'niemoralna propozycja'

07.06.07, 23:15
tak się zastanawiam.. kilka tygodni byłam 'adorowana' przez pewnego pana,
telefony, smsy itp. w końcu spotkałam się z nim i powiedział mi szczerze , że
chciałby się ze mną kochać i liczy na romans,ale tylko na romans !, bo ma
wspaniałą żonę, wspaniałe małżeństwo i cudowne życie,więc o niczym więcej
mowy być nie może ! i mówił to z takim przekonaniem, że chyba naprawdę tak
czuje...
w każdym razie zaproponował mi taki układ nie tylko dlatego , że bardzo go
pociągam, ale też dlatego, że jestem mężatką, więc będę bardzo dyskretna ;-)
Tak się zastanawiam o co tu chodzi... telefony i smsy były tak intensywne, że
chyba naprawdę przez te kilka tygodni myślał tylko o mnie, a z drugiej
strony swoje małżeństwo nazywa 'świętością' (Pan ma około 33 lat, więc nie
ma mowy o "turschlosspanik" )
Zastanawiam się nad podejściem mężów do ich wspaniałych małżeństw
może ktoś wie o co tu chodzi...?

PS oczywiście na propozycję już odpowiedziałam

    • miedzianakonefka Re: 'niemoralna propozycja' 07.06.07, 23:28
      Normalnie chce sobie pociupciać śmiało nowe ciało i tyle. A zaklęcia i
      pitolenie to tylko taka zasłona dymna. I tak jest w miarę rozsądny że nie
      opowiada o zbliżającym sie rozwodzie i o wstrętnej żonie która go nie rozumie.
      Reasumując jak chcesz poseksować z kimś nowym bez zobowiązań a kolo nie jest z
      tych najgoszych to spoko sie godzisz, w innym wypadku spuść go po brzytwie.
      A o co w tym biega ? Wielu facetów ma takie jazdy w okresie kryzysu wieku
      średniego.

      MATKOM POLKOM mówimy stanowcze NIE...
      • druginudziarz Re: 'niemoralna propozycja' 08.06.07, 00:53
        miedzianakonefka napisał:

        > Normalnie chce sobie pociupciać śmiało nowe ciało i tyle. A zaklęcia i
        > pitolenie to tylko taka zasłona dymna. I tak jest w miarę rozsądny że nie
        > opowiada o zbliżającym sie rozwodzie i o wstrętnej żonie która go nie rozumie.
        > Reasumując jak chcesz poseksować z kimś nowym bez zobowiązań a kolo nie jest z
        >
        > tych najgoszych to spoko sie godzisz, w innym wypadku spuść go po brzytwie.
        > A o co w tym biega ? Wielu facetów ma takie jazdy w okresie kryzysu wieku
        > średniego.


        Wszystko się zgadza z wyjątkiem tego "kryzysu wieku średniego". Gość ma 33 lata
        wiec jeszcze pod to nie podchodzi.
    • aandzia43 Re: 'niemoralna propozycja' 07.06.07, 23:30
      Żona Madonna, ty Ladacznica.
      Na żonę włazi z lekkim poczuciem winy, że czyni takie bezeceństwa na
      Matce-swoich-dzieci, ale musi, bo nie ma innego wyjścia, by ją zapłodnic (sorry:
      począć nowe życie). Kochankę posuwa, aż wióry lecą, i też... się nieco brzydzi.
      Taki to już żywot człoweika rozdwojonego.
      Tak sobie gdybam na dobranoc.
      • yoric Re: 'niemoralna propozycja' 08.06.07, 01:17
        Nie no, jest inaczej.

        Z tą już połączył swoje geny, teraz przyda sie nastepna. To czesty schemat, ze
        mezczyzna traci zainteresowanie erotyczne partnerką po tym, jak ta mu urodzi
        dziecko.

        Po drugie, faktycznie 'szacunek' (czy widać irionię? ;)) dla tego faceta, że -
        jak napisał Miedziana - nie sciemnia, ze "zona go nie rozumie, juz prawie
        rozwod, itd.".

        No i jak reszta forum, jestesmy ciekawi tej odpowiedzi ;)

        Pozdrawiam
        • saa-na Re: 'niemoralna propozycja' 08.06.07, 08:32
          no to pięknie on chce sobie 'pociupać', a ja się doszukuję jakiejś głębi :-)
          cóż blondynka ...

          • miedzianakonefka Re: 'niemoralna propozycja' 08.06.07, 09:34
            Jeżeli dwie osoby chcą sobie wspólnie "pociupciać" to nie ma co się doszukiwać
            tylko korzystać z obopólną przyjemnością. Acha! Jeszcze zostaje cała sfera
            moralna. Ponieważ moja moralność już dawno spadła poniżej poziomu libido to w
            jej temacie nie mogę się wypowiadać.

