mąż nie lubi seksu

22.06.07, 09:31
jesteśmy małżeństwem 2 lata, przed ślubem też 2 (mieszkaliśmy ze sobą rok)
mój mąż nigdy nie był jakoś bardzo zainteresowany tą sferą, ale powiedzmy że
się starał, chociaż to ja głównie inicjowałam seks, po ślubie - tragedia, a
od roku to już w ogóle dramat - seks raz na 2-3 miesiące
wieczorem albo siedzi przy komputerze,albo bezmyślnie przerzuca kanały w tv
chcemy mieć dzicko tylko ja sie zastanawiam jak nam sie może to udać -
wiatropylna nie jestem! czuje sie sfrustrowana i nieszczęśliwa przez całą tą
sytuację, co też rzutuje na inne rzeczy w naszym małżeństwie
czuje sie upokorzona proszeniem o seks, a poza tym moja samoocena jako
kobiety spada.
jestem dość atrakcyjna - podobam sie facetom, ostatnio zdarzyla mi sie
sytuacja, kiedy znajomy zaczął mi okazywać zainteresowanie - komplementy,
aluzje, widziałam że na mnie leci, mogłam zrobić mały skok w bok - nie
zrobiłam tego a teraz barzdo żałuje
w moich poprzednich związkach seks był zwykle super, brakuje mi tego coraz
bardziej, myślę o rozwodzie
    • zlotadusza Re: mąż nie lubi seksu 22.06.07, 10:27
      Mreck, daruj sobie takie prymitywne komentarze, bo się niedobrze robi na sam
      widok twojego nicka. Oby podobnego wrażenia na ludziach nie robił widok twojej
      twarzy.
      A co mogę doradzić autorce posta, to czym prędzej rozwód. Ciesz się ze dzieci
      jeszcze nie macie i uwierz w to, że jeszcze spotkasz na swej drodze faceta,
      który będzie cię zarówno kochał jak i pożądał.
      Nie ma nic gorszego niż marazm i utrata nadziei na to, że w życiu moze nas
      jeszcze spotkać wiele nowych cudownych rzeczy.
      • nico_priv Re: mąż nie lubi seksu 22.06.07, 10:50
        zlota duszo, mreck tez ma swoją funkcję do spełnienia na tym padole. Jak go
        czytam, to jakbym słyszał John Cleese'a z Monthy Pythona. Potraktuj to jako
        taki sam styl humoru. Czyli totalnie nie-na-miejscu i bez sensu, z śmiertelnie
        poważną miną mreck'a.
        I jest ok.
    • judith79 Re: mąż nie lubi seksu 22.06.07, 10:33
      > chcemy mieć dzicko tylko ja sie zastanawiam jak nam sie może to udać -
      > wiatropylna nie jestem! czuje sie sfrustrowana i nieszczęśliwa przez całą tą
      > sytuację, co też rzutuje na inne rzeczy w naszym małżeństwie
      > czuje sie upokorzona proszeniem o seks, a poza tym moja samoocena jako
      > kobiety spada.
      przeczytaj co napisalas i sie zastanow czy to jest odpowiedni moment i
      odpowiedni partner, mam tez wrazenie ze liczba mnoga w tym chceniu jest troszke
      na wyrost.
      • femme_fatalna Re: mąż nie lubi seksu 22.06.07, 10:42
        zdaję sobie sprawę, że dziecko w tym momencie skomplikowało by całą sytuację
        wiem, że mój mąż chce mieć dzieci, tak w ogóle to jest kochającym, czułym i
        troskliwym facetem i kiedyś (naiwnie chyba) sądziłam że to zrekompensuje
        kiepski seks
        poza tym nie ukrywam, ze miałam nadzieję, ze będzie lepiej
        mój mąż przed ślubem miał niewielkie doświadczenie w tych sprawach (wcześniej
        był z dwoma innymi dziewczynami), ja miałam wcześniej kilku partnerów i po
        prostu miałam nadzieję , ze nasz seks z czasem będzie coraz lepszy
        ale nie jest
        mąż ma DUUUUUŻO mniejszy temeperament
        ale wiem, że jeśli nic sie w tej kwestii nie zmieni to nie mam wyjścia - rozwód
        • judith79 Re: mąż nie lubi seksu 22.06.07, 10:55
          po co produkowac dzieci jesli nie jestescie szczesliwi, dzieciak nie
          zrekompensuje wam tej sfery. efek bedzie taki, ze ty bedziesz coraz bardziej
          sfrustrowana a twoj chlop dojdzie do wniosku, ze skoro juz, brzydko mowiac,
          forme zalal to nawet raz na pare miesiecy nie musi sie gimnastykowac. zaciagnij
          go na terapie,a jak to nic nie da to powaznie sie zatanow... oczywiscie
