powazny problem z kobieta

08.02.07, 23:52
witam,

chcialbym moc przeczytac jakies rady od was ale wiem ze to raczej sprawa nie
do rozwiazania niestety. nie ja pierwszy i nie ostatni ma ten problem.

chodzi o moja kobiete z ktora zyje i mam dzieci. wszystko miedzy nami jest ok
poza jednym, seksem. niestety mamy zupelnie rozne potrzeby, ja bym chcial
kilka razy w tygodniu a niestety ona im rzadziej tym lepiej. sadze ze gdyby
nie moje proby zblizenia to wogole by nie chciala. ta sytuacja trwa juz kilka
lat i naprawde mam juz tego dosc. wielokrotnie probowalem rozmawiac,
dowiedziec sie dlaczeog tak jest i niemal zawsze jestem zbywany jakims glupim
tekstem w stylu "przesadzasz". nie bede podowal wszystkich sposobow na odmowe
seksu ale glownie tlumaczy sie zmeczeniem. wczoraj np stwierdzila ze jej sie
nie chce wiec nie bedzie "sie ruszac i jak ja chce to mam sam". zrobilem jej
awanture po takiej gadce ale znow "przesadzasz i sie czepiasz". rece mi
opadaja. dzis chciala w ramach przeprosin zaczac gre wstepna ale w czasie niej
przysnela :-( nie smiejcie sie to niestety prawda. dodam ze nie zdradzilem
jej jeszcze i kocham ja ale mysle ze jesli nadazy mi sie okazja to zrobie skok
w bok raz potem drugi i trzeci i to bedzie koniec naszego zwiazku. mozna
pomyslec ze moze ona mnie zdradza albo juz nie darzy uczuciem ale nie! jestem
na 100 % pewny ze nadal mnie kocha, raz ze nie ma mozliwosci na skoki to dwa
ze wolny czas spedzamy razem.

ludzie poradzcie cos madrego
    • zbylu1000 Re: powazny problem z kobieta 08.02.07, 23:56
      wlasnie zaczelem sie wczytywac w posty i niestety widze ze taki jak ja jest tu
      na peczki. post "matysa1980" wypisz wymaluj to co u mnie.
      • mawasz Re: powazny problem z kobieta 09.02.07, 00:23
        Dokładnie:(

        Czytam forum i doszedłem do wniosku ze kobiety są chętne na sex przed ślubem i
        niestety ta ochota przechodzi po urodzeniu dziecka.
        Z moja żona kochaliśmy się kiedyś nawet trzy razy dziennie a teraz jak mam raz
        na miesiąc to się cieszę jak dziecko.
        Rozmowy nic nie pomagają i niestety myśli o kochance są coraz częstsze…

        Pzdr

        • niezapominajka333 Re: powazny problem z kobieta 09.02.07, 05:39
          Czytasz forum, ale najwyraźniej bardzo wybiórczo...
          • raqu46 Re: powazny problem z kobieta 09.02.07, 08:40
            nie spotkasz tu życzliwej kobiety. one sa tak pokrecone, ze na zdrowy rozum nic
            nie pojmiesz.
            Zadaj jej bardzo konkretne pytanie:
            czy ty mnie kochasz i pożadasz czy nie, bo jak nie to fora ze dwora, zostawiaj
            dzieciaka i zabieraj telewizor.
            ponadto musisz sobie uświadomić, ze im bardziej nalegasz to tym bardziej ona
            nie chce. przesyła tobie informację: w naszym zwiazku jest cos nie tak. albo
            nie kocha ciebie, albo jest nieszczęsliwa, albo w zyciu potrzebuje firanek i
            dziecka, aty byłes tylko instrumentem. a teraz jestes potrzebny do tego, zeby
            przynosic kasę, która ona bedzie wydawać.
            masz potrzeby i nic na to nie poradzisz. ona nie ma i tez nic na to nie
            poradzisz. nie nauczyłes jej kochać ciebie. ona sie tego juz nie nauczy. wróć.
            za pare lat seks sie jej spodoba. tylko, ze tobie zwisnie ten cały seks i
            gruba, głupia bab w domu. i bedziesz sie z tym czuł doskonale. tylko czy takie
            rozwiazanie tobie odpowiada?
            rozwiazanie problemów łóżkowych zwykle rozpoczyna sie poza łóżkiem. zmień się,
            zacznij dbać o siebie, pierz i prasuj swoje koszule, ugotuj cos czasami,
            posprzataj po sobie w łazience, zajmij sie dzieckie, ogólnie badx lepszym
            męzem. a jak juz nie bedziesz miał sobie nic do zarzucienia to w tedy zajrzyj
            tu ponownie.
            • niezapominajka333 Re: powazny problem z kobieta 09.02.07, 09:50
              raqu46 napisał:

              > nie spotkasz tu życzliwej kobiety. one sa tak pokrecone, ze na zdrowy rozum
              nic
              >
              > nie pojmiesz.

              No proszę... bez analizowania oczywiście, ale dlaczego na zdrowy rozum nic nie
              pojmiesz? I dlaczego pokręcone? I nieżyczliwe?

              > Zadaj jej bardzo konkretne pytanie:
              > czy ty mnie kochasz i pożadasz czy nie, bo jak nie to fora ze dwora,
              zostawiaj
              > dzieciaka i zabieraj telewizor.
              > ponadto musisz sobie uświadomić, ze im bardziej nalegasz to tym bardziej ona
              > nie chce. przesyła tobie informację: w naszym zwiazku jest cos nie tak. albo
              > nie kocha ciebie, albo jest nieszczęsliwa, albo w zyciu potrzebuje firanek i
              > dziecka, aty byłes tylko instrumentem. a teraz jestes potrzebny do tego, zeby
              > przynosic kasę, która ona bedzie wydawać.
              > masz potrzeby i nic na to nie poradzisz. ona nie ma i tez nic na to nie
              > poradzisz. nie nauczyłes jej kochać ciebie. ona sie tego juz nie nauczy.
              wróć.
              > za pare lat seks sie jej spodoba. tylko, ze tobie zwisnie ten cały seks i
              > gruba, głupia bab w domu. i bedziesz sie z tym czuł doskonale. tylko czy
              takie
              > rozwiazanie tobie odpowiada?

              Nie demonizuj, nie wszyscy muszą powielac twój schemat....
              > rozwiazanie problemów łóżkowych zwykle rozpoczyna sie poza łóżkiem. zmień
              się,
              > zacznij dbać o siebie, pierz i prasuj swoje koszule, ugotuj cos czasami,
              > posprzataj po sobie w łazience, zajmij sie dzieckie, ogólnie badx lepszym
              > męzem. a jak juz nie bedziesz miał sobie nic do zarzucienia to w tedy zajrzyj
              > tu ponownie.

              No Raqu ...tu już przesadziłeś. Takie rady na forum podobno daja tylko kobiety.
              Bo zawsze przecież facet jest winny ;)
              • raqu46 Re: powazny problem z kobieta 09.02.07, 10:03
                niezapominajko, czytasz forum bardzo wybióczo.
                • niezapominajka333 Re: powazny problem z kobieta 09.02.07, 16:32
                  A ta uwaga to do której części mojej wypowiedzi?
            • myl777 Re: powazny problem z kobieta 09.02.07, 10:13
              To nie jest tak, że jak kobieta nie ma ochoty na sex to albo cię nie kocha,
              albo ma kochanka...
              Piszesz, że zasnęła podczas gry wstępnej...Czyli jak sam widzisz - chciała dać
              ci to czego potrzebujesz - tylko po prostu jest bardzo zmęczona...
              Piszę to jako kobieta, która przed urodzeniem dziecka miała ochotę na sex 24h
              na dobę, a po porodzie z powodu permanentnego zmęczenia przez kilka lat nie
              miałam wcale ochoty. Sex mógłby dla mnie po prostu nie istnieć. I co miałam
              zrobić???? Zmuszać się? Ja wiem, że zasłoną każdego faceta, że on też pracuje,
              ale niech spróbuje zamienić się z żoną na 2 tygodnie na obowiązki, niech robi
              wszystko to co ona codziennie i ciekawa jetsem jaką wtedy będzie miał ochotę na
              sex?
              Nie wiem jakie są między wami relacje, ale w większości przypadków panom wydaje
              się, że wszystko się "samo robi"...
              • rumcajs-wrocek Re: powazny problem z kobieta 09.02.07, 11:17
                A co powiesz, kiedy dzieci maja po lat naście...a jej dalej się nie chce ?????
                Nie ma nikogo innego , ma lat 42 więc powinna byc wulkanem sexu , a ja mam raz
                na m-c, pewnie jest wtedy super . Kochamy się jak młodzi i jest bosko , ale to
                tylko raz w m-cu :(((((
                • raqu46 Re: powazny problem z kobieta 09.02.07, 11:28
                  a wiesz rumcajsie-wrocku że mój wulkan jakim byłem lat temu naście wyraźnie
                  przygasł. teraz ma 47 lat. nie chodzi o sprawność, tylko o ochotę. i dobrze mi
                  z tym. nie dręcza mnie wizje chętnych panienek, moge patrzeć na młode
                  atrakcyjne kobiety jak na ludzi.
                  ale odkąd moje kontakty z kobietami nie są przesłoniete przez woalke seksu,
                  dostrzegam w nich ludzi. i o zgrozo to bardzo przebiegłe, zawistne i wredne
                  istoty. bardzo interesowne.
                  tak więc skoro nie masz piwa w domu zostań abstynentem.
                  pzdr.
                  • rumcajs-wrocek Re: powazny problem z kobieta 09.02.07, 11:41
                    Ojjjjjjjj ciężko będzie :))
                  • magdusia311 Re: powazny problem z kobieta 09.02.07, 13:31
                    A może spróbuj przez jakiś czas jej nie namawiać na sex i udawaj że ci na tym
                    nie zależy a sama się zreflektuje i zadziała. pozdrawiam i powodzenia . a
                    zdrada tu nic nie pomoże bedziesz maiał chwilową uciechę ale potem bedziesz
                    musiał wrócić do rzeczywistości i spojżeć w oczy żonie i dzieciom.
                    • gomory Re: powazny problem z kobieta 09.02.07, 14:03
                      > A może spróbuj przez jakiś czas jej nie namawiać na sex i udawaj że ci na tym
                      > nie zależy a sama się zreflektuje i zadziała.

                      Ja nie dostrzeglem by takie postepowanie mialo zadzialac. Znam tez opinie osob, ktore potwierdza - to nie pomaga.
                      • rumcajs-wrocek Re: powazny problem z kobieta 09.02.07, 16:07
                        gomory napisał:
                        > Ja nie dostrzeglem by takie postepowanie mialo zadzialac. Znam tez opinie osob,
                        > ktore potwierdza - to nie pomaga.
                        Potwierdzam - to nic nie daje.
                  • europa63 Re: powazny problem z kobieta 09.02.07, 13:55
                    raqu46 napisał:

                    > ale odkąd moje kontakty z kobietami nie są przesłoniete przez woalke seksu,
                    > dostrzegam w nich ludzi.
                    > bardzo przebiegłe, zawistne i wredne istoty. bardzo interesowne.


                    To, że kobieta tez człowiek jest baaaaardzo odkrywcza. Gratulacje się należą!
                    Nobel jak nic!

                    Ale potem to juz pojechałeś po bandzie! Jeśli masz pecha, trafiasz na taki
                    egzemplarz - cóż, to był twój wybór. Konsekwencje też są twoje i pij to piwo,
                    albo zmieniaj....
                    I ja sobie bardzo wypraszam w imieniu całej reszty pań! To tyle.
                    • kawitator Re: powazny problem z kobieta 11.02.07, 14:50

                      I ja sobie bardzo wypraszam w imieniu całej reszty pań! To tyle.
                      Teeee! Europa
                      Smarkata ! Nie odzywaj się jak poważne facety sobie gadają. To o czym pisze
                      raqu46 to czysta prawda. Facetom „dupa „ tak przesłania świat ze nie widzą jak
                      są manipulowani przez kobitki. Ten sposób spojrzenia na płeć nie wiem czemu
                      nazywaną piękną powoduje, że jest ona idealizowana. W pewnym wieku jednak facet
                      dojrzewa i zaczyna spostrzegać świat takim jak jest Kobitki nazywają to kryzysem
                      wieku średniego. Taki oswojony misio-pysio co to zapieprzał od rana do nocy z
                      ręki jadł i wierzył bez zastrzeżeń, że ta malinka na szyi to w sklepie o framugę
                      się zrobiła nagle zaczyna uważać że spełnianie potrzeb kobitki to nie jest
                      najważniejsze co powinien robić z życiu.. Ze otrzymywany w zamian seks jest byle
                      jaki i na odczepnego. Ze przyjemność wątpliwa a ruchy niegodne gentlemana. To
                      tak jakby nagle zdjęto mu przysłonę z okularów.
                      Może nie każda kobitka jest zupełnie
                      cytat :
                      > bardzo przebiegłe, zawistne i wredne istoty. bardzo interesowne.
                      Ale prawem kontrastu tak się właśnie widzi . Jak wczesniej nie zostali parą
                      dobrych rozumiejących sie przyjaciół to tak ocenia swoją babę.

                      To, że kobieta tez człowiek jest baaaaardzo odkrywcza. Gratulacje się należą!
                      Nobel jak nic!
                      To rzeczywiście odkrycie bowiem jak krzykniesz na ulicy „Człowieku” to się żadna
                      nie odwróci Cuś w tym jest nieprawdaż;-PPPPPPPPPPPPP

                      Ale potem to juz pojechałeś po bandzie! Jeśli masz pecha, trafiasz na taki
                      egzemplarz - cóż, to był twój wybór. Konsekwencje też są twoje i pij to piwo,
                      albo zmieniaj...

                      Jaka banda?? Jakie jechanie na skraju To nie pech to standard! To typowe!
                      Wielkim szczęściem jest nie trafić na taką przebiegłą zawistną zołzę.
                      Zresztą popatrz na powszechne opinie młodych kobitek o swoich teściowych To
                      jak dla synowej to zołza zawistnica i popieprzona głupia baba Jak kobitka tak
                      mówi to jej wszystkie przyklaskujecie Jak facet powie o tej samej to samo to
                      wrzask .
                      • europa63 Re: powazny problem z kobieta 11.02.07, 15:38
                        Kawi, kochany...
                        Europa to najwyżej Zjednoczona:-))) Ale Smarkata? 40+ i Smarkata?
                        Hmmmmmmmmmm...... (komplement?).....
                        Że "facetom dupa przesłania świat" to jak najbardziej - zgadzam się.
                        Manipulują obie strony, niestety. Nie jest to kwestia płci, raczej charakteru.
                        I oboje przeglądają na oczy. Niestety, albo stety. Nie jest też tak, że seks od
                        kobiety jest zawsze na odczepnego, a mężczyźni zawsze wspaniali kochankowie.
                        Ilu panów to łóżkowe lenie skończone. Im zrobić - ależ bardzo proszę! Ale jej?
                        On zmęczony, głowa go boli...nooo. Zobacz, ile pań narzeka...więc to znowu nie
                        płeć winna.
                        > To nie pech to standard! To typowe!
                        > Wielkim szczęściem jest nie trafić na taką przebiegłą zawistną zołzę.
                        Nie wiem, na jakie ty kobiety trafiałeś. Wiesz dobrze, że generalizowanie
                        skrzywia rzeczywistość. Tam, gdzie chodzi o kobietę i mężczyznę, tam nie ma
                        szablonu. Typowe jest to, że ktoś miał pecha i trafił na wadliwy egzemplarz?

                        Acha.Jeczsze cosik. To gadanie o kobiecie wulkanie seksu przed ślubem, a po
                        dziecku to raz na miesiąc. No, mnie szlag trafia. Booooooo...własnie przed
                        ślubem było malutko, za to potem...nooooo....przed dzieckiem, w ciąży, po
                        dziecku, po drugim - a teraz jak 40+ to naprawdę fajnie. Młodzi się zadziwią,
                        ale ty chyba wiesz, o czym piszę. Prawda? Więc prosze nie generalizować. Tyle..

                        Znowu wyszło na to, że ja to takie dziwadło...cóż. Widocznie jestem z jeszcze
                        innej planety. Możliwe.

                        pozdrawiam cieplutko:-))))

                        A tematu teściowej nie ruszam. Bo moja to "prawdziwa zołza zawistna i pieprzona
                        głupia baba":-))))))))
                      • europa63 Re: powazny problem z kobieta 11.02.07, 18:45
                        Zaglądnij na pocztę, prosze....:-)))))))))))00
Pełna wersja