forumowe_kontko
30.01.07, 13:27
Tytuł okropny, ale miał zachęcić do czytania ;)
Wielokrotnie pojawia się tu wątek fatalnego małżeńskiego seksu (takie to
forum). Z doświadczenia wiem, że nie trzeba korzystać z usług "dam do
towarzystwa". Najłatwiej o seks (wg mojej orientacji) z rozwódkami. Najlepiej
tak 1,5-2 lata po rozwodzie (szczególnie jeśli w dodatku mają dzieci - nie
pytajcie mnie dlaczego). Ich potrzeby seksualne są na poziomie kosmicznym i
jedyne, przed czym trzeba przestrzec faceta, który wpadnie w ich ręce, to to,
że bez fantastycznej kondycji - umrzesz na serduszko...
Nie wiem, czy to dobre rozwiązanie. Ale dla mężczyzny-frustrata znajdującego
się o krok od załamania nerwowego, a nie potrafiącego zrobić "tego" z
prostytutką jakiś sposób to chyba jest...