brak seksu po porodzie

13.07.07, 21:49
Witam,
Mam taki dziwny choś powazny problem...
Pół roku temu urodziłam dziecko, jestem z mężem dwa lata po slubie..i wszystko
graŁO...:/ mąż wogóle nie ma ochoty na seks...stracił zaintresowanie i ochote.
Nie wiem czym jest to spowodowane bo ja wrecz przeciwnie..ledwo skończył się
połóg już pragnęłam sięz nim kochać. Wszyscy gadają że kobieta po porodzie
sięzmienia i nie mysli o seksie, a ze mną jest przeciwnie:) zastanawiam sięczy
jestem aby normalna..? nie wyglądam jak siedem nieszcześć więc nie wiem o co
chodzi..:(
Mąż tłumaczy to zmęczeniem natłokiem pracy itp. no ok ale ja chyba też jestem
zmęczona? wychowuje dziecko, wstaję w nocy, karmie, sprzatam, gotuje...i jakoś
nie jestem zmęczona aż tak bardzo, żeby byc oziębłą...:(
POmóżcie i dajcie jakieś rady....
Dzieki.
    • miedzianakonefka Re: brak seksu po porodzie 13.07.07, 22:14
      MHO to nie Tobie jest potrzebna porada... A czy przypadkiem poród nie był
      rodzinny ?

      Alleluja i do przodu...
      • sabcia_p Re: brak seksu po porodzie 13.07.07, 22:45
        miedzianakonefka napisał:

        > MHO to nie Tobie jest potrzebna porada... A czy przypadkiem poród nie był
        > rodzinny ?
        >
        > Alleluja i do przodu...
        tak był rodzinny....:)
        • miedzianakonefka Re: brak seksu po porodzie 13.07.07, 23:40
          To może to to ? Chłop zobaczył takie rzeczy gorsze jak krwawy horror i uwiądł w
          lędzwiach. Zakładam że ma też problem bo przestał być najważniejszy w rodzinie.
          Ale to sie da naprawić. Jak już maleństwo nie będzie wymagało opieki cały dzień
          to zacznij trochę faceta głaskać. My jesteśmy trochę jak dzieci :P Powinno
          pomóc.

          Alleluja i do przodu...
          • sabcia_p Re: brak seksu po porodzie 14.07.07, 19:32
            miedzianakonefka napisał:

            > To może to to ? Chłop zobaczył takie rzeczy gorsze jak krwawy horror i uwiądł w
            >
            > lędzwiach. Zakładam że ma też problem bo przestał być najważniejszy w rodzinie.
            >
            > Ale to sie da naprawić. Jak już maleństwo nie będzie wymagało opieki cały dzień
            >
            > to zacznij trochę faceta głaskać. My jesteśmy trochę jak dzieci :P Powinno
            > pomóc.
            >
            > Alleluja i do przodu...


            DZIEKUJE ZA RADę:)
    • be_lata1 Re: brak seksu po porodzie 13.07.07, 22:15
      Cała ochota przeszła na ciebie niestety. Zbałamuć, upij i wykorzystaj. Swoje
      prawa masz.
      • sabcia_p Re: brak seksu po porodzie 14.07.07, 19:33
        be_lata1 napisała:

        > Cała ochota przeszła na ciebie niestety. Zbałamuć, upij i wykorzystaj. Swoje
        > prawa masz.

        słodkie..:) dzięki
    • aniapriv1 Re: brak seksu po porodzie 13.07.07, 22:17
      może to dziwne pytanie ale czy mąż był przy porodzie? czasami faceci tak
      reagują ...
    • gardenersdog Re: brak seksu po porodzie 13.07.07, 22:28
      Pamiętam post jednej forumowiczki, w sytuacji podobnej do twojej. Okazało się,
      że mąż, edukowany przez kolegów przy barowym stoliku, nasłuchał się, że kobieta
      po porodzie jest " tam " straaaaasznie luzna, i to już w ogóle nie to i dobry
      seks już się nie wróci. Musisz rozwiać te wątpliwości;) Żeby to zrobić,
      doprowadz najpierw do konfrontacji, potem weryfikacji;-))Życzę powodzenia, w
      tzw. międzyczasie możesz ćwiczyć mięśnie Kegla.
    • jucia80 Re: brak seksu po porodzie 13.07.07, 22:40
      Ja też pół roku temu urodziłam, On był obecny przy porodzie. Wcześniej jak o
      tym rozmawialiśmy to się oboje obawialiśmy, że obrzydnie nam wszystko. Było
      inaczej, zupełnie inaczej, nawet połóg się nie skończył...
      I taka anegdotka na pocieszenie odnośnie tego, że kobieta po porodzie
      jest "luźniejsza". Jak mnie lekarz szył to powiedziałam " proszę o jeden szef
      więcej, dla męża", a on na to z powagą "sex po porodzie jest bardzo ważny, nie
      ma sprawy". Teraz wszyscy się ze mnie śmieją :):):)
      Pozdrawiam i życzę szybkiej zmiany sytuacji!
      • sabcia_p Re: brak seksu po porodzie 14.07.07, 19:38
        jucia80 napisała:

        > Ja też pół roku temu urodziłam, On był obecny przy porodzie. Wcześniej jak o
        > tym rozmawialiśmy to się oboje obawialiśmy, że obrzydnie nam wszystko. Było
        > inaczej, zupełnie inaczej, nawet połóg się nie skończył...
        > I taka anegdotka na pocieszenie odnośnie tego, że kobieta po porodzie
        > jest "luźniejsza". Jak mnie lekarz szył to powiedziałam " proszę o jeden szef
        > więcej, dla męża", a on na to z powagą "sex po porodzie jest bardzo ważny, nie
        > ma sprawy". Teraz wszyscy się ze mnie śmieją :):):)
        > Pozdrawiam i życzę szybkiej zmiany sytuacji!



        dziękuję za odp. nie chodzi tu o "lużniejsze" co nie co...lekarz także mnie
        ładnie zszył :) tu chodzi chyba o coś innego....nie wiem pogadam z mężem i
        zobacze:) w kazdym razie serdeczne dzieki:)
    • gacusia1 Re: brak seksu po porodzie 15.07.07, 03:53
      Moj maz przyznal kiedys,ze po porodzie(rodzinnym) stalam sie MATKA naszego
      dziecka,a przestalam byc KOCHANKA dla niego.Przykre ale prawdziwe.
      • zebra211 Re: brak seksu po porodzie 17.07.07, 00:43
        Też urodziłam dziecko, około 6 miesięcy temu (bez męża, cięcie cesarskie) i
        miałam podobną sytuację, tzn. mi wróciła dość szybko ochota na seks, a mąż w
        ogóle nie mógł się przekonać, mówił, że teraz to jestem mamą, a on tatą,
        najważniejsze karmienie piersią, że czas namiętności minął, że już jesteśmy inni
        i nigdy nie będzie tak samo. Teraz, z perspektywy patrząc wiem, że przeżywał coś
        w rodzaju depresji poporodowej, czy szoku związanego z pojawieniem się na
        świecie dzieciątka, za które tylko my jesteśmy odpowiedzialni (mąż podchodził do
        sprawy bardzo poważnie). Jak skumałam o co chodzi, zaczęłam stopniowo pracować
        nad tym, aby go przekonać, że między nami w gruncie rzeczy nic się nie zmieniło,
        że nadal jesteśmy dla siebie ważni, że się kochamy, a seks tylko scementuje nasz
        związek i rodzinę. Inicjowałam bliskość, zachęcałam, starałam się robić tak jak
        on lubi, by mu pokazać, że w sferze seksu może być między nami jak przedtem i
        całkiem niedawno, wreszcie, zadziałało. Zatem - radzę do dzieła! Spróbuj pomóc
        mężowi przekonać się, że seks z tobą znowu może być tak przyjemny jak był przed
        porodem!
      • your_and Re: brak seksu po porodzie 18.07.07, 17:51
        gacusia1 napisała:
        > Moj maz przyznal kiedys,ze po porodzie(rodzinnym) stalam sie MATKA naszego
        > dziecka,a przestalam byc KOCHANKA dla niego.Przykre ale prawdziwe.

        Jeżeli faktycznie powodem awersji do cielesności partnerki jest poród rodzinny,
        co wg Starowica zdarza się w przypadku jeden na dziesieć uczestniczących ojców,
        to na to że samo przejdzie nie ma co liczyć i poważna sprawa, którą trzeba sie
        poważnie zająć u specjalisty jeśli chcecie nadal być razem.
Pełna wersja