Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ...

23.04.07, 09:27
ładną, zgrabną, rozlegniżowaną panienkę??czy to blondynke, czy brunetke,
szatynke. Pytam się dlatego, że mój mąż baaardzo lubi się za takimi oglądać i
ślini się zwierzak jeden i jestem po prostu ciekawa co on sobie wtedy myśli??
dodam oczywiście, że to nie jest miłe i boli, ale on jest chyba za gł.. aby
zdawał sobie z tego sprawy, zresztą on żadnego problemu nie widzi-on może się
oglądać.czy to normalne?? wasi mężowie też tak robią??kjak się dogadujecie??
    • aandzia43 Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 23.04.07, 11:11
      Mój (czterdziestolatek) mało sobie głowy nie ukręci wiosną, kiedy dziewczyny z
      pierwszymi promieniami słońca zaczynają obdarowywać nas widokiem swoich
      krągłości i gładkości. Aż kwiczy z radości i nóżkami przebiera. Na jego
      usprawiedliwienie dodam, że ukręcanie głowy przebiega dość dyskretnie. Ja też z
      przyjemnością raczę się widokiem interesujących okazów płci przeciwnej i dzielę
      się spostrzeżeniami i wrażeniami ze ślubnym. I jeszcze wciągam go w dyskusje na
      temat "jego" pięknych pań, bo on jest powściągliwy i trochę nieśmiały w
      wyrażaniu emocji.
      Jaki mam stosunek do gapienia się i wewnętrznego ślinienia się na widok
      dziewczyn? Cieszę się, że mój facet ma jaja i jest facetem. To znaczy, że
      jeszcze żyje i żyje jego męskość. Ale nie wiem, jak reagowałabym, gdyby to jego
      popatrywanie i dyskretne aluzje i pomruki nie były tak dyskretne, jak są teraz.
      • glamourous Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 23.04.07, 12:16
        Hmmm, a moj (28-latek) jest Bogu dzieki dyskretny. Nigdy specjalnie nie ogladal
        sie za panienkami, i cale szczescie, bo choc teoretycznie rozumiem meska
        biologie, to w praktyce ciezko chyba byloby mi to zniesc ;-) Poprzestaje tylko
        na dyskretnym, krotkim i jednorazowym spojrzeniu, jesli przechodzi obok jakas
        naprawde wyjatkowo spektakularna panna :-)

        Moze dlatego, ze gdy idziemy ulica on skupia sie glownie na rejestrowaniu
        ogladajacych sie za mna facetow - ma, jak ja to mowie, syndrom sutenera ;-)))))
        • avide Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 23.04.07, 12:48
          glamourous napisała:

          > Moze dlatego, ze gdy idziemy ulica on skupia sie glownie na rejestrowaniu
          > ogladajacych sie za mna facetow - ma, jak ja to mowie, syndrom sutenera ;-)))))

          Eeeee tam Glam zaraz syndrom sutenera :))).
          Ja tam jak idę ze swoją to specjalnie każę jej założyć kusa spódniczkę i
          koniecznie jakiś dekolt. A NIECH SIĘ GAPIĄ :)))))))) na jej zgrabne nogi,
          świetny, seksowny tyłek i młode, kształtne, piękne, pociągające piersi :)))
          lekko zalotnie wyglądające spod bluzki. Ja wtedy pierś do przodu i uśmiech od
          ucha do ucha, hehehe "moja ci ona a wy możecie sobie tylko patrzeć" myślę sobie.
          Co innego jakby jakiś zaczął mi ją podrywać i nie poprzestał tylko na patrzeniu.
          Gołymi rękami bym takiego rozszarpał :))))
          Pozdrawiam
          • glamourous Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 23.04.07, 16:42
            hehe, moj maz ma dokladnie takie samo podejscie ;-)
            Tez lubi mnie "ubierac", kiedy gdzies wychodzimy, proponuje zalozenie takich a
            nie innych ciuszkow - chocby to byl tylko wypad na zakupy do Carrefoura ;-)


            avide napisał:

            > Ja tam jak idę ze swoją to specjalnie każę jej założyć kusa spódniczkę


            Swoja droga niezly z Ciebie dyktator ;-))))) Na szczescie robi to dyskretnie i
            nie czuje sie ubezwlasnowolniona, gdyby mi cos "kazal" to hoho :-p ;-))

            • avide Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 23.04.07, 17:42
              glamourous napisała:

              "Na szczescie robi to dyskretnie i
              > nie czuje sie ubezwlasnowolniona, gdyby mi cos "kazal" to hoho :-p ;-))"


              heheh zwłaszacza z tym "hoho" to jakbym słyszał swoją żonę. :))) To bardzo
              "mocny" charakter i nie daj bóg jej rozkazywać. Jak chce ją "podręczyć" mówię do
              niej tonem rozkazującym, wtedy mam 100% pewności, że tak nie zrobi :)))

              Widzisz Glam bo właśnie na tym rzecz polega, żeby tak to "sprzedać" drugiej
              polówce by myślała, że .....sama na to wpadła. Moją żonę "gubi" to że zawsze
              zasięga mojej opinii. Zatem jak przychodzi do mnie z takimi np. spodniami które
              już mi się znudziły to mówię do niej tymi mniej więcej słowami:
              "Kochanie w tych spodniach wyglądasz świetnie ale w tej spódnicy będziesz
              wyglądać oszałamiająco, buty na obcasie podkreślą twoje zgrabne nogi, zaś ten
              niewinny dekolt doda kobiecości :)" Zaś gdy chcę ją "ubrać" mówię:
              "Kochanie zdecydowanie świetna jest ta kusa sukieneczka ale całkowicie nie
              będzie pasowała do sytuacji. No co ty chcesz żeby wszyscy się na Ciebie gapili
              itp ??? Lepiej załóż tamte spodnie w których twój tyłek jest taki zgrabny i np.
              tą czerwona koszulę (bez dekoltu hehehehe) która podkreśli makijaż i doda takiej
              zmysłowej elegancji, zaufaj mi bo wiem co mówię, facet jestem " :))))). 9 na 10
              razy sie udaje.
              Widzisz nie rozkazem ale przebiegłością. Gdy tylko zacznę "rozkazywać" -
              przepadnę z kretesem. :)))

              Pozdrawiam.
              • truscaveczka Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 11.05.07, 10:04
                No cóż, gdyby mój mąż z takim tekstem wyjechał, popukałabym go w czółko i
                podsunęła "Manipulowanie ludźmi" Zimbardo ;)
                Dla mnie normalne i oczywiste zdanie brzmi "Lubię cię w ciuchu xxx. Może disiaj
                go założysz?" No a ja decyduję czy założę, czy nie ;)
        • avide Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 23.04.07, 12:56
          Dodam jeszcze tylko że oczywiście żona ma całkowity "zakaz" ubierania się w ten
          sposób jeśli wychodzi gdziekolwiek beze mnie :)) Taki ze mnie "egoista" i
          zazdrośnik.:)) Jak idzie gdzieś sama ... proszę bardzo. Spodnie na kant, zwykła
          bluzeczka, czy koszula ale bez większych dekoltów itp. :))))

          Pozdrawiam
        • caisis Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 23.04.07, 19:40
          Faceci to typowi wzrokowcy. I jeśli kręci główką jak peryskop na widok każdej
          podobającej mu się kobiety,to jak napisała andziaa znaczy ze facet ma jaja i
          jest prawdziwy z krwi i kości.Pozostaje kwestia zazdrości,ale pokonaj go włąsną
          bronią,zrób jemu i sobie tak dobrze,że na widok obcej będzie się może i slinił
          i oglądał, ale kochać będzie się chciał tylko z Tobą i tylko Ty będziesz jego
          muzą.A przy okazji dyskretnie,mimochodem, wychwalaj wdzięki podobających się
          niewinnie Tobie.Efekt podobny.
          • glamourous Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 23.04.07, 20:53
            caisis napisała:

            > Faceci to typowi wzrokowcy. I jeśli kręci główką jak peryskop na widok każdej
            > podobającej mu się kobiety,to jak napisała andziaa znaczy ze facet ma jaja i
            > jest prawdziwy z krwi i kości


            Tia, a taki co nie kreci glowka (i jedna i druga ;-)) na widok laski w miniowce
            to znaczy ze jest nieprawdziwy ;))))
            Tak trudno zrozumiec ze to wlasnie ten co sie NIE oglada jest mezczyzna z krwi i
            kosci - bo potrafi zapanowac nad prymitywnymi instynktami, po prostu jest dobrze
            wychowany, ma klase i jako dzentelmen zwyczajnie chce zaoszczedzic kobiecie
            ktora idzie u jego boku (czy to zona czy tylko znajoma) niezrecznej sytuacji,
            zniesmaczenia i nerwow.

            Zreszta facet z klasa nie oglada sie nawet kiedy idzie ulica sam - bo to
            zwyczajnie w zlym tonie sie tak gapic komus na cycki. Dobrze wychowany facet
            tego nie robi. W koncu czlowiek nie zwierze i nad popedami chyba panuje. Kwestia
            samokontroli. Bo co innego dyskretnie spojrzec a co innego sie namolnie gapic,
            ostentacyjnie ogladac, czy wlasnie "kręcic główką jak peryskop" ;-/

            Przepraszam, jesli kogos urazilam, ale takie sa fakty.
            • glamourous Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 23.04.07, 21:07
              Sorry, ze az tak sie zacietrzewilam ;-) ale wlasnie zaczelo sie lato, a wiec
              cienkie i skape ubrania - i przejsc spokojnie nie mozna, bo mnostwo wlasnie
              takich irytujacych "ogladaczy" na ulicach : kobieta u boku, a oni glowa na
              prawo, na lewo i o 180 stopni ;-/

              Dziewczyny, jesli Wasi faceci tak sie wlasnie zachowuja, to nie ma co owijac w
              bawelne ze "chlop z krwi i kosci" i ze "ma jaja", tylko wymagac od nich szacunku
              i upomniec sie o te odrobine dyskrecji!
    • avide Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 23.04.07, 12:38
      no to może pierwsza męska wypowiedź w tym temacie.
      co myśli facet ....
      "ale cycki, a jaki tyłem hymmm mniam ale bym ją zerżnął" :)))
      po czym nie zaprzątając sobie głowy taką panną ani sekundy dłużej idę dalej w
      swoją stronę i 10 minut później nawet nie pamiętam że taka laskę widziałem.
      Ja tam zawsze twierdzę że spojrzenie rzucone ukradkiem i chwilowe rozmarzenie
      się to w gruncie rzeczy nic złego.
      Co innego oczywiście jeśli u mego boku jest żona. Wtedy ona nawet nie wie że
      takową zauważyłem, potrafię zrobić to tak dyskretnie że nie ma o niczym pojęcia.
      No chyba że próbuję jej coś przekazać demonstrując moje zainteresowanie taka
      panną ale subana zawsze wie kiedy "gram" taką demonstrację.
      Oglądanie sie za kobietami gdy u boku jest zona faceta która tego wyraźnie sobie
      nie życzy to dla mnie chamstwo i całkowity brak taktu ze strony faceta..
      • glamourous Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 23.04.07, 12:47
        ...i dodalabym jeszcze : totalny brak klasy oraz buractwo.
        • avide Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 23.04.07, 13:04
          .. i braku szacunku dla własnej żony/dziewczyny. (zapomniałem pierwotnie napisać):))
          • mata811 Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 23.04.07, 14:15
            Staram się nie zauważać spojrzeń mojego Pana na inne niewiasty, choć robi to
            (na szczęście)dyskretnie, bo w przeciwnym razie czułabym wręcz wstyd, ze mam
            takiego gamonia u boku;)
          • victta Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 23.04.07, 16:56
            Swiete slowa.
            Dlaczego moj malzonek-pan wszystkowiedzacy ,nie czyta tego forum?Buuuuu,wiele by
            sie dowiedzial.
      • kavio Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 24.04.07, 00:38
        druga męska wypowiedź potwierdza te słowa,
        może tylko mała poprawka, zapomina się nie po 10, a po 3 minutach, albo do
        następnego widoku :)
        i czasami komentuje 'widoku' lubej, np. 'o, ta pani nie miała biustonosza' :)))

        i co ciekawe, moja luba pamięta niemal wszystkie osoby na które spoglądałem i
        przy okazji zwróciłem jej uwagę (np. komentarzem), a ja zupełnie nie poznałbym
        tych pań na ulicy...
        • avide Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 24.04.07, 09:48
          kavio napisał:
          > i co ciekawe, moja luba pamięta niemal wszystkie osoby na które spoglądałem i
          > przy okazji zwróciłem jej uwagę (np. komentarzem), a ja zupełnie nie poznałbym
          > tych pań na ulicy...

          I w tym właśnie wg mnie jest sedno problemu.
          Po pierwsze faceci zawsze się oglądają. ZAWSZE. Taka już nasza natura. I
          najczęściej jak w cytacie powyżej po kilku minutach nie pamiętam takiej panny i
          gdyby tylko zmieniła ciuch i za 15 minut bym ją minął na ulicy pewnie nawet bym
          nie miał pojęcia, że kilkanaście minut temu gdzieś tam rzuciłem ukradkiem okiem
          na jej wdzięki. KAŻDY TO ROBI.
          Takie podejście świadczy o tym, że one dla nas nic zupełnie nie znaczą. NIC !!!!
          Jesteśmy z natury wzrokowcami i lubimy popatrzeć na coś ładnego. Co w tym złego?

          Kobiety interpretują to w ten sposób, że zaraz chcemy przystępować do działania.
          Uwierzcie mi drogie panie nie każde spojrzenie zarz kończy sie podrywem. Powiem
          więcej, rzadko kończy sie podrywem. Zaledwie nieliczna część notorycznych
          podrywaczy po zwykłym spojrzeniu idzie w "dym" bez względu czy są żonaci czy są
          już w parach.

          A na koniec powtórzę sie.
          Oglądanie się za kobietami w obecności swojej żony/kobiety to totalny brak
          przede wszystkim szacunku do własnej kobiety, całkowity brak klasy, dobrego
          wychowania i zwykłego taktu. Jednym słowem chamstwo i przysłowiowa słoma z butów
          wystająca. Należy takie zachowania tępić. Kobieta, która zdecydowanie jasno i
          wyraźnie nie reaguje na takie zachowania swojego faceta, dla mnie, zwyczajnie
          się nie szanuje.
          Osobiście uważam że nawet gdy rozmawiam z inną kobieta (nie żoną), zwykłą
          koleżanką, bez względu na jej wiek takie oglądnięcie się przy niej, podczas
          takiej rozmowy, za "inną" jest zwykłym nietaktem i brakiem szacunku dla mojej
          rozmówczyni i gdyby po takim moim zachowaniu zwróciła mi uwagę, że zachowuję się
          co najmniej "nieodpowiednio", albo tez "podziękowała" mi za dalsze moje
          towarzystwo przeprosiłbym w jednej chwili. Na szczęście jeszcze przepraszać nie
          musiałem jak do tej pory :))) bo potrafię zapanować nad swoimi żądzami.

          Pozdrawiam.
          • palolinkaa Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 24.04.07, 10:16
            avide napisał:
            A na koniec powtórzę sie.
            > Oglądanie się za kobietami w obecności swojej żony/kobiety to totalny brak
            > przede wszystkim szacunku do własnej kobiety, całkowity brak klasy, dobrego
            > wychowania i zwykłego taktu. Jednym słowem chamstwo i przysłowiowa słoma z
            butó
            > w
            > wystająca. Należy takie zachowania tępić. Kobieta, która zdecydowanie jasno i
            > wyraźnie nie reaguje na takie zachowania swojego faceta, dla mnie, zwyczajnie
            > się nie szanuje.


            ja probuje w moim mezu tepic takie zachownaie,ale idzie mi z marnym
            skutkiem.wiec przyjme inna taktyke-bede to olewac.Wlasnie o to mi chodzi-nie ma
            szacunku do mnie i do samego siebie!ale kiedys bylo inaczej i potrafil sie
            opamietaac ale po slubie zmienil sie i na bezczelnego czasami idzie.wlansie
            wczoraj sie tez o to popsztykalismy-powiedzialam mu ze zachowuje sie jak
            św..nia i ja mu tak nie robie i boli mnie to ze oglada sie za innymi w moim
            towarzystwie i zal mi go bo skreci sobie kiedys kark albo dostanie zeza-tlyko
            sie zasmial.
    • trzydziestoletnia Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 23.04.07, 17:07
      Dogadujemy sie tak, ze przy mnie tego nie robi ;)
      • dr_diesel Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 23.04.07, 18:28
        No jako facet powiem: myślę sobie "ale koń"!
        Moja przyjaciółka jak to widzi mówi: co podoba Ci się?
        Na co ja odpowiadam: Owszem, ale nie mów że nie wylizałabyś jej cipki...
        I tak sobie ciągniemy czasami tę dysputę.
    • gacusia1 Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 23.04.07, 19:13
      Moj maz oglada sie za panienkami nie tylko latem ,-))) Teraz(po jednej
      awanturze,gdy jadac autem,trzymajac mnie za...ogladal sie za jakas dziunia)robi
      to znacznie dyskretniej i oczywiscie wypiera sie wszystkiego,mowiac ze mu
      wmawiam ,-))))
    • niezapominajka333 Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 24.04.07, 06:05
      Trochę na temat


      Kobieto, puchu marny, ty jesteś jak zdrowie?!
      - więcej kłopotów z tobą niż włosów na głowie!
      I to nie na łysinie jakiegoś fagasa,
      lecz na czuprynie bujnej, jak u Papuasa.

      Pytasz, skąd te kłopoty? O wietrzna istoto!
      Choćbym zamiast pensyi przynosił ci złoto
      i w robocie dobywał sił swoich ostatki
      to i tak nie wystarczy na twoje wydatki!

      Tu buciki, tam futro, sweterki, haleczki,
      staniczek, guziczki, szminka i majteczki
      oraz niezbędne dla życia pudry i pomady!
      - tak przez wasze wydatki zejdziemy na dziady

      A ty z sercem okrutnem, bezduszna zwodnico,
      kusisz mnie chytrze pustą obietnicą:
      - jam z tobą na kraj świata, luby, iść gotowa,
      lecz do alkowy? dzisiaj nie, boli mnie głowa!

      Piszą w księgach poeci, ci co żon nie mieli,
      żeście piękne i święte, jak w niebie anieli.
      Zaiste, każda z niewiast, piękna jako róża,
      ma w sobie coś z anioła, lecz z anioła stróża:

      lica i głos anielskie lecz dusza Cerbera
      w pilnowaniu lubego w środkach nie przebiera!
      Mąż dojrzały, stateczny, gdy dzieweczkę mija
      sam nie wie, jak i kiedy skręca mu się szyja

      i on bez swojej winy, jakby mimochodem
      obejrzy kibić smukłą i stringi pod spodem.
      Nie ma w tym bezeceństwa ani też zdrożności
      lecz nasz anioł - stróż - Cerber nie czuje litości!
      Wy, darmozjady, lenie, zawsze tacy sami!
      wciąż byście paśli oczy obcemi babami!

      Chcąc zbliżyć się nieco ku fizycznej kulturze
      na zawody sportowe poszedłem, przy rurze,
      gdzie dzieweczek miłych i ochoczych siła
      z wdziękiem, przy muzyce wesoło tańczyła.

      I któż z was zrozumieć potrafi kobitę,
      gdy razem z dzieweczkami boki mam obite!
      Z takim stróżem anielskim jedna tylko bieda,
      bo sama nie zatańczy a i drugiej nie da!

      Jest jeszcze jedna cecha anielska w kobiecie
      - to spokój i łagodność, zresztą sami wiecie
      jak Mefisto na widok pewnej damy czmychał
      szybciej, niż gdyby go ścigał sam Archanioł MichaŁ!

      Miły charakter damy, aparycja miła
      tak oto nieszczęsnego czarta poraziła
      że na nic się zdała jego moc czartowska.
      A ową damą była imć Pani Twardowska!

      Zdarzy się, wracam do dom wraz z koguta pianiem,
      a nie chcąc budzić lubej głośnym w drzwi stukaniem
      szukam pospiesznie klucza Niestety! Daremnie!
      Bo ona już groźnie szczotką mierzy we mnie!

      Mędrcy, co życie znają prawią zawsze o tem,
      że rozmowa jest srebrem, zaś milczenie złotem;
      jakże tę prawdę prostą przekazać kobiecie,
      która rozmowy ceni nade wszystko w świecie?
      Ileż jest tematów w pogwarkach rodaczek:
      jest w nich nowy krój sukni i przepis na placek,

      kogo w sklepie spotkałaś, kto z kim był na balu,
      co się zdarzyło w setnym odcinku serialu!
      Co wieczór się wlewają w słuchawki słów strugi,
      z czego rachunekbywai na trzy łokcie długi!

      Tyle o was pisali i napiszą jeszcze
      znani oraz mniej znani poeci i wieszcze,
      I choc pisali czasem o was wiele złego
      to z was najlepsze dzieło jest Stwórcy naszego!
      A przecież każda z kobiet w skrytości to przyzna,
      że najlepszym dodatkiem do niej jest mężczyzna…
    • palolinkaa Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 24.04.07, 10:18
      dziekuje wszystkim za wypowiedzi.chodzilo mi glownie o notki facetow-co tak
      naparwde myslicie widzac ladne, seksowne panienki ale dziekuje wszytkim za
      posty.pa
      • ben-oni Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 25.04.07, 10:44
        Co myśli? "Ładne ciałko, miło byłoby z taką sie pobawić", ale to tylko myśli,
        bo zazwyczaj kończy sie to zabawą z "własna kobietą", więc i tak, Ty zbierasz
        żniwo, a nie ona. Ona służy za podnietę, Ty zaś spijasz śmietankę. Tylko się
        cieszyć, no nie?
        • glamourous Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 25.04.07, 13:03
          ben-oni napisał:

          >Ty zbierasz
          > żniwo, a nie ona. Ona służy za podnietę, Ty zaś spijasz śmietankę. Tylko się
          > cieszyć, no nie?


          Noooo, wielkie dzieki za taka łaske i taka "smietanke"!

          I wlasnie to nas, kobiety, najbardziej wkurza. Ze ONA sluzy za podniete, a
          wlasna zona jest jakby w zastepstwie, jest takim marnym substytutem z "braku
          laku" :-/ Tez jest sie z czego cieszyc!

          Dla mnie fantazjowanie o innej kobiecie i podniecanie sie nia to tez jakas
          forma zdrady, bo to oznacza "MIALBYM WIELKA OCHOTE przeleciec te panienke, ale
          nie zrobie tego, bo (i tu do wyboru): ona mnie pewnie nie zechce / wstydze sie
          podejsc / zona mnie zabije / zniszcze moje malzenstwo i rodzine / mam zasady"
          itp, itd, mozliwosci jest sporo. Dla mnie jest to dosc bolesne, ze moj maz moze
          miec ochote na inna kobiete, a nie na mnie. WIEM, ze taka jest biologia i nic
          sie na o poradzic nie da, ale moja dosc narcystyczna dusza z trudem to znosi ;-)

          I poki jestem jeszcze mloda i swieza ;-) to jeszcze jakos sie tym nie martwie,
          bo wiem ze jestem dla meza atrakcyjna i ze kochajac sie ze mna nie musi zamykac
          oczu i wyobrazac sobie tych fajnych panienek, ktore dzisiaj minal na ulicy. Ale
          zastanawiam sie czasem, jak bede to znosila kiedy sie zaczne starzec i "sypac",
          a moj maz jako atrakcyjny czterdziestokilkulatek bedzie patrzyl na te wszystkie
          panienki w miniowkach, wrrrrry, jak ja to zniose...;-/
          • victta Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 25.04.07, 15:39
            Glamourous -nic dodac ,nic ujac.

            Ben-oni-partner powinien sie podniecac partnerka,w przeciwnym razie konczy sie
            tym,ze zona staje sie guma-pupa do dymania!!!
          • aandzia43 Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 26.04.07, 00:11
            Łapię Glamourous, o co chodzi. Nie chcemy być substytutem i nie chcemy być
            dymane w zastępstwie. Szlag mnie trafia na miejscu, gdy z rzadka w mojej głowie
            taka myśl się ulęgnie. Jednak silne reakcje mojego ślubnego na moją osobę nie
            podpowiadają mi raczej takich scenariuszy. Poza tym nie korzysta z pornografii,
            nie onanizuje się "do kompa", nie robił tego (duże prawdopodobieństwo) nawet w
            "ciężkich czasach" posuchy seksualnej i nieporozumień małżeńskich.
            Reaguje natomiast na piękno zawarte w kobiecości. A nie tylko ja jestem jego
            nosicielką. Ja jestem "tylko" jego kwintesencją. W świecie mojego męża,
            oczywiście. Kiedy rano jadąc samochodem zerknie na jakąś przemieszczającą się
            kołyszącym krokiem panią i poziom adrenalinki mu skoczy, to nie znaczy, że
            wieczorem, kochając się ze mną, będzie myślał o niej. Nie będzie już o niej
            pamiętał.
            Nie zamykamy oczu, kiedy się kochamy, chociaż przekroczyliśmy już czterdziestkę.
            Nie bój się, że twój mężczyzna będzie to robił, bo ci przybędzie fałdka lub
            zmarszczka. A jeśli będzie to robił, to nie jest to Twój Mężczyzna. Pieprzyć go :-)

            • groszek_73 Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 26.04.07, 15:09
              wszyscy się oglądają. żaden mądry nigdy się nie przyzna
      • kangur73 Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 16.05.07, 03:21
        palolinkaa napisała:

        > dziekuje wszystkim za wypowiedzi.chodzilo mi glownie o notki facetow-co tak
        > naparwde myslicie widzac ladne, seksowne panienki ale dziekuje wszytkim za
        > posty.pa

        Chciałbym zauważyć, że faceci są jak wiadomo "wzrokowcami" i nie ma w tym
        względzie odstępstw nawet na milimetr. Mężczyzna od zawsze oceniał, taksował i
        obserwował, i nie ma tu odstępstwa nawet jeżeli chodzi o jego orientację
        seksualną, światopogląd czy temperament. Nie chciałbym psuć humoru paniom,
        które tak beztrosko oceniają swoich mężczyzn. Prawda jest taka,że każdy z nas
        mężczyzn, okazując to mniej lub bardzie powściągliwie, zawsze obserwuje tak
        samo. Jesteśmy wiecznymi łowcami, ciągle rozglądającymi się za zdobyczami. Nie
        ma tu znaczenia uroda naszej stałej partnerki, nasz wiek czy staż małżeński.
        Ciągnie nas "to coś obcego"- nie potrafię tego wytłumaczyć ale tak właśnie jest.
        Wiem to z obserwacji własnych i rozmów z przyjaciółmi i kolegami. Teraz już
        widzę oburzenie wielu panów - że to nie prawda lub nie do końca tak. Będą to
        jednak ludzie,którym się logarytm z labiryntem pochrzanił. NIE WIERZCIE W TO!

        POZDRAWIAM SERDECZNIE
        KANGOOR
        • palolinkaa Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 16.05.07, 09:46
          kangur73 napisał:
          Ciągnie nas "to coś obcego"- nie potrafię tego wytłumaczyć ale tak właśnie jest
          .Wiem to z obserwacji własnych i rozmów z przyjaciółmi i kolegami.

          To skoro ciagnie was do innych kobiet cos obcego to po co cala ta szopka typu
          malzenstwo, dzieci, rodzina??Po co to skoro i tak krzywdzicie wlasne kobiety
          (no i odwrotinie) normalnie bledne kolo.chore to wszystko.
          • kangur73 Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 16.05.07, 11:46
            palolinkaa napisała:

            > kangur73 napisał:
            > Ciągnie nas "to coś obcego"- nie potrafię tego wytłumaczyć ale tak właśnie jest
            > .Wiem to z obserwacji własnych i rozmów z przyjaciółmi i kolegami.
            >
            > To skoro ciagnie was do innych kobiet cos obcego to po co cala ta szopka typu
            > malzenstwo, dzieci, rodzina??Po co to skoro i tak krzywdzicie wlasne kobiety
            > (no i odwrotinie) normalnie bledne kolo.chore to wszystko.


