hope1
02.06.07, 13:39
Mam ogromny problem. Jesteśmy już kilka miesięcy po ślubie. Wczesniej
wszystko było dobrze, chociaż wstrzymywalismy sie od seksu bo chcialam
poczekac.Kocham męża, uwielbiam go i nie rozumiem co jest nie tak, ze nie
mogę sie kochac. U ginekologa bylam, dostałam Feminumzel, ale juz od dawna
nie pamietam co to znaczy być"wilgotna". Może to lęk przed bólem, moze jakaś
nieokreślona niechęć?Nigdy nie myślałam, że spotka mnie cos takiego. Nie wiem
juz co robić.Ile jeszcze może wytrzymać mój mąz?Ja tak naprawde nie czuje
potrzeby seksu w ogóle, ale chcialabym żeby to zie zmienilo, żebym mogła
znowu pragnąć...Czy ktos miał podobna sytuację?