lolant
24.06.07, 23:30
Jeśli można , to chciałam Wam napisac parę zdań , co u mnie - dla tych ,
którzy jeszcze pamiętają i na pociechę dla tych , którzy przeżywajżą swoje
mniejsze lub większe problemy.
Otóż korzystając w kilku rad ( tak to nazwijmy ) pozmieniałam co nie co w
życiu. Trochę nie sama , wiadomo , doszło mnóstwo obowiązków w związku z
pracą ( własny interes) i wszystko gra.
Pomyśleć , że prawie rok temu zalewałam się łzami i plotłam " trzy po trzy"
choćby tutaj.
Piszę , bo dziś miałam troszkę czasu i przypomniałam sobie o Was.
Nie zawsze jest tak tragicznie , jak to widzimy - warto złapać trochę
dystansu.To tyle - przepraszam , że może zaśmiecam to forum .
Pozdrawiam !!!