Dlaczego dziewczyny,kobiety...

21.06.07, 14:38
nie potrafią "nosić biustu":?:

Bardzo dużo czasu spędzam "na mieście", teraz kiedy jest upał płeć zeńska
ubiera sie dosyć "oszczędnie".

Obserwuję takie zjawisko,niezaleznie od wielkości, trzęsące się niczym
galareta piersi. Dlaczego one to robią, to wygląda okropnie. Cycuszki ten
atrybut kobiecości, zamiast z gracja falować pod cienką bluzeczką,podskakuje
niczym pilka,jak obce coś włozone do biustonosza.

Wiem znów się czepiam. Ciekawa jestem opinii panów, czy podoba im sie taki
skaczący biust, bo uwage przykuwa na pewno...

Pozdrawiam
Libressa
    • te1109 Re: Dlaczego dziewczyny,kobiety... 21.06.07, 14:42
      jedna krótka odpowiedź NIE, skaczącym cycuszkom mówię stanowcze NIE
    • korniszonek6 Re: Dlaczego dziewczyny,kobiety... 21.06.07, 14:43
      to co robić by sie nie trzęsły?
      • libressa Re: Dlaczego dziewczyny,kobiety... 21.06.07, 14:45
        ...może popracować nad "chodem";)

        Libressa
      • sagittka Re: Dlaczego dziewczyny,kobiety... 21.06.07, 14:45
        nie chodzić szybkim męskim krokiem, tylko stąpać delikatnie niczym po rannej
        rosie
        i oczywiście nie nosić żadnych siat, żeby się sylwetka nie zdeformowała
        :)
        • korniszonek6 Re: Dlaczego dziewczyny,kobiety... 21.06.07, 14:47
          to kto te siaty ma nosić, bo chyba nie panowie?
      • zgnilapannamloda Re: Dlaczego dziewczyny,kobiety... 21.06.07, 19:31
        korniszonek6 napisała:

        > to co robić by sie nie trzęsły?

        Dobrac dobry stanik. W dobrze dobranym staniku nic sie nie ma prawa trzasc!
        O!
    • gomory Re: Dlaczego dziewczyny,kobiety... 21.06.07, 14:48
      Ja moze pokusze sie o odpowiedz, jesli mi najpierw wylozysz swoja teorie jaki to ma zwiazek z tym forum?
      • sagittka Re: Dlaczego dziewczyny,kobiety... 21.06.07, 14:49
        ja myslę że żaden, ale przynajmniej nick na pierwszej stronie świeci
        • korniszonek6 Re: Dlaczego dziewczyny,kobiety... 21.06.07, 14:53
          ale dzięki temu jest ciekawiej ile można tylko o użalaniu się nad niemocą byłego
          (byłej)lub obecnego (obecnej) a zresztą może ktoś dzięki temu wpadnie na pomysł
          że może przyczyną oziębłości są właśnie obwisłe dyndołki itd, itp
      • libressa Re: Dlaczego dziewczyny,kobiety... 21.06.07, 14:51
        ...bardzo proszę, jesli żona, chodzi jak żandarm, nie potrafi wykorzystać we
        właściwy sposob atrybutów kobiecości, może mieć kłopoty z seksem w małżeństwie ;)))

        Pozdrawiam
        Libressa
        • gomory Re: Dlaczego dziewczyny,kobiety... 21.06.07, 15:59
          Jestes kobieta, wiec pewnie dlatego wychwytujesz mnostwo szczegolow i na tym sie skupiasz. Mezczyzni swoj odbior maja najczesciej bardziej calosciowy. Poza marginalnymi przypadkami estetow, i fetyszystow (Ci zwracaja baczna uwage na podniecajace ich atrybuty), nie jestesmy w stanie dostrzec drobiazgow. To dla nas pierdoly. Kobiece wlosy powiewaja i kryjac dla naszych oczu rozdwajajace sie koncowki, widzimy zmyslowe ruchy palcow i nie dostrzegamy krzywo polozonego lakieru, kobieta strojem podkreslajaca ksztalty pupy odwraca zupelnie uwage od krzywych nog itd.
          Cycki fajnie sie bujaja i nie widzimy czy to dzieki pushupowi, chirurgowi, garbieniu sie czy szkoleniu zandarma.
          W slonecznym patrolu facet gapi sie na biegnaca ratowniczke. Kobieta juz ziewa, a menowi wcale nie przeszkadzaja podskakujace i trzesace sie piersi. Ratowniczka moze tak sobie biegac i biegac.
          Chce powiedziec, ze jako kobieta mozesz miec nieco mylne wrazenie o tym co nam sie nie podoba.
          • ewolwenta Re: Dlaczego dziewczyny,kobiety... 21.06.07, 16:39
            Zauważyłam, że właśnie takie trzęsące się i podskokami dające o sobie znać
            piersi przyciągają męską uwagę.
            Skrzętnie ściśnięty i poskromiony w biustonoszu ten atrybut kobiecości raczej
            nie przyciągają męskiego wzroku.
          • libressa Re: Dlaczego dziewczyny,kobiety... 21.06.07, 17:53
            gomory napisał:

            > Jestes kobieta, wiec pewnie dlatego wychwytujesz mnostwo szczegolow i na tym
            sie skupiasz. Mezczyzni swoj odbior maja najczesciej bardziej calosciowy.

            Wiem o tym od jakiegos czasu i dlatego nie stresują mnie pojawiające się
            zmarszczki :)))

            Poza marginalnymi przypadkami estetow, i fetyszystow (Ci zwracaja baczna uwage
            na podniecajace ich atrybuty), nie jestesmy w stanie dostrzec drobiazgow. To dla
            nas pierdoly.

            Ja to wiem, może dlatego nie szokuja mnie pary,które nie pasują wyglądem do
            siebie...

            Kobiece wlosy powiewaja i kryjac dla naszych oczu rozdwajajace sie kon
            > cowki, widzimy zmyslowe ruchy palcow i nie dostrzegamy krzywo polozonego
            lakieru, kobieta strojem podkreslajaca ksztalty pupy odwraca zupelnie uwage od
            krzywych nog itd.

            zauwazyłam, ze pokazując bardzo odważnie pepek, odwracają uwage od małych piersi
            :)))

            > Cycki fajnie sie bujaja i nie widzimy czy to dzieki pushupowi, chirurgowi,
            garbieniu sie czy szkoleniu zandarma.

            jesli się bujają, to tak, ale nie podskakują jakby miała je zgubic :)))

            > W slonecznym patrolu facet gapi sie na biegnaca ratowniczke. Kobieta juz
            ziewa, a menowi wcale nie przeszkadzaja podskakujace i trzesace sie piersi.
            Ratowniczka moze tak sobie biegac i biegac.

            trudno mi ocenic, nie znam tego filmu.

            > Chce powiedziec, ze jako kobieta mozesz miec nieco mylne wrazenie o tym co nam
            > sie nie podoba.

            Mogę, ale nie musze, nie mam "problemu" z mężczyznami, miedzy innymi dlatego, ze
            starm się podążać ich tokiem rozumowania, co nie jest wcale takie trudne, mam
            jako kobieta, w sobie "pierwiastek męski"...

            Wystarczy tylko chcieć i sukces murowany :)))

            Pozdrawiam
            Libressa
    • miedzianakonefka Re: Dlaczego dziewczyny,kobiety... 21.06.07, 18:14
      Ja bym raczej zwrócił uwagę na brak umiejętności chodzenia. Zamiast falujących
      kusząco bioder można czasem zobaczyć krok górnika wracającego z
      dwunastogodzinnej szychty, albo słonia udającego się na spoczynek w wykonaniu
      pań które normalnie mogły by zbudzić umarłego z wiekuistego spoczynku. A co do
      wibrujących cycuszków... hmmm no cóż skaczące czy nie i tak jestem za :)

      Alleluja i do przodu...
      • libressa Czasem zartuję, ale teraz... 21.06.07, 18:28
        bedzie na powaznie...

        Zwrócic na siebie uwage, nie znaczy skusić, no własnie gornik po szychcie,
        zwróci uwagę, wirujace cycuszki również, ale nie jest jednoznaczne z tym ,że
        meżczyzna "pociągnie temat", ot poogladał sobie.

        Ilu panów,"zezwola" na prowokujące stroje u swoich żon?

        Moje doświadczenie mowi, skutecznie kusi sie skromnością, ktora przeradza sie w
        wyuzdanie.

        Te trzepoczące rzęski i spuszczone oczeta, usteczka w "serduszko", kolanka
        razem, no od czasu do czasu zakładane jedno na drugie w szeleszczacych
        pończoszkach.Niekoniecznie dekolt do pasa,ale odkryte ramiona owszem :)))

        Pozdrawiam
        Libressa
        • miedzianakonefka Re: Czasem zartuję, ale teraz... 21.06.07, 18:39
          Co by nie mówić jak dla mnie najważniejsze jest nie patrzenie ale miętoszenie
          opisywanych atrybutów :P Może jak ktoś ma dwanaście lat to patrzenie mu
          wystarcza ale ja ten wiek mam dawno za sobą. Co do trzepotania, serduszka i
          szeleszczących pończoszek to każdy wie że to w wiekszości ściema ale działa
          jak cholera. Nawet wiedząc że to tak dla picu i tak sprawia przyjemność.


          Alleluja do przodu...
          • libressa Re: Czasem zartuję, ale teraz... 21.06.07, 19:06
            ...kilka dni temu pisałam o "przebierankach" i jak to działa na mezczyzn.

            Zanm tę "scieme" i uwielbiam "sciemniać" ;)))

            Pozdrawiam
            Libressa
            • ilragazzo Re: Czasem zartuję, ale teraz... 22.06.07, 09:22
              ta "ściema" jest fajna, ale osobiście preferuję zmiany: w styczniu
              taka "ściema" - w czerwcu wyuzdanie.

              a później na odwrót... ;-)
    • heimdallr Niech za odpowiedź posłużą Ci słowa Starowieyskieg 22.06.07, 14:12
      "cyc nie ch..., nie musi stać":))
      • libressa Re: Niech za odpowiedź posłużą Ci słowa Starowiey 22.06.07, 17:04
        heimdallr napisał:

        > "cyc nie ch..., nie musi stać":))

        ...wszystko się zgadza poza jednym,on powiedział to w kontekście małych
        piersi,które sa sterczące jak u kozy :)))

        Franciszek S. koneser duzych cyców i "rubensowskich kształtow" u kobiety.

        Pozdrawiam
        Libressa
    • lancelotte Re: Dlaczego dziewczyny,kobiety... 22.06.07, 15:09
      Przerażający ten post.Nie wiem jak inni ale to coś dziwnego zaglądanie w
      dekolty kobiet spacerujących po mieście.Owszem rutynowo faceci obłaskawiają
      wzrokiem elementy tylnego zawieszenia i być może gałki UKF też leżą w zasięgu
      wzroku niektórych ale hm.Nie widzę powodu ani przesłanek do komentowania
      wolności i dowolności w noszeniu ciała przez ich właścicielki.Nie uważam piersi
      za atrybut kobiecości ale nadgarstki i policzki ewentualnie inne części o
      których nie chciałbym tutaj nadmieniać.
      Moja opinia jest następująca:
      Nie wiem co oznacza skaczący biust,nigdy nie spotkałem się z przypadkami
      uszkodzenia jakiegoś przechodnia przez taki właśnie element ciała.Uwagę
      przykuwa jedynie zazdrość piszącej ten post.Kobiety jednak częściej się kłócą i
      z tego postu już wiem o co.O biust.
      Pozdr
      • libressa Re: Dlaczego dziewczyny,kobiety... 22.06.07, 17:11
        ...piszesz bzdury, ale to twoje prawo, a moje komentować to co widzę ;)))
        Posiadaczka niezerowego biustu. Nie mam powodu do zazdrości :)))

        Libressa
    • floris1 Re: Dlaczego dziewczyny,kobiety... 22.06.07, 15:47
      Osobiście to zjawisko mnie nie przeszkadza pod warunkiem że noszą się tak
      kobiety które znają dobrze swoje ciało i wiedzą co można pokazać a czego raczej
      należy unikać bo np.wynika to tylko z mody a zupełnie pomija względy
      estetyczne.Jak widzę dziewczyny z odsłoniętymi brzuchami "którym tłuszcz wylewa
      się na zewnątrz" to dochodzę do wniosku że brakuje im zwykłego dobrego
      smaku.Piersi atrybut kobiecości wymaga szczególnego potraktowania i znajomości
      pewnych podstawowych reguł estetycznych.A więc pokazujcie i podkreślajcie
      kobiecość tylko nie wszystkie!
      • libressa Re: Dlaczego dziewczyny,kobiety... 22.06.07, 17:14
        ...Otoż to,trzeba umieć nosic :)))

        Libressa
    • libressa Nie trzęsły... 22.06.07, 18:20
      wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,4237071.html
      Pozdrawiam
      Libressa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja