libressa
16.06.07, 07:16
...na ogół, gdy wszystkie funkcje wobec gatunku zostaja spełnione.
Pan mąż, gromadka dzieci, zadbany dom, czyli podstawowa "komórka" w
społeczeństwie, to obowiązek samiczki gatunku Homo sapiens...
Drogi sa przewaznie dwie: wybiera samca, który przekaże odpowiednio silne
geny,ale bedzie trudnym partnerem, ojcem, albo druga, ktora co prawda nie da
silnych genów, ale zapewni spokój i stabilizacje związku.
Alternatywą jest, związać się z odpowiedzialnym partnerem, ale geny pozyskać
od "wojownika". Statystyki są okrutne dla biologicznych ojców.
A teraz najlepsze, pozbyła sie "gatunkowego bagażu" i zaczyna dostrzegać siebie.
Nagle zauważa, że istnieje cos,co tak naprawdę pozwoli jej być spełnioną, być
Kobietą.
Zabawa w "dom" juz poza nią, teraz chce zyć dla siebie, chce byc kochana i
kochać namietnie, nie za cerowanie skarpet, kulinaria i inne pierdoły.
Wszystko jeszcze przed wami, szanowne userki tego forum, nie zmarnujcie szansy
bycia Kobietą :)))
Libressa