          kochajacy, troskliwy itd partner to skarb ale z twojego opisu wynika, ze ten
          skarb nie doj, ze porzadnie nie wyobraca to jeszcze kursuje miedzy kompem a tv.
          wlasciwie co poza poczuciem stabilizacji ci daje?
        • heimdallr Nic nie piszesz czy w ogóle próbowałaś z nim na 22.06.07, 10:59
          ten temat rozmawiać. Może on nawet nie wie jak to dla Ciebie ważne. Jeżeli
          jednak próby porozumienia się w tej kwestii nie odniosą rezultatu nawet się nie
          zastanawiaj tylko ułóż sobie życie na nowo. Nie masz dzieci więc przynajmniej w
          tym względzie masz luz. Mój przypadek jest podobny do Twojego, zresztą dlatego
          na tym forum jestem, tyle, że ja mam dzieci. Zdradzam żonę ale straszne jest
          to, że nie mam już wyrzutów sumienia. Tyle, że ja podejmowałem wielokrotnie
          próby mediacji i nic to nie dało a upokarzać w nieskończoność się nie dam.
          Reasumując-próbuj ratować małżeństwo ale jeśli nie będzie chęci z drugiej
          strony au revoir. Pozdrawiam serdecznie.
          • femme_fatalna Re: Nic nie piszesz czy w ogóle próbowałaś z nim 22.06.07, 11:10
            mogę powiedzieć, że widziały gały co brały
            świadomość różnicy temperamentów mieliśmy od początku
            tylko na początku mój mąż się starał sprostać oczekiwaniom
            tak jak napisałam wcześniej jest miedzy nami dużo czułości - przytulenia,
            całusy i pieszczoty, nie ma seksu
            jeśli ja inicjuję seks to przeważnie do niego dochodzi, tyle tylko, że on jest
            taki sobie - klasyczny i dośc nudny
            czuje sie upokorzona tym, ze to ja muszę inicjować, nalegać, mój mąż NIGDY
            najgorsze jest to, że widzę zainteresowanie innych mężczyzn wiem, ze mogłabym
            zdradzic męża, ostatnio tak jak napisałam, otarłam sie o zdradę, nie zrobiłam
            tego: miłość, lojalność, poczucie, ze to byłby definitywny znak, ze nasze
            małżenstwo nie ma sensu, ale teraz chyba żałuje
            a moja frustracja po tym wszystkim tylko sie spotengowała
            wiem, że muszę spróbować coś zrobić, może rozmowa a raczej rozmowy, może terapia
            ale czy da sie zmienić naturę człowieka?
            dzięki za odpowiedz, pozdrawiam
            • femme_fatalna Re: Nic nie piszesz czy w ogóle próbowałaś z nim 22.06.07, 11:13
              spotęgowała oczywiście
              • heimdallr Wziąłem to na karb stanu wzburzenia :)) 22.06.07, 11:15
        • eisenhower1112 heeee 22.06.07, 12:09
          a podobno dla kobiet nie sex jest najwazniejszy,liczą sie uczucia...ktos
          powiedzial "wszytskie kobiety to k... oprócz twojej i mojej matki" ja bym do
          tego dolozyl hipokrytki.
    • polityk71 Re: mąż nie lubi seksu 22.06.07, 11:06
      Ja nigdy nie potafie uwierzyć, że sa tacy fraceci poprostu mi sie to w głowie
      nie mieści! Ja w swoim związku mam mało seksu a jak normalny facet potrzebuje
      go jak powietrza..
      Nie wiem czy można z kimś takim żyć jeśli jedna z najważniejszy sfer życia jest
      tak zaniedbywana.. Obawiam się, że gdybyś zaszła w ciąże to sex, który stał się
      przyczyna poczęcia był by Twoim ostatnim w życiu...
      Pamiętaj masz tylko jedno życie drugiej szansy się już nie dostanie. Jeśli
      zmarnujesz swoje życie to na starośc będziesz pluc sobie w brodę, że nic nie
      zrobiłaś!!!
      "Odchodzę dłużej tak nie wytrzymam, chce byc znowu szczęśliwa. Nie mam już sił
      udawać, że coś jest między nami..."
      • calineczka2 Re: mąż nie lubi seksu 22.06.07, 17:32
        Uwierz, sa tacy faceci. Tez takiego mialam. Mielismy rowiniez inne problemy,
        ale to co pisze autorka postu bylo rowniez istotnym powodem mojej decyzji o
        odejsciu.

        > Obawiam się, że gdybyś zaszła w ciąże to sex, który stał się
        > przyczyna poczęcia był by Twoim ostatnim w życiu...

        Moj byly maz mi nawet powiedzial, ze "zajdziesz w ciaze, i wtedy Ci sie glupot
        odechce" - "glupot" czyli seksu.


        • brunetta2 Re: mąż nie lubi seksu 22.06.07, 18:23
          A moze Twoj maz jest Narcyzem cerebral[bo sa 2 typy ,ten drugi to
          somatic],ktory nie jest zainteresowany sexem,wrecz go nienawidzi?
        • zlotadusza Re: mąż nie lubi seksu 23.06.07, 00:14
          To samo kiedyś mi powiedział mój mąż. Dziwił się, ze mogę się
          przejmować "takimi głupotami jak seks". Jak kiedyś próbowałam z nim porozmawiać
          tak normalnie, po ludzku o naszym problemie, to skwitował mnie jako osobę
          PRYMITYWNĄ, bo seksem interesuja sie w takim stopiu jego zdaniem tylko
          prymitywni ludzie :O/. A ja po prostu chciałam wspólnie z nim poszukać przyczyn
          braku tego seksu i uświadomić, że brak seksu w związku to sygnał poważnego
          problemu i tego, że rozwód będzie nieuchronny, bo to nie jest normalne i
          możliwe, aby para/małżeństwo mogła tak żyć i dożyć późnej - SZCZĘŚLIWEJ
          starości RAZEM bez tej waznej części człowieka jaką jest seks.
          Ale tak nawiasem mówiąc to już dawno odkryłam, że mój mąż przez tego typu
          komentarze co do mojej osoby po prostu tuszował brak własnych umiejętności i
          chęci i właśnie prymitywizm, bo niestety seks w jego wykonaniu do
          wyrafinowanych nie należał. Czasami miałam wrażenie, że uprawiam seks z
          królikiem i potrafiło mi sie już w trakcie odechcieć. I oczywście wtedy to
          byłam posądzana o kiepskie libido... Szkoda gadać....
          Ja nie wiem jak Ty dasz radę tak żyć, ale możesz być pewna, że jak zajdziesz w
          ciażę, to seksu będziesz mieć jeszcze mniej. Być może samej Ci się odechce i
          wtedy uda sie Wam osiągnąć jakiś kompromis. Będziesz zadowolona, że masz
          czułego meza-tatusia, zajęta dzieckiem nie w głowie będą Ci "te głupoty" a mąż
          będzie sie cieszył spokojem w nocy, no, chyba że dziecko da mu popalić ;-). Im
          dłużej bedziesz karmić piersią tym mniej będziesz myślała o "tych prymitywnych
          głupotach", podejrzewam, że mając takiego niemrawego męża wyniesiesz sie z
          Waszego małżeńskiego łoża i będziesz preferowała towarzystwo dziecka. Ten stan
          błogiego macierzyństwa być może przez jakiś czas będzie Ci rekompensował braki
          w pożyciu małżeńskim, jednak za jakieś 2 lata gdy Twoje libido zacznie odżywać
          a może nawet wybuchnie ze spotęgowaną siłą, ponownie poczujesz kłucie w sercu i
          będziesz cierpieć, że coś w Waszym związku jest nie tak i wtedy najpewniej mąż
          zaproponuje Ci drugiego bobasa :))) Podoba Ci się ten scenariusz? Moge
          kontynuować... No i będzie kolejny bobas, i być może jeszcze kolejny.. Aż
          będziesz tak zmęczoną życiem kobietą matką - polką, że na seks już nawet siły
          mieć nie będziesz. Nie wiem jednak czy będziesz matką szczęśliwą, niestety
          prawda jest taka, że matka o wiele lepiej wywiązuje się ze swojej funkcji kiedy
          także jest szczęśliwą kobietą w związku z ukochanym mężczyzną.
          • femme_fatalna Re: mąż nie lubi seksu 23.06.07, 12:27
            wcześniej byłam w związkach gdzie seks był super, tylko cała reszta niestety do
            dupy i wiem, ze wspaniały seks też nie jest w stanie zrekmpensować całej
            nieudanej reszty
            mój mąż nie mówi mi na szczęście że "głupot mi sie zachciewa", ani też nie
            pomniejsza znaczenia seksu w życiu, nie uważa że seks jest prymitywny
            ma po prostu mniejsze potrzeby oraz mniejsze i ogólnie dość średnie
            doświadczenia w tym względzie
            ja nie jestem kobietą, która dzieckiem chce sobie zrekompensować braki w
            małzeństwie, więc nie chcę mieć dziecka po to by coś mi tam zastąpiło
            wczoraj o tym porozmawialiśmy i zdałam sobie sprawę, że część winy jest także
            po mojej stronie
            jak pisałam wcześniej, zwykle to ja inicjowałam seks w naszym związku i jeśli
            tak było to mąż sie raczej nie wzbraniał, nie wykręcał itd. prawdą jest że
            inicjatywa z jego strony wychodziła rzadko lub prawie nigdy.
            rozmawialiśmy o tym wczoraj, chcemy razem coś budować, chcemy byc razem
            co z tego wyniknie, nie da się stwierdzić w ciągu kilku dni czy tygodni
            ale zobaczymy
    • heyjoe23 Re: mąż nie lubi seksu 23.06.07, 00:30
      Powiedz mu. Ale bez dawania znaków dymnych albo westchnień. Powiedz mu wprost.
      Najlepiej w takiej sytuacji, żeby nie mógł uciec (jak np. będzie siedział w
      wannie). Powiedz mu, że lubisz, jak on inicjuje sex, jak czujesz się wtedy
      pożądana. Że wtedy czujesz się kobietą. Ale powiedz mu to wprost, a nie
      półsłówkami.

      Potem, jeśli wykaże zrozumienie i chęć "poprawy" próbujcie. Uwodźcie się,
      pożądajcie.

      A jeśli nic z tego nie będzie, to nie ma sensu się męczyć. A na pewno nie ma
      sesnu mieć dziecka teraz z nim. Zostaw go i żyj. Nawet nie zauważysz, jak ktoś,
      kogo znasz, okaże się "tym kimś". A seks będzie cudowny i nagle całość okaże
      się kompletna; i nie będzie problemu, że dziecko jest potrzebne tu i teraz,
      tylko będzie Waszym uzupełnieniem, a nie sposobem na "przytrzymanie" związku
      (przytrzymanie, bo i tak by się kiedyś rozleciał).
      • wer_miod Re: mąż nie lubi seksu 24.07.07, 12:01
        a co w sytuacji, jak przeprowadziłam już 100 rozmów na ten temat. On ucieka od
        tego. Unika rozmowy. Jest bardzo kochany i dobry, ale jak zaczęłam czytać Wasze
        wpisy to zdałam sobie sprawę jak bardzo jestem nieszczęśliwa

    • mindhunter Re: mąż nie lubi seksu 23.06.07, 11:18
      Wiem jakie to strasznie, mam podobna sytuacje. Ja i moja partnerka mamy po 26
      lat, jestesmy razem od 2 lat. Od ponad roku nasze zycie seksualne prawie nie
      istnieje, sex raz na miesiac to szczyt marzen. Nie wiem juz co mam robic,
      wszelkie metody skuszenia jej spelzuja na niczym:( Nie pozwala sie dotknac, ani
      na zadne pieszczoty, a ja nie chce by ona sie zmuszala, bo chyba nie ma nic
      gorszego niz 'gwalcic' swoja dziewczyne. Makabra.Coraz czesciej mysle zeby od
      niej odejsc, bo wiem ze jestem bliski tego by ja zdradzic.
    • nina3 Re: mąż nie lubi seksu 07.07.07, 21:51
      sama się dziwię, że piszę na forum, ale jak przeczytałam Twój list - to
      zastanwiałam się, czy ktoś zrobił mi "kawał" ). Lata poznania i małzenstwa mam
      dokładnie takie same i sytuację niestety... Dużo by pisać. Facet przepracowany,
      pózno wracający z pracy, nie mający dla mnie czasu w wielu sferach.Po
      postanowieniu, że chcemy mieć dziecko "kochamy się" nawet 4 razy w
      miesiącu!!!!!!!!!!!!Śmiech przez łzy!!! Dramat. Teraz jednak wiem, że dziecko
      to najgorsze rozwiązanie w takim "niepoukładanym" związku. Jestem
      zdresperowana, zrozpaczona i samotna zarówna fizycznie jak i psychicznie!!!
      Organziuję sobie czas,żeby nie mysleć, nie załamywac sie, ale czy o to
      chodiz ,żeby w małżeństwie osobno spędzać czas?? Ja na jakiś aerobikach , język
      itp? Nie jest singlem do cholery!!!Dodam, ze jestem zadbana atrakcyjną kobietą,
      ale zdrada nie wchodzi w grę, lepeij się powaznie zastanowić i ...
      • 77misia1 Re: mąż nie lubi seksu 08.07.07, 22:47
        niestety bywaja faceci ktorzy poprostu nie maja tego w genach...to nie jest
        wina ani ich ani tymbardziej ich kobiet.
    • wawrzynka Re: mąż nie lubi seksu 13.07.07, 13:45
      Witajcie,
      Od czasu do czasu czytam trochę na Waszym forum. Nie trudno się domyślić, że
      mam podobny problem.
      Jestem z moim partenerem od niecałych dwóch lat. On ma 41 lat, ja 36. Tego
      faceta nie interesuje seks. Ta sfera życia ...jest chyba dla niego przykrym
      obowiazkiem.
      Na początku było jako tako...bez rewelacji...do przyjęcia. Teraz po roku
      mieszkania razem..juz mi się nawet nie chce nakłaniać go do seksu. Co za
      przyjemność zmuszać faceta?
      W poprzednich związkach nie miałam problemów z seksem. Hm...nawet z moim byłym
      mężem bywało super. Seks nie był powodem rozwodu, niestety udany seks nie
      wystarczył, aby uratować małżeństwo.
      Potem miałam kilku parterów. Lubię seks, jest mi potrzebny. Tak jak jest czuje
      się gruba, mimo że wazę 54 kg przy 164 wzrostu...brzydka mimo, że facetom się
      zawszepodobałam...
      Ufff...jak wyleczyc faceta oziębłego seksualnie. Facet poza tym ..jest dobry,
      inteligentny, uczciwy..
      Ma wszystko to, czego nie miał były mąz...z jednym zasadniczym ale...

      • ada1212 Re: mąż nie lubi seksu 22.07.07, 16:59
        niestety i ja mam ten problem,maż wraca bardzo późno z pracy i wogóle moje
        potrzeby ignoruje,wręcz się oburza,jeśli próbuje zainicjować zbliżenie,płakać
        mi się chce,jestem również zadbaną kobietą,bardziej niż kiedykolwiek w
        życiu,ani bielizna,ani sexowny ciuch ...nic na niego nie działa.Jestem ciągle
        nerwowa,a w domu wybuchają awantury,a mąż wręcz każe mi sie do tego
        dostosować,bo on takich potrzeb nie ma (kochamy sie 2-3 razy na miesiąc).
        Nie chce rozwodu,kocham męża,ale nie chcę się poniżać prosząc go o sex!
        Czuję się okropnie.
        • robal65 Re: mąż nie lubi seksu 22.07.07, 17:52
          Dziewczyny to co piszecie jest wprost przerażające :(
          Skąd się biorą tacy faceci na świecie? Niestety byw i odwrotnie. :(
          Każdej z Was o ile chce trwać w takim związku proponuję próbować każdego sposobu, wszyskie chwyty dozwolone. Jeżeli jednak trafi się egzemplarz niereformowalny, to dwa wyjścia.
          Pierwsze z myślą o Sobie: jeżeli nie jest w stanie zrozumieć Waszych potrzeb i nie chce nic z tym robić, rozstanie (może być trudno, ale Wy też jesteście ważne!!!!).
          Drugie by zachować związek: znaleźć odpowiedniego, dyskretnego faceta i korzystać z życia!!!
          Wiem, że wielu facetów się ze mną nie zgodzi i będą moralizować i opluwać, ale niech zaczną myśleć o partnerkach, to nie będzie ku temu powodów.
          Pozdrawiam Wszystkie zaniedbywane, jeszcze raz powtarzam, zacznijcie myśleć o Sobie. :D
      • dylon123 Re: mąż nie lubi seksu 24.07.07, 10:55
        Po 40 spada libido, ale są na to sposoby. On nie wierzy w swoje możliwości i boi
        sie zbliżej. Ale dziwię, że nie chce tego zmienić. Może nie wie jak.

        DYLON
    • alta_rica Re: mąż nie lubi seksu 22.07.07, 22:48
      rozwiedź się
      żadnych dzieci
      zwiewaj póki czas ;-)
    • mirac7 Re: mąż nie lubi seksu 22.07.07, 23:47
      Mam ten sam problem...Jak chcesz pogadac wysle Ci gg na priv.
      Pozdrowienia,
    • miedzianakonefka Re: mąż nie lubi seksu 24.07.07, 10:59
      Ja bym tu raczej powiedzaiał że mąż nie lubi seksu...z Tobą.

      Alleluja i do przodu...
      • 007wojtek Re: mąż nie lubi seksu 24.07.07, 14:37
        Ja bym się tu zgodził z przedmówcą (napewno nie dotyczy to wszystkich
        przypadków). Może w waszym życiu miało miejsce zdarzenie, które uprzedziło go
        do Ciebie (może tego nie bierzesz pod uwagę) - czuje się dotknięty i nic nie
        pomoże, że jesteś atrakcyjna. I nie mam tu na myśli zdarzenia dotyczącego
        seksu, ale innych dziedzin życia.
        Możliwe, że się mylę ale warto chyba przeanalizować?
        • veromoda Re: mąż nie lubi seksu 05.08.07, 00:15
          Myślę, że się mylisz. Mój mąż (pisałam tu o tym dawno temu) jest taki sam, jak
          egzemplarz tu opisany. To nie to, że jego ja nie pociągam. On wcześniej całe
          życie miał dwie kobiety, a pomiędzy dłuuuuugi celibat. On po prostu nie
          przepada za seksem. Dwa razy w miesiącu wystarcza.
          I poza tym jest kochany i ma prawie same zalety...
          • miedzianakonefka Re: mąż nie lubi seksu 12.08.07, 17:13
            Wybacz ale w tym miejscu zrobię to. Buchachacha chacha cha
            Uchachacha cha cha cha. No nie I Ty wierzysz w to co piszesz ?

            Alleluja i do przodu...
    • lilyrush Re: mąż nie lubi seksu 24.07.07, 14:49
      Dwa laat temu miałam 2 opcje- dziecko albo rozwód. Wtedy wybraąłm dziecko, to
      rozwodze sie teraz.
      Mam na tyle,dobrze, ze jestem kobietą i dziecko jest ze mna...
      • 007wojtek Re: mąż nie lubi seksu 25.07.07, 09:48
        Właśnie, kobiety mają ten wielki atut w ręku - dziecko pozostaje przy nich. Nie
        wdaję się tu w dyskusję, co byłoby dla dziecka lepsze, czy zostać z matką czy
        ojcem ale w wielu przypadkach ten atut jest skutecznie przez kobiety
        wykorzystywany a facet czujący się odpowiedzialnym za dziecko staje się rzec by
        można ubezwłasnowolnionym :-( (nie jest to tylko mój teoretyczny wywód
        niestety ;-( )
    • night_knight Re: mąż nie lubi seksu 25.07.07, 22:13
      Ty nie myśl o rozwodzie; Ty szukaj kochanka :)
      • sagittka Re: mąż nie lubi seksu 30.07.07, 09:05
        night_knight napisał:
        > Ty nie myśl o rozwodzie; Ty szukaj kochanka :)

        Jest młoda, nie mają dzieci, czy przez następne 30 lat ma się wycierać z
        kochankami po tanich hotelach, a w domu udawać żonę niezainteresowaną seksem i
        na siłę żyć w zgodzie z kimś, kogo się notorycznie oszukuje i kogo się już nie
        kocha?

        Nie wszystkie związki są udane, nie wszystkie małżeństwa mają szansę na dożycie
        złotych godów w miłości, zgodzie i szczęściu. Część kończy się wcześniej. Z
        punktu widzenia wieku i gdy nie ma dzieci, to lepiej skończyć wcześniej niż
        później.
        • night_knight Re: mąż nie lubi seksu 04.08.07, 11:12
          Słusznie mówisz :)
    • barracuda7 Re: mąż nie lubi seksu 29.07.07, 14:14
      Jest milion przyczyn słabego libido. Pomóc mogą fachowcy. Namiastkę wsparcia
      można uzyskać z odpowiedniej lektury. A większość z Was wkołomacieju:
      albo pieprzenie, albo rozwód!!! Z G R O Z A !
      • miedzianakonefka Re: mąż nie lubi seksu 29.07.07, 14:25
        To przez to, że pieprzenie strasznie fajne jest :) Te pomruki, ochy, achy i
        czułe spojrzenia to coś, za co czasami warto by umrzeć.

        Alleluja i do przodu...
    • ukosny_lot_muchy Re: mąż nie lubi seksu 04.08.07, 18:15
      Trudno mi sobie wyobrazić faceta, który nie lubi seksu i się do niego zmusza,
      jeśli podoba mu się jego żona czy partnerka. Ja stawiałbym na to, że go po
      prostu nie interesujesz fizycznie. Sprawdź, czy nie ma w komputerze zdjęć albo
      filmów pornograficznych, przy których się ślini pod twoją nieobecność. Może też
      mieć kogoś albo korzystać z usług prostytutek. To, że o niczym nie wiesz i
      niczego nie podejrzewasz, jeszcze o niczym nie świadczy. Może się sprytnie kryć.
      Druga możliwość to jakieś jego upodobania seksualne, o których nie chce ci
      powiedzieć, a bez tego seks go nie interesuje.
      Może mieć też jakieś zahamowania seksualne, ale to raczej najmniej prawdopodobna
      opcja ze wszystkich tu wymienionych.
      • mruczanna Re: mąż nie lubi seksu 08.08.07, 15:29
        Widzisz, tak jednak bywa.. ja jeszcze za mąż nie wyszłam, jesteśmy po
        zaręczynach : facet porządny, troskliwy, od roku mieszkamy razem, a jesteśmy
        parą od 2 lat. Oboje mamy lat 26. Wiek w sam raz na nocne szaleństwa i dawanie
        upustu własnemu libido a jednak mój partner się tematem sex'u po prostu nie
        interesuje, nie ma w kompie "panienek" nie podczytuje "świerszczyków", nawet nie
        interesuje go propozycja wspólnego oglądania delikatnych erotyków.
        W zeszłym roku na pobudzenie zaciągnęłam go do kabaretu - śliczne pół-nagie
        tancerki też nie zrobiły wrażenia..po powrocie poszedł spać. Kochamy się 2 razy
        w miesiącu w najlepszym wypadku bez czułości czy namiętności, do seksuologa On
        iść się wstydzi i choć jest między nami wiele uczucia to problem dzielę z
        dziewczynami, kobietami które tu piszą..tak samo nie wiem co robić. Próby
        rozmowy kończą się moim monologiem a jego milczeniem - porażka :(
        • pawcio-po-prostu-pawcio Re: mąż nie lubi seksu 12.08.07, 15:09
          Ja mam 27 lat. 2 lata po ślubie. Jestem facetem i mam podobny
          problem. Kochamy się z żona 2-3 razy w miesiącu :( Kochacie się.
          Jest wam razem dobrze itd. SYTUACJA SIĘ NIE POPRAWI !!! Nie myśl, że
          będzie lepiej skoro partner nawet rozmawiać z Tobą o tym problemie
          nie umie !
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=67356869 Pod tym
          wątkiem zamieściłem swoją historię (jako odpowiedź) jestem
          pawcio-po-prostu-pawcio
    • grazyna510 Re: mąż nie lubi seksu 04.08.07, 21:41
      odezwij sie ....autorko watku...minal miesiac ( ponad )
      ciekawi jestesmy co u Ciebie ?
    • agunia9991 Re: mąż nie lubi seksu 09.08.07, 03:57
      ja jestem 14 lat po ślubie imyślicie że dlaczego siedzę o tej godzinie przy
      kompie bo mój mąż jest w delegacji albo jest tak zmęczony ze nie ma siły a mi
      sie chce odpowiedzi typy ze ma kochankę itp nie wchodzą w grę i tyle
    • agaos2 Re: mąż nie lubi seksu 09.08.07, 11:39
      Mam taki sam problem ...identyczny... potrzebuje z kims pogadać...z
      chetnymi wyienie sie numerami gg na priv...
      • ewulka202 Re: mąż nie lubi seksu 09.08.07, 22:06
        Ja tez mam taki problem, moze jeszcze nie maz ale moj chlopak
        kompletnie nie wykazuje zainteresowania sexem. FACECI CO SIE Z WAMI
        STALO? czyzby sie juz zupelnie zaczely odwracac role? Spotykajac sie
        z moim wazylam 20 kg wiecej niz teraz, bylo czest i ok ale bez
        jakiejs ogromnej reweli i fajerwerkow,schudlam i uwierzcie mi, czuje
        sie brzydsza i grubsza niz kiedykolwiwek:/ a normalnie na ulicy
        czesto ktos na mnie zawiesi oko wiec najgozej nie moze byc. Mimo to
        jestem poddenerwowana, wkurzona, placze i slysze tylko 'kicia,
        jestem zmeczony, ty tego nie rozumiesz bo prowadzisz inny styl
        zycia' Zygac mi sie juz chce od tego!!!
        • agaos2 Re: mąż nie lubi seksu 10.08.07, 09:45
          U mnie jest podobnie... Przez to napięcie nie mam już ochoty na
          nic...ciągle bez humoru..awantury o byle co...
          • mruczanna Re: mąż nie lubi seksu 10.08.07, 13:10
            heh..nawet nie zdawałam sobie sprawy ile z Nas żyje z takim problemem,
            u mnie jeśli dochodzi do sex'u to potem przez 3 dni chodzę cała szczęśliwa..a
            potem..znów 2-3 tygodnie nic. W czasie tych przerw tak samo jak Wy czuję się
            nieatrakcyjna, mimo iż na powodzenie nigdy nie narzekałam. Niekiedy w czasie
            tych przerw chodziłam spać do drugiego pokoju, bo nie mogłam znieść, że kładę
            się obok ubrana w sexy koszulkę a On nawet nie spojrzy tylko zasypia jakby była
            drewnianym pinokiem..:( Ileż to nocy wtedy przepłakałam..i te awantury..o byle
            co - jak u Ciebie agaos2.
            • lilyrush Re: mąż nie lubi seksu 10.08.07, 14:15
              no przepraszam,a le w tmy momencie juz mi nijak nie wytluamczysz
              dlaczeog jeszcze jestes z tym człwoeikeim. Nie ma standardowego
              zestawu "dla dobra dizeci, bo przyciegałam i całej reszty" Pomyś o
              tym teraz, bo ja nie to za chwuel beidze szukać kochanka...
              Po co Ci to????
            • makowiec3 Re: mąż nie lubi seksu 11.08.07, 13:12
              Przeczytalam wszystkie posty i tak jak bym siebie
              wydziala...Okropnie to smutne i zalosne. Najgorsze jest ponizenie
              ktore przezywam za kazdym razem kiedy mnie odtraca. Doszlo juz do
              tego ze chce sex, tylko ze by zajsc w ciazy.Wcioraj juz nerwy
              puscily i mu wykrzyczalam ze chce miec dziecka tylko i obiecuje ze
              juz nigdy nie bede chciala ze by sie ze mna kochal Przestalam
              myszlec o przyjemnosci . Nie mam z kim porozmawiac i wygadac. Boli
              jak jasna cholera.
              • sagittka Re: mąż nie lubi seksu 11.08.07, 13:26
                dziewczyno, chyba ci się pęd do macierzyństwa na głowę rzucił!

                Jesli pragniesz mięc dziecko, to podejdź do tego odpowiedzialnie,
                czyli najpierw znajdź sobie mężczyznę, z którym to dziecko możesz
                mieć, a nie tylko spłodzić. Mężczyznę, który będzie cię kochał,
                rozumiał, pożądał, wspierał, z którym będzie szansa na życie w
                miłości i taki właśnie wzorzec przekażesz swojemu upragnionemu
                dziecku.

                Poczytaj dokładniej to forum, zwłaszcza wątki, w których ludzie żalą
                się, że gdyby nie dzieci, to by dawno uciekli od swoich aseksualnych
                partnerów.
                • makowiec3 Re: mąż nie lubi seksu 11.08.07, 15:55
                  Bardzo dziekuje za serdeczna rade!!!
                  Nie jestem opetana do szalenstwa ze by miec dziecko za wszelka cena
                  lub z bile kim.
                  A tak w skrocie...
                  Jestem mezatka od 18 lat. Dlugie lata zylisme w USA i przeszlisme
                  obojga przez pieklo ze by teraz miec dobrobyt o ktorym mnostwo ludzy
                  marzy.Pomimo uplywu lat zawsze mialisme wspanialy sex .Odkladalisme
                  decyzje o dziecko przez tyle lat poniewaz chcialisme osiagnac
                  sukces zawodowy i wcale tego nie zalujemy.Jestesmy nie tylko
                  malzenstwo ale i najlepsze kumple,partnerzy w bizniesie.Nie
                  wyobrazam sobie zycie bez niego any on bez mna.
                  Po powrocie do Polski na stale, cos sie zmienilo. Naj pierw
                  tlumaczyl ze zmiana stylu zycia powoduje ze nie ma ochote na
                  sex.Pozniej bylo za szybkie tempo zycia z powodu budowa
                  domu,rozpociecje wlasnego biznesu etc...Teraz to tylko mowy ze nie
                  ma ochoty i tyle. Obojga chcemy miec dziecko, ale do jasnej cholery
                  Swieta Maria to ja nie jestem. Setki razy mowylam ze sex raz na dwa
                  tygodnie nic nie da.Po za tym jest doskonalym mezem ...No i co?
                  Musze zrujnowac wszystko do czego dazilisme tyle lat ? Milosc jest,
                  wszystko jest po za sex...Dziszaj znowo byla rozmowa na ten temat.
                  Obiecal ze pojdzie do androloga,psychoterapeuty...Sama juz nie
                  wiem ...Dzieki jeszcze raz za opinie....Bylo milo poczytac
                  • milywarszawiak Re: mąż nie lubi seksu 12.08.07, 18:25
                    Hmm. Czytam wasze maile i ... troszkę jestem zdziwiony. Ale może to
                    moja dobra terapia. Zawsze i ja miałem (i mam) duży temperament.
                    Uwielbiam się kochać ... no tyle, że już dawno się nie przytrafiło z
                    żoną. Nie szukam tu winnych. Zawsze wiedziałem, że (jak u niektórych
                    moich przedmówczyń) moja żona ma znacznie mniejsze potrzeby,
                    zdecydowanie za małe jak dla mnie. Kiedyś kochaliśmy się codziennie
                    (lub częściej), ale to było irytujące. Bo ja zawsze zaczynałem, a
                    niekiedy ... byłem zostawiony samemu sobie (to faktycznie bardzo
                    poniżające). Ale cóż zawsze tłumaczyłem sobie, że tak po prostu
                    jest, kobiety aż tyle tego nie potrzebują, a że znam miliony
                    przykładów (oczywiście troszkę przesadziłem) gdzie dla par jest
                    normalnie 1-2 razy w tygodniu to czułem, że nieco odbiegam
                    od "normy". Tyle, że przez lata doprowadziło to do tego, że i mi nie
                    zależy aż tak. Zawsze mam świadomość, że moja żona jak to robi
                    to ... bo tak potrzeba. Nie jest to ani świetne, ani zbytnio
                    przyjemne. Powiem szczerze, że gdybym mógł to wcale już bym się z
                    nią nie kochał i tyle.
                    Dlatego temat robi się bardzo interesujący i dla mnie. Widzę, że tu
                    ludzie faktycznie mówią o tym czego im potrzeba, co ich "boli".
                    Hmmm.
                    Cóż Tobie (makowiec3) mogę powiedzieć, że jeszcze nie wszystko
                    stracone. Choć sam wiem, że po kilkunastu latach (ja z żoną od 14)
                    jednak coś nieco wygasa. Są wspólne interesy, majątek, dzieci ...
                    i czegoś wielkiego strasznie brak. Ale będę trzymał za Was kciuki,
                    może to coś da :-).
                    Hmm życie jest dziwne, miłość to nie wszystko, seks to nie
                    wszystko ... dobrze by było jakby te dwie rzeczy mogły zawsze
                    chodzić w parze (oj, nie zawsze tak jest) niestety.
Pełna wersja