feministki całą zasługę przyznały sufrażystkom. Zasługa raczej w słabnącej pozycji mężczyzny, kiedy argument siły fizycznej przestał wystarczać, a komplikacja życia społecznego wykazała damską przewagę w pewnych dziedzinach życia (a w innych męską). Odpowiedz Link
petar2 Re: Małpeczka taka:) 29.12.06, 12:30 > dopiero w XIX w (i to też nie na takich samych zasadach co chłopcy) No poszły kiedy faceci na tyle usprawniły im zycie, ze miały na to czas i możliwości. A że dopiero w XIX wieku? Cóż, widocznie za duże wymagania miały i dopiero wtedy było możliwe ich spełnienie, albo nie garnęły się specjalnie wcześniej. > A wychowywanie dzieci to nie praca? Tylko tyle, że do pewnego czasu kobiety > nie miały wyboru. Napisałem nieprecyzyjnie, miało być: praca zarobkowa. A że nie miały wyboru? To prawda, ale co z tego wynika? Uważasz że były pokrzywdzone a świat powinien być urządzony sprawiedliwie i właśnie równe prawa do nauki dla chłopców i dziewczynek w średniowieczu to oznaka takiej sprawiedliwości? > Wpływ to zawsze miałyśmy, tyle że nie usankcjonowany prawem. Tak, ale to był wpływ pośredni i jednak nizbyt duzy i ograniczony. Pisałem o wpływie bezpośrednim przez wypowiadanie się publiczne, działanie, tworzenie, podejmowanie decyzji. > Technika rozwija się w odpowiedzi na potrzeby a to my jest w równym z > mężczyznami stopniu kreowałyśmy. Dopiero ostatnio potrzeby kreowane są, żeby > sprzedać coś co zbudowano. eee tam, zawsze tak było, że rozwój odpowiadał nie tylko na potrzeby ale również je kreował. Weźmy choćby modę, jakie potrzeby realizowały specjalne konstrukcje do noszenia gigantycznych sukni czy peruk przez facetów? No i nie chodzi o to czyje to były potrzeby ale kto je realizował. > Z tymi dziećmi to teraz mamy kłopot bo ich mało. Z na marginesie, osłabienie > małżeństwa, i zmarginalizowanie roli ojca umacnia kobiecy wpływ na życie > społeczne. > Panowie, zróbcie coś bo będziecie niedługo już tylko kogutami rozpłodowymi :P Takie koguty mają klawe życie, czemu nie ... > Zasługa raczej w słabnącej pozycji mężczyzny, kiedy argument siły fizycznej > przestał wystarczać, a komplikacja życia społecznego wykazała damską przewagę > w pewnych dziedzinach życia (a w innych męską). Hola hola, a to ja podobno jestem mistrzem w odwracaniu kota ogonem :-) Odpowiedz Link
ewolwenta Re: Małpeczka taka:) 29.12.06, 13:26 >No poszły kiedy faceci na tyle usprawniły im zycie, ze miały na to czas i >możliwości. A że dopiero w XIX wieku? Cóż, widocznie za duże wymagania miały i >dopiero wtedy było możliwe ich spełnienie, albo nie garnęły się specjalnie >wcześniej. Raczej, wtedy kiedy faceci pozabijali się na swoich wojenkach (w szczególności I WŚ) i kobiety wreszcie (?) miały miejsce dla siebie. :) >Napisałem nieprecyzyjnie, miało być: praca zarobkowa. A że nie miały wyboru? To >prawda, ale co z tego wynika? Uważasz że były pokrzywdzone a świat powinien być >urządzony sprawiedliwie i właśnie równe prawa do nauki dla chłopców i >dziewczynek w średniowieczu to oznaka takiej sprawiedliwości? Biorąc pod uwagę strukturę społeczną (dominację liczebną mieszkańców wsi) kobiety jak najbardziej pracowały na utrzymanie rodziny na równi z mężczyznami. To właśnie wiek przemysłowy XIX na łbie wszystko postawił. :) >Tak, ale to był wpływ pośredni i jednak nizbyt duzy i ograniczony. Pisałem o >wpływie bezpośrednim przez wypowiadanie się publiczne, działanie, tworzenie, >podejmowanie decyzji. Czy taki ograniczony to nie jestem przekonana. :) ale faktycznie prawo wyborcze pojawiło się wtedy kiedy i samodzielność finansowa. Samodzielność ta natomiast była koniecznością (skoro nie było mężczyzn do pracy, patrz pierwszy akapit). >eee tam, zawsze tak było, że rozwój odpowiadał nie tylko na potrzeby ale >również je kreował. Weźmy choćby modę, jakie potrzeby realizowały specjalne >konstrukcje do noszenia gigantycznych sukni czy peruk przez facetów? >No i nie chodzi o to czyje to były potrzeby ale kto je realizował. Chwilę po pierwsze jaki % społeczeństwa nosił te kreacje? Może 1-3% populacji. Potrzeba – pokazania statusu i zamożności jest bardzo pierwotna. >Takie koguty mają klawe życie, czemu nie ... Szczególnie w piekarniku. >> Zasługa raczej w słabnącej pozycji mężczyzny, kiedy argument siły fizycznej >> przestał wystarczać, a komplikacja życia społecznego wykazała damską przewagę >> w pewnych dziedzinach życia (a w innych męską). >Hola hola, a to ja podobno jestem mistrzem w odwracaniu kota ogonem :-) Bo do odwracania kota ogonem nie trzeba siły. Siłą (fizyczną) zajęliście pozycję w nauce i technice, żeby zrobić sobie panowie roboty, maszyny, samochody. I ta przewaga fizyczna która pierwotnie dała Wam wstęp do wiedzy przestała się tak liczyć. Nie ma już znaczenia krzepa, skoro wystarczy pomyśleć i wiedzieć, który guzik wcisnąć. No przyznasz, że sami podcięliście gałąź na której siedzicie. Sami zapoczątkowaliście epokę kobiet ;P:) Odpowiedz Link
kawitator Re: Małpeczka taka:) 29.12.06, 13:49 Sami zapoczątkowaliście epokę kobiet ;P:) > Nie strasz Evo !!! Epoka kobitek czy może być coś gorszego ???? Jak to może wyglądać to trzeba zajrzeć do kobiecego więzienia. Tam kobitki maja wszystko, o wszystkim decydują. Nie ma facetów. Tragedia co tam sie dzieje i co sie będzie działo jeżeli to co prorokujesz nadejdzie. Dlaczego usunięto kobitki z pierwszoliniowych oddziałów Armii Izraelskiej ? Bo były niepotrzebnie bez sensu okrutne. Facet zabije jak musi. Kobitki się znęcały zanim zabiły Ale tak bez jaj. Nie istnieje konflikt na linii kobitki- faceci To wymysł współczesnych pogrobowców utopijnej filozofii Marksistowskiej. Tak samo jak nie istnieje konflikt na linii pracodawca- pracownik. Wzajemna konkurencja rywalizacja a co za tym konflikt istnieje w młodości pomiędzy kobitkami któRe walczą o najlepszego faceta. Robią to bez pardonu i litości. Tak samo zresztą konkurują między sobą faceci o kobitki tylko trochę łagodniej. Jak już powstaną rodziny to właśnie one konkurują ze sobą o zapewnienie sobie i swoim dzieciom najlepszych warunków życia i przeżycia. Jeżeli wyobrazimy sobie kilka rodzin mieszkających na wyspie to kto z kim rywalizuje stanie się jasne i widoczne., Wszelkie próby przeniesienia skompromitowanej doszczętnie ideologii walki klas na grunt walki płci spowodowane są tym ze lewica nie ma komu pomagać do zupełnego zgnojenia pomaganemu. Odpowiedz Link
ewolwenta Re: Małpeczka taka:) 29.12.06, 14:04 > Dlaczego usunięto kobitki z pierwszoliniowych oddziałów Armii Izraelskiej ? Bo Tak, bo zaczęły udawać facetów i przesadziły. Niestety tak jest zawsze - i na tle zawodowym też. > Nie istnieje konflikt na linii kobitki- faceci To wymysł współczesnych pogrobow faktycznie - nie istnieje konflikt miedzy kobietą a mężczyzną ani pracodawcą a pracownikiem. Czasem tylko pojawia się konflikt ich interesów. > iej. Jak już powstaną rodziny to właśnie one konkurują ze sobą o zapewnienie > sobie i swoim dzieciom najlepszych warunków życia i przeżycia. Męska filozofia. One współpracują ze sobą, w stworzonym systemie społecznym. Współpraca od zarania cywilizacji ma na celu zapewnienie najlepszych warunków swoim rodzinom. > e lewica nie ma komu pomagać do zupełnego zgnojenia pomaganemu. łoj i polityka się wdarła do seksu małżeńskiego Odpowiedz Link
petar2 Re: Małpeczka taka:) 29.12.06, 14:57 > Męska filozofia. One współpracują ze sobą, w stworzonym systemie społecznym. > Współpraca od zarania cywilizacji ma na celu zapewnienie najlepszych warunków > swoim rodzinom. Kobieca filozofia. Owszem, współpraca jest ważnym czynnikiem zapewnienia warunków życia. Ale motorem rozwoju jest konkurencja i rywalizacja, ambicje i "szukanie kamienia filozoficznego", skłonność do odkrywania nieznanego i lenistwo prowadzące do wynalezienia pralki zamiast codziennych zmagań nad balią. To cechy wybitnie męskie i nadal pożądane, dlatego Evo nie ma żadnej epoki kobiet :-) Jako kobieta podkreślasz współpracę a Kawi konkurencję i rywalizację. Współpracując również potrzebny jest ktoś kto kieruje, podejmuje decyzje i ryzyko czy dysponuje wiedzą i kompetencjami. Epoka facetów, a w szczególności heteroseksualnych i szowinistycznych trwa. Na szczęscie dla facetów i niewiast :-) Odpowiedz Link
ewolwenta Re: Małpeczka taka:) 29.12.06, 15:13 > To cechy wybitnie męskie i nadal pożądane, dlatego Evo nie ma żadnej epoki > kobiet :-) Chyba cechy przypisywane mężczyznom, ale nie męskie! :) > warunków życia. Ale motorem rozwoju jest konkurencja i rywalizacja, ambicje Prawda leży po środku, bo na samych ambicjach daleko się nie zajedzie. Ktoś musi sprzedać to co wymyślisz, ktoś zastosować itd. > Współpracując również potrzebny jest ktoś kto kieruje, podejmuje decyzje i > ryzyko czy dysponuje wiedzą i kompetencjami. Petar, kto w Twoim domu dzierży kasę i podejmuje decyzje codzienne? Ty czy żona? >Epoka facetów, a w szczególności > heteroseksualnych i szowinistycznych trwa. mylisz się, dawno już nie Odpowiedz Link
kici10 Re: Małpeczka taka:) 29.12.06, 20:56 > To cechy wybitnie męskie i nadal pożądane, dlatego Evo nie ma żadnej epoki > kobiet :-) Chyba cechy przypisywane mężczyznom, ale nie męskie! :) Mało tego Evo. To cechy zawłaszczone przez mężczyzn, ale niezgodne z rzeczywistością. Odpowiedz Link
kici10 Re: Małpeczka taka:) 29.12.06, 20:48 skłonność do odkrywania nieznanego i lenistwo prowadzące do wynalezienia pralki zamiast codziennych zmagań nad balią. To cechy wybitnie męskie i nadal pożądane, dlatego Evo nie ma żadnej epoki kobiet :-) Pierwsze słyszę, żeby facet sam z siebie zastanawiał się nad wynalezieniem pralki, żeby ulżyć kobiecie. Śmiem twierdzić, że nawet do łba by mu to nie przyszło. Dopiero jak kobitka powie, że "gdyby tak chciało prać samo, to miałaby więcej czasu, żeby się seksić", to taki facet siada i zaczyna myśleć. Tak więc niech mi kto powie, kto tu jest motorem postępu? Kto wymyśla samą ideę? Kto jest kreatywny? Odpowiedz Link
ewolwenta Re: Małpeczka taka:) 29.12.06, 20:50 hahahaha kici10 w technice najważniejszy jest pomysł!!! Odpowiedz Link
robber3 Re: Małpeczka taka:) 12.01.07, 21:01 oj, Kici, chyba nie doceniasz wolnego rynku, popytu i podaży :) Odpowiedz Link
kici10 Re: Małpeczka taka:) 29.12.06, 20:53 Współpracując również potrzebny jest ktoś kto kieruje, podejmuje decyzje i ryzyko czy dysponuje wiedzą i kompetencjami Ostatnio przeczytałam takie zdanie - o dziwo wypowiedziane przez faceta. "Nie docenia się talentów menagerskich kobiet, które wychowały dzieci,pracowały i zarządzały domem. To co przeżyły, dało im taką szkołę, jakiej nie zapewni żadna uczelnia". Odpowiedz Link
remax2 Re: Małpeczka taka:) 29.12.06, 13:55 > Nie ma już znaczenia krzepa, skoro wystarczy pomyśleć i wiedzieć, który > guzik wcisnąć. No przyznasz, że sami podcięliście gałąź na której siedzicie. > Sami zapoczątkowaliście epokę kobiet ;P:) > Oj podcieliśmy. Zwłaszcza w kwestii seksu. Teraz wystarczy guzik w wibrze wcisnąć... Pociesza tylko fakt, że zawsze mozemy sie przydać jak sie nagle baterie skończą - żeby skoczyć do kiosku po nowe :P Odpowiedz Link
ewolwenta Re: Małpeczka taka:) 29.12.06, 14:06 tak, tyle podobno ostatnio coraz częściej to mężczyznę boli głowa... Odpowiedz Link
klaris29 Re: Małpeczka taka:) 29.12.06, 15:30 Do tezy , o której mówisz doszłam nie po lekturze książki, ale na podstawie własneych przmysleń. Nie jest to jednak do końca tak jak piszesz, ale czy o prawdę w tej dyskusji chodzi ?;-)Zwykle przy okazji tego rodzaju polemik zauważam denerwującą manierę stron. Zwykle każdy biorący udział w takiej dyskusji ma sporo racji w tym , co mówi i jakby zedrzeć z tego ironię, chcęć znokautowania przeciwnika/przeciwniczki to może byśmy doszli do jakichś wniosków zbliżonych do faktycznego stanu rzeczy. Natomiast licytacja na argumenty, umniejszanie roli przeciwnika/przeciwniczki : Bo mysmy zrobili to, wyście nie zrobiły tego...jest po prostu głupia. Takie podejście podcina mi skrzydła, bo zastanawiam się jak ludzie rozumni, oczytani, dobrzy nie potrafią wyleźć z tych swoich uwarunkowan...Ludzie chcący dotrzeć do problemu zadadzą sobie trud poznania faktycznego poznania żródeł, które stoją u podstaw takiego a nie innego światopoglądu. I nie chcodzi mi o forum o feminizmie, bo feminizmu tam nie ma wiele, ani o inne wątpliwej jakości źródła, ale o lekturę, którą mogę polecić i wtedy zaprosić do dyskusji, trzeba jednak mieć trochę umysł otwarty...hehe absolutnie nie twierdzę, że nie masz, wręcz przeciwnie, dlatego jestem pewna, że Twoje wypowiedzi są po prostu zaczepne. Mama koleżke, z którym dyskutuję zawzięcie na różne tematy, i kiedyś emocjonalnie jak zwykle zareagowałam na jego głupie tezy, i mówią mu dowiedz się więcej na ten temat to pogadamy wtedy on do mnie: że nie chce, bo go tak naprawdę nie obchodzi, i tylko dlatego, że ja się denerwują jemu sprawia to frajdę, natomiast w wielu istotnych sprawach zgadza się ze mną w zupełności. Skoro lubisz czytać to polecam Dubravkę Ugresić i jej "Kulturę kłamstwa", A jescze powiem parę rzeczy. Jako osoba zajmująca się kobietami na codzień nie mogę sobie pozwolić na bycie niefeministką. Ta praca skłoniła mnie również do napisania pracy magisterskiej o roli kobiet w kulturze i ich milczącej obecności i pomijaniu ich twórczoći, pomysłów, aktywności...itp. Dla człowieka studiującego te rzeczy straszny wydaje się fakt, że tych kobiet jest naprawdę dużo a nie wiemy o nich nic...Dlaczego? Ja wiem, dlaczego ale po co ma to pisać? Kogo to obchodzi dziś oprócz garstki ludzi, ktrzy chcę odkłamać kulturę? Napisałam tyle w odpowiedzi na twój post, bo nie chce mi się bazgrolić każdemu z osobna. Oj,oj, znowu zbyt powaznie do sprawy podezłam, co nie?;-))) Ale kto wie, o co w tym chodzi...??? Klara Odpowiedz Link
klaris29 Re: Upss, tak do Kawiego ... 29.12.06, 15:52 No , chyba faktycznie mi się coś nie ten tego zrobiło ;-) Odpowiedz Link
ewolwenta Re: Upss, tak do Kawiego ... 29.12.06, 15:59 dobrze tylko, że wątek ma tyle zagłębień że już się ustawił w kolumnę Odpowiedz Link
ewolwenta Re: Małpeczka taka:) 29.12.06, 10:36 > Jestem starą, grubą, białą, szowinistyczną, heteroseksulaną świnia i jestem z > tego dumny Bowiem to tacy jak ja wyciagneli ludzi z jaskin i wsadzili do > apartamentów. > Po takim oświadczeniu w oczy jak sie przekonałem nawet wojujące lewckie > feminstki dawały sobie spokój nawet jak wiedziały, że taka świnia kobitki nie > uderzy z palskacza jak nie przymierzając jakiś wrażliwy współczesny chłopaczek. I jak każdy taki "drań" jesteś owinięty wokół małego paluszka swojej połowicy. Co niewątpliwie udowodniłeś w przyklejonym wątku. Odpowiedz Link
kawitator Re: Małpeczka taka:) 29.12.06, 10:59 I jak każdy taki "drań" jesteś owinięty wokół małego paluszka swojej połowicy. Nigdy nie ukrywałem takiego stanu. ;-)) Ale to nie takie proste. cytując Witkacego choć daleki jestem od jego katastroficznych wizji "w splątanym gaju rąk i nóg" tak nie zabardzo wiadomo kto i co owinął wokół paluszka. Ważne że działa. Odpowiedz Link
mreck świnia? 29.12.06, 11:52 wiecej szacunku dla zwierzaka, nie dość, ze przecietna swinia dba o czystość, to jeszcze krótkie zycie ma. porównanie do swini jest nietrafione. a kazda kobieta to ladacznica? Odpowiedz Link
wielorak Re: "kazdy facet to swinia " 29.12.06, 14:01 - powtarzają te same błędy a wcale się nie znają Jak polepszyć życie intymne seksualnosc.zlotemysli.pl/zrobto.php Odpowiedz Link
bajeczka35 Re: "kazdy facet to swinia " 16.01.07, 20:41 na pewno świnię nie jest mój mąż, moi znajomi itd, w sumie mało znam facetów tzw.świń /jednostki, zdarzają się w takim samym stopniu jak u kobiet/, tak przy okazji, świnia to samica... Odpowiedz Link
loppe Re: "kazdy facet to swinia " 16.01.07, 20:44 to generalizowanie każdy facet to knur Odpowiedz Link
bajeczka35 Re: "kazdy facet to swinia " 16.01.07, 20:50 he he he spodziewałam się takiej odpowiedzi, bo przypomina to kłótnie z moim bratem w dzieciństwie, gdy mówiłam do niego "ty świnio" a on "świnia to ona", tak więc skutecznie oduczył mnie nazywania facetów świniami, knur niestety nie ma takiego brzmienia. Odpowiedz Link