Problem z facetem...

30.04.07, 20:21
Witam. Wiem ze jest to zly temat biorac pod uwage ogolna tresc mojego
problemu, ale licze, iz panie mi pomoga.
Pomozcie mi drogie Panie, jestem z moim Chlopakiem 3 lata, coraz czesciej
mowimy o slubie ale ja mam watpliwosci. Sprobuje opisac jego charakter:
Jest przystojny - od 2 lat chodzi na silownie, dobrze zbudowany i bardzo ladne
rysy twarzy
Bardzo dobry styl ubierania(glownie taki, ktory podkresla muskularna budowe
ciala), "tworczy nielad na glowie" jak to okreslam, czyli wlosy na zelu
ulozone chaotycznie ale do niego to pasuje IDEALNIE
Inteligentny - obecnie jest ze mna na 3 roku studiow Ekonomicznych, dobrze sie
uczy, interesuje sie grafika komputerowa - to zawod przyszlosci a w tym jest
naprawde dobry!
Studiujemy zaocznie, on pracuje w panstwowej firmie nie zarabiajac duzo(1000zl
na reke)ale dorabia obrabiajac komputerowo zdjecia prywatnych osob, duzo
potrafi na tym zyskac
NIE LUBI PIWA! Poza Silownia regularnie w domu wieczorem cwiczy brzuch,
twierdzi ze ruch to zdrowie, do tego czesto chodzi na basen, jezdzi na rowerze
oraz biega
teraz mniej opisu cech fizycznych a bardziej charakter...
Jest niesamowicie dobrym czlowiekiem, niemal przy kazdym nasyzm spotkaniu
kupuje mi kwiaty, drobne prezenty(glownie czekoladki:) ), czesto powtarza mi,
ze jestem piekna, nigdy nie dal mi odczuc zadnej wady mojej urody, a to juz 3
lata!pomimo faktu, ze ma niesamowite powodzenia u zenskiej czesci populacji.
Bardzo rzadko pije alkohol, NIE LUBI wyjsc z kumplami i ogladania meczy,
zdecydowanie woli ten czas spedzac ze mna, dodam, ze nie interesuje sie zadnym
sportem(poza jego uprawianiem). Jak juz powiedzialam, bardzo zadko pije, a gdy
juz pije to no wlasnie...jest NAJCUDOWNIEJSZYM CZLOWIEKIEM POD SLONCEM. Pod
wplywem alkoholu jest slodziutki jak mis:) ciagle mnie caluje, przytula, mowi
czule slowka, ponoc ma to po swoim ojcu, ktory po 30latach malzenstwa z jego
mama, pod wplywem alkoholu reaguje w podobny sposob:)
Jest zlota raczka. Wszystko w domu potrafi naprawic. Raz jak do niego
przyszlam akurat sprzatal cale mieszkanie oraz robil pranie...pralka sie
zepsula i zaczela wode wylewac. Wszystko powylanczam wyciagna pralke...cala
rozkrecil i naprawil ja...

Oczywiscie ma tez drobne wady:) Jego wzrost to 169cm(ja mam 160, wiec chyba
jest ok)i obgryza paznokcie, ale proboje z tym walczyc, chociasz ciezko mu
wychodzi

Ale ja sie boje, ze po slubie wszystko moze sie zmienic:( Wprawdziemoja mama
mi kiedys doradzila: Jesli chcesz sprawdzic swojego faceta to go upij, wtedy
poznasz jego natura. Ja swojego upilam nieraz i co? Byl najcudowniejszym
czlowiekiem na Ziemii. Pomozcie mi co mam robic, jest duza szansa ze on ukrywa
swoja nature? Jeszcze cos pragne dodac:
Jego rodzice pobrali sie po 4 miesiacach znajomosci w wyniku wpadki...i sa
IDEALNYM malzenstwem. Jego siostra wyszla za maz po 6 miesiacach
znajomosci(bez wpadki, tak pragneli) i TEZ SA IDEALNYTM MALZNSTWEM a to juz 7
lat. Czy jest szansa, ze wiazac sie z nim bede rownie szcesliwa? P.S Jego
rodzice sa po prostu cudownymi ludzmi i mam wrazenie ze na takiego samego go
wychowali.

Sex. Po prostu cudowny. Pomimo 3 lat moj ukochany wciaz potrafi byc namietny i
czarujacy. Czasem zdaza mi sie ze nie mam ochoty na sex...pod jego wplywem ten
stan ulega zmianie o 180stopni w przeciagu 2 minut:) jest po prostu CUDOWNYM
kochankiem, zarowno delikatny jak i lekko agresywny(oczywiscie wtedy, gdy
trzeba:) )

Pomozcie, com mam robic? On ma NIESAMOWITE powodzenie, boje sie, iz kiedys
moze mnie zdradzic:( To nie on bedzie szukal kochanki, lecz kochanki beda
szukaly jego...Moze powinnam poszukac kogos mniej atrakcyjnego i osoby, na
ktorej mniej moglabym polegac, ale mialabym pewnosc, ze mnie nie zdradzi?

Dziekuje wszystkim za wszelkie rady i pozdrawiam
    • ich7 Re: Problem z facetem... 30.04.07, 21:01
      Wiec jaki jest ten problem?
    • olga85 Re: Problem z facetem... 30.04.07, 21:11
      dziewczyno! o czym ty mówisz? przez 3 lata nie dał ci powodu do zazdrości,
      zawiśći itp itd. czy nie warto chociaż zaryzykować? a tak poza tym, z twojego
      opisu wcale nie wynika ze jest przystojny(te mięśnie i ten żel na głowie) , moze
      podoba sie tylko tobie?
      poza tym- nie ma to jak odpowiednie tytułowanie topików, o woele wiecej
      powiedziałobo by mi "czy prawie idealny mężczyzna bedzie mnie zdradzał"?
    • lou21 Re: Problem z facetem... 30.04.07, 21:24
      Nikt Ci nie powie co masz robić, nawet jeśli
      chcesz to potraktować tylko jako radę. Sama
      musisz wiedzieć czego tak naprawdę chcesz i
      chyba zwyczajnie to czuć. Jeśli Twoje wątpliwości
      sprowadzają się tylko do kwestii ewentualnej
      zdrady to nigdy się ich nie pozbędziesz. A
      wygląd i osobowość partnera, a więc jego
      atrakcyjność w oczach innych kobiet nie daje
      przecież żadnych podstaw do twierdzenia,
      że będzie bardziej podatny na tzw.
      skoki na bok. Równie dobrze zdradzać może
      ktoś o przeciętnej urodzie. Jednym słowem:
      decyzja i tak należy do was. A tak na marginesie
      mogę dodać, że ja jako bardzo wyrośnięta kobitka
      nie byłabym zainteresowana tak niskim panem
      jak Twój chłopak, niezależnie od całej palety
      jego niewątpliwych zalet. Zakładam, że wiele pań
      wysokich również, czyli grono potencjalnych
      kochanek znacznie się zawęża ;).
    • trzydziestoletnia Re: Problem z facetem... 30.04.07, 22:16
      On idealny, jego rodzice idealni i malzenstwo jego siostry tez idealne. Albo dobrze sie kryja (np. wychodzac z zalozenia, ze problemy zostaja w rodzinie), albo ty ich tak idealizujesz. Moze twoje doswiadczenia rodzinne nie sa zbyt dobre, i w porownaniu z nimi taka przecietna, normalna rodzina wyglada tak idyllicznie? A moze tak go kochasz, ze i jego i wszystko co, go dotyczy widzisz na rozowo? Moze twoje poczucie wartosci nie jest zbyt wysokie i sadzisz, ze nie zaslugujesz na fajnego, przystojnego i dobrego faceta? A moze to faktycznie IDEALNI LUDZIE? ;)

      I jeszcze w twoim opisie zastanowilo mnie to, ze tak podkreslasz, ze on nie pije. To tak dziwne?
      • brunetta2 Re: Problem z facetem... 03.05.07, 21:53
        Nie ma idealow na swiecie ,niestety.
    • alexy3 Re: Problem z facetem... 09.05.07, 12:55
      Obudz sie wreszcie i wstawaj do roboty. Pamietaj, raczki na kolderce.
      Strasznie sie krecilas w nocy...
    • agusia1801 Re: Problem z facetem... 09.05.07, 13:16
      Chciałam zauważyć, że jesteś na forum "brak seksu w małżeństwie"!!! Nic ci to
      nie mówi? Poza tym problem tkwi w tobie, a nie w nim. Zastanów sie nad tym!
      • pampelune Re: Problem z facetem... 09.05.07, 13:31
        Do agusi 1801: Chciałam zauważyć, że jesteśmy na forum (brak) seks(u) w
        małżeństwie. Widzisz różnicę?

        Do autorki wątku: Naćpaj go! Może wtedy nareszcie stanie się potworem?
        • deux-points Re: Problem z facetem... 16.05.07, 23:15
          pampelune napisała:
          >
          > Do autorki wątku: Naćpaj go! Może wtedy nareszcie stanie się potworem?
          >

          hehehe, dokładnie: naćpać, nafaszerować prochami, może wyjdzie wkońcu szydło z
          worka :)
    • misssaigon droga aniu.... 09.05.07, 14:25
      twoim podstawowym problemem jest brak problemów...
      • pamana Re: droga aniu.... 09.05.07, 22:21
        Pierwsza mysl masz lat 17
        druga on bierze sterydy
        trzecie wow 3 lata i nadal taka sielanka ,oczywiscie gratuluje i rozumiem ze
        jestes ztych honorowych ktore po 10 latach razem odchodza ,jelsi nie to te 3 w
        stosunku do 50 lat wspolnego ew. zycia to nic,szczegol,drobiazg.
        p.
        • vincentyna Re: droga aniu.... 09.05.07, 22:39
          Az sie rozmarzylam po przeczytaniu postu autorki, hm......
          Jak mialam 14 lat to wlasnie tak sobie wyobrazalam idealnego faceta ;P

          Sluchaj dziewczyno, jesli masz nim jakis problem, to go zostaw, a jego nr kom
          podrzuc mi na maila, ok ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja