Piercing

25.06.07, 16:35
Czy umieszczanie różnych ozdób w intymnych miejscach jest podniecając dla
partnera,a może tylko dla osoby która poddaje się takiemu zabiegowi.
    • substantiv Re: Piercing 25.06.07, 16:47
      propozycje, ze tak zazatruje:
      hacktor.fs.uni-bayreuth.de/~tscholak/Piercing2.jpg
      ???
      www.cob.tamucc.edu/waheed/Teaching%20Aids/Face%20piercing%20and%20tatoo.jpg

      ???
      www.intojo.blogger.com.br/Piercing%20umbigo.jpg
      www.fwditon.com/attachments/2006/6/25/weirdPiercing6.jpg
      + + +
      Miałbym rozwiązanie, ale ono nie pasuje do tego poblemu.
      • eriga Re: Piercing 29.06.07, 13:12
        tatuaż to tez ozdoba. Ciocia ma goląc miejsce intymne tuż przed porodem
        przyszłej mamuśce spostrzegła wytatuowany napis "tylko dla bartka"
    • eeela Re: Piercing 27.06.07, 00:54
      Nie nie nie, zadnego zelastwa do ust nie biore :-)
      • psottka Re: Piercing 27.06.07, 01:18
        NIE!
        _______
        Psottka
    • te1109 Re: Piercing 28.06.07, 16:00
      chciałby wrócić jeszcze raz do tego wątku gdyż interesowały mnie opinie
      dotyczące owych ozdób w bardziej intymnych miejscach,czemu ma to służyć i jaką
      daje przyjemność umieszczenie kawałka metalu w tak delikatnym miejscu jak np.
      łechtaczka.
      • smutna_minka Re: Piercing 28.06.07, 16:14
        Może chodzi o to, że metal przewodzi prąd? (Bo tak chyba jest???)
        I dzięki temu stosunek jest bardziej "naładowany"

        ;o)

        Ale to tylko takie moje wesołe przemyślenia. Żadnych doświadczeń w tej kwestii.
        • te1109 Re: Piercing 28.06.07, 16:17
          już wolę ten prąd który przechodzi gdy trzymam Jej dłoń w mojej dłoni
      • gomory Re: Piercing 28.06.07, 16:21
        Najczesciej dla ozdoby, by zaciekawic czy zadziwic partnera/rke. Jesli ma sie chote czyms nietypowym zaskoczyc.
        Do mojej estetyki to akurat nie trafia. Bizuteria intymna powoduje, ze mam obawy czy czegos nie uszkodze w czasie pieszczot. Nie podobaja mi sie kolczyki w sutkach czy wargach sromowych. Raczej tez zadnej partnerce nie udaloby sie mnie namowic na upiekszenie w ten sposob mojego najwiekszego przyjaciela ;).
        W uszach, pepku czy nosie moge potraktowac jako nawet ciekawa ozdobe. Ale np. w wargach to juz nie za bardzo.
        • te1109 Re: Piercing 28.06.07, 16:26
          ciekawe że chodź się nie znamy mamy takie samo zdanie,też tak uważam i jakoś
          mnie takie ozdóbki nie kręcą
          • jakniejatokto Re: Piercing 29.06.07, 12:09
            To chyba nie kochaliscie sie z kims, kto ma piercing w jezyku :)
            • glosatorr Re: Piercing 29.06.07, 12:45
              Ja się kochałem - i stwierdzam, że szkoda było mi mojego szkliwa na zębach, jak
              co chwila mi te kuleczki waliły po nich.
              Osobiście uważam, że jak ktoś chce się samookaleczać i go to rajcuje - to droga
              wolna. Ale mnie to nie rajcowało i noie będzie rajcowac.

              PS: Pamiętam, jak mi jedna Pani mająca metalową gwiazdkę w pempku przetoczyła
              się podczas szaleństw erotycznych po mojej klacie - szramę do krwi miałem nawet
              wtedy, kiedy ją dawno juz rzuciłem. To była taka pamietka, o której akurat nie
              chciałem pamiętać.

              PS: 2 - Gdyby te "szlify" miały dac człowiekowi rozkosz, to każdy cżłowiek
              dzięki ewolucji miałby już takie rzeczy naturalnie ukształtowane ;_) Ale... co
              kto lubi!
    • miedzianakonefka Re: Piercing 29.06.07, 18:49
      Ja mam mieszane uczucia bo z jednej strony to fajnie taka ozdóbka wygląda a z
      drugiej zdaję sobię sprawę że może powodować kłopoty dla noszącego. Reasumując.
      Mimo że mi sie podoba (oczywiście mam na myśli drobne ozdoby a nie człowieka
      kameleona) to byłbym daleki od nakłaniania czy naciskania kogokolwiek. Uważam
      że w sprawie własnego ciała każdy powinien sam podjąć decyzję.

      Alleluja i do przodu...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja