Jaka pozycja do seksu analnego

28.06.07, 10:48
jest najlepsza, najbardziej komfortowa?
    • glosatorr Najlepsza to zacząć... 28.06.07, 11:18
      Ciekawiło mnie zawsze kim są osoby, które muszą zadawać
      takie pytania.
      Ale cóż, obudziłem Cynika i Cynik Ci odpowie.
      Najlepsza pozycja do seksu analnego, to 6-9 - bo przecież najpierw trzeba sobie
      te dziurki poznac, obwąchać i poczuć, czy to wogóle pasuje.
      No potem trzeba się rozluźnić - więc najlepiej golnąć sobie po kielichu - nie
      więcej, bo Panom po tym czasami nie staje.
      Jeśli pominiecie Dzieci Drogie ten fragment - trzeba najpierw organoleptycznie
      sprawdzić, czy średnica prącia jest odpowiednia do możliwości Twojej pupci. W
      tym celu najlepiej zmierzyć średnicę prącia metodą klasyczną - czyli suwmiarką.
      Kiedy więc już będziesz wiedziała, jaką średnicę ma prącie Twojego Pana,
      będziesz już mniej więcej wiedziała, czy On wejdzie nie rozrywając Ciebie przy
      okazji. Jeśli więc Pan ma małego - pozycja do seksu analnego jest dowolna.
      Chlopak oczywiście będzie się starał Ci go wepchnąć tak, aby mu wszedł - więc
      najllepsza jest taka pozycja, która jemu w tym pomoże. Ważne też jest
      stosowanie lubrykanta, bo bez niego może być mu trudno wejść w Twoją pupke.
      Ważne byś miała (lub by on miał) przy sobie szpilkę. Zaraz wyjaśnię Ci czemu.
      Mianowicie jesli on wejdzie a Ciebie zaboli - może zdarzyć się nieszczęście -
      Ty go ściśniesz zwieraczem a on nijak nie będzie mógł wyjąć.

      Wiesz - jakakolwiek pozycja jaką przyjmiecie może sprawić, że tak zakleszczeni
      szukając wtedy szpilki, może być utrudnione i prowadzić do obrażeń. Tak więc
      pamiętajcie - szpileczka potem wbita w pupę może na chwilę dać mężczyźnie
      szanse na ucieczkę! Bez potrzeby wzywania R-ki, lekarzy, i robienia cyrku na
      całe blokowisko...

      Podsumowując, biorąc wszystkie za i przeciw - najlepszą pozycją, która pozwoli
      na przetrwanie tej trudnej operacji, jest pozycja klasyczna od tyłu.

      A tak wogóle, to ja chyba dzisiaj coś pitolę albo już nie rozumiem naszej
      dziatwy, bo zaczyna zbierać się do czegoś od niewłasciwej strony?

      W sumie na takie pytanie można odpowiedzieć - Najlepsza pozycją jest jedno obok
      drugiego ze złożonymi rączkami :-)
      Miłego dnia i mniejszych skoków ciśnienia... życzę
      • lilyrush Re: Najlepsza to zacząć... 28.06.07, 11:31
        Glosatorr...Ty weź pod uwagę, ze niektórzy udają, ze pracuje i niekontrolowane
        wybuchy śmeichu i opluwanie herbata monitora nie jest pożądane :-))))))
        • glosatorr Re: Najlepsza to zacząć... 28.06.07, 11:42
          Lily - ja akurat mam przerwę w pracy, a ponieważ mam czekac na szefa, to jakoś
          sobie w ten wichrowy dzień urmozmaicam czekanie, pisząc o tym.
          Więc przepraszam za zanieczyszczenie klawiatury.
          Ale... przypomniało mi się, jak kiedyś wracając koło jakiejś budowy zobaczyłem
          spore zamieszanie. Karetki, wóz strażacki i wogóle jeszcze helikopter latał
          koło dziwgu wysokościowego. No...
          Więc ja zapytałem się co się dzieje któregoś gapia a on parska ze śmiechu...
          Niech Pan poczeka - będzie kino. No wiec czekam sobie i czekam...
          A tu widzę, jak się obniża podnośnik i jakaś wielka biała plachta rozwiewa się
          na wietrze. Policja przeganiała gapiów, ale ja wysoki chłop jestem, więc lookam
          nad płotem. I co się okazuje? Widze nosze - Pani leży na Panu na tych noszach.
          Pan ma wykrzywiony grymas twarzy, prawie połacze - Pani zasłania twarz leżąc
          plecami na Panu. Sanitariusze stękają niosać parę na noszach i jedocześnie
          parskają śmiechem. W końcu dolatuje mnie wrzask jakiegos robila: Franek, nie
          mogłeś jej uszczypnąć?!
          Tu oczywiście można było reszty sie domysleć, że Pan operator żurawia
          wysokościowego, zaprosił sobie Panne na górę, łamiąc przepisy bhp i tracąc
          rozsądek. Ponieważ pewnie im się na górze nudziło i poczuli zew natury
          połączony pewnie z ciekawością jak to będzie wpadki na pomysł aby oddać się tam
          rozkoszom amora. Ci co nie wiedzą, to muszą zobaczyć, jak malutka jest ziemia,
          kiedy patrzy się z kabiny dzwigu wysokościowego.
          Tak więc pewnie wpadki na pomysł własnie - seksu analnego, ale w trakcie coś
          kabiną zakolebało, albo w trakcie dochodzenia do orgazmu pani niechcący (albo
          Pan) cos nacisneli, bo Pani ze strachu się błyskawicznie skórczyła a Pan
          operator w szale rozkoszy się niewycofał. No i potem gdyby nie pomoc w sile
          dwóch kompani strażaków, karetek, helikopterów, to pewnie by tak czekali
          sądnego dnia na górze licząc, że ona wereszcie się wyluzuje...
          Tak więc pomyslalem sobie, że na takie dictum jak w tym wątku, to sobie tez
          poluzuje...
          Przepraszam bardzo, za palute monitory.
          Szefa dalej nie ma kurde!
        • yuka4 Re: Najlepsza to zacząć... 28.06.07, 11:44
          a ja właśnie niechcący oplułam monitorek :P heheeeeeee
          • glosatorr Prosze to czytać bez spożywania napojów 28.06.07, 12:00
            Przepraszam za zanieczyszczenie klawiatur.

            Ale gdybyście drodzy Czytelnicy Forumowicze mieli okazję porozmawiac z jakimś
            chirurgiem, to tak na bazie tematu analnego - pogadajcie co oni mają za
            utrapienie z pacjentami, którzy wsadzają sobie to i owo nie tam gdzie trzeba.

            Ja mam kolegę - jest wesolkiem i ma już w zawodzie spore wykształcenie.
            Ponieważ te rejony dolne ciała to jego zpecjalność czasami jak sobie popije to
            opowiada co wyciagał Panom i Paniom którzy ekpermentowali z różnymi rzeczami
            wpychanymi nie tam gdzie trzeba.

            Ja pamiętam tylko niektóre - jeden jak z żywca ściągnięty z katalogu
            największych głupot z księgi Darwina. Trafiła mi się Pani, w podeszłym wieku,
            ktora przyszła do niego do gabinetu. Usiadła i nie mogła zacząć rozmowy.
            Coś ją dusiło - kolega zapytał się - Co Pani dolega? A ona cala czerwona. Nagle
            zaczął dzwonić telefon komórkowy - Mój kolega, sięgnąl po swoją komórkę ale to
            nie jego była. A telefon dzwoni a pani coraz bardziej czerwona. On do
            Pacjentki: Niech pani odbierze telefon!
            A pacjentka: Panie doktorze - a pomoże mi Pan go wyjąć, bo on nie jest w
            torebce, tylko głebiej?

            Okazało się potem, że to jej partner wpadł na pomysł i jej tam wepchnał telefon
            zdenerwowany faktem, że w trakcie seksu ona odbierała telefony

            Inny przypadek, to przypadek budowlańca trasy siekierkowskiej. Panowie sobie
            popili po dniu pracy w okolicznych krzaczorach i będąc juz prawie ululani w
            trupa wpadli na pomysł, zalożenia się kto usiedzi na czubku butelki najdłużej.
            No i stało się, że konkurs wygrał ten robotnik, który akurat w miejscu odbytu
            miał dziurę w spodniach. Jak usiadł i tak się wpasował, że gibając się na
            szyjce w końcu się tak gibnał, że na niej usiadł. Najdziwniejsze jak mówił mój
            kolega był fakt, że facet "połknął" tę butelkę i nic sobie nie uszkodził.
            Trzeba to było uznac za cud.
            Z rzeczy jakie wyciągano z odbytu moj kolega zawsze się dziwił, jak facet,
            dorosly, mający dzieci - mógł sobie wsadzić do tylka żelaźniaka matchboxa.

            Szefa dalej nie ma :(
            • yuka4 Re: Prosze to czytać bez spożywania napojów 28.06.07, 12:34
              skąd Ty znasz az tyle opowieści :)
              • glosatorr Re: Prosze to czytać bez spożywania napojów 28.06.07, 12:42
                Prowadzę bogate życie towarzyskie ;)
                • yuka4 Re: Prosze to czytać bez spożywania napojów 28.06.07, 13:33
                  to wszystko wyjasnia :)
                • kraszan1 Re: Prosze to czytać bez spożywania napojów 28.06.07, 13:41
                  Wódka poszerza horyzonty :-))))

                  pzdr
                  -K
      • zoneczkaaa heheheheheeeeeee 28.06.07, 19:18
        o matko! Uśmiałam się - swietnie piszesz glosatorr :)
        • zoneczkaaa źle się wkleiło 28.06.07, 19:19
          miało byc pod drugim postem od góry :)
    • zlosnica100 Re: Jaka pozycja do seksu analnego 28.06.07, 11:35
      Frustrat, zazdrośnik? No coż bywa.
      • glosatorr Re: Jaka pozycja do seksu analnego 28.06.07, 11:48
        zlosnica100 napisała:

        > Frustrat,

        Złośnico - jaki frustrat?
        Realista moja Droga Panno - realista!

        > zazdrośnik?

        Nie zazdroszczę! Jako heteroseksualista w kazdym calu, nawet gdyby mi
        zapłacono, nie pozwoliłbym sobie aby mi jakiś facet wsadzał cokolwiek do tylka.
        I to niezależnie od pozycji seksualnej i nawet urody.
        Ba = nawet gdybym był kobietą (chociaz sobie niewyobrażam siebie jako kobietę) -
        to ja nie dopuściłbym do siebie faceta, który nie rozumie wogóle na czym
        polega seks analny. A już nie mówię, że nie poszedłbym do łózka z dzieckiem,
        który nie wie, że seks analny po pierwsze uprawia się z partnerem, którego się
        zna. Po drugie, że długo trzeba się do tej formy aktywności seksualnej się
        przygotowac - już nie mówiąc, że Twoją pupke - trzeba do seksu analnego
        przygotować. Proste wsadzenie prącia w tyłek - nie wchodzi w rachubę - bo tu
        vide podany przykład, spowoduje że nie zawyjesz jak szczytująca syrena, ale
        zawyjesz jak syrena okrętowa albo przypalana kobyła.

        > No coż bywa.

        Dziecko - Ty nie masz zielonego pojęcia jak bywa. Twoje pytanie pokazuje, że
        jesteś zielona jak dziewczynka ze szkółki parafialnej. Ja przynajmniej ziolenej
        osoby nawet bym nie chciał uczyć jak to się robi. Szkoda czasu i energii.

        Wiec powodzenia i pamiętaj o trzymaniu szpilki pod ręką. A gdybyś nie
        wiedziała - to sobie ją musisz w odpowiednim czasie i miejscu kujnąć w swój
        pośladek - nie partnera :-)
        Buźka
        • zlosnica100 Re: Jaka pozycja do seksu analnego 28.06.07, 11:53
          Ok sprowokowałeś mnie to odpowiem nie jak teoretyk - czyli Ty ale jako praktyk-
          czyli ja.
          Seks analny uprawiam od kilku dobrych lat i moje pytanie nie wynikało z
          nieznajomości tematu, bo znam go że tak powiem z AUTOPSJI bardzo konkretnej ;)
          Miało na celu coś innego, konkretnie potwierdzenie mojej obserwacji a nie
          wyłuszczyłam tematu wprost bo nie chciałam sugerować odpowiedzi.Szpilki nie
          trzymam, nigdy tez nie stała mi sie żadna krzywda.Na przyszłość poprostu napisz
          co myślisz albo wiesz bez ubarwiania tego swoimi wyobrażeniami.
          • glosatorr Re: Jaka pozycja do seksu analnego 28.06.07, 12:06
            zlosnica100 napisała:

            > Ok sprowokowałeś mnie to odpowiem nie jak teoretyk - czyli Ty ale jako
            praktyk-
            >
            > czyli ja.

            Odpowiadaj ;)

            > Seks analny uprawiam od kilku dobrych lat i moje pytanie nie wynikało z
            > nieznajomości tematu, bo znam go że tak powiem z AUTOPSJI bardzo konkretnej ;)

            Jeśli więc znasz go z autopsji konkretnej, to powinnas się zastanowić nad
            zadaniem pytania i trochę przewidzieć, że Twoje pytanie może zostać odebrane,
            jako pytanie zadane prez totalnego laika lub dziecko. No u mnie wywolałaś
            przebudzenie Cynika.

            > Miało na celu coś innego, konkretnie potwierdzenie mojej obserwacji

            A jaka to jest obserwacja? Gdybyś zaczęła od obserwacji zapytała się o
            potwierdzenie, brzmiało by to wiarygodnie. Tu co jakiś czas, a sam to widze
            trafiają łowcy sensacji, tzw. trolle - i ludzie czasami się wyluzowują.
            Jak ja - na nich.

            > a nie
            > wyłuszczyłam tematu wprost bo nie chciałam sugerować odpowiedzi.

            Ciekawe - a jakiej odpowiedzi oczekiwałaś? Że w zależności od konstrukcji
            fizycznej każda pozycja jest dobra do seksu analnego? Bo przecież w seksie
            analnym przyjemność nie polega na wsadzeniu prącia w odbyt kobiecie tuylko na
            umiejętności dostarczania sobie rozkoszy w ten sposób? Że facet np. musi
            wiedzieć, jakie miejsca ma draznić końcem członka by i kobiecie było dobrze?
            O Punkcie A i B chciałaś napisać?

            >Szpilki nie
            > trzymam, nigdy tez nie stała mi sie żadna krzywda.

            Droga pani - w Pani przypadku to żadna krzywda się generalnie nie stanie, ale
            gdyby co - krzywda się może zdarzyć Panu.


            >Na przyszłość poprostu napisz
            > co myślisz

            Teraz napiszę - ja pomyślałem, że takie pytanie może zadac wyłącznie dziecko.

            >albo wiesz bez ubarwiania tego swoimi wyobrażeniami.

            Moja wyobraźnia faktycznie jest barwna - może chcesz to Ci coś opowiem?
            :-) Wyluzujesz się i Twój facet na tym skorzysta ;)
            Miłego dnia i loozu życzę
          • kraszan1 Re: Jaka pozycja do seksu analnego 28.06.07, 12:15
            zlosnica100 napisała:

            > [...] bo znam go że tak powiem z AUTOPSJI bardzo konkretnej ;)

            A ja dla odmiany chciałbym się, że tak powiem, dowiedzieć co to jest autopsja
            mniej konkretna.

            Czy np. sekcja zwłok bez podawania szczegółów histopatologicznych podchodzi pod
            autopsję mnie konkretną?

            A w temacie wątku: moim zdaniem najlepsza jest pozycja na żabę: jemu wisi a ona
            rechocze, i jej zmodyfikowany wariant: jemu stoi a ona nie kuma.

            pzdr
            -K
            • zlosnica100 Re: Jaka pozycja do seksu analnego 28.06.07, 12:19
              Oj widze ze dla Panów temat mocno drażliwy ....i jakiś taki osobisty.Dobra
              wyluzujcie.
              Autopsja konkretna- to był skrót myślowy; wielokrotna i nieprzypadkowa,
              doświadczenie odebrane swiadomie.
              • glosatorr Re: Jaka pozycja do seksu analnego 28.06.07, 12:26
                zlosnica100 napisała:

                > Oj widze ze dla Panów temat mocno drażliwy ....

                Eetam! Dla mnie jest przezabawny ;)

                >i jakiś taki osobisty.

                A gdzież tam!

                >Dobra
                > wyluzujcie.

                No ja nie mogę bardziej wyluzować, bo obok mam dwie ładne kolezanki :-)

                > Autopsja konkretna- to był skrót myślowy; wielokrotna i nieprzypadkowa,
                > doświadczenie odebrane swiadomie.

                A to ciekawe - nie wiem co kolega napisze, ale ja się tutaj na chwilę zatrzymam.
                Autopsja - to słow ma wiele znaczeń :stwierdzenie naoczne; oględziny, wizja;
                med. sekcja zwłok - tak więc ja kolegę rozumiem, można tak pomysleć.
                A konkretna autopsja - no nie może być autopsja niekonkretna!
                Wtedy to nie jest autopsja!
                Autopsja sama w sobie jest konkretna, no chyba, że wykonywana przez kogoś, kto
                nie ma zielonego pojecia o autopsji.

                Ok - ja już nie będę męczył - niech tam ! Ok miałas wiele okazji do seksu
                analnego, to napewno wiesz sama, że najlepsza pozycja to taka, która daje
                obojgu najwięcej przyjemności - wygrałem wycieczkę do Ciepłego Raju?
                :-)) Tak bardzo chciałbym coś wygrać ;)))
                • zlosnica100 Re: Jaka pozycja do seksu analnego 28.06.07, 12:40
                  Prosze o wypowiedzi praktyków.
                  Inne osoby chcące dyskutować nad składnią i logiką mojej wypowiedzi zachęcam do
                  przewietrzenia się.

                  Wycieczki nie wygrałeś, byłoby to zbyt ryzykowne :)
                  • glosatorr Re: Jaka pozycja do seksu analnego 28.06.07, 12:44
                    zlosnica100 napisała:

                    > Prosze o wypowiedzi praktyków.

                    No właśnie się wypowiadam ;)

                    > Inne osoby chcące dyskutować nad składnią i logiką mojej wypowiedzi zachęcam
                    do
                    >
                    > przewietrzenia się.

                    Właśnie to zrobiłem i wpadło mi w międzyczasie parę pomysłów.
                    Np. by do wpisywania ulubionej pozycji (ja ci zdradzę, że ja mam taka ulubioną
                    pozycję) równiez dopisno - ulubione miejsce, gdzie to się robi.

                    >
                    > Wycieczki nie wygrałeś, byłoby to zbyt ryzykowne :)

                    Oooo o jakim ryzyku mówisz?
                    • zlosnica100 Re: Jaka pozycja do seksu analnego 28.06.07, 12:56
                      A tak a propos Twoich obaw dotyczacych zakleszczenia jest ono takze mozliwe w
                      przypadku seksu bardziej klasycznego, lekarz wtedy tez trzeba szukać wiec nie
                      demonizuj.
                    • mela410 Re: Jaka pozycja do seksu analnego 28.06.07, 14:18
                      jeste udowny....
                  • kraszan1 Re: Jaka pozycja do seksu analnego 28.06.07, 13:33
                    Witam Panią Doświadczoną z Konkretnej Autopsji.

                    Właśnie się przewietrzyłem, mogę teraz coś napisać?

                    W temacie wątku: moja ulubiona pozycja przy rzeczonej odmianie seksu:
                    hintenherum. We wszelakich odmianach.

                    Szybkie pytanie: po czym wnosisz, że temat jest dla nas drażliwy?

                    I jeszcze jedno: piszesz na forum publicznym, więc się nie dziw, że ktoś chce
                    dyskutować również nad składnią i logiką wypowiedzi. Taka karma.

                    pzdr
                    -K
                    --
                    - strzeliłem go w trąbkę
                    - i co powiedział?
                    - przyznał się, że po ogórki
                    • zlosnica100 Re: Jaka pozycja do seksu analnego 28.06.07, 13:44
                      Czy pytanie może być wolne, to a propos Twojego "szybkiego" pytania.
                      Zadane w formie pisemnej zapewne nie, no ale ja sie oczywiście nie znam Ty
                      jestes specem od języka...znasz nawet niemiecki...;).....a pewnie tez
                      francuski.Omnibus ;)
                      Dlaczego drażliwy...dlatego że ustosunkowaleś się /ach te słowa/ do mojego
                      pytania po dość długim czasie wcześniej sącząc jedynie swoje przemyślenia
                      średnio na temat i starając się być złośliwy wzgledem mnie.Emocjonalność Twoich
                      wypowiedzi wskazuje na to iz temat cie "ruszył" w taki badz inny sposob.
                      Skończe "anal"ize bo zapewne jak juz to wczesniej dowiodłeś mało sie znam na
                      czym kolwiek.
                      Nie dziwie sie - skoro uznaleś że to jest clue wątku.
                      • kraszan1 Re: Jaka pozycja do seksu analnego 28.06.07, 13:52
                        Nigdzie nie stwierdziłem, że mało się znasz na czymkolwiek., ani że ja jestem
                        specem od języka. Do omnibusa też mi wiele brakuje i nie mam takich aspiracji.
                        Poza tym wrzucenie jednego obcego słowa do wypowiedzi nie czyni ze mnie poligloty.

                        A nie odpowiadałem czas dłuższy, bo byłem na obiedzie. Przy okazji się
                        przewietrzyłem.

                        Poza tym nie staram się być złośliwy, jeżeli tak to odebrałaś to przepraszam. Po
                        prostu nie mogłem przejśc obojętnie wobec tego (konkretnego ;-) zbitku słów.

                        I uwierz mi - jestem wyluzowany jak mało kto i mam do sieie duży dystans.
                        Czego również i Tobie życzę.

                        pzdr
                        -K

                        P.S.: Uprzedzając ew. dalsze wnioski oświadczam, że teraz mogę przez dłuższy
                        czas nie odpisywać bo wychodzę na spotkanie.
                        • zlosnica100 Re: Jaka pozycja do seksu analnego 28.06.07, 13:55
                          Ok.Przyjełam do wiadomości i już nie anlizuje;)
            • glosatorr Dobre! 28.06.07, 12:19
              Wężykiem go! Wężykiem!
              :-)
              • yoric Re: Dobre! 28.06.07, 12:31
                Stary, o co Ci chodzi?
                • glosatorr Re: Dobre! 28.06.07, 12:45
                  yoric napisał:

                  > Stary, o co Ci chodzi?

                  Mnie? O nic a co?
                  • goaa Re: Dobre! 28.06.07, 13:45
                    glosatorr-rozbawiłeś mnie do łez a to dlatego,że finezję doceniam też poza ars
                    amandi
                    Wracajac do pytania zasadniczego-odp.jest prosta-"na pieska"
                    • yoric Re: Dobre! 28.06.07, 15:03
                      Ekhem, "finezję"? Chyba Finezję margarynę?

                      Poza tym zdaje się, że "prawidłowym" odruchem nie są łzy, tylko plucie w monitor
                      czym popadnie...

                      Pozdrawiam
    • misssaigon WAKACJE, WAKACJE WAKACJE!!!! 28.06.07, 15:33
      co widac wyraźnie na forum, ze dziatwa szkolna dorwała sie do komputerów i
      szelesci niemozebnie...

      tylko czy ktos ma ambicje albo odpowiednie przeszkolenie, zeby prowadzic
      "przysposobienie do zycia w rodzinie " lub "kącik antykoncepcyjny" chociaz?
      • yoric Re: WAKACJE, WAKACJE WAKACJE!!!! 28.06.07, 15:50
        Mnie znacznie bardziej martwi to, że do rangi erystycznej maestrii awansowało na
        tym forum tanie czepianie się słówek. Jak tak dalej pójdzie, to ani chybi ktoś
        zaprosi do dyskusji Wujka Staszka - Mistrza Ciętej Riposty, a publika będzie
        pluć w monitory.

        Pozdrawiam
        • kraszan1 Re: WAKACJE, WAKACJE WAKACJE!!!! 28.06.07, 17:31
          Nie tragizuj, w końcu jak słusznie zauważyła przedmówczyni wakacje są.

          pzdr
          -K

          P.S.: A wiecie, że Wujkowi Staszkowi został zadedykowany specjalny łebsajt?
      • lilyrush Re: WAKACJE, WAKACJE WAKACJE!!!! 28.06.07, 15:56
        a antykoncepcji moge ewentualnie

        życie w rodzinie oblałam, wiec jak sie ktoś zgłosi to chetnie poczytam
        • misssaigon Re: WAKACJE, WAKACJE WAKACJE!!!! 28.06.07, 19:24
          nie martw sie - ilość poprawek prawie nieograniczona:))- jesli komus warunki
          fiannsowe pozwalaja...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja