Z czego się bierze taki defekt, że kobieta lubi

29.05.07, 16:09
jak partner "robi jej dobrze" ustami a sama nie ma zamiaru tego zrobić jemu?
    • mini_27 Re: Z czego się bierze taki defekt, że kobieta lu 29.05.07, 16:11
      ??????? Ja nie wiem skąd, lubię i dawać i brać:-)))
      • druginudziarz Re: Z czego się bierze taki defekt, że kobieta lu 29.05.07, 16:23
        mini_27 napisała:

        > ??????? Ja nie wiem skąd, lubię i dawać i brać:-)))

        Proszę nie dawać ogłoszeń na tym forum :P
        • mini_27 Re: Z czego się bierze taki defekt, że kobieta lu 29.05.07, 16:34
          Przepraszam, nie tak to miało zabrzmieć...
          • druginudziarz Re: Z czego się bierze taki defekt, że kobieta lu 29.05.07, 16:41
            mini_27 napisała:

            > Przepraszam, nie tak to miało zabrzmieć...

            No przeca żartowałem :), powinien być jeszcze jeden emotek -> ;))
    • druginudziarz Re: Z czego się bierze taki defekt, że kobieta lu 29.05.07, 16:21
      heimdallr napisał:

      > jak partner "robi jej dobrze" ustami a sama nie ma zamiaru tego zrobić jemu?

      Pytasz dlaczego jest egoistką? no może się taka urodziła po prostu.
      Może też lodzik jej się źle kojarzy (w stylu "bo to tylko qurvy robią"), nie
      wiem, zapytaj ją po prostu, choć jeśli macie problem z otwartością w tych
      sprawach to proste to nie będzie :> Ty coś bąkniesz a ona się zapłoni i ucieknie.
      • brunetta2 Re: Z czego się bierze taki defekt, że kobieta lu 29.05.07, 16:25
        Bo Twoja kobieta ,mysli tylko o sobie,lubi BRAC ,a w zamian nic nie DAWAC.
        • heimdallr Rzecz w tym, że jej seks to w ogóle nie jest 29.05.07, 16:32
          niezbędny do życia co wielokrotnie dała mi do zrozumienia werbalnie i
          niewerbalnie. Natomiast jeśli już dostąpię tej łaski to przed tzw minetą nigdy
          się nie broni, zawsze dochodzi(bo sam nigdy nie kończę przed nią) ale wszelkie
          próby zasugerowania jej aby robiła to i ze mną kończą się żałośnie a często i
          płaczem.
          • druginudziarz Re: Rzecz w tym, że jej seks to w ogóle nie jest 29.05.07, 16:45
            heimdallr napisał:

            > niezbędny do życia co wielokrotnie dała mi do zrozumienia werbalnie i
            > niewerbalnie. Natomiast jeśli już dostąpię tej łaski to przed tzw minetą nigdy
            > się nie broni,

            Hehehehe, sory ale uśmiałem się, bez urazy.
            pewnie traktuje *to* jak co sw rodzaju zabiegu np. smomatologicznego: troch
            eboli ale trzeba.

            > zawsze dochodzi(bo sam nigdy nie kończę przed nią) ale wszelkie
            > próby zasugerowania jej aby robiła to i ze mną kończą się żałośnie a często i
            > płaczem.

            No więc spierdzielaj z tego związku. Albo wieloletnia "rehabilitacja" pani bez
            gwarancji powodzenia. Zależy jakie masz możliwości i predyspozycje. Przy czym
            przyjrzyj się tez samemu sobie przy okazji, to jeszcze nikomu nie zaszkodziło.
            • heimdallr Sobie się przyglądałem wielokrotnie a ponieważ 29.05.07, 16:47
              już od dawna niczego nie mogę się dopatrzeć zapytałem kochanek. Również niczego
              odpychajacego we mnie nie widzą.
              • brunetta2 Re: Sobie się przyglądałem wielokrotnie a poniewa 29.05.07, 16:51
                Musisz na spokojnie porozmawiac z zona,dlaczego nie chce ,czy sie brzydzi?,czy
                nie umie i boi sie kompomitacji?.Musi byc jakas przyczyna
              • druginudziarz Re: Sobie się przyglądałem wielokrotnie a poniewa 29.05.07, 17:04
                heimdallr napisał:

                > już od dawna niczego nie mogę się dopatrzeć zapytałem kochanek. Również niczego
                > odpychajacego we mnie nie widzą.

                Nie, no, 18 lat małżeństwa to nieco zmienia obraz całości. Aczkolwiek pozostaje
                pytania: dlaczego przez 18 lat nie zapytałeś się żony o to?
                A poza tym jest OK? czy "kłoda"?
                Stan, zważywszy na staż, jest już mocno przewlekły, hmmm... mozna jeszcze
                spróbować pogadać ale, szczerze? :|
    • olka119 Re: Z czego się bierze taki defekt, że kobieta lu 29.05.07, 16:28
      oj to na zla kobiete trafiles.moj maz nie ma takiego problemu.zreszta mysle ze
      kobieta jezeli lubi jak sie jej to robi to sama tez to lubi robic.moze niec do
      ciebie nie czuje dlatego.pozdrawiam.
    • aandzia43 Re: Z czego się bierze taki defekt, że kobieta lu 29.05.07, 16:33
      Bardzo przyziemne pytanie: A jak z higieną zainteresowanego lodzikiem?
      Jeśli z higieną OK i nie w zapachu problem, to przyczyn może być mnóstwo.
      Brak "otrzaskania sie" z męskim ciałem u niedoświadczonej, brak akceptacji
      męskiego ciała u kobiety wychowywanej..., wiadomo jak, albo brak
      zainteresowania tym konkretnym partnerem.
      • heimdallr Hahaha Andziu. Umiesz gościa pocieszyć. 29.05.07, 16:35
        Rozwiewam Twoje wątpliwości-żona od 18 lat(a propos otrzaskania i braku
        doświadczenia) a o czystość naprawdę dbam, nie jestem typem prymitywnym.
        • druginudziarz Re: Hahaha Andziu. Umiesz gościa pocieszyć. 29.05.07, 16:50
          heimdallr napisał:

          > Rozwiewam Twoje wątpliwości-żona od 18 lat

          Łooo, sory, to w taki razie mój wyższy post jakby nieważny.
          Pozostaje się chyba zastosować do zasady: czego nie da się zwalczyć to trzeba
          polubić (jakoś tak to było). Czyli "dobrodziejstwo inwentarza" Ci się trafiło :]
          • ellw41 Re: Hahaha Andziu. Umiesz gościa pocieszyć. 06.06.07, 02:11
            CZYTUJĄC TEN FRAGMENT powiem ze mialam podobna sytuację,nie mogłam sie
            przekonac do takiej zabawy,podswiadomie był to dla mnie niechlujny siusiak a
            nie penis * w małzenstwie* TOTALNE zniechęcenie do seksu ,brak porozumienia i
            rozwód,nowe zwiazki otworzyły oczy na seks ale blokaada do TEGO byla...WIEM
            JUZ co pomoglo by to przelamac przy
            1,,,ROZMOWY,CZAS,ADORACJA,HIGIENA...TYLKO TO......Moze pomoze to i wam?????
    • polityk71 Re: Z czego się bierze taki defekt, że kobieta lu 29.05.07, 16:35
      Bo Ci się taki kiepski i nie uświadomiony egeplarz trafił.. Ale ja na twoim
      miejscu nie tracił bym nadzieji i raczej porozmawiał z nią dlaczego nie?
      Powiedz jej, że ty tego też chcesz i oczekujesz w waszym związku więcej
      otwartości na nowe elementy bo w łóżku zaczyna wiac nudą... Myślę, że czasem
      może ją jakoś zachęcisz tylko staraj sie to robic rozważni może musi się
      przełamać.. zacznij od małych kroków aż dojdziesz tam gdzie chcesz...
      W ostateczności wyslij ja do mnie po naukę ;)
      Byłem kiedyś z pewna mężatka, która nigdy z mężem nie tego... a ja jakoś ją
      przekonałem, ale ponoć z kochankiem/kochanką można sobie pozwolić na więcej niż
      z własnym partnerem... ponoć...
    • justyna.ada Re: Z czego się bierze taki defekt, że kobieta lu 29.05.07, 16:36
      Może z jakiegoś powodu uważa sprawę za obrzydliwą? jeśli nie ma powodów
      bezpośrednich typu brak higieny lubego, to może tak ma zakodowane ze facet
      obrzydliwy jest i kwita. Może trzeba się od niej jakoś dowiedzieć, skąd ta
      bariera...
      Albo nie odpowiada jej taki "finał" jaki jej akurat luby zaproponuje, może tu
      jest kwestia...
      • kasia27 a odwrotnie? 29.05.07, 21:32
        Kobieta robi lodzika a facet nawet językiem tam nie musnął. Co on taki nie
        kumaty? Trzeba mu wprost powiedzieć?
        • bugbuddy Re: a odwrotnie? 29.05.07, 23:57
          Facetowi zawsze trzeba wprost mówić. Nie wiedziałaś?

          Inna sprawa, że wyjątkowo oporny/zablokowany egzemplarz Ci się trafił. Z takim szczęściem do wyławiania wyjątków może w totka zagraj? ;-)
    • bugbuddy Re: Z czego się bierze taki defekt, że kobieta lu 29.05.07, 23:54
      Cóż, niektóre modele tak mają. Z reguły opory w tej materii widać od samego początku. Bo gdzie jak gdzie, ale przy lodziku widać wyraźnie czy jest wykonywany z dystansem czy pełnym zaangażowaniem.

      Ja też dałem się nabrać myśląc, że to chwilowe braki w warsztacie a nie totalna blokada...
      • druginudziarz Re: Z czego się bierze taki defekt, że kobieta lu 30.05.07, 08:25
        bugbuddy napisał:

        > Cóż, niektóre modele tak mają. Z reguły opory w tej materii widać od samego poc
        > zątku. Bo gdzie jak gdzie, ale przy lodziku widać wyraźnie czy jest wykonywany
        > z dystansem czy pełnym zaangażowaniem.
        >
        > Ja też dałem się nabrać myśląc, że to chwilowe braki w warsztacie a nie totalna
        > blokada...

        Podpytaj teściową co też natłukła córce do głowy i dlaczego ;)
        (Moja by spadła z krzesła jakbym zapytał o "te" sprawy)
    • zyg_zyg_zyg Re: Z czego się bierze taki defekt, że kobieta lu 30.05.07, 10:50
      Moze boi sie/brzydzi smaku nasienia? Albo nie chce wziac do ust czegos, czym
      sikasz (a rozumie ze Ty sie tym nie brzydzisz)? Albo boi sie raka... :-) Mysle,
      ze wszystkie podpowiedzi sa warte funta klakow i trzeba ja po prostu o to
      zapytac. Spokojnie i bez nerw :-) I nie smiac sie z odpowiedzi!
      • cyganeczka4 Re: Z czego się bierze taki defekt, że kobieta lu 30.05.07, 11:31
        ja tam uwielbiam to robic.. strasznie mnie to kreci jak widze jaka rozkosz
        swojemu facetowi sprawiam. Gorzej, bo tego faceta narazie brak :/
        • heimdallr Cyganeczko możesz nie pastwić się nade mną 30.05.07, 11:31
          nieszczęsnym?
        • polityk71 Re: Z czego się bierze taki defekt, że kobieta lu 30.05.07, 11:46
          Więć widzę proste rozwiązanie problemu ;) Cyganeczka ponieważ Tobie sprawia
          rozkosz i strasznie Cię kręci robienie loda może, więc dogadasz się z panem
          Heimdallerem bo on taki biedny, że nikt nie chce mu tego zrobić ;)
          Aha jak byście się nie dogadali to ja chętnie na tego loda się z Toba umówię i
          dam się wykorzystać hahaha ;)
          • heimdallr Jak rasowy polityk mijasz się z prawdą. Moja żona 30.05.07, 11:48
            nie chce. Z innymi paniami nie mam problemów. W tym rzecz.
            • gomory Re: Jak rasowy polityk mijasz się z prawdą. Moja 30.05.07, 12:14
              Bierzesz pod uwage, ze dla swojej zony jestes srednio atrakcyjnym partnerem? Inne panie moga miec inne kryteria, wiec nie ma problemu ;).
              • heimdallr To na cholerę za mnie wyszła skoro mój widok 30.05.07, 12:31
                ją mierzi? Odpowiesz mi na to? Bo z seksem między nami zawsze tak było. Pod
                górkę. Tylko, że przekonywała mnie, że po slubie będzie inaczej, że zasady itd.
                A ja durny chciałem być delikatny i wierzyłem jej,że wie co mówi.
                • gomory Re: To na cholerę za mnie wyszła skoro mój widok 30.05.07, 12:49
                  Ludzie z roznych powodow wchodza w zwiazki. Moze byles jedynym kandydatem, a rodzina wypominala staropanienstwo? Moze potrzebowala opiekuna a zapewniales wygodne zycie? Moze sadzila, ze sie przelamie a Ty wymyslisz cos intrygujacego? Byc moze byla niedoswiadczona i nie potrafila rozpoznac, ze jej nie podniecasz (tej wiedzy kobiety sie ucza od atrakcyjnego seksualnie faceta). Moze nie potrafi odmawiac, moze kiedys byles dla niej atrakcyjnym facetem, moze zazdroscila Ciebie jej siostra, moze Mama ja namowila, moze to Ty o nia zabiegales tylko o tym nie piszesz ;).
                  Slowom kobiety nie ufam do konca, ale uwazam, ze cialo kobiety nie klamie :).
                  • heimdallr Taaaaak Gomory. Zaprawdę większego gnoma na 30.05.07, 12:57
                    świecie się nie znajdzie niż ja. Jasno mi to uświadomiłaś. Ale odnoszę
                    wrażenie, że więcej tu babskiej solidarności niż trzeźwej oceny sytuacji,
                    której, faktycznie, nie znasz bo znać nie możesz.
                    • gomory Re: Taaaaak Gomory. Zaprawdę większego gnoma na 30.05.07, 13:50
                      Odpowiadajac na cudzy post da sie odgadnac plec. Jesli na dole jest tekst odpowiadasz na <NICK> napisała - to znaczy, ze autorem byla dziewczynka, a jak <NICK> napisał to - facet. U mnie zawsze bedzie np. stalo NAPISAŁ :).
                      Nie pisalem, ze jestes odrazajacym gnomem. Ale przyznasz chyba, ze nawet Brad Pitt nie podoba sie kazdej kobiecie na swiecie ;).
                      Podalem Ci tylko kilka powodow dla ktorych zona z Toba nie sypia. Zaden z nich nie musi byc prawdziwy, choc moze kazdy z nich. Ale przyznasz sam, ze jakos nielatwo Tobie przychodzi pogodzenie sie z najbardziej prawdopodobnym faktem - tzn. ze jestescie seksualnie niedopasowani. Piszesz, ze zone "rozpalasz", ale jak przyjrzec sie temu blizej to sie okazuje, iz ona wcale nie jest zadowolona z waszego pozycia (z wzajemnoscia zreszta). Pukasz inne panie, ktore sa pod wrazeniem Twoich pieszczot wiec masz porownanie. Moze przemysl czy aby nie jest tak, ze kobiety sa rozne i maja rozne potrzeby. Co najmniej cztery z tych kilkumiliardow uwazaja Ciebie za atrakcyjnego faceta. Ale to wcale nie znaczy, ze i piata musi tak uwazac. Nawet jesli to wlasnie ja wybrales za swoja malzonke ;).
            • druginudziarz Re: Jak rasowy polityk mijasz się z prawdą. Moja 30.05.07, 12:25
              heimdallr napisał:

              > nie chce. Z innymi paniami nie mam problemów. W tym rzecz.
              Oj, ale nad czym się jeszcze chcesz zastanawiać?
              Jak z Tobą wszystko OK to ślubna ma po prostu psychicznego bloka i tyle. Z jakiś
              przyczyn (znaczy się wychowanie mam głównie na myśli) uważa że jest to
              "niestosowne" i do tej pory nie udało Ci się wybić jej tego przesądu z głowy.
              Gdzieś czytałem, że np. sto lat temu to tylko misjonarska była z kanonie i nic
              poza to, więc jakby wtedy było takie forum to pewnie panowie by pytali: dlaczego
              moja nie chce na pieska (oczywiście jeśli wogóle chce)?
              Znowu ktoś kiedy pisał, że _żona_ (też wieloletnia) kategorycznie żądała
              zgaszenia światła. etc. etc.
    • onia735 Re: Z czego się bierze taki defekt, że kobieta lu 30.05.07, 15:08

      heimdallr napisał:

      > jak partner "robi jej dobrze" ustami a sama nie ma zamiaru tego zrobić jemu?
      A na własnym przykładzie zapytam : a jak odwrotnie???? i co???? Ja uwielbiam
      robic mezowi i nie placze ze mnie szczeka boli..a jemu sie nie chce...a jak juz
      to go zaraz szczeka owa boli...uchhhh!! pchiii!! <wku...>
      • raqu46 Re: Z czego się bierze taki defekt, że kobieta lu 06.06.07, 08:20
        no ale żeby defekt?
        defekt to ma pralka lub telewizor?
        może w życiu tez traktujesz ją jak przedmiot?
    • aaagnieszka20 Re: Z czego się bierze taki defekt, że kobieta lu 07.06.07, 22:45
      Widocznie ona nie ma na to ochoty, więc uszanuj to i nie zmuszaj jej do robienia
      czegoś wbrew jej woli! Ja np. nigdy tego nie robiłam i nie zamierzam robić. Po
      prostu, brzydzi mnie to.
      • druginudziarz Re: Z czego się bierze taki defekt, że kobieta lu 07.06.07, 22:49
        aaagnieszka20 napisała:

        > Widocznie ona nie ma na to ochoty, więc uszanuj to i nie zmuszaj jej do robieni
        > a
        > czegoś wbrew jej woli! Ja np. nigdy tego nie robiłam i nie zamierzam robić. Po
        > prostu, brzydzi mnie to.

        A robienie kupki też Cię "brzydzi"? :P
        Oczywiście masz do tego prawo, ale jak czegoś nie kumasz to nie udzielaj rad
        zbyt łacno.
    • bubster bo może facet zwyczajnie się nie myje n/t 12.06.07, 18:16

      • idoli Re: bo może facet zwyczajnie się nie myje n/t 12.06.07, 21:43
        beznadziejna sprawa. Dziwi mnie tylko ze od 18 lat nic z tym nie zrobiliscie,
        ona ciagle nie i nie a ty nawet nie wiesz dlaczego.
        wiec chyba wam z tym dobrze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja