problem ze wzwodem

17.04.07, 14:29
Co prawda jeszcze nie malzenstwo, ale juz narzeczeni. Czekalismy do zareczyn.
Jestem jego pierwsza... no i jak przychodzilo co do czego byl problem- nasz
przyjaciel "wiadl". Z kolejnymi probami (3 miesiace) bylo coraz lepiej,
doszlo do stanu normalnosci :) Jednak coraz gorzej sie czuje po pigulkach i
ostatnio stwierdzialm, ze chce je odstawic i trzeba "pocwiczyc" z
prezerwatywa... I znowu to samo :( czy ktos z Was tak mial? Jak sobie
radziliscie? Co powiedziec N., ktory sie podlamuje tym faktem? Ja wierze, ze
to przejdzie - kwestia "oswojenia sie", podobnie jak przy pierwszysch
probach... Ale on sie strasznie martwi a ja nie wiem co robic: probowac i
ryzykowac, ze poczuje na sobie jakas presje i bedzie jeszcze gorzej sie
stresowal, czy odpuscic... ale wtedy z kolei moze pomyslec, ze ja juz go nie
chce, co nie jest prawda :(
    • lava71 Re: problem ze wzwodem 17.04.07, 14:38
      ech dzieci ... spokojnie to nie wyścigi. Sex to nie obowiązek tylko przyjemność.
      Nie dążcie za każdym razem do pełnego kontaktu, bawcie się, oswajajcie się ze
      sobą ... powolutku pomalutku. Niech facet ma poczucie, ze nie musi się sprawdzać
      za każdym razem. Ośmiel go czasem ... pieść go i pozwól żeby on robił to Tobie.
      Sami będziecie wiedzieć kiedy już się nie wstydzicie swoich ciał i nawzajem i
      kiedy widok nagości nie będzie powodował takich sensacji jak problemy ze wzwodem...
      I bez stresu, sex jest rzeczą naturalną dla każdego człowieka.
    • gomory Re: problem ze wzwodem 17.04.07, 14:42
      > czy ktos z Was tak mial? Jak sobie radziliscie?

      Zawsze mnie denerwowal moment nakladania gumki. Takze byl to dla mnie problem. Spokojnie, bez paniki, z czasem powinien sie po prostu przyzwyczaic :).
    • kitek_maly Re: problem ze wzwodem 17.04.07, 15:31
      a moze po prostu te pigulki Ci nie odpowiadaja? moze sprobuj zmienic na inne.
      • kitek_maly Re: problem ze wzwodem 17.04.07, 15:33
        to oczywiscie bylo a propo Twojego zlego samopoczucia a nie tego glownego
        problemu ;)
        najpierw wzielabym na Twoim miejscu takie rozwiazanie pod uwage, bo dla mnie
        sex z gumka nie jest zbyt przyjemny a wrecz jest nieprzyjemny.
        • lava71 Re: problem ze wzwodem 17.04.07, 15:41
          hihi .. to się nazywa zgrabne przeniesienie środka ciężkości tematu:)
          • wasagat Re: problem ze wzwodem 17.04.07, 15:59
            rzeczywiscie zmieniamy temat, proszę o odpowiedzi na meritum: pigulki i tak
            predzej czy pozniej bede musiala odstawic, chocby po to, zeby oczyscic organizm
            z chemii przed planowana ciaza. co do pierwszej odpowiedzi lava71 dodam, ze
            nagosc nie jest problemem- az takimi dziecmi juz nie jestesmy... moja
            inicjatywa tez nie jest problemem ;) a juz na pewno nie narzekamy na brak
            wzajemnych pieszczot. on z natury jest niesmialy, a z powodu opisanego problemu
            jeszcze mniej pewny siebie i sie to wszystko zapetla...
            • fasolka3 Re: problem ze wzwodem 17.04.07, 23:52
              Jezeli jest niesmialy to chyba moze miec problem z nagoscia, nie uwazasz?
              Zreszta odkad nosze rozmiar 42 tez mam!!!! Niestety:((((
              Z gumka wam nie radze sie bawic, z tego mamy coreczke, fajna jest wprawdzie, ale
              niezaplanowana.
              Sprobuj np spirale, te nowoczesne sa malenkie, nie powoduja komplikacji, w
              kazdej chwili mozna je wyciagnac itp. itd.
              Z tym oczyszczeniem z chemii przed zajsciem w ciaze to chyba zart, co? Wszystko
              co jemy, czym oddychamy i pijemy jest przesiakniete chemia, nie wiem jak chcesz
              tego uniknac...


              FFF
              • eeela Re: problem ze wzwodem 25.05.07, 16:30
                > Z tym oczyszczeniem z chemii przed zajsciem w ciaze to chyba zart, co?
                Wszystko
                > co jemy, czym oddychamy i pijemy jest przesiakniete chemia, nie wiem jak
                chcesz
                > tego uniknac...

                Tez uwazam, ze oczyszczanie organizmu z pigulek to chyba jakis zart. Pigulki
                nijak nie truja, to sa po prostu hormony, ta sama chemia, ktora ma sie we
                wlasnym organizmie :-)

                Lekarze doradzaja odstawianie pigulek jakis czas przed zajsciem w ciaze nie
                dlatego, ze to trujaca chemia, tylko aby pozwolic organizmowi wrocic do
                naturalnego cyklu. Stan hormonow po odstawieniu pigulek moze byc chwiejny,
                przez to po prostu trudniej znalezc dni plodne, czy tez raczej w zasadzie jest
                to niemozliwe. Do tego dochodzi spora mozliwosc wielokrotnego jajeczkowania w
                jednym cyklu i stad nabawienia sie ciaz mnogich, w zdecydowanej wiekszosci
                przypadkow blizniaczych.
            • glosatorr Re: problem ze wzwodem 14.05.07, 10:59
              >on z natury jest niesmialy, a z powodu opisanego problemu
              > jeszcze mniej pewny siebie i sie to wszystko zapetla...

              I myślę, że tu sie zapętla kilka problemów. Znacie się rok - ok,
              ale jak sama piszesz - On jest nieśmiały, Ty przejmujesz inicjatywę.
              I to może być powodem jego niepowodzeń. W innym watku napisałem ale jeszcze raz
              powtórzę - wbrew tezom wielu Pań a także wielu Panów - mechanizm podniecenia u
              facetów jest bardziej delikatny niż u Pań. Obawiam się, że po pirwsze nie
              potraficie w inny sposób sprawiać sobie satysfakcji po drugie prawdopodobnie
              musiałas mu coś powiedzieć i go psychicznie zablokować.

              Tak więc jak radzili Ci tutaj inni - nie spiesz się i nie poganiaj faceta a
              przede wsyztskim wyeliminujcie stres w seksie - bo mam obawę, że to ani jego
              niesmiałość ani Twoja aktywność nie jest powodem, ale stres + jego obawy, by
              Cię nie zawieść zsumowały się w tę sytuację.
              No chyba, że ja tez się mylę....
    • spienionynadwudziestke Re: problem ze wzwodem 19.04.07, 08:10
      wasagat, poznaliście się pewnie kilka lat wczesniej i ty miałaś większe opory
      przed współżyciem, a znając życie i facetów chłopak chciał ale przez szacunek
      do ciebie uważał twoje pragnienie powstrzymnia się od seksu za najważniejsze.
      Pieściliście się, ale nic poza tym, oral, on pewnie nie mówił ci że sam się
      zaspokaja ale to robił...
      Po prostu podświadomie nie kojarzysz mu się jako oniekt spełnienia erotyczno-
      seksualnego. Sama na własne życzenie przstałaś być dla niego pociągająca...
      A wszystko prze twoja egoistyczną obawę przed ciążą, a znając życie on już cię
      nie będzie w stanie zaspokoić i będziesz myśleć o innych, a może już myślisz...

      Znam to na własnym przykładzie, bez seksuologa się nie obejdzie.
      • wasagat Re: problem ze wzwodem 19.04.07, 08:25
        tu się myslisz, bo znamy się od roku
        • dr_diesel Re: problem ze wzwodem 19.04.07, 10:07
          No to w taki razie twój facet za dużo samogwałtu uprawiał, a że nie jest śmiały
          to tylko potwierdz tą teze. Zaproponuj mu że siądzieic na wprost siebie i
          będzieci sami sobie robili dobrze, będzie mu stał jak sosna! Zacznij go więcej
          pobudzać ręką, a potem przechodz do innych pieszczot.
          • przemek.plywak Re: problem ze wzwodem 19.04.07, 17:34
            Irytujący są tacy przemądrzalcy, którzy jak chyba samozwańczy dr_diesel od razu
            wszystko wiedzą.
            Nie wiemy, jaka jest przyczyna problemów tego chłopaka. Na pewno jednak coś się
            dzieje w jego psyche. Jedyna na razie rada i jedyna, jakiej można udzielić na
            forum to: cierpliwość. Przeważnie oswojenie pomaga obojgu kochankom. Jeśli
            jednak przez najbliższych kilka miesięcy nie będzie się poprawiało, to
            rzeczywiście idźcie do lekarza.
            Swoją drogą, stopniowanie pieszczot i wzajemne masturbowanie się to
            rzeczywiście dobra droga do oswajania się. Ale z tym też trzeba ostrożnie,
            żebyście w tym nie znaleźli jedynego sposobu na seks. Na pewno jednak sobie
            poradzicie.
            Aha, też takie problemy miewałem, podobno każdy neurotyk tak miewa. Pomaga
            włąśnie cierpliwość!
            • dr_diesel Re: problem ze wzwodem 21.04.07, 10:29
              niesamozwańczy przemku ( kiepskie imię) i co staje ci już?
              Pewnie autobus na przystanku!
              • mao16 Re: problem ze wzwodem 11.05.07, 22:35
                mam kolege ktory mowil ze w prezerwatywie mu nie staje, a bez jest twardy jak
                skala :) najlepsze co mi powiedzial to, to ze uprawia sex przerywany, bo jego
                dziewczyna nie uzywa pigulek :) kilka lat juz tak jada bez gumy(sic!) i
                jeszcze nie wpadli, ale nie polecam tej metody.


                powodzenia
    • magad7 Re: problem ze wzwodem 25.05.07, 16:23
      porozmawiajcie spokojnie o tym ze sobą. pomyślcie dlaczego tak się dzieje, czemu
      wcześniej było ok a teraz nie jest. może stres w pracy, przepracowanie, jakaś
      inna sytuacja. pójdźcie może do lekarza, niech zbada sprawę, przekonaj go, wiem
      ze to nie jest łatwe (przerabiałam to ze swoim M) i zdajcie się na niego.

      u nas było podobnie, wcześniej ok, 6 mies temu coś sie "stało". poszliśmy do
      lekarza, zaproponował "wyluzowanie", nie pomogło, przepisał w kwietniu tabletki
      dla niego. nie viagra ale podobne coś-polska maxigra. jest super;) cały czas ma
      erekcje, kochamy się jak kiedyś, namiętnie i w ogole, jestem superbardzozadowolona:)

      Tobie też życzę powodzenia i pomóż facetowi a na pewno wszystko będzie okej
    • miedzianakonefka Re: problem ze wzwodem 25.05.07, 16:37
      Zawsze można mocno przywiązać marchewkę ;) A poważnie to większoś kłopotów ze
      sterczeniem u panów jest związana z psychiką a nie fizyką. W agencjach panie
      zakładają panom gumkę ustami, może to będzie jakiś sposób na niewiędnięcie :)
      Żeby nie było, to byłem przed ślubem czyli ponad dziewięć lat temu i tylko dwa
      razy :P

      Alleluja i do przodu...
      • gomory Re: problem ze wzwodem 25.05.07, 17:12
        > W agencjach panie
        > zakładają panom gumkę ustami, może to będzie jakiś sposób na niewiędnięcie :)

        Ale one tak chyba ze wzgledow nazwijmy to wlasno-higienicznych, a nie by wzmagac doznania klientow.
        • miedzianakonefka Re: problem ze wzwodem 26.05.07, 07:44
          Ja bym stawiał na praktyczno-erotyczne bo dla higieny to można ręką założyć. A
          tu klient nasz pan i trzeba go trochę podkręcić jak już zapłaci :)

          Alleluja i do przodu...


      • eeela Re: problem ze wzwodem 25.05.07, 17:43
        Jam ciekawska okropnie, jak to jest w burdelu, i swojego sie wypytywalam, czy
        byl, ale sie wymigiwal od udzielenia odpowiedzi - wnosze z tego, ze byl i boi
        sie, ze bede sie o to dasac ;-)
        • gomory Re: problem ze wzwodem 25.05.07, 17:56
          No to po prostu wez go pod pache i idz tam z nim. Sama sie przekonasz jak tam jest i nie bedziesz musiala sluchac watpliwych relacji.
          • eeela Re: problem ze wzwodem 26.05.07, 10:45
            Oj, jeszcze na to zdecydowanie za wczesnie - pomysle o tym za 10 lat ;-)
        • miedzianakonefka Re: problem ze wzwodem 26.05.07, 12:43
          W burdelu jak w domu :P Nawet panie tam na święta choinkę przystrajały i na
          wilię można było przyjść. Poważnie. Byłą taka jedna agencja w krakowie :) No
          chyba że cos się zmieniło przez te parę lat.

          Alleluja i do przodu...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja