barlek
14.05.07, 15:47
Cześć, od jakiegoś czasu (roku) zmagam się z małym/dużym problemem, który
powoduje, że moje kontakty z żoną zostały ograniczone do minium (w łóżku).
Zdarza mi się dosyć często, że nie jestem gotowy do żadnych działań. Głowa
chce, a ciało nie. Strasznie mnie to stresuje no i tak coraz rzadziej w
zasadzie zaczynam nawet próbować coś robić. Tak sobie myślałem, że to minie
bo byłem dosyć sprawny, a tu kicha. Jesteśmy małżeństwem od 10 lat i martwi
mnie cała ta akcja. Do lekarza nie chcę z tym iść bo się stresuję taką wizytą
co mam kurcze ze sobą robić?!