samczyk1977
21.09.07, 00:35
Witam wszystkich czytających mój post, jestem po sześciu latach
małżeństwa, od samego początku małżeństwa nie wychodziło nam w
seksie, ze względów religijnych nie współżyłem przed ślubem i nigdy
nie przypuszczałem że bedą z tym takie problemy po zawarciu związku,
żona nie potrafi czerpać przyjemności z sexu po każdej próbie kończy
się na wielkim dołku, czuję się tak jak bym robił jej krzywdę, nie
potrafię jej robudzić w żaden sposób, zawsze miałem duże potrzeby
i ta sytuacja bardzo mnie dobija, niechce mi się żyć, i coraz
częściej myślę o zdradzie, a to się kłóci z moimi zasadami chociaż
straszne mam pokusy żeby to zrobić, nie wiem co mam robić proszę o
pomoc. Pozdrawiam. Zdesperowany 30 latek.