psottka
24.01.07, 00:14
Często czytam wątki na tym forum mimo że mój związek nie istnieje już od ponad roku...
Zawsze fascynowały mnie relacje międzyludzkie... a w szczególności damsko-męskie potyczki. Tak sobie dziś myśle że w bardzo wielu przypadkach prezentowanych na forum wszystkie problemy dałoby się rozwiązać gdyby kobiety prezentowały inną postawę.... inną czyli doroślejszą, bardziej odpowiedzialną....
Ciekawe?
Facet który narzeka że żona mu nie daje będzie szukał czegoś na boczku co w większości przypadków doprowadzi do pogorszenia relacji, rozwalenia związku... a gdyby tak kobieta z premedytacją 'dopieściła' faceta to chodziłby grzecznie koło nogi i nie byłoby problemu....
Czy to zawsze cała odpowiedzialność ma spadać na kobiety???
Mam wrażenie że wszystko byłoby łatwiejsze gdybyśmy traktowały Was panowie jak małych chłopców którym trzeba pewne rzeczy narzucić, czasem pokazać marcheweczkę... no po prostu manipulować...
Niestety brzydzę się manipulacją i wolę wszystko załatwiać wprost.. ale wokół mam wiele przykładów inteligentnych kobiet które świadomie manipulują swoimi mężami i osiągają zamierzony cel - uśmiechniętego faceta u boku, męża i ojca.
Czy to tak właśnie ma być??
_______
Psottka