le.petit.chagrin
31.05.07, 14:28
od czasu do czasu poczytuję sobie wasze forum. czasem coś tam skrobnę,
komentując wasze posty. czasem napiszę o moim problemie... i teraz właśnie
chcę się poradzić...
mam 21lat, mój chłopak 26lat. ostatnio pojawił się problem w łóżku. on chce
się kochać za każdym razem kiedy ma na to ochotę. nie jest dla niego ważne
to, że czasem ja jej nie mam. nie mieszkamy razem i każde nasze spotkanie w
tygodniu musi być zakończone seksem. jeśli tak nie jest, to słyszę pretensje
i różne niemiłe teksty :(
czy to normalne? czy ja jestem normalna? jestem młoda i powinnam mieć cały
czas ochotę na seks? czy seks 2 (czasem 3) razy w tygodniu to za mało?
nie wiem co mam robić... kiedyś seks mnie cieszył. teraz czuję się
wykorzystywana :((( wiem, że każde moje "nie" będzie oznaczało sprzeczkę.
dlatego najczęściej mówię "tak", a potem sama siebie obwiniam za całą tą
sytuację. jestem zagubiona :((( pomóżcie!!!