            MATKOM POLKOM mówimy stanowcze NIE...
    • sphinx10 Re: 'niemoralna propozycja' 08.06.07, 10:09
      Nie daj się prosić. Jak odpowiedziałaś adoratorowi i dlaczego?
      • saa-na Re: 'niemoralna propozycja' 08.06.07, 16:25
        zaspakając ciekawość odpowiadam, chociaż nie o tym był mój wątek ;-)
        spontanicznie powiedziałam NIE, ale potem rozmyślając o tym wieczorami przy
        butelce wina zaczęłam się zastanawiać dlaczego nie.... i dalej się
        zastanawiam...i może na tym skończę, żeby się nie narazić na przykre
        komentarze ;-)
        • al9 zamiast myśleć działaj 08.06.07, 16:31
          masz telefon, to wyslij smsa ze jeszcze myslisz.....
          I spróbuj, bo inaczej pół zycia będziesz żałować...
          Pozdr
          al
          • saa-na Re: zamiast myśleć działaj 08.06.07, 16:38
            al9 mam nadzieję, że to nie TY :-)
            • al9 Re: zamiast myśleć działaj 08.06.07, 16:40
              ode mnie propozycji nie dostałaś....
              Długo byłęm sam, ale od jakiegoś czasu jestem w szczęsliwym związku, a z natury
              jestem monogamiczny..
              czyli to nie ja
              :-)
              Pozdrawiam
              artur
              al9
    • loppe Re: 'niemoralna propozycja' 08.06.07, 16:22
      Mężczyzna o pewnych ambicjach seksualnych potrzebuje posiąść przynajmniej 30
      kobiet by wreszcie mógl spokojnie osiąść na laurach
      • al9 loppe filozof 08.06.07, 16:29
        Mężczyzna o pewnych ambicjach seksualnych potrzebuje posiąść przynajmniej 30
        > kobiet by wreszcie mógl spokojnie osiąść na laurach
        -----------------
        tygodniowo?

        a co meritum..
        po co w ogóle pisać na forum? facet chce romansy na boku, szczerze to wyznaje.
        Nie znam go, nie będę go oceniał (może jest czynnym wielbicielelm tego forum i
        kocha się w latach przestępnych).. Przynajmniej jest uczciwy. Mamy XXI wiek a
        bohaterowie tej histori, jak mniemam, są pełnoletni...
        al
        • loppe 30 życiorysowo:) 08.06.07, 17:01
          tygodniowo to chyba tylko jakiś maniak
    • substantiv Re: 'niemoralna propozycja' 08.06.07, 18:16
      szuka dziwki za darmo i padlo na ciebie... i nie bardzo wiem nad czym sie tu
      zastanawiac.

      + + +
      Miałbym rozwiązanie, ale ono nie pasuje do tego poblemu.
      • miedzianakonefka Re: 'niemoralna propozycja' 08.06.07, 18:57
        A tu to się wk....łem. Dlaczego dziwki ? Mężczyzna to ma być zawsze zdobywca i
        mu wolno bo tak, a dziewczyna to zawsze dziwka ? Ochłoń bo średniowiecze się
        skończyło kilka lat temu. Ech... zaleciało talibami z radyja...

        MATKM POLKOM mówimy stanowcze NIE...
        • saa-na Re: 'niemoralna propozycja' 08.06.07, 20:59
          Dzięki konefka, bo też się wkurzyłam...
          myślałam, że na tym forum można swobodnie rozmawiać o seksie ...ale widzę że
          jeżeli kobietę podnieca inny mężczyzna niż własny mąż to już 'dziwka'
          no cóż z takim podejściem to niedziwne,że brakuje seksu ...
    • ninka301 Re: 'niemoralna propozycja' 08.06.07, 21:24
      Hmmm moje zdanie jest takie..jak nie spróbjesz to sie nie przekonasz...a później
      mozesz żałować.Mężczyźni są własnie czasami tacy bezitosci- i wiedzą czego od
      kobiet chcą..czasami tylko im jakieś uczucie nagle przesloni widok...Ale nie
      liczyłabym raczej na nic więcej poza dobrym seksem...
      A może On sie boi????I dlatego uprzedza aby nikt nie miał złudzeń???
      • hurta Re: 'niemoralna propozycja' 10.06.07, 09:08
        Dziewczyno - nie wchodź w to. Fajnie jest mieć świadomość, że się komuś tak
        podobamy, że nie daje mu to spokoju, ale paś sobie tym wyobrażnię i niech się
        na tym skończy. On nie jest przecież w Tobie zakochany, on Cię tylko pożąda, za
        jakiś czas jakaś inna panienka może równie intensywnie pobudzać jego zmysły.
        Jeśli zaczniesz ten romans, pociągnie to za sobą cierpienie kilku osób, czasem
        niewyobrażalne. Pomyśl, jak sama byś się czuła, gdyby to Twój mąż chciał się
        tak zabawić. Czy warto tak wystawiać na szwank dobro własnej rodziny?
        • selfmademan Re: 'niemoralna propozycja' 10.06.07, 10:49
          O co mu chodzi ?
          Powiedział przecież chyba wyraźnie - chciałby mieć cię łóżku - nic więcej.
          Na jak długo ?
          Póki mu się nie znudzi seks z tobą, póki nie zaspokoi ciekawości, względnie
          jakiś swoich mniej lub bardziej skrywanych/nierealizowanych pragnień.
          Co potem ?
          Potem on powie - wszak to był tylko seks, od początku do końca, good bye.
          Zostaniesz z mniejszym lub większym kacem moralnym, może z rozczarowaniem
          łóżkowym ( skąd pewność, że to nie jest jakiś seksulany nieudacznik, który nie
          potrafi własnej żony zaspokoić w łóżku, i stąd jego poszukiwania...) no i
          oczywiście z pytaniem co dalej z Twoimi relacjami z mężem....
          Odpowiedz sobie sama zanim na to pytanie zanim zdecydujesz się na kolejne smsy,
          telefony, czy w końcu spotkania...
    • elein Re: 'niemoralna propozycja' 10.06.07, 15:56
      no cóż... trafił się facet, ktory zna kobiety. zasypał Cię czułymi słówkami,
      smsami, wyznaniami... potem mówi Ci wprost , ze chce cię tylko do łózka i nic
      więcej (to znaczy jest więcej- ty masz być lojalna i go nie zdradzić przed jego
      zoną!)... i Ty niby oburzona, że się nie zgodzisz, a jednak rozmyslasz czy moze
      mu jednak zalezy, że przecież tyle tygodni o tobie myślał, że może by
      spróbowac, itd itd... zaczynasz dostosowywać się do jego oczekiwań. Dla niego
      będziesz kolejną (na pewno nie pierwszą) kobietą do seksu.

      Czy TY potrafisz sama oddzielić seks od uczucia? Czy zdołasz wracając do domu,
      po harcach z nim w wynajętym na godzine pokoju hotelowym kłaść się spokojnie
      obok męża?
      Zastanów się co ile jest dla ciebie warte.
      Bo kobiety dużo łatwiej niz mężczyźni wpadaja uczuciowo w takie układy...
      I zapewne małżeństwo tamtego pana się z Twego powodu nie rozpadnie, ale Twoje
      może się rozpaść.
    • miedzianakonefka Re: 'niemoralna propozycja' 12.06.07, 09:12
      Gupia ;) Sprawa . Wszyscy mówią nie próbuj a ja się wyłamię i powiem żebyś
      spróbowała. W końcu życie ma się tylko jedno i szkoda leżąc na łożu smierci
      żałować że czegoś się nie doświadczyło.

      Katolom i pokoleniu JPII i B123 mówię stanowcze NIE...
      • libressa Re: 'niemoralna propozycja' 12.06.07, 09:21
        ...niemozliwe, bratnia dusza :)))

        pozdrawiam
        Libressa
        • miedzianakonefka Re: 'niemoralna propozycja' 12.06.07, 09:44
          MHO jest tu takich więcej...

          KATOLIBOM mówię kulturalnie sp.......!
          • aandzia43 Re: 'niemoralna propozycja' 12.06.07, 10:14
            Konefka, nie wszyscy mówią "Nie, kobieto, opamiętaj się!!!"
            Raczej: "Ostrożnie, nie licz na zbyt wiele, a tylko dokładnie na to, co on ci
            chce dać. I nie myl swoich oczekiwań z jego propozycjami."
            Jak się dziewczynie wpasuje jedno w drugie (jej oczekiwnia do jego darów) to
            będzie ektra.
            • miedzianakonefka Re: 'niemoralna propozycja' 12.06.07, 10:23
              Ufffff... Ja zawsze uważam że ktoś zawierający jakiś związek jest świadomu
              plusów dodatnich i ujemnych. Problem bierze się stąd że niektórzy bez
              przemyślenia pchają się do wspólnoty bo "tak wypada" i potem jest kłopot. Sam
              jestem efektem tego "wypadania" i szczerze mogę powiedzieć że to jest chała.
              Wszystkin nowożeńcom mogę polecić film "wesele" który był w tym tygodniu w
              jedynce.

              KATOLIBOM mówię kulturalnie sp............
Inne wątki na temat:
Pełna wersja