            Jestem człowiekiem żonatym od 12 lat mam dwóch wspaniałych synów i naprawdę
            kocham swoją żonę - w tym jest cały sens. Chodziło mi o zarys natury mężczyzny.
            Oglądanie się za innymi kobietami na ulicy jest dla nas naturalne jak jedzenie,
            spanie itd. To kobiety cały "ten temat" nadmuchują do rozmiarów nie wiadomo
            jakiego problemu i powodują mniejsze lub większe hamowanie tych naszych zapędów
            w ich obecności. Wiem, że dla kobiet nie jest to zbyt przyjemne i czujecie w
            tedy jakby ktoś wam coś zabierał i odzierał z czegoś. Ale zauważcie w końcu, że
            istnieje równowaga sił. Twój mężczyzna obejrzał się, przy tobie za obcą kobietą
            na ulicy, ale mężczyzna idący z tą właśnie kobietą lub jakikolwiek inny obejrzał
            się właśnie za tobą! Jesteś dla niego obca! Spróbujcie to zrozumieć szanowne
            panie. Mężczyźni cały temat traktują bardzo "instrumentalnie" (wiecie o co mi
            chodzi?) i nie ma to nic wspólnego z uczuciami. Wiem nie jest to zbyt
            pocieszające, ale tak zostaliśmy stworzeni przez naturę, a jak wiadomo natury
            się nie da oszukać. Kobiety robią to samo co my tylko bardzo, ale to bardzo
            powściągliwie. I ja o to nie mam pretensji, bo wiem, że to naturalne.

            POZDRAWIAM KANGAROO
            • kangur73 Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 16.05.07, 12:28
              Chciałbym ci nakreślić pewien obraz mężczyzny, obraz, z którym się w zupełności
              zgadzam. A jest to wypowiedź nikogo innego jak kobiety - amerykańskiej aktorki
              Sharone Stone w jednym z wywiadów telewizyjnych - jakże trafny. Jest jedyną
              aktorką hollywoodzką, którą darzę wielką sympatią i nie ma tu znaczenia jej
              uroda, choć powiem szczerze, że jak na kobietę dobiegającą pięćdziesiątki
              wygląda naprawdę dobrze i jest jeszcze na co popatrzeć (he he...)- sorrry.
              Bardziej jednak podziwiam jej talent aktorski i niesamowitą wręcz inteligencję.
              Zapytana w wywiadzie o mężczyzn odpowiedziała tak cyt:

              - Pan Bóg w dziele stworzenia, stworzył jak wszystkim wiadomo najpierw
              mężczyznę. Dał mu rozum i ...penisa. Jednak pomylił się w ilości krwi i teraz
              jak działa jedno, drugie niestety nie i odwrotnie... - To chyba wszystko
              tłumaczy?! PRAWDA?!

              POZDRAWIAM.
        • avide Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 16.05.07, 12:12
          Kangur jakie tam oburzenie zaraz. :)))
          Ja się podpisuje pod twoimi słowami obiema łapkami, a faceta który będzie
          twierdził inaczej nazwę hipokrytą albo wyjątkiem potwierdzającym regułę.

          Taka jest prawda czy tego chcemy czy nie.

          Kwestia bezczelnego oglądania się za panienkami idąc za rękę z własną kobietą to
          już zupełnie inna historia, świadczy o wychowaniu i braku manier.
    • tusku Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 26.04.07, 20:23
      Przecież kobiety są dziełem sztuki.
      • viviene Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 26.04.07, 23:44
        tusku napisał:

        > Przecież kobiety są dziełem sztuki.

        Zupełnie się z Panem zgadzam.......................
    • folavril sęk w tym, że wtedy nie myślą :) 04.05.07, 21:48

    • piesogrodnika2 Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 05.05.07, 17:28
      "....ładną, zgrabną, rozlegniżowaną panienkę??"
      Ano: konia. Kon tez jest ladny. Wiele kobiet uwaza, ze mezczyzna patrzac na inna
      kobiete natychmiast ma wzwod i jest gotowy do atomowego orgazmu wlasnie z ta
      kobieta. A najciekawsze sa pytania, na ktore powinni odpowiadac mezczyzni,
      udziela sie od razu odpowiedz - "ale on jest chyba za gł.. aby zdawał sobie z
      tego sprawy" a pozniej na ten temat wypowiadaja sie przewaznie kobiety.
      Sa niestety stuacje, kiedy dla wielu kobiet mezczyzna jest glupi 2 razy: bo
      bezmyslnie wywala galy za kazda przechodzaca spodniczka i robi sceny zazdrosci o
      to, ze jego baba ukradkiem przywiera sie w tancu do przystojnego bruneta.
    • mao16 Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 09.05.07, 14:19
      ja tez sie rozgladam za innymi, to co juz sobie popatrzec nawet nie wolno? jak
      jestem z moja to tylko ukradkiem.
      Mysle ze nie mozemy popadac w skrajnosc, bo za niedlugo to nawet filomow nie
      bedzie mozna ogladac. Jak sie moja dzieczyna rozglada i patrzy sboie to nie mam
      jej tego za zel, jak juz to zazartuje i posmiejemy sie troche...
      Podejdzmy do tego z dystansem.

      pozdrawim


      p.s co faceci mysla... a co ty myslisz jak patrzysz na przystojnego
      faceta...mysle ze sama sobie mozesz odpowiedziec
      • glamourous Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 09.05.07, 15:02
        mao16 napisał:

        > p.s co faceci mysla... a co ty myslisz jak patrzysz na przystojnego
        > faceta...mysle ze sama sobie mozesz odpowiedziec


        Ja na przyklad NIC nie mysle. Ot, szybkie spojrzenie, stwierdzenie "fajny
        koles" i tyle, ide dalej. Zadnych fantazji potem z jego udzialem, zadnych wizji
        mnie w jego ramionach, zadnych niegrzecznych mysli ;-)

        Zreszta na ogol rzadko spotykam takiego faceta, zeby slinka mi poleciala po
        brodzie. Mysle sobie "fajny", ale i tak gdybym miala do wyboru pojsc do lozka z
        nim albo z mezem to wybralabym meza. Moze jestem na nim "zafiksowana", moze
        zbyt wymagajaca, moze za bardzo zakochana, a moze kolejna glupia
        monogamistka ;-)...

        A swoja droga... Wydaje mi sie ze naprawde zakochany czlowiek ma jakis rodzaj
        klapek na oczach, i nawet jesli widzi fajny egzemplarz plci przeciwnej, to i
        tak w jakis sposob woli swojego partnera...

        Miedzy innymi z tego powodu (mimo sporego libidowego kryzysu jaki
        przechodzilismy kilka miesiecy temu) jeszcze nie zdradzilam mojego meza.
        Kurcze, nikt mi sie jakos na tyle nie podoba ;-)
        • mao16 Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 10.05.07, 18:57
          ladna kobieta to ladna kobieta , jest jednak ale....widzisz z zewnatrz ladne
          opakowanie i mowisz jest super, a po chwili slyszysz smiech lub teskt a'la Doda
          i wszystko mija :D

          glamourous napisała:

          Zadnych fantazji potem z jego udzialem, zadnych wizji
          mnie w jego ramionach, zadnych niegrzecznych mysli ;-)

          ...przeciez to grzech i wogole zdrada :D , za samo patrzenie powinnas sie juz
          spowiadac :P









    • chyba_normalny Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 11.05.07, 20:13
      ponieważ mężczyźni 96 % czasu przeznaczonego na myślenie myślą o seksie więc
      dośpiewaj sobie resztę
      • palolinkaa Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 16.05.07, 09:42
        chyba_normalny napisał:

        > ponieważ mężczyźni 96 % czasu przeznaczonego na myślenie myślą o seksie więc
        > dośpiewaj sobie resztę



        no wlasnie toco ja mam sobie dospiewac skoro moj maznie mysli o seksie??bo nic
        na to nie wskazuje,nie daje mi ku temu powodow abym tak myslala wiec co wtedy
        mam sobie dospiewac??chyba to ze moje malzenstwo jest do dupy a ja znowu
        przechodze kryzys bo ile mozna sie nie seksic z wlasnym mezem???????
        masakra
        • dawidos07 Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 21.06.07, 09:56
          poszukaj jakiegos fajnego przyjaciela i olej meza...
    • lancelotte Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 21.06.07, 10:43
      Ja nie daję tej satysfakcji kobietom.Nie oglądam się na ulicy za nimi.Chodzę
      własnymi ścieżkami.To niech one się oglądają jak chcą.A jak nie to droga
      wolna.Demokracja
      • lilyrush Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 21.06.07, 11:49
        mamy Ci pomnik wystawić? za te idee uwolnionego od popędu samca...
        • lancelotte Re: Jestem ciekawa co faceci myślą widząc ... 21.06.07, 19:58
          Kto myśli popędem staje się jego niewolnikiem.Lubię wolność i wiaterek.
    • sagittka Re: podsłuchane... 21.06.07, 12:24
      Podsłuchane u dwóch młodzieńców, na widok fajnej laski:
      - tyyy, grzałbyś ją?
      - eee, nieee,
      - a ja bym grzał

      :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja