Czy związać się z aseksulaną kobietą?

14.04.07, 23:49
Cześć,
Rok temu poznałem pewną kobietę na necie. Ona jest asksualna- nie lubi seksu.
Jest bardzo wrażliwą kobietą, spokojną, czułą. Dla mnie ideał. Ona nie moze
znaleźć partnera, a ja nie mogę znaleźć partnerki. Coraz częsciej myślę o
związku z tą kobietą. Często zadaję sobie pytanie: "Czy wytrzymam bez seksu?"
Z jednej strony sex to nie wszytko, nie jest on dla mnie najważniejszy. Przez
długi okres, kiedy nie miałem partnerki, musiałem robić to sam. I jakoś to
wytrzymuję? Czy możliwy jest związek kobiety aseksualnej z facetem, który jest
seksualny, ale nie przywiązuje dużej uwagi do seksu?
    • wolfinka Re: Czy związać się z aseksulaną kobietą? 15.04.07, 00:13
      Poczytaj może więcej postów na tym forum, a znajdziesz odpowiedz.
      Aseksualna kobieta=nieszczęśliwe życie,doły,depresja i wiele innych rzeczy.
      A może spróbuj ją rozbudzić przed związaniem sie z nią.Prawdopodobnie ma jakieś
      totalne blokady i kładzie to na karb aseksualności.A jesli to nie blokada tylko
      aseksualność to się naprawdę zastanów czy chcesz sie dla niej poświęcić i żyć w
      celibacie.Nawet nie wiesz jak ciężko żyć z tym brzemieniem.
      Ale decyzja nalezy do Ciebie.
    • zygzak60 Re: Czy związać się z aseksulaną kobietą? 15.04.07, 15:41
      pat34 napisał:
      > : "Czy wytrzymam bez seksu?"

      skoro już teraz jest to pytaniem to: nie wytrzymasz
      dostaniesz tyle bodźców od zycia, tyle neglizu, pieknych kobiet, erotyzmu itd.
      itd. - wyobraxnia i natura nie odpuszczą,
      no chyba , że schowasz sie w klasztorze
      • gosia408 Re: Czy związać się z aseksulaną kobietą? 15.04.07, 15:50
        Nie wiem jak czuła kobieta może być aseksualna??Może ona po prostu czegoś boi
        się, zajść w ciążę albo co? Zdecydowanie odradzam bo za jakiś czas zaczniesz się
        rozglądać na boki..
    • zarazpl Re: Czy związać się z aseksulaną kobietą? 15.04.07, 22:04
      Brak zainteresowania seksem jest choroba, tak samo jak brak zainteresowania
      jedzeniem powiedzmy. Czlowiek jest istota seksualna. Oczywscie ze mozesz z nia
      byc: potraktuj to dokladnie tak samo jak bycie z kims chorym. Taie rzeczy sie
      zdazaja a milosc czyni cuda: BARDZO RZADKO. Zatem, moze c sie uda: w koncu jakis
      nieliczny procent ludzi budzi sie nawet ze spiaczki ( na filmach prawie kazdy, w
      rzeczywistosci prawie nikt).
    • bugbuddy Re: Czy związać się z aseksulaną kobietą? 16.04.07, 00:50
      Skoro jest taka idealna, to też powinna zrozumieć Twoje potrzeby. I wtedy:
      - zacząć uprawiać seks
      - albo nie rościć sobie prawa wyłączności do Ciebie
    • avide Re: Czy związać się z aseksulaną kobietą? 16.04.07, 08:39
      Jesteś teraz zdesperowany brakiem drugiej połówki.
      Dlatego podświadomie wybielasz wiele negatywnych faktów. Jeżeli jest tak jak
      piszesz... wszystko zależy jak wielki jest Twój popęd. Piszesz że zadowalasz sie
      teraz sam. Zatem raczej masz popęd. Gdybyś nie czuł takiej potrzeby będąc samemu
      wtedy śmiało bym wchodził w taki związek. A tak ... świadomie i z premedytacja
      pchasz się w niezłe bagno. Będziesz mieć kobietę, będzie wam dobrze, ale
      wystarczy że zobaczysz gdzieś w kiosku na okładce gazety porno nagie ponętne
      laski, w necie scenkę seksualna czy w TV aktorkę odgrywającą rolę namiętnego
      kociaka i w jednej chwili szlag Cię będzie trafiał. Frustracja będzie narastała
      i narastała .... co z nią zrobisz zależy tylko i wyłącznie od Twojego
      charakteru, osobowości....

      Pozdrawiam i życzę trafnych wyborów
      Avide
    • lava71 Re: Czy związać się z aseksulaną kobietą? 16.04.07, 09:25
      raczej nie ma się co dziwić, że nie może znaleźć partnera. Faceta nic tak nie
      odstrasza jak kobieta, która nie potrzebuje sexu. Zadaj sobie pytanie .. co
      mężczyzn pociąga w kobietach? Czy nie jest to właśnie ten pociąg sexualny?
      Ludzie aseksualni, kobiety i faceci najeżą do zupełnie innej grupy.
      Druga sprawa ... brak sexy będąc w pojedynkę to zupełnie co innego niż brak sexu
      będąc z kimś. W tym drugim przypadku to najlepsza recepta na depresję i spadek
      poczucia własnej wartości.
      Poczytaj więcej wątków na tym forum a potem usiądź w spokoju i zrób sobie bilans
      zysków i strat. Decyzja należy do Ciebie.
    • sagittka Re: Czy związać się z aseksulaną kobietą? 16.04.07, 09:40
      Przyszła mi do głowy taka sytuacja, że dziewczyna cię testuje. Sprawdza, czy
      znajdzie mężczyznę, dla którego będzie ważniejsza od seksu. Jak piszesz, do tej
      pory jej się to nie udało (bo faceci myślą o jednym), może jest jeszcze
      niedojrzała emocjonalnie, nierozbudzona seksualnie (to co innego niż
      aseksualizm) i chce żeby ktoś ją pokochał dla niej samej. Według mnie jest to
      dziecinna postawa, ale całkiem możliwa.
      Jesli tak właśnie jest, to masz szansę że kiedy ona utwierdzi się w tym, że jest
      dla ciebie najważniejsza, nauczysz ją seksu i pokażesz że to może być piękne.
      Pod warunkiem, że ona dopuszcza w ogóle możliwość współżycia, nie ma traumy z
      tym zwiazanej, inaczej będzie to ciężka praca i nikt ci nie zagwarantuje
      sukcesu. Może jednak warto spróbować (chyba nie musisz na razie mówić
      sakramentalnego tak).
      • lava71 Re: Czy związać się z aseksulaną kobietą? 16.04.07, 09:58
        mam dziwne wrażenie, że dziewczyna jest grubo po osiemnastce i chyba już
        stanowczo za późno na postawy dziecinne typu "pokochaj moją dusze". Do pewnego
        wieku takie podejście czysto platoniczne jest nawet romantyczne ale z biegiem
        czasu zaczyna świadczyć o poważnych zaburzeniach. Jeżeli ma to jeszcze jakieś
        podłoże religijne to amen w pacierzu.
    • sagittka Re: Czy związać się z aseksulaną kobietą? 16.04.07, 09:43
      i jeszcze jedno, jakieś 2 lata temu na forum była historia mężczyzny, który
      starał się być z kobietą, która miała traumatyczne przeżycia z wczesnej młodości
      (chyba próbę gwałtu) i robił wszystko, żeby ją "oswoić", o ile pamiętam nie
      udało się, a on się poddał

      czy ktoś ze starych forumowiczów pamięta te wątki lub autora?
      • your_and Re: Czy związać się z aseksulaną kobietą? 16.04.07, 09:50
        Z każdą chorobą, zaburzeniem, jest tak że trzeba najpierw chcieć je leczyć.
        A tu hipkryzja kulturowa może tak wpływać że taka postawa może wręcz być
        wartościowana pozytywnie - aseksualna kobieta "się szanuje" jest "wiecej
        warta", bardziej święta i takie tam i motywacji żeby aseksualność przełamywać
        nie będzie.
        • sagittka Re: Czy związać się z aseksulaną kobietą? 16.04.07, 09:55
          > i motywacji żeby aseksualność przełamywać nie będzie.

          A chęć uszczęśliwienia swojego ukochanego?
          Tyle, że to motywacja dobra tylko w fazie zakochania, potem takiego
          uszczęśliwionego i złapanego można zostawić samemu sobie i przestać udawać kogoś
          kim się nie jest.
          Myślę, że część takich kobiet jednak przekonuje się do seksu, zaczynają to
          lubić, jeśli mężczyzna potrafi dać im odrobinę rozkoszy.
          • lava71 Re: Czy związać się z aseksulaną kobietą? 16.04.07, 10:03
            zabrzmiało to tak jak by to faceci byli odpowiedzialni za rozbudzanie potrzeb
            sexualnych kobiet i w razie niepowodzenia to ni nich miała by spaść cała wina.
            Nie sądzisz, że za dużo wymagasz? Teraz jest model związków partnerskich gdzie
            facet i kobieta mogą mówić otwarcie o swoich potrzebach. W tym przypadku
            milczenie i odsuwanie tematu poza horyzont nie jest dobrą reklamą.
            Z drugiej strony jeżeli w fazie poznawania kobieta ma takie nastawienie to co
            będzie po przejście do etapu "złapanego"? Oczywiście zawsze można liczyć na
            cudowne przebudzenie wampa.
            • your_and Re: Czy związać się z aseksulaną kobietą? 16.04.07, 10:23
              > będzie po przejście do etapu "złapanego"? Oczywiście zawsze można liczyć na
              > cudowne przebudzenie wampa.

              Pod wpływem kochanka do którego poczuje chemię seksu po zaspokojeniu potrzeby
              bliskości. Bo własnie z tego co pamietam wiekszość zaburzeń tak właśnie
              wygląda, rozwijana bliskość blokuje seksualność, bo kogo dopuszczasz bliżej,
              odsłaniasz się, ten może cię tym mocniej zranić.
              • lava71 Re: Czy związać się z aseksulaną kobietą? 16.04.07, 10:33
                każdy związek opiera sie na zaufaniu. Jeżeli się czegoś chce to trzeba
                "zaryzykować" i się odsłonić. Zawsze mi się wydawało, że potrzeba sexu dla
                zdrowego człowieka ma zupełnie przyziemne podłoże a robienie z tego jakiegoś
                misterium to tylko niepotrzebne gmatwanie tego co jest proste.
                • your_and Re: Czy związać się z aseksulaną kobietą? 16.04.07, 10:56
                  > "zaryzykować" i się odsłonić. Zawsze mi się wydawało, że potrzeba sexu dla
                  > zdrowego człowieka ma zupełnie przyziemne podłoże a robienie z tego jakiegoś

                  Dobrze że sam zauważyłeś: "zdrowego człowieka"
            • sagittka Re: Czy związać się z aseksulaną kobietą? 16.04.07, 12:12
              > zabrzmiało to tak jak by to faceci byli odpowiedzialni za rozbudzanie potrzeb
              > sexualnych kobiet i w razie niepowodzenia to ni nich miała by spaść cała wina.
              > Nie sądzisz, że za dużo wymagasz? Teraz jest model związków partnerskich gdzie
              > facet i kobieta mogą mówić otwarcie o swoich potrzebach.


              Bez przesady, nie przeceniaj roli facetów :)
              Wciąż jednak jest wiele kobiet, które zanim spotkają mężczyznę nie wiedzą co to
              orgazm, co sprawia im przyjemność, co lubią i czekają, aż przyjedzie książę z
              bajki i odsłoni im ten cudowny świat seksu. Takie kobiety nie powiedzą otwarcie
              o swoich potrzebach, bo nie są ich świadome po prostu.

              Nie wymagam za dużo do autora, bo niczego od niego nie wymagam.
              Nie piszę mu, żeby za wszelką cenę zdobywał tę dziewczynę i zrobił z niej gorącą
              kochankę (zwłaszcza ze sam ma niewielkie doświadczenie), tak samo jak nie piszę
              mu, żeby poszedł na łatwiznę i poderwał doświadczoną kobietę, która na pierwszej
              randce obsłuży go od A do Z. Początki są czasem trudne i to nie oznacza, że
              takie związki są bez wartości. Często warto podjąć jakiś wysiłek, żeby się
              udało. Zwłaszcza jeśli na wielu płaszczyznach jest OK, a szwankuje jedna.
              Łatwiej wtedy naprawiać jedną.


              > Z drugiej strony jeżeli w fazie poznawania kobieta ma takie nastawienie to co
              > będzie po przejście do etapu "złapanego"? Oczywiście zawsze można liczyć na
              > cudowne przebudzenie wampa.

              Wszyscy piszący wskazywali na ryzyko takiego związku, więc autor musi brać pod
              uwagę fakt, że nie ma pewności, ze dziewczyna się zmieni pod wpływem miłości.
              Może być różnie. To nie oznacza jednak, ze ma nie próbować, zwłaszcza jeśli już
              się pojawiły jakieś uczucia.

              Widzę 2 powody przeciw:
              - dziewczyna nie chce podjąć tematu i prób otworzenia się przed ślubem - autor
              mógłby się pogrążyć na amen
              - autor boi się, że zaangażuje się bardziej i kiedy okaże się, że dziewczyna
              jest nieuleczalna, a on nie radzi sobie z bezseksiem, będzie mu trudniej odejść
              - jednak kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa
              • your_and Re: Czy związać się z aseksulaną kobietą? 16.04.07, 13:07
                sagittka napisała:
                > Wszyscy piszący wskazywali na ryzyko takiego związku, więc autor musi brać pod
                > uwagę fakt, że nie ma pewności, ze dziewczyna się zmieni pod wpływem miłości.
                > Może być różnie. To nie oznacza jednak, ze ma nie próbować, zwłaszcza jeślijuż
                > się pojawiły jakieś uczucia.

                Miłośc i wzrastająca bliskość sama z siebie nic nie uleczy, wrecz im bliskośc
                wieksza bedzie gorzej jeżeli ktoś ma urazy zaburzenia DDA, DDD lub zwiazane z
                przemoca seksualną w młodości. Nawet jeśli ktoś sobie zdaje sprawę z problemu.
                Polecam ku rozwadze:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25314&w=30706576&v=2&s=0
                • sagittka Re: Czy związać się z aseksulaną kobietą? 16.04.07, 13:48
                  > Miłośc i wzrastająca bliskość sama z siebie nic nie uleczy, wrecz im bliskośc
                  > wieksza bedzie gorzej jeżeli ktoś ma urazy zaburzenia DDA, DDD lub zwiazane z
                  > przemoca seksualną w młodości. Nawet jeśli ktoś sobie zdaje sprawę z problemu.

                  Racja i wtedy to jest raczej zadanie dla terapeuty, a nie zakochanego mężczyzny.
                  My jednak NIC o tej dziewczynie nie wiemy, dlatego piszemy, to co nam przychodzi
                  do głowy. I to o czym pisałam, także jest niewykluczone. Całkiem zwyczajnie,
                  dziewczyna mogła mieć wpajane do głowy, że seks jest czymś nieprzyzwoitym i
                  złym, że faceci myślą o jednym i tego głównie chcą od kobiet, więc ona wyparła
                  to ze swojej świadomości. Czuły i kochający mężczyzna może pokazać jej że seks
                  jest czymś pięknym, dobrym, wzbogacającym i dającym szczęście.

                  I to tez jest takie forumowe gdybanie, bo dalej nic konkretnego nie wiemy.
                  • lava71 Re: Czy związać się z aseksulaną kobietą? 16.04.07, 13:56
                    Oczywiście, że to tylko gdybanie i że wszystko jest możliwe.
                    Autor jednak powinien wiedzieć, że głównym wyznacznikiem ewentualnych zmian na
                    dobre jest chęć zmian. Jeżeli ktoś nie podejmuje tematu to skazuje druga osobę
                    na syzyfowa pracę.
                    • sagittka Re: Czy związać się z aseksulaną kobietą? 16.04.07, 15:28
                      > głównym wyznacznikiem ewentualnych zmian na dobre jest chęć zmian.

                      fakt, to jest najważniejsze, bo najgorzej jest wtedy gdy druga strona mówi "mnie
                      to nie boli, to twój problem"
    • katarynka42 Re: Czy związać się z aseksulaną kobietą? 16.04.07, 23:42
      Facet !seks to zycie ,radosc,mlodosc.Nie wyobrazam sobie zwiazku bez
      dopasowania sexualnego to podstawa!
    • bocznica Re: Czy związać się z aseksulaną kobietą? 20.04.07, 22:06
      Jesli chcesz za jakis czas napisac posta takiego jak ja (moja historia?) to
      smialo, zycze powodzenia
      Przemysl to, bo juz na starcie wiesz ze ONA seksu nie lubi, a ty lubisz. Z
      doswiadczenia powiem ze baaaardzo ciezko bedzie. A tak przy okazji. Czy ty
      wiesz czemu ona seksu nie lubi? Sa jakies wytlumaczalne przyczyny?

      pzdr
    • spokojjestsila Re: Czy związać się z aseksulaną kobietą? 26.04.07, 12:03
      Nigdy nie wolno wiązać się z kobieta aseksualna jeśli kocha się sex. Na 100 %
      będziesz cierpiał starsznie i zaczniesz zdradzać lub się rozwiedziesz.
    • heyjoe23 Re: Czy związać się z aseksulaną kobietą? 27.04.07, 23:53
      Nie, nie, nie!!!

      Nie rób tego. Tak jak piszą inni - nawet jak na początku będzie ok, szlag Cię
      będzie trafiał, jak będziesz widział fragmenty kobiecego ciała, urywki filmów
      (nawet nie porno, tylko zwykłych, gdzie dwoje ludzi kończy w łóżku nawet jak to
      nie będzie pokazane) albo jak będziesz widział pary obściskujące się na wiosnę.

      Odpowiedz przed sobą - czy wytrzymasz bez seksu z kimś? Zakładam, że już nie
      jesteś prawiczkiem. Ale czy chcesz do końca życia (przynajmniej teraz - wiążąc
      się z taką kobietą) jechać na ręcznym?
    • miedzianakonefka Re: Czy związać się z aseksulaną kobietą? 29.04.07, 08:04
      Daj se siana... No chyba że się umówicie. Jak ty będziesz chciał seksu to
      pójdziesz do agencji a ona cie po powrocie przywita obiadkiem i zapyta jak
      było. Jeżeli pójdzie na taki układ to spoko wchodzisz w to.

      Alleluja i do przodu...
    • trzydziestoletnia Re: Czy związać się z aseksulaną kobietą? 29.04.07, 09:10
      pat34 napisał:

      > (..) ja nie mogę znaleźć partnerki. Coraz częsciej myślę o związku z tą kobietą.

      To stwierdzenie wyglada jakbys wybieral tą kobiete "z braku laku" ("nie moge znalezc partnerki"). Dodatkowo zle wrozy wg mnie takie analityczne myslenie - jest wrazliwa i czula, bedzie dobra zoną/partnerką, plusy i minusy, za i przeciw, zasieganie opinii innych osob - jak kupno nowej pralki wielofunkcyjnej ;)

      > (..)kiedy nie miałem partnerki, musiałem robić to sam. (..)

      To jest zupelnie inna sytuacja kiedy jestes sam, a kiedy jestes w zwiazku z kobieta. Seks zaczyna odgrywac inna role i z pewnoscia taka rozbieznosc dobrze nie wrozy.
      A czy jest mozliwe takie zycie? Wszystko jest mozliwe..
Pełna wersja