obniżone libido

13.02.07, 09:17
witam

problem myślę przejściowy, ale zastanawiam się czy nie można jakoś sobie pomóc

Kocham męża, on mnie, jesteśmy małżeństwem od 2 lat, to nasze 2 związki...
jesteśmy w przedziale wiekowym 35-40, i raczej nie nalezymy do par
podkołderkowych...

Od jakiegoś pół roku zauważyłam że moje pożądanie pojawia się i znika...
Raz nie wychodziłabym z sypialni wogóle, innym razem, najczulsze pieszczoty
które normalnie zwlają mnie z nóg totalnie na mnie nie działają

rozmawiamy z meżem o wszystkim, sex nie jest tabu w naszym związku, jednak
obawiam się wyznać mu, że nie czuję pożądania... nie chcę go zranić

stosuję antykoncepcję hormonalną, czy te pigułki mogą mieć wpyw na taki stan
rzeczy?

To samo jest z orgazmem.. raz kosmiczny, innym razem nie pojawia się wcale
Zaczyna mnie to martwić...

Jakieś sugestie jak sobie z tym poradzić?

    • mreck Re: obniżone libido 13.02.07, 10:34
      zestarzeć się pogodnie.
      • diablicaa5 Re: obniżone libido 13.02.07, 11:01
        A może ta rada to jakoś tak w wieku 60+?
        • mreck Re: obniżone libido 13.02.07, 11:19
          a gdzie kończy się czoło a zaczyna łysina?
          • europa63 Re: obniżone libido 13.02.07, 11:21
            Zależy, co komu pasuje. Względne to jakoś...
    • anais_nin666 Re: obniżone libido 13.02.07, 11:32
      Bez stresu. Czy Ty troszkę nie przesadzasz? Sądzisz, że koszmiczne orgazmy
      przeżywa sie co dzień? Żeby był kosmiczny trzeba nad nim popracować, troszke do
      niego potęsknić. Codziennie kosmiczny orgazm stłby sie codziennością, nie czymś
      kosmicznym. Fakt, że masz orgazmy o różnym nasileniu sprawia, że możesz docenić
      te naprawdę oszałamiające.
      Falujące libido? Norma. Póki Twa chęc jest - nawet jesli nie codziennie - to nie
      ma powodu do niepokoju. Po 2 latach bycia razem szaleństwo sie nieco
      normalizuje, pożądanie zmniejsza, co za tym idzie potrzeba seksu parę razy w
      ciągu dnia staje się wspomnieniem.
      Tabletki maja oczywiscie niemaly wplyw. Sporo kobiet ma po nich zmniejszone libido.
      Proponuję nie martwić sie o kapryśne libido. Korzystać z dni, w których libido
      szaleje, a w dni, gdy chęć zerowa sobie po prostu odpuścić. Póki Wasza średnia
      nie jest taka jak większości par z tego forum (coś pewnie kolo raz na mc,
      półtora), to nie ma powodu do paniki. Dbaj o jakosc tego co macie. I oczywiscie
      odwiedz ginekologa. Powiedz o tym, ze po tabletkach pożadanie sie zmniejsza.
      Jesli bardzo Ci to przeszkadza - odstaw leki form., no ale to po konsultacji z
      lekarzem.
      Pozdrawiam:)
Pełna wersja