Biadolicie tutaj - a może komuś się układa

07.02.07, 21:49
Nie mogę już tego czytać - zdrada, brak seksu . a może komuś jest dobrze
dajcie mi nadzieję, bo jeżeli tutaj mam % społeczeństwa taką "próbkę" to
znaczy że wszyscy mamy odchyły
    • romulus11 Re: Biadolicie tutaj - a może komuś się układa 07.02.07, 21:55
      Załóż forum nadmiar seksu,lub spełnionych,szczęśliwych par i upajaj się do
      woli.A tu pozwól ludziom którzy mają różne zagadki życiowe aby się mogli
      wywnętrzyć,wygadać i wymienić doświadczeniem.
      • ibiza98 Re: Biadolicie tutaj - a może komuś się układa 07.02.07, 22:00
        tak zrobię
        • rumcajs-wrocek Re: Biadolicie tutaj - a może komuś się układa 07.02.07, 22:15
          A co tu robisz , skoro u Ciebie jest tak pięknie ??
          • raqu46 Re: Biadolicie tutaj - a może komuś się układa 08.02.07, 07:32
            ona pyta o sens życia.
    • jaonmy Re: Biadolicie tutaj - a może komuś się układa 08.02.07, 11:03
      bywaja tez optymistyczne watki (patrz niedawny watek Tamaryszek)
      biadolimy jak to polacy… po prostu
      tu nie ma reprezentatywnej proby spoleczenstwa! Tu ludzi przygania BRAK SEKSU
      wiec to normalne ze … biadolimy :P
      • sagittka Re: Biadolicie tutaj - a może komuś się układa 08.02.07, 11:16
        > Tu ludzi przygania BRAK SEKSU

        lub brak satysfakcjonującego/częstego/małżeńskiego seksu
        • undostres Re: Biadolicie tutaj - a może komuś się układa 12.02.07, 19:48
          no i gdzie moge poczytac o twoim udanym pozyciu ibizo???
    • loppe Re: Biadolicie tutaj - a może komuś się układa 12.02.07, 20:08
      ibiza98 napisała:

      > Nie mogę już tego czytać - zdrada, brak seksu . a może komuś jest dobrze
      > dajcie mi nadzieję, bo jeżeli tutaj mam % społeczeństwa taką "próbkę" to
      > znaczy że wszyscy mamy odchyły


      a nawet jeśli się komuś akurat układa to zaraz mu libido wysiądzie albo coś
      :)
      • eeela Re: Biadolicie tutaj - a może komuś się układa 16.02.07, 12:48
        Mi nic nie wysiada, i dbac bede po kres zywota mego o swoje libido jak o rodzona
        siostre ;-)

        Mnie jest dobrze, ale przewaznie nie zakladama tu watkow 'o, jak mnie jest
        dobrze', coby ludzi niepotrzebnie nie draznic. Ja sie tu tylko wymadrzam i daje
        zbawienne rady.
      • glamourous Re: Biadolicie tutaj - a może komuś się układa 16.02.07, 13:00
        loppe napisał:

        > a nawet jeśli się komuś akurat układa to zaraz mu libido wysiądzie albo coś
        > :)

        No wlasnie mnie to dopadlo : maz przezywa renesans pozadania, chodzi za mna,
        zaczepia, zacheca... mogloby byc super, ale mnie wysiadlo libido jak, nie
        przymierzajac, bezpiecznik w instalacji elektrycznej.

        ech, natura ludzka ;-/....
        • aska372 Re: Biadolicie tutaj - a może komuś się układa 16.02.07, 13:19
          Glamorous, mam to samo i jestem tym faktem przerażona.Pozdrawiam
          • glamourous Re: Biadolicie tutaj - a może komuś się układa 16.02.07, 14:58
            pozdrawiam aska372, majac nadzieje ze nam w koncu ta nieszczesna ochota wroci
            i "motylki" w brzuchu znow sie pojawia :-)
            • aska372 Re: Biadolicie tutaj - a może komuś się układa 16.02.07, 15:02
              Oby wrociło i to z tym samym partnerem:D bo czarno to widze.Ech tak zle i tak niedobrze:)
              • glamourous Re: Biadolicie tutaj - a może komuś się układa 16.02.07, 15:48
                aska372 napisała:
                > Oby wrociło i to z tym samym partnerem:D

                trafilas w sedno, aska! tez sie o to modle ;-)
        • kawitator Re: Biadolicie tutaj - a może komuś się układa 16.02.07, 13:19
          Nic straconego Jemu przejdzie Tobie przyjdzie i wtedy ty bedziesz chciała wiecej jak "króliczek" bedzie umykał a nie nastawał na bzykanie ;-))))
          Może to jest tak powiazane Masz to nie chcesz nie masz nabierasz apetytu;-))))
          • glamourous Re: Biadolicie tutaj - a może komuś się układa 16.02.07, 14:54
            kawitator napisał:

            > Może to jest tak powiazane Masz to nie chcesz nie masz nabierasz apetytu;-))))


            hehe, ja juz dosc dawno odkrylam, ze wlasnie tak troche mam. To tak jak z
            jedzeniem : otwierasz lodowke : pusta - i jesc ci sie chce jak diabli, ze az
            cie skreca i chetnie wyskoczylbys o polnocy w pizamie do sklepu zeby kupic
            sobie cos do zarcia. A jak lodowka pelna to otwierasz, zagladasz, i na nic
            jakos nie mas ochoty ;-)

            To taka forma zblazowania chyba ;-)))) Ciezko zdobyte bardziej smakuje, podane
            na tacy jakos mniej cieszy ;-/

            Dlatego wlasnie pisze : ech, ta natura ludzka :-/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja