problem jak wiekszość nas tu

08.07.07, 06:04
Czytam to forum od jakiegoś czasu i wychodzi na to że są na nim tylko ludzie
którzy maja problem ze swoim partnerem i z brakiem seksu. Też mam teki
problem. Ciągle muszę się prosić o seks i zaczyna mnie to męczyć. Dla niej
seks się nie liczy, mógłby nie istnieć. A o seksie oralnym to mogę tylko
pomarzyć. Zero czegokolwiek!!! Raz na miesiąc jak się coś zdarzy to wszystko a
nawet rzadziej . Już nawet nie chce mi się z nią na ten temat gadać. mam
33lata i potrzebuje tego seksu. chyba zacznę chodzić do jakiejś agencji
towarzyskiej. jak ktoś chce pogadać na ten temat glowarg@vp.pl
    • joker7979 Re: problem jak wiekszość nas tu 08.07.07, 10:07
      Niestety tak już jest czasem że życie niesie takie niespodzianki,a jest to dopiero początek problemu. Jeżeli nic z tym nie zrobisz będzie tylko gorzej, żona zacznie Cię irytować,staniesz się nerwowy i pozbawiony poczucia własnej wartości. Kochanka nic nie zmieni na dłuższą metę,pogłębi się jedynie przepaść w małżeństwie..
    • trzydziestoletnia Re: problem jak wiekszość nas tu 08.07.07, 16:18
      rafalglowa napisał:

      > (..)potrzebuje tego seksu. chyba zacznę chodzić do jakiejś agencji
      > towarzyskiej. jak ktoś chce pogadać na ten temat glowarg@vp.pl

      Na temat agencji towarzyskiej? ;) Nie chcesz pogadac tutaj?
      • nico_priv Re: problem jak wiekszość nas tu 09.07.07, 17:20
        Wiesz jak to jest, nikt tutaj nie liczy, że nasze (forowe) kobitki mają
        doświadczenie w sprawach agencji towarzyskich. A co, masz jakieś doświadczenia
        w tej materii ;-)) ?
        • rafalglowa Re: problem jak wiekszość nas tu 09.07.07, 22:34
          nie mam i liczyłem że ktoś ma. sam nie wiem. na razie mam doła i wszystko mnie
          drażni a do tego nie mam urlopu. czasami życie jest do dupy
          • nico_priv Re: problem jak wiekszość nas tu 10.07.07, 10:35
            Eeee, ja tak tylko zartobliwie odpisałem trzydziestoletniej.
            Jak to mówią mądrzy ludzie - kochanka kosztuje. Agencja jest dużo tańsza.
        • lilyrush Re: problem jak wiekszość nas tu 10.07.07, 10:41
          nico_priv napisał:

          > Wiesz jak to jest, nikt tutaj nie liczy, że nasze (forowe) kobitki mają
          > doświadczenie w sprawach agencji towarzyskich. A co, masz jakieś doświadczenia
          > w tej materii ;-)) ?

          No nie mają, bo nawet tu Panowie nas nie chcą oświecić ;-) W sensie tym męskim
          oczywiscie
          • agara1 Re: problem jak wiekszość nas tu 10.07.07, 12:52
            a nie obawiasz się że po takim numerku w agencji będziesz mieć większego doła??
            No bo nie dość że teraz musisz prosić to potem będziesz musiał płacić...
        • trzydziestoletnia A mam doswiadczenie :> 11.07.07, 19:26
          nico_priv napisał:

          > (..) nikt tutaj nie liczy, że nasze (forowe) kobitki mają
          > doświadczenie w sprawach agencji towarzyskich. A co, masz jakieś doświadczenia
          > w tej materii ;-)) ?

          A to się (może) zadziwisz - ale mam. Dawno dawno temu, w ramach zaspokojenia ciekawości byliśmy razem z mężem.
          • nico_priv Re: A mam doswiadczenie :> 13.07.07, 09:41
            Tylko popatrzyć w kartę czy również degustacja?
            :-)
            • trzydziestoletnia Re: A mam doswiadczenie :> 14.07.07, 07:41
              Etam, popatrzec to sie chodzi w inne miejsca ;)
              • nico_priv Re: A mam doswiadczenie :> 14.07.07, 11:56
                na podstawie tego co widziałaś (i nie tylko), polecasz autorowi wątku wizyty w
                przybytku uciech, czy raczej nie?
                • trzydziestoletnia Re: A mam doswiadczenie :> 15.07.07, 00:08
                  nico_priv napisał:

                  > na podstawie tego co widziałaś (i nie tylko), polecasz autorowi wątku wizyty w
                  > przybytku uciech, czy raczej nie?

                  Jesli ma to byc sposob na zapewnienie sobie regularnego seksu - to zdecydowanie nie. W agencji (z tego co widzialam i slyszalam) kobiety/dziewczyny sa czyste, higieniczne, mlode itd. ale przyjemnosci to raczej z tego nie mają - jedna lepiej inna gorzej - ale udają. Seks jak z lalką z sexshopu moze byc ciekawy raz czy dwa, i ogolnie rozumiem ciekawosc agencji (sama bylam ciekawa przeciez), ale regularny seks po jakims stoczniowcu z kobietą ktorej nawet nie ma sensu rozpalać, to chyba nie są najwyzsze loty dobrego kochanka ;)
    • be_lata1 Re: problem jak wiekszość nas tu 13.07.07, 12:27
      Agencja towarzyska chodzi ci pogłowie> Czyli nie chcesz się wiązać
      emocjonalnie. A zastanawiałeś się czy oddzielasz seks i miłość? Poza tym jak
      człowiek ma doła to wszystko źle wygląda:-))
      • rafalglowa Re: problem jak wiekszość nas tu 14.07.07, 23:31
        może nie do końca mam doła. nie macie tak, że czasami was wszystko wkurza? ja
        tak miałem ostatnio, wszystko mnie wkurzało a najbardziej to że zawsze muszę sie
        prosić o seks. zawsze! nie mam dużych potrzeb ale togo potrzebuje a jak mam sie
        znowu prosić to już chyba wole za to zapłacić. tak chyba jest prościej, niż
        znowu sie denerwować i prosić. dlatego sie zastanawiałem czy nie skorzystać z
        usług jakiejś pani, na przykład z tego serwisu
        www.towarzyskie.garso.pl/krakow.php
        • trzydziestoletnia Re: problem jak wiekszość nas tu 15.07.07, 13:10
          Widze, ze twoje rozwazania nabieraja konkretnych ksztaltow. Taka wizyta to jest rozwiazane - ale tymczasowe, na raz czy dwa - takie ktore na dluzsza mete moze wiecej popsuc (nie tylko w zwiazku, ale i w tobie). To jak zjedzenie tlustego hamburgera na diecie. Duzo rozsadniej zmienic nawyki zywieniowe ;) Sprobowac zmienic swoje funkcjonowanie w zwiazku i rolę seksualną - czy ty chociaz wiesz dlaczego OBOJE wpadliscie w ten przykry rytual seksualny (ty ciagle prosisz, ona ciagle odmawia badz ugina sie pod prosbami)? Szukasz rozwiazania egoistycznego, tylko dla siebie, by sobie ulzyc (i rozgrzeszenia na forum) - a moze moglbys sie troche bardziej wysilic, najpierw choc dojsc do przyczyn niecheci zony?
Pełna wersja