Zaproponowałem seks, a ona stwierdziła, że nie, bo

23.02.07, 19:55
ma te trudne dni.... na co ja się pytam, czy dziąsła też jej krwawią... no i
się obraziła. Nie wiecie czemu?
    • loppe Re: Zaproponowałem seks, a ona stwierdziła, że ni 23.02.07, 20:40
      czyżby tabu-oralu?:)
    • loppe Re: Zaproponowałem seks, a ona stwierdziła, że ni 23.02.07, 20:43
      miałem niegdyś partnerkę która zaganiała mnie do anal seks w swoje "trudne
      dni", co z kolei dla mnie stawało się nieco trudniejszymi dniami, lecz po
      wprowadzeniu jej w świat cycala oboje byliśmy już v.happy
      • glamourous Re: Zaproponowałem seks, a ona stwierdziła, że ni 23.02.07, 21:14
        loppe, zachodze w glowe czy "swiat cycala" to takie eufemistyczne okreslenie
        seksu po hiszpansku? Czy moze cos innego jeszcze...;-)
        • loppe Re: Zaproponowałem seks, a ona stwierdziła, że ni 26.02.07, 09:33
          tak, świat cycala, może nawet powinienem napisać "świat cycalu" - chyba
          ładniej, to kraina ognistego hiszpańskiego temperamentu - a la Carmen

          nie znajdziesz w oralu, nie znajdziesz w analu
          rozkoszy cycalu
    • gacusia1 Beznadziejny zart!!! 23.02.07, 22:45
      Tez bym sie obrazila i nie dostalbys przez nastepne dlugie tygodznie....
      (hehe,jesli ja bym wytrzymala)
      • yoric Re: Beznadziejny zart!!! 24.02.07, 23:37
        > Tez bym sie obrazila i nie dostalbys przez nastepne dlugie tygodznie....

        Reglamentacja?
    • milaczek-k1 Re: Zaproponowałem seks, a ona stwierdziła, że ni 23.02.07, 23:03
      witkacy1975 napisał:
      > ma te trudne dni.... na co ja się pytam, czy dziąsła też jej krwawią...<

      stare ..w oryginalnej wersji ..rozumiem,że idziesz do gina ,ale do dentysty
      przecież nie idziesz...Pzdr

    • eeela Re: Zaproponowałem seks, a ona stwierdziła, że ni 24.02.07, 11:18
      Inna slynna wersja proponowania seksu oralnego:

      "It won't suck itself, you know?".

      :-)

      Przypomnielismy sobie ten dowcip wczoraj i bestia nie daje mi teraz spokoju,
      tylko ciagle to zdanie cytuje...
      • yoric Re: Zaproponowałem seks, a ona stwierdziła, że ni 24.02.07, 23:36
        > "It won't suck itself, you know?"

        Dobre, ale podpis lepszy :).
        • eeela Re: Zaproponowałem seks, a ona stwierdziła, że ni 26.02.07, 19:31
          Marquez :-)
    • sagittka Re: Zaproponowałem seks, a ona stwierdziła, że ni 24.02.07, 11:38
      Cóż, potraktowałes ją bardzo instrumentalnie (w stylu pochwa nieczynna? dawaj
      inną dziurę.)

      Jesli ma "trudne dni", to może się źle czuć po prostu, mieć mdłości, bóle
      brzucha, bóle głowy, itp. Każda kobieta inaczej to przechodzi, a ty powinieneś
      znać jej typ i wiedzieć czego potrzebuje i co jest w stanie zaakceptować w tym
      czasie.

      Myślę, że jeśli wykazałbyś się zrozumieniem (chociaż udawanym) jej samopoczucia,
      zaproponował umycie naczyń, powiedział "skoro źle się dziś czujesz, to poleż
      sobie na kanapie, ja się zajmę obiadem", to myślę, że ona też wykazałaby się
      zrozumieniem twoich potrzeb i w miarę możliwości pomogła ci się zaspokoić.

      A jak wyjeżdżasz z postawą roszczeniową, masz gdzieś jej samopoczucie, to się
      nie dziw że się obraża.
      • your_and Muzykoterapią ją! 24.02.07, 13:07
        sagittka napisała:
        > sobie na kanapie, ja się zajmę obiadem", to myślę, że ona też wykazałaby się
        > zrozumieniem twoich potrzeb i w miarę możliwości pomogła ci się zaspokoić.
        > A jak wyjeżdżasz z postawą roszczeniową, masz gdzieś jej samopoczucie, to się
        > nie dziw że się obraża.

        No jasne, a do tego zamast kawe na ławe, może jakaś wpadajacą u ucho niby
        przypadkowa melodyjka w tle która powinna co nieco zasugerować :)

        www.wrzuta.pl/file.php?type=a&key=ouTgq6v4Zl&cmnts_page=1&cmnts_page_size=16
        Weź to do buzi, weź do buzi
        weź to do buzi, weź, weź, weź
        no proszę, weź to do buzi bo za chwile się pobrudzi. (sic!)
        Weź to do buzi, weź.

        (Copyright: Papa Dance)
    • psottka Re: Zaproponowałem seks, a ona stwierdziła, że ni 25.02.07, 12:44
      Tia....
      Żart raczej kiepski... opowiadaj raczej kumplowi niż kobiecie
      Faktycznie każda z nas po swojemu przechodzi 'ciężkie dni' dla niektórych z nas seks wtedy pod jakąkolwiek postacią nie wchodzi w gre bo po prostu źle się czujemy - tak to trudno zrozumieć??????
      przecież okres nie trwa dwa tygodnie.. nie da się wtrzymać kilku dni?
      _______
      Psottka
      • woman-in-love Re: Zaproponowałem seks, a ona stwierdziła, że ni 25.02.07, 21:40
        Walnąłes jak chory w kubeł, Witkacy (bez obrazy)
    • yenna_m Re: Zaproponowałem seks, a ona stwierdziła, że ni 26.02.07, 11:17
      bo okazales jej totalny brak szacunku
      to nie kumpel, z ktorym chodzisz do pubu tylko Twoja kobieta :)

      nawet wlasna kobiete nalezy szanowac i formulowac mysli w taki sposob, zeby jej
      nie urazic tak zwyczajnie
      przeciez mozna bylo jakos mniej obcesowo powiedzic to samo - i na pewno by sie
      kobita nie obrazila
    • gusia40 Re: Zaproponowałem seks, a ona stwierdziła, że ni 27.02.07, 02:17
      W tych sprawach widać ,że jesteś szczeniakiem wychowanym na porno.Jeżeli ci na
      kobiecie zależy to poszukaj wiedzy w mądrych źródłach.Choćby ,sztuka kochania
      Wisłockiej.Żeby tak się zapytać kobiety to trzeba być wielkim
      tumanem.Obrzydliwe.
      • yoric Re: Zaproponowałem seks, a ona stwierdziła, że ni 27.02.07, 19:31
        kodeks coś mówi nt takich wypowiedzi?
    • jusytka Jakie to "romantyczne" .... n/t 04.03.07, 00:06

      • yoric Re: Jakie to "romantyczne" .... n/t 04.03.07, 07:08
        wnoszę o ban dla gusi.
        • witkacy1975 Nie dramatyzuj :) ... gusia bez winy jest więc 04.03.07, 12:08
          pierwsza rzuca kamieniem :)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja