avide
19.01.07, 12:17
Witajcie.
Od pewnego czasu zauważyłem, zauważam pewien schemat.
Kobieta z dużo wyższym libido wiąże się z mężczyzną który raczej średnio
wykazuje ochotę do baraszkowania. Zdezorientowana kobieta początkowo nie wie o
co chodzi. Myśli że jest nieatrakcyjna, nie pociąga partnera, że ma kochankę
itp. itd. Nie pomagają zapewnienia ze strony faceta. W końcu zdesperowana
zaczyna szukać przyczyny takiego stanu rzeczy. Zaczynają się liczna "szczere"
rozmowy, które kończą się zwyczajnie obietnicą mocnej poprawy (albo i nie) i
"pracy" nad związkiem nad "spontanicznością" (jak w wątku który obecnie jest
na tapecie obok). Zazwyczaj scenariusz takiej pracy u podstaw jest taki że po
kolejnej rozmowie następuje chwilowe ocieplenie, momenty spontaniczności i
jest fajnie. Niestety wszystko to trwa tydzień dwa, góra 1-1,5 miesiąca. I
sytuacja powraca do punktu wyjścia. Kolejna rozmowa, kolejna obietnica poprawy
chwile lepiej a kobieta wraz zęby w ścianę bo kochanek jakoś średnio się
spisuje. Większość z kobiet jest z partnerami bo to wspaniali ludzie itp i
tworzą "prawie" szczęśliwe związki. Z tym jednym małym defektem
Nie przypominam sobie aby którejś z Pań udało się na stałe zmienić partnera i
żeby sex był tak często jak chcą, żeby czuły się pożądane jak tego pragną, i
kochane nie tylko platonicznie.
Zatem śmiem twierdzić że nietety drogie Panie, możecie się oszukiwać że coś
zmienicie, ale faceci to na tyle proste istoty że albo mają ochotę na sex
(rodzą się z tym) i zapraszać ich do łóżka nie trzeba, albo całe życie
będziecie miały łóżkową gehennę. Wszystko zależy jak ważna jest dla was ta
sfera życia. Faceta libido nie wzrasta, z czasem może co najwyżej maleć. Wtedy
podziałać może jedynie nowa kobieta jako kop-afrodyzjakowy.
U kobiet, wiadomo, może wzrosnąć, zmaleć, pozostać przez bardzo długi czas na
stałym poziomie z wahaniami. Facet ma inaczej.
Zatem albo drogie Panie chowamy swoją seksualność do kieszeni, albo kupujemy
wibrator albo... no cóż jest przecież tylu innych (ale z innymi defektami)
facetów dla których ta akurat sfera nie stanowi najmniejszego problemu.
Jeśli się ze mną nie zgadzacie, jeśli którejś udało się zmienić NA STAŁE
faceta zapraszam, podzielcie się swoimi uwagami.
Avide