Co na Was działa, kobiety?

08.03.07, 20:24
Drogie Panie,

chcę Wam zadać proste (pozornie? ;)) pytanie: co Was podnieca u mężczyzn? Mam
na myśli Wasze _osobiste_ preferencje, a nie to, co sądzicie o innych
kobietach. Zarówno w łóżku (żeby nie było OT), jak i zanim do niego traficie
(podczas zwykłego, codziennego kontaktu i "pierwszej randki") - jakie
zachowanie sprawia, że facet wydaje Wam się pociągający, podniecający i
nadający się na partnera seksualnego? Jakie słowa na Was działają?

I na dodatek: lepszy wrażliwy inteligent czy trochę bezczelny i nieokrzesany
samiec?

prsz.
    • loppe Re: Co na Was działa, kobiety? 08.03.07, 20:32
      w towarzystwie kobiecym w którym się obracam - tylko wrażliwy inteligent!
    • wieczorynka2 Re: Co na Was działa, kobiety? 08.03.07, 20:44
      Na mnie działają takie cechy jak troskliwosc:-),jak patrzy na mnie jakbym była
      jedyna kobieta na ziemi:-)...ciepło..takie pieszczoty podczas
      zakupów,spaceru,jedzenia..jak musniecie w skron..we wlosy..w aucie gdy jedziemy
      jak bawi sie moimi palcami..głaska moje kolano..to wszystko nakręca mnie bardzo
      pozytywnie...
      Gdy sie położymy w łóżku sposób w jaki ze mną rozmawia..z jaką uwagą mnie
      słucha..jednoczesnie przytulajac i głaskajac lekko...no a potem w czasie
      stosunku to juz otwartośc,stanowczośc,empatia,oddanie...no i bardzo wazne co
      po...:-)..czyli przytulania..wyznania..pocalunki...towarzyszenie sobie przy
      myciu..gdy pomaga mi sie ubrac..np naciaga mi rajstopy(bardzo mnie to rozczula:-
      ))..w ogole takie poczucie,jakbmysmy wciaz nie wyszli z łóżka:-)..(czytaj ta
      atmosfera bliskosci,czulosci,porozumienia ...).Czy pomogłam:-)?Czy tak sobie
      praszczurze wyobrazałes to co pociaga kobiete:-)?
      Co do wyglądu bardzo zwracam uwage na dłonie,palce i ramiona(i wcale nie musza
      byc szerokie:-))byle były ciepłe..i otwarte na mnie:-)....a jak jestem
      zakochana wszystko mnie w nim pociaga..nawet wystajacy brzuszek:-)...po prostu
      wszystko:-)))...
      • praszczur4 Re: Co na Was działa, kobiety? 08.03.07, 21:07
        > Czy pomogłam:-)?Czy tak sobie
        > praszczurze wyobrazałes to co pociaga kobiete:-)?

        Nie tak sobie wyobrażałem! Co nie znaczy, że mnie Twoja odpowiedź nie ucieszyła.
        Pytałem nie w związku z poszukiwaniem jakichś rad, które miałyby mi pomóc, ale
        jednak po Twojej odpowiedzi stwierdzam, że opis Twojego ideału charakteryzuje
        mnie dość dokładnie ;)

        A czego oczekiwałem? Właściwie bardziej sie spodziewałem opisu różnych
        zwierzęco-samczych zachowań, bycia niedelikatnym w łóżku i ostrym w słowach.
        Robiłem takie swoje małe eksperymenty i statystycznie ujmując sporo kobiet na to
        leci, kiedy muszą się bardziej o faceta postarać, niż kiedy facet jest czuły i
        uległy.

        prsz.

        P.S. Miłego wieczoru w Dzień Kobiet :-)
      • gomory Re: Co na Was działa, kobiety? 08.03.07, 22:39
        > ramiona(i wcale nie musza byc szerokie:-)

        Z czystej ciekawosci sie spytam: jak wygladaja szerokie ramiona ;)?
        • wieczorynka2 Re: Co na Was działa, kobiety? 09.03.07, 10:53
          Szerokie ramiona,posiada mężczyzna barczysty:-),występuje wtedy dość znaczna
          różnica pomiędzy ramionami a biodrami,na rzecz tych pierwszych.
          Co do wyglądu wazne sa dla mnie też pachnace czystością włosy.

          A co do cech charakteru to odpowiedzialny,wrazliwy ale i stanowczy,bardzo lubie
          jak mi imponuje wiedza:-),umiejetnosciami i docenia moje zalety ducha i
          ciała,starania roznego rodzaju i mówi o tym:-).
          • gomory Re: Co na Was działa, kobiety? 12.03.07, 17:13
            > Szerokie ramiona,posiada mężczyzna barczysty:-),

            Zawsze mi sie wydawalo, ze mezczyzna barczysty to moze byc no niech juz
            bedzie "szeroki w barach". Ale szeroki w _ramionach_? To chyba taki z bicepsami
            jak krowia noga.
            • glamourous Re: Co na Was działa, kobiety? 12.03.07, 17:26
              gomory, wprawdzie krowa nie jest zwierzeciem ktore ogladam na codzien, ale
              wydaje mi sie ze nogi to ona ma chyba dosc cienkie ;-)))))
              • gomory Re: Co na Was działa, kobiety? 12.03.07, 17:31
                Fakt, ze najwiecej krowek widzialem przez szybe w jadacym pociagu. Tym niemniej
                zadnia zawsze mi sie wydawala solidna. No, ale moze faktycznie tylko mi sie
                wydawala ;).
    • justyna.ada Re: Co na Was działa, kobiety? 08.03.07, 20:50
      praszczur4 napisał:

      i nieokrzesany

      E, to to nie... :-(
      >
      > I na dodatek: lepszy wrażliwy inteligent czy trochę bezczelny
      > samiec?
      >
      A to się musi wykluczać?? wg mnie nie musi, zależy która strona bierze górę w
      danej chwili. Najlepiej jak ma w sobie to i to.
      > prsz.
    • mamax2 Re: Co na Was działa, kobiety? 08.03.07, 22:06

      Tylko i WYŁĄCZNIE wrażliwy inteligent!!!
      Samce niech się ode mnie trzymają z daleka bo gryzę!!!!!!!!!
    • kaktusica6 Re: Co na Was działa, kobiety? 08.03.07, 22:12
      1. inteligencja
      2. uwielbiam romanyków:)
      3. Czyste i krótkie paznokcie u rąk i nóg (osobiste zboczenie...)
      4. ramiona , barki lekko umięśnione (nie jak u stalone'a:P, ale też mężczyzna
      nie może być bardziej wiotki ode mnie:))
      5. czarne, brązowe lub zielone oczy:)
      6. kark i szyja (od tyłu)
      7. zwierzęca delikatność (brutalności, przekleństwom, szczypaniu, bicu po
      pośladkach mówię stanowcze NIE)

      Może być?
    • le.petit.chagrin hmmm... 08.03.07, 23:04
      na codzień:
      - bawienie sie moimi włosami jak głowę mam opartą na jego kolanach,
      - poranna kawa z mlekiem kiedy ja nadal śpię (na stojąco),
      - ten zachwyt w jego oczach,gdy widzi jak zmieniam stanik...
      i wiele innych drobnych zachowań...

      w łóżku uwielbiam dziki seks, wulgarne wyrazy, klapsy, mocne pchnięcia itp. :)
      hmmmm... na samą myśl o tym... 8-)

      a wygląd?
      - wysoki (ja mam 1,76 m, więc to się rozumie samo przez się...)
      - głównie brązowe oczy (ale nie tylko...)
      - zadbane dłonie
      - buty
      - ogólnie wygląd sylwetki (wolę grubaskóe ;-) takich "misiów"...)
      • gorka222 Re: hmmm... 09.03.07, 12:41
        podnieca mnie :
        rano moj maz pedzacy do ubikacji w spodniach od pizamy z wielkim namiotem
        irokez
        luzny styl ubierania sie
        zaradnosc
        wiernosc
        odpowiedzialnosc
        lubie gdy facet jest obiektem pozadania a jest na tyle skromny ze nie zauwaza
        tego
    • a.b1 Re: Co na Was działa, kobiety? 09.03.07, 12:56
      Kręcą mnie faceci, którzy robią coś co wymaga wysokich kwalifikacji, kręci mnie
      już sam fakt, że nie każdy Mietek z ulicy może robić to co mój Misio...
      Kręci mnie kiedy, mój Misio potrafi wyczuć, że w tej chwili nie mam ochoty być
      traktowana jak księżniczka i potrafi szepnąć do ucha naprawdę ostre kawałki i
      odpowiednio się zachować. Ważne jest dla mnie posiadanie świadomości, że jestem
      tą jedyną najważniejszą o której się myśli w trudnych chwilach, samotnych
      chwilach. Kręci mnie skupienie mojego Misia, wiem, że w tej chwili jest myślami
      daleko, ale jednocześnie wiem, że mnie odbiera i w odpowiedniej chwili okaże,
      że aż tak bardzo obojętny na mnie nie jest. Lubie kiedy bez okazji dzowni i
      pyta "wszystko ok?". A najbardziej podnieca mnie kiedy ostro jeździ samochodem
    • glamourous Re: Co na Was działa, kobiety? 09.03.07, 13:33
      oto profil faceta ktory mnie podnieca:

      - dosc rzadki niestety typ "body & brain";-) czyli zdecydowanie inteligentny,
      ale taki troche niesmialy, skromny, ale zmyslowy (nie cierpie pewnych siebie
      podrywaczy, cwaniaczkow, macho, ani panow w typie "jestem zajebisty", brrrrr).
      Podrywacze od razu - out! Generalnie jetsem tak pokrecona, ze sama wole
      podrywac niesmialych facetow niz byc podrywana - to mnie nudzi i nie dziala na
      mnie. W ogole smiesza mnie te wszystkie teksciki i meskie strategie, zeby
      poderwac kobiete. Mam tak, ze to ja musze wybrac faceta, zeby on w ogole mnie
      zainteresowal. I im bardziej niedostepny, tym bardziej podniecajacy. Kiedys
      przeanalizowalam moje zycie uczuciowe i wyszlo, ze moje najwieksze milosci
      poderwalam sobie sama, a nie bylo latwo bo albo ich zupelnie nie znalam i
      musialam wytropic niczym Sherlock Holmes jak sie do nich zblizyc, albo mieli
      skomplikowana sytuacje i musialam sie niezle nastarac, zeby przelamac ich
      zelazne zasady.
      Taka ze mnie samiczka polujaca ;-)

      z cech fizycznych podniecaja mnie :
      - owlosione meskie przedramiona, i ogolnie duuuuzo wlosow na meskim ciele (z
      wyjatkiem plecow!)
      - zmyslowe, raczej duze usta (a nie takie male i waskie jak szczelinka
      skarbonki)
      - okragly typ sylwetki, tzn nie w sensie nadwagi, ale takiej "okraglej"
      muskulatury (typ muskulatury czarnych facetow, jesli wiecie o czym mowie;-) i
      raczej typ cieplego miska z leciutka nadwaga niz chudzielca z niedowaga ;-)
      -zadbane meskie dlonie i zgrabne, zadbane stopy (raczej mniejsze niz wieksze)
      - ladne meskie genitalia w slusznym rozmiarze (aczkolwiek bez przesady ;-)
      odziane w obcisle biale szorty (jak w reklamach Calvina Kleina mmmmmniam ;-)

      a co mnie podnieca w lozku :
      -uwielbiam czuc sie zdominowana, lubie jak facet jest zdecydowany i meski
      (nawet czasem odrobinke brutalny) z dwojga zlego wole takiego ktory szybko,
      zdecydowanie zaczyna i szybko konczy niz delikatnego dlugodystansowca, nie
      lubie takich mimoz w lozku.
      -kiedy moj facet sie do mnie zabiera nawet nie pytajac mnie o zdanie
      -kiedy patrzy na mnie z pozadaniem - w ogole czuc pozadanie faceta to dla mnie
      najwiekszy afrodyzjak!
      -seks nieprzewidywalny, ale nie w miejscach nietypowych (to mnie stresuje) Wole
      poczekac i zrobic to potem w domu.
      -rozpinac facetowi rozporek i zajmowac sie nim potem "godzinami" dla czystej
      egoistycznej przyjemnosci - to mi wrecz zastepuje gre wstepna.
      -kiedy mam naprawde ochote na seks, byc strona aktywna.

      • groszek_73 Re: Co na Was działa, kobiety? 12.03.07, 15:09
        wymaga to od nas duzo wysiłku, bo jednocześnie, podobnie jak kobiety, musimy
        spełniać kilka warunków, często wykluczających się wzajemnie :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja