cale noce na necie

21.06.07, 22:03
Moj maz ma napady przynajmniej raz w tygodniu zarywa cala noc zeby ogladac
ostra pornografie, orgie itp. rzeczy. Pozatym bezprzerwy wstawia ''pieprze
teksty'' cokolwiek robimy ogladamy film, jedziemy na zakupy. Nie moge juz
tego zniesc, tak mi obrzydzil sex tym swoim glupim gadaniem, ze nie moge juz
na niego patrzec. Czy kazdy facet ma takie odpaly?? Czy to ja trafilam na
taki niedorobiony model, bo jesli tak to gotowa jestem zakonczyc ten zwiazek
    • aandzia43 Re: cale noce na necie 21.06.07, 22:30
      Nie, nie każdy facet ma takie odpały.
      A jak w łóżku? Może nieustannym ględzeniem o dupie i gapieniem się na nią w
      necie coś sobie rekompensuje? A może seksoholik?
      • tolalola2 Re: cale noce na necie 21.06.07, 23:13
        jego ojciec byl alkocholikiem i robil w domu awantury, a on jako mlody chlopak
        odreagowywal onanizujac sie wszystkie stresy
    • miedzianakonefka Re: cale noce na necie 22.06.07, 19:52
      A nie próbowałaś go zainteresować seksem małżeńskim ? Może jakby tak codziennie
      z godzinkę poświęcić to by nie siedział ?

      Alleluja i do przodu...
    • karotelka Re: cale noce na necie 23.06.07, 01:26
      Sądzę, że większość facetów to lubi ale sporo to ukrywa. Moim zdaniem nie jest
      to coś nienormalnego, czym powinnas się bardzo matwić, no chyba ,że lubi
      oglądac niesmaczne perwersje, zwierzaczki itp... - tu ja bym się już
      niepokoila - gdzieś jest ta granica. Powiem szczerze,że ja też czasami
      mamochotę na porno, z tym,że takie lajtowe i nie uważam,że jeśli facet ma
      ochotę na pooglądanie sobie pornusów jest to powód do rozstania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja