____Libido___ - nie wiem o co w tym chodzi.

19.07.07, 20:04
wybaczcie mi, ale nie kumam jak ktoś mówi: "Mój mąż ma takie libido"
Możecie mi wyjaśnić na czym to polega i jak sprawdzić to libido?

Dzięki i pozdrawiam
    • tou Re: ____Libido___ - nie wiem o co w tym chodzi. 19.07.07, 20:05
      dodam jeszcze, że definicję słowa libido znam
      Jednak nie wiem, jak sprawdzić swoje libido, albo swojego faceta
    • gomory Re: ____Libido___ - nie wiem o co w tym chodzi. 19.07.07, 20:12
      > Możecie mi wyjaśnić na czym to polega i jak sprawdzić to libido?

      Zaprawde powiadam Ci - zsumuj liczbe wytryskow mezczyzny z Toba, kochanka i w lazience. Pomnoz ja przez dwa o polnocy. Nastepnie podziel ja na polowe gdy ranne wstaja zorze - a poznasz tajemna liczbe okreslajaca libido meza.

      > Dzięki i pozdrawiam

      Drobiazg i takze pozdrawiam :).
      • tou Re: ____Libido___ - nie wiem o co w tym chodzi. 19.07.07, 20:18
        Ta odpowiedź chyba nie jest na poważnie?
        Bo jeśli tak, to niewiele z niej rozumiem :-)
        • gomory Re: ____Libido___ - nie wiem o co w tym chodzi. 19.07.07, 21:54
          Nie probuj tego ogarniac "medrcem szkielko". To jest po prostu prawdziwa magia... slow ;).
          • sylwiamich Re: ____Libido___ - nie wiem o co w tym chodzi. 19.07.07, 23:25
            Libido sprawdza się poprzez porównanie.
    • loppe Re: ____Libido___ - nie wiem o co w tym chodzi. 19.07.07, 20:21
      Z szerszym rozumieniem kategorii libido spotykamy się w koncepcji Carla Gustava
      Junga, w której libido jest rozumiane jako energia psychiczna w ogóle.
      Jungowskie libido zwrócone jest bądź na zewnątrz (libido ekstrawertyczne -
      powiedzmy chędożenie Ciebie), bądź do wewnątrz (libido introwertyczne - zatem
      walenie konia in private). Wynika z tego że nie możesz zmierzyć libido swojego
      faceta nawet z nasza pomocą.
      • czekolada88 Re: ____Libido___ - nie wiem o co w tym chodzi. 19.07.07, 20:39
        loppe napisał:


        > Wynika z tego że nie możesz zmierzyć libido swojego
        > faceta nawet z nasza pomocą.

        ...ani za pomocą termometru czy też ciśnieniomierza.
        • loppe Re: ____Libido___ - nie wiem o co w tym chodzi. 19.07.07, 20:42
          tylko libidometr mógłby tu pomóc ale ja swojego nie pożyczam
        • loppe Re: ____Libido___ - nie wiem o co w tym chodzi. 19.07.07, 20:42
          tylko libidometr mógłby tu pomóc ale ja swojego nie pożyczam
          • czekolada88 Re: ____Libido___ - nie wiem o co w tym chodzi. 20.07.07, 12:02
            No to koleżanka Tou na razie będzie musiała pozostać w błogiej nieświadomości
    • kici10 Re: ____Libido___ - nie wiem o co w tym chodzi. 19.07.07, 23:44
      Koń, jaki jest, każdy widzi. Podobnie z libido.
      • kici10 Re: ____Libido___ - nie wiem o co w tym chodzi. 19.07.07, 23:47
        Inaczej mówiąc, co należy zrobić, aby mu się chciało chcieć. Dla tych z dużym
        libido - nic, dla tych z małym - dużo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja