namowa do seksu oralnego

01.07.07, 22:25
witam
mam pytanie jak namówić partnerkę do seksu orlanego
nigdy wcześniej tego nie robiła
na razie nie ma ochoty, mówi ze nie wie jak bedzie kiedyś
    • simens1950 Re: namowa do seksu oralnego 01.07.07, 22:30
      dodam,ze jesli chodiz o seks analny powiedziala ze spóbujemy i ma na to ochotę,
      mimo wczesniejszej próby z innym partnerem której nie wspomina dobrze
    • te1109 Re: namowa do seksu oralnego 01.07.07, 22:48
      Nie bardzo wiem o co Tobie chodzi,ale mała rada cierpliwość i nic na siłe.Jak
      partnerka zechce to spróbuje.Złotego środka niema ja też od razu tak nie miałem
      trwało to kilka latek,a najpierw to długo uczyliśmy się siebie nawzajem
      • simens1950 Re: namowa do seksu oralnego 01.07.07, 22:50
        czyli w końcu sie "udało"?jakieś korki, rozmowy, argumenty przemawiały do
        kobiety?
        • te1109 Re: namowa do seksu oralnego 01.07.07, 23:00
          simens1950 napisał:

          > czyli w końcu sie "udało"?jakieś korki, rozmowy, argumenty przemawiały do
          > kobiety?

          jakie argument, jej własna wola chciała to zrobiła jest wolną kobietą,do czego
          mogę ją zmusić to jest żona a nie niewolnik
          • simens1950 Re: namowa do seksu oralnego 01.07.07, 23:02
            a Ciebie nie iteresowało dlaczego kiedyś "nie" a teraz "tak", nie pytałeś?
            • te1109 Re: namowa do seksu oralnego 01.07.07, 23:04
              nie nie iteresowało
              • simens1950 Re: namowa do seksu oralnego 01.07.07, 23:05
                ja to ciekawski w zyciu jestem i dociekliwy
    • simens1950 Re: namowa do seksu oralnego 01.07.07, 22:54
      i dlaczego kobiety maja takie opory?faceci raczej nie maja jeśli chodzi o
      miłość francuska? i rozumiem ze by spróbowała i powiedziale ze nie bo a.,b. czy
      c,ale nie bo nie, bo mzoe keidyś
      • miedzianakonefka Re: namowa do seksu oralnego 01.07.07, 22:56
        Najlepiej przemawiaja argumenty finansowe w postaci pliku ojro lub ostatecznie
        polskiej waluty.

        Alleluja i do przodu...
        • simens1950 Re: namowa do seksu oralnego 01.07.07, 22:57
          mam do siebie szacunek i za seks nie bede płącił
          • miedzianakonefka Re: namowa do seksu oralnego 01.07.07, 22:59
            Jak się ożenisz to pogadamy.

            Alleluja i do przodu...
            • simens1950 Re: namowa do seksu oralnego 01.07.07, 23:01
              proszę jaśniej bo nie rozumiem?znaczy po slubie uważasz ze żona nie bedzie
              chciała uprawiać ze mna seksu ?podchoąc tak do tego nie powinno być zawieranych
              żadnych małżeństw, generalizujesz chyba troche, a raczej bardzo
              • miedzianakonefka Re: namowa do seksu oralnego 01.07.07, 23:06
                Eh nie. Mam na myśli oddawanie wypłaty bardzo popularne w polsce :P Dasz mało
                to jestes beee... dasz więcej to jesteś kochanym mężulkiem z dostępem do
                ogródka ale i z obowiązkami. I niech ktoś powie że to nie kurewstwo jest.

                Alleluja i do przodu...
                • simens1950 Re: namowa do seksu oralnego 01.07.07, 23:08
                  jesteś kobietą czy facetem? moja kobieta na szczescie nie jest z tych co sępią
                  kasę, tylko mamy zły chyba ukłąd, bo ona jest oszczedna, a ja lubie kupować
                  rzeczy niekoniecznie potrzebne, ale to ja trzymam kasę w związku, smieszne to
                  • miedzianakonefka Re: namowa do seksu oralnego 01.07.07, 23:25
                    Szczęsciarz. Wszyscy znani mi krewni i znajomi królika oddają. Twój układ jest
                    najwyraźniej zdrowszy. A co do namawiania do laski to myslę że są dziewczyny
                    które to lubia i robia i takie które trzeba zachęcać i często robia to wbrew
                    sobie tylko dla partnera a to chyba nie jest najlepszy sposób. Co do loda było
                    tu wiele tematów, poczytaj może znajdziesz jakieś rady dla siebie. A byłbym
                    zapomniał ja to jestem chłopem :P

                    Alleluja i do przodu...
                    • simens1950 Re: namowa do seksu oralnego 01.07.07, 23:40
                      hehhe,ta konefka mnie zmyliła
                      wbrew sobie to chyba nie chce zeby robiła
                      kobiety to dziwne istoty
    • libressa Re: namowa do seksu oralnego 01.07.07, 23:33
      ...może nie odpowiada jej Twój zapach?

      Libressa
      • simens1950 Re: namowa do seksu oralnego 01.07.07, 23:36
        jeszcze nie wachala go
        • libressa Re: namowa do seksu oralnego 01.07.07, 23:49
          ...moim zdaniem ona nie zaakceptowala ciebie całkowicie.

          Libressa
          • simens1950 Re: namowa do seksu oralnego 01.07.07, 23:50
            a na czym polega akceptacja kogoś całkowicie?
            • libressa Re: namowa do seksu oralnego 01.07.07, 23:56
              ...chocby na zaakceptowaniu tej formy pieszczot, zakładam,ze jest miedzy wami
              coś wiecej niz pociąg fizyczny :)

              Libressa
    • gomory Re: namowa do seksu oralnego 02.07.07, 00:38
      A partnerka jest osoba mloda czy ze wszech miar dojrzala?
    • normanstyle Re: namowa do seksu oralnego 02.07.07, 09:07
      Nie miałem może imponujacej ilości partnerek,ale z zadną jesli chodzi o seks
      oralny nie było problemów. Robiły to lepiej lub gorzej, mniej lub bardziej
      chętnie, ale robiły. Troche inaczej było moze z kończeniem w ustach czy
      połykaniem, tutaj pamietam tekst jednej, która nie chciała, bo wyobrażała
      sobie "jak tam się te plemniki ruszają". I myślę, że problemy pań są właśnie
      tego typu, bo choć pewnie sperma facetów jakoś sie tam różni /piszę pewnie bo z
      oczywistych względów znak smak tylko swojej/, to zdrowy osobnik nie ma jej
      jakiejś odrzucającej. Więc te które nie lubią, po prostu mają zakodowane,że to
      takie bleee...I wtedy nic nie poradzisz!
      • anakonda281 Re: namowa do seksu oralnego 02.07.07, 12:51
        normanstyle napisał:

        > Nie miałem może imponujacej ilości partnerek,ale z zadną jesli chodzi o seks
        > oralny nie było problemów. Robiły to lepiej lub gorzej, mniej lub bardziej
        > chętnie, ale robiły. Troche inaczej było moze z kończeniem w ustach czy
        > połykaniem, tutaj pamietam tekst jednej, która nie chciała, bo wyobrażała
        > sobie "jak tam się te plemniki ruszają". I myślę, że problemy pań są właśnie
        > tego typu, bo choć pewnie sperma facetów jakoś sie tam różni /piszę pewnie bo
        z
        >
        > oczywistych względów znak smak tylko swojej/, to zdrowy osobnik nie ma jej
        > jakiejś odrzucającej. Więc te które nie lubią, po prostu mają zakodowane,że
        to
        > takie bleee...I wtedy nic nie poradzisz!


        Dla mnie właśnie jest blee... Nie mam nic przeciwko seksowi oralnemu,
        całowaniu, lizaniu, ssaniu itp. ale bez wytrysku w moich ustach! Może tryskać -
        i tak robi - na brzuszek, piersi, plecy, nawet twarz, ale smaku spermy czuć nie
        chcę, bo jest bleee. Szpinak i kalafior też są bleee, więc ich do ust nie
        biorę, choćby to smakowało milionom ludzi!!! Skoro dla mnie jest bleee, to
        wystarczy i już!
    • al9 jest rada 02.07.07, 13:16
      cóż radzić...
      podobnie jak konefka nigdy nie spotkałem się z kobietą która była przeciw.
      wręcz myslę, ze wiele kobiet taka pieszczota podnieca, daje ogromną bliskość z
      partnerem, buduje więź....
      Jeśli twardo nie chce, a dla Ciebie to jest ważne (dla mnie też) - jedyna rada -
      zmień partnerkę...
      niestety.
      al
    • chyba_normalny Re: namowa do seksu oralnego 02.07.07, 23:11
      erotyka.wp.pl/kat,3910,wid,8910313,wiadomosc.html?P%5Bpage%5D=1
Inne wątki na temat:
Pełna wersja