Seks za pracę? / Praca za seks?

29.12.06, 23:41
Modny ostatnio temat widzę jednak tradycyjnie: wiele kobiet / żon / kochanek
wymaga od swoich partnerów wykonywania różnych prac domowych, stawiając to
jako warunek do uprawiania z nimi seksu. Ponadto, są też inne wymagania, np
kupowanie różnych rzeczy i.t.p. , i.t.d. Stawiają tez wiele innych warunków w
zamian za sex. Jest to więc sex za pracę, dlaczego więc tak trudna do
zniesienia jest sytuacja odwrotna? Moja, wieczorem, potrafi się obrazić o
byle co i pomimo wykonania wielu prac wszystko idzie na marne...
    • nostress.ka21 Re: Seks za pracę? / Praca za seks? 29.12.06, 23:57
      Bo Twoja się obraża, chce żebyś ją namiętnie przepraszał...;)
      czy to tak trudno zrozumieć?! ;)
      • maciejb13 Re: Seks za pracę? / Praca za seks? 30.12.06, 00:00
        nic nie daje przepraszanie... gdy Ją dotknę to się drze na całą kamienicę,że Ją
        budzę...
        • nostress.ka21 Re: Seks za pracę? / Praca za seks? 30.12.06, 00:28
          To widocznie ona jakaś dziwna jest...:/ Sorki za stwierdzenie.

          Więc może chodzi o to, że coś poszło nie po jej myśli?
          Jeśli obierać jej stronę...

          A na Twoim miejcu mimo, że jestem K. to może da coś Twoje strojenie fochów?!
          Wiesz, my kobietki lubimy kochanych facetów, ale takich z pazurem...;)
          • klaris29 Re: Seks za pracę? / Praca za seks? 30.12.06, 07:59
            nostress.ka21 napisała:

            Wiesz, my kobietki ...

            My tzn. Kto? na pewno nie ja,
            Klara
          • maciejb13 Re: Seks za pracę? / Praca za seks? 02.01.07, 21:30
            Tak, masz rację, Ona to lubi, jak z Nią "walczę" i zdobywam siłą (prawie)...
            ale ileż mozna tak walczyć? człowiek też chciałby "chęci" od tej drugiej
            strony. Czyż nie tak?
      • europa63 Re: Seks za pracę? / Praca za seks? 30.12.06, 00:27
        To może środki nie te:)
        Próbowałeś inaczej?
    • europa63 Re: Seks za pracę? / Praca za seks? 30.12.06, 00:32
      Jakoś mi szkoda faceta. stara się, a ta jedna taka się za byle co obraża i
      odstawia...
      no, ja tak nie mogłabym:)
      Ale takie jak ja to już w zaniku....
    • europa63 Re: Seks za pracę? / Praca za seks? 30.12.06, 00:35
      Czyli co?
      Odrobisz pracę domową - się obraża o byke g...
      Nie odrobisz - nie ma o czym gadać.
      O ja pier....
      Przepraszam.
      Czyli wogóle nie chce, tak?
      • sinsi Re: Seks za pracę? / Praca za seks? 30.12.06, 00:48
        A może tak: facet nie ruszy palcem w domu, kobieta sie stara, robio sama, jest
        przemeczona, prosi faceta o zaangazowanie, ten nie ma ochoty nic robic nawet
        zakupow, grozi mu i sie kloci, pomaga na godzine, a facet ozywia sie tylko jak
        sie klada do lozka, po paru takich akcjach kobieta wie, ze jedyne co faceta
        moze zmotywowac to potrzeba zaspokojenia seksu, jako ze inne jej metody
        perswazji zawiodly na oporny grunt trafiajac-to w ten sposob stworzyli
        wspanialy zwiazek malzenski ktory opiera sie na kontrakcie: pozmywasz gary i
        naprawisz cieknacy kran to dostaniesz dostep do mojego ciala na pol godziny.
        Gratulacje wspanialego porozumiewania sie w zwiazku.
        • europa63 Re: Seks za pracę? / Praca za seks? 30.12.06, 00:52
          O matko,toż to czarna wizja hazardu....
          Ale ojakim związku można tu mówić?
          Kontrakt handlowy????
          Umowa barterowa????
          Ale nie małżeństwo!!!!!!!
          • nostress.ka21 Re: Seks za pracę? / Praca za seks? 30.12.06, 00:56
            Kochana, nie każdy ma po prostu takie szczęście jak Ty ;)
            • europa63 Re: Seks za pracę? / Praca za seks? 30.12.06, 01:00
              Szczęście...
              Ale to nie całkiem tak.
              Szczęściu trzeba pomagać:)
              Dużo dobrej woli, poszanowania potrzeb - i to z obu stron...
              Nie jest ani prosto, ani łatwo, kosztuje wiele pracy:) mojej i jego...

              Ale mi by do głowy nie przyszło, żeby seks za...no, cokolwiek:)
              • sinsi Re: Seks za pracę? / Praca za seks? 30.12.06, 01:04
                A ja sie nasluchalam troche roznych opowiesci ;)... ktore tez sie niby w glowie
                nie mieszcza przecietnego czlowieka. a jednak. za swiety spokoj tez.
          • sinsi Re: Seks za pracę? / Praca za seks? 30.12.06, 00:58
            E tam, niejedno malzenstwo tak wyglada ") j.w.
            Tak mi sie przypomnialo, jak niektorzy potrafia sie starac i byc milutcy jak
            chca miec upojna noc a jeszcze ona niepewna ;) i jak innymi potrafia byc gdy
            juz zaklepane.
            zreszta autor sam stwierdza, ze niejedno potrafi zrobic w domu jak ma nadzieje
            ze cos bedzie. ciekawe jak sie zachowuje tak na co dzien...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja