robotobibok2
23.05.07, 14:09
Czesc,
Nigdy z zona nie uprawialismy seksu analnego, chociaz mnie (jak pewnie wielu
facetow) do tego ciagnie. Ale skoro zona nie chce, to nie bede nastawal bo nie
ma co dziewczyny meczyc i stresowac. Ale w trakcie seksu czesto reka dotykam
jej pupy - zwlaszcza w trakcie jej orgazmu. Dla mnie to jak ''owoc zakazany'',
natomiast zona mowila ze nie przepada jak sie jej tam pcham z lapami, a jednak
nie sprzeciwia sie wyraznie, a mnie wydaje sie ze kiedy lekko naciskam jej
anus ma znacznie silniejsze orgazmy. No i jestem w kropce, bo nie chce robic
zonie przykrosci a z drugiej strony mam wrazenie ze sprawiam jej raczej
przyjemnosc do ktorej nie chce sie przyznac (bo to w ogole bardzo porzadna
kobieta ;). Jak to jest z tym ''wejsciem od zaplecza'' u pan? Lubicie kiedy
facet ''pcha sie z lapami''? Czy moze to zupelna mogila?
Pozdro.