Temperament, związki, a znaki zodiaku

27.09.07, 18:03
Widzicie jakieś korelacje, może razem dojdziemy do jakiś, albo
odwrotnie obalimy mity.
W moim zwiazku skorpionica-skorpion jakby miało to jednak znaczenie:
sypią się ciagle iskry: zarówno jak jest źle i jak jest dobrze. Ale
przynajmiej nie jest nudno :)
    • joanna515 Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 27.09.07, 18:30
      skorpionica z wagą i jak u Ciebie- sypią się iskry aż miło ;))
      • zdzichu-nr1 Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 27.09.07, 18:48
        Ze skorpionicą zawsze sypią iskry, a czy to dobrze, to już zależy od tego, co
        kto lubi. Na dłuższą metę może zmęczyć, a prasa donosiła o paru przypadkach
        śmiertelnych ;-)
        • glamourous Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 27.09.07, 20:11
          Taka uproszczona do bolu astrologia rodem z gazet typu Tele Tydzien o jakiej Wy
          tu piszecie (sorry jesli urazilam ;-) nie jest wiele warta. Jesli juz wierzymy w
          astrologie, to sam "goly" znak zodiaku nie decyduje o temperamencie. Ja na
          przyklad jestem Panna, wiec w lozku powinnam byc drewnianym kolkiem, bez
          temperamentu, bez polotu, bez inwencji tudziez inicjatywy. Takie skrzyzowanie
          lozkowego slonia w skladzie porcelany z zimna ryba.
          Tymczasem....hmmm ;-) jest zdecydowanie inaczej ;-)

          Wedlug astrologow na temperament i podejscie do spraw seksu wplywaja rowniez :
          ascendent, descendent, jakiejs tam trygony, opozycje, jakies tam planety w
          ktoryms tam domu oraz inne gwiezdne koniunkcje, konkretow nie znam niestety. Ale
          na pewno nie sam "goly" znak. No, moze z wyjatkiem wymienionego wyzej Skorpiona,
          ktory jest tak ewidentnie ognistym znakiem, ze no nie ma sily ;-)

          Ja na przyklad, mimo ze jestem Panna, mam (z tego co mi mowi moj przyjaciel
          "zawodowy" astrolog) Ksiezyc w Skorpionie oraz Wenus w siodmym domu. I to ponoc
          sprawia ze na moje libido nie narzekam... Sa jeszcze jakies inne
          seksualno-astralne korelacje, dosc skomplikowane, ktorych nie pamietam. I nie
          jest to istotne, bo prawde powiedziawszy coraz mniej wierze w astrologie. Nie
          bede wdawala sie w szczegoly, dlaczego, ale zapewniam, ze mam swoje konkretne
          powody ;-)

          Zwiazek Panny z Blizniakiem to na przyklad podobno kompletny niewypal, tymczasem
          wlasnie moje zwiazki z Blizniakami byly zawsze wyjatkowo iskrzace. A byly ich
          juz trzy ;-)

          Moim tam skromnym zdaniem odpowiedzialne za temperament sa glownie geny, oraz
          to, czy trafilismy wczesniej w swoim zyciu na kogos, kto obudzil w nas seksualna
          "bestie" czy tez nie.
          • kawitator Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 27.09.07, 21:12
            Znaki zodiaku ? Pierdoły
            Astrologia? Jeszcze większe pierdoły
            Uzasadniać mi się nie chce bo nie ma o czym mówić
            Pogadać można nawet bardzo skomplikowanie wiedząc jednakże ze ma to sens taki
            sam jak przepływy dobrej lub złej energii, jasnowidztwo czy nauka latania na miotle
            W to ostatnie obserwując co poniektóre panie jestem gotów uwierzyć. :-PPP
            • woman-in-love melduję się 27.09.07, 22:11
              następna skorpionica ;-))) iskry, iskrzenie, pióra-polecą to moja specjalność.
              • loppe Re: melduję się 15.04.13, 00:32
                Niskolibidowcy nie mieli czego u niej szukać
            • ewolwenta Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 28.09.07, 20:37
              i barwy na skrzydełkach wrózek


              kawi jak zwykle nie można Ci nie przyklasnąć

              • eeela Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 29.09.07, 01:47
                Nie wierzycie we wrozki???
            • aandzia43 Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 28.09.07, 21:48
              Latanie na miotle, powiadasz...?
              Ech, dawnych wspomnień czar. Nie robiłam tego, zaraz, niech policzę...Jakieś 355
              lat! A drzewiej bywało, oj bywało...

              "Gdzie moja junost', gdzie moj riesroran...?"
          • zdzichu-nr1 Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 28.09.07, 01:21
            glamourous napisała:

            > Zwiazek Panny z Blizniakiem to na przyklad podobno kompletny
            > niewypal, tymczasem wlasnie moje zwiazki z Blizniakami byly zawsze
            > wyjatkowo iskrzace. A byly ich juz trzy ;-)

            Taki związek za niewypał uznaje przedpotopowa szkoła astrologii. W
            nowszych opracowaniach, robionych oddzielnie dla obu płci
            poszczególnych znaków, połączenie kobiety-panny i faceta-bliźniaka
            uznawane jest za ideał.

            Vide www.gwiazdy.com.pl/32_98/2.htm
            • glamourous Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 28.09.07, 12:05
              Przebrnelam przez wywody pani Koseskiej vel Harklay ;-)

              Ale nawet ona, rzekomo wybitny astrolog, powiela te stare
              astrologiczne stereotypy, jak np. ten ze kazda Panna jest oszczedna,
              sumienna i pedantyczna (sic!) oraz tym podobne bzdurne uogolnienia.

              To ja juz wole mojego kolege astrologa, ktory nie wklada wszystkich
              ludzi spod jednego znaku do jednego worka, tylko dzieli ich na
              podtypy zaleznie od innych licznych gwiezdnych konfiguracji, i to
              czy para do siebie pasuje, czy nie, nie uzaleznia od "golych" znakow
              i ich naciaganej charakterystyki, tylko od stu innych koniunkcji
              widocznych po nalozeniu na siebie dwoch map nieba.

              Mimo to jednak moj sceptycyzm wzgledem astrologii poglebia sie od
              jakiegos czasu nieugiecie...
          • eeela Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 28.09.07, 15:21
            > Zwiazek Panny z Blizniakiem to na przyklad podobno kompletny niewypal, tymczase
            > m
            > wlasnie moje zwiazki z Blizniakami byly zawsze wyjatkowo iskrzace. A byly ich
            > juz trzy ;-)

            U mnie dwa, ale w druga manke :-)
          • orys100 Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 28.09.07, 16:41
            >No, moze z wyjatkiem wymienionego wyzej Skorpiona,
            >ktory jest tak ewidentnie ognistym znakiem, ze no nie ma sily ;-)

            no to ja miałem chyba (nie)szczęście trafić na nietypową
            skorpionicę :-)
    • yoric Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 27.09.07, 23:45
      Kto jak kto, ale Your_and to chyba zamieścił wątek czysto dla żartu.

      Ale gdyby nie, to polecam:

      miasta.gazeta.pl/opole/1,35114,4525550.html
      • wiktoriada111 Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 28.09.07, 08:00
        Ja wierzę w takie rzeczy pod warunkiem,że są po mojej myśli :) Jeśli
        ktoś np mówi, że konfiguracja znaków zodiaku mojego i faceta jest
        najgorsza na świecie i wróży nam rychły koniec z wielkim hukiem to
        wtedy już nie wierzę :) hehehehehe!!
        A dla ciekawych:
        www.astro.com :)
      • your_and Ujawniam się... 28.09.07, 08:13
        Nie widziałem innej metody aby sie ujawnić. Skrycie jak prawdziwy skorpion. Ale
        teraz gdy się odkryłem już wszystko wiadomo o moich cechach i naturze. Jestem
        wredny, długo pamiętam doznane krzywdy i urazy i długo czekam stosownej chwili
        by się odpłacić. Trzymając największe emocje na kieruję sie uczuciem, miłością
        lub co gorsza nienawiścią ale nie dam nigdy tego po sobie poznać.
        Jak wiadomo z moich postów nie potrafię wspierać i pocieszać bo w duszy wiem że
        to mamienie i że oczywiście będzie jeszcze gorzej.
        Chciałbym mieć zawsze słuszość, dlatego lubie dyskuje i dogłębne rozprawianie
        sie z problemami i z wrogami, pomaga mi w tym wrodzona dociekliwość. Nieufność i
        podejrzliwość powoduje że szukam potwierdzenia wśród źródeł i autorytetów tego
        co inni dawno uznali.
        Jeśli chodzi o seks jestem niezmordowanym maniakiem i nadmierna pobudliwość i
        namiętnośc jest powodem trwonienia czasu i sił życiowych, nie znam w tej kwestii
        umiaru i nie uznaję sublimacji ani kompensacji.
        Nadaje sie idealnie jak większość przedstawicieli tego znaku na psychopatę i
        seryjnego nieuchwytnego przestępcę.
        • yoric Re: Ujawniam się... 28.09.07, 10:28
          Nawet nie wiem w jakim stopniu to żart, a w jakim spore osiągnięcie, jakim
          niewątpliwie byłoby wyprowadzenie Cię z równowagi.
          Cóż, częściowo przyznaję się do ww. portretu psychologicznego. Ale mniejsza o to.
          Your, powiedz mi czy rzeczywiście choćby dopuszczasz myśl, że astrologię można
          choćby w jakimś stopniu traktować poważnie?

          Pozdrawiam
          • your_and Re: Ujawniam się... 28.09.07, 11:37
            Czymże była astrologia jak nie symbolicznym sposobem odmierzania
            nieuchwytnego czasu dla starożytnych?
            A że cechy charakteru mogą byś skorelowane z czasem przeżywania
            ciąży, urodzin niemowlęctwa, wpływu przełomów charakterystycznych
            pór roku na elementarny rozwój płodu to bardzo prawdopodobne.
            Oczywiście wnioskowanie z tego że układ gwiazd i najbliższe planety
            mają wpływ na losy to
            już naiwna dziecięca interpretacja, ale jedyna zrozumiała w swoim
            czasie.
            Widziałem i doświadczyłem wbrew pozorom w swoim życiu tak zwanych
            potocznie zjawisk nadnaturalnych ale wyznaje maksymę że zjawisk
            nadnaturalnych nie ma, są tylko zjawiska które wykraczają ponad to
            co o naturze wiemy.

            P.S
            Yoric, Nie tyle wyprowadziłeś mnie z równowagi, a rozbawiłeś i
            wprawiłeś w świetny humor - bez złośliwości. A że spodziewałem się
            sprowokowania zdziwienia, nie zaprzeczam ;)
        • eeela Re: Ujawniam się... 28.09.07, 15:29
          > Nadaje sie idealnie jak większość przedstawicieli tego znaku na psychopatę i
          > seryjnego nieuchwytnego przestępcę.

          I tak masz szczescie. Ciekawiej jest byc materialem na seryjnego i nieuchwytnego
          przestepce niz osoba powierzchowna, zmienna, szybko nudzaca sie, zdradliwa i
          plocha jak Bliznieta ;-)
          • kici10 Re: Ujawniam się... 29.09.07, 21:49
            Przegięłaś Eeela. Jak możesz tak pisać o najbłyskotliwszym ze znaków
            zodiaku. Ciekawość to jego drugie imię. A nieprzewidywalność -
            trzecie.
            • eeela Re: Ujawniam się... 04.10.07, 11:30
              Kici, znam wielu bardziej niz ja blyskotliwych ludzi, choc nie bedacych
              Blizniakami ;-P
              Zartowalam tak troszke, wiesz? :-)
              • kici10 Re: Ujawniam się... 04.10.07, 18:34
                Zartowalam tak troszke, wiesz? :-)

                Ja także.
        • pstrokata Re: Ujawniam się... 30.09.07, 00:17
          your_and zabrzmiało to jak spowiedź...zapomniałeś na koncu
          dopisac "więcej grzechów nie pamiętam"...a skorpionisko fakt, wredne
          jest nad wyraz... to tak na marginesie...;)
    • loppe Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 28.09.07, 08:14
      Skorpion to najnamiętniejszy w łóżku okaz zodiakalny.
      • glamourous Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 28.09.07, 09:45
        No to JA CHCE SKORPIONA! :-)
        • loppe Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 28.09.07, 09:48
          ja też:) już raz miałem:)
    • lilyrush Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 28.09.07, 09:47
      Dopisze sie do Glam....nudna, staroświecka Panna
      Zwiazaek z bliźniakeim to ideał???? No to moe mażłeństwo było
      ieałem ;-)
    • a.b1 Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 28.09.07, 10:21
      ja waga, on panna - dramat, seks, erotyka mogły dla niego nie
      istnieć, on tylko teoretyzował, rozwód po 5 latach.
      ja waga, on lew - cudo, niestety nie możemy być ze sobą, ale cały
      czas jest w sercu, ciągle gdzieś z boku, zawsze jest gdy jest źle,
      iskrzenie na maxa, sprzeczki z nim to wirtuozeria a godzenie jeszcze
      większa.
      ja waga, on waga - seks rewelacja, po chwilowej fascynacji za bardzo
      widziałam w nim siebie, dwie wagi pod jednym dachem to za dużo, ktoś
      musi byc konkretny i czasami trzymać wszysko za morde
      ja waga, on baran - NUDY, NUDY, NUDY
      nie wiem czy wierze, czy nie wierze z zodiaki, ale jakoś tak
      przypadkowo jeśli z kimś mam rewelacyjny kontak to zawsze jest to lew
      • glamourous Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 28.09.07, 12:14
        Ja znalam dwoch facetow spod Panny. Jeden w lozku kiepski, nudny,
        temperament cieniutki - dla mnie koszmar.
        Drugi - bardzo wysokie libido, wrecz seksoholik, mogl to robic
        ciagle.

        No i macie swoja schematyczna strologie partnerska ;-/

        Poza tym, jak w ogole mozna tak upraszczac "wesola Pani Baran,
        melancholijna Panna" toz to bzdury jakich malo !

        --
        "Dopoki czlowiek bedzie smiertelny, nigdy sie do konca nie wyluzuje"
        (Woody Allen)
      • glamourous dopisze jeszcze 28.09.07, 12:20
        a.b1 napisała:

        > nie wiem czy wierze, czy nie wierze z zodiaki, ale jakoś tak
        > przypadkowo jeśli z kimś mam rewelacyjny kontak to zawsze jest to
        lew


        Ja z kolei mam tak, ze jesli jakis facet wyjatkowo powali mnie na
        kolana, to zawsze okazuje sie ze jest to Blizniak ;-))) Zbieg
        okolicznosci...?
        • herbatka.jasminowa Re: dopisze jeszcze 28.09.07, 12:53
          Bliźniaczka z maja z Wodnikiem, udany związek od 22 lat, legalnie od 18.
          Chociaż poczatki były burzliwe, szło się dogadać ☺☺☺
          • wiktoriada111 Czy to napewno o zodiak chodzi? 28.09.07, 13:02
            ja lew - on panna --> wulkan nie facet, móglby się kochać non-stop,
            wystarczyło się o niego otrzeć a już był gotowy
            ja lew - on panna --> obdarzony przez naturę i nie umiejący tego
            wykorzystać, nudno, rutyniarsko, rzaaaadko, właściwie wcale
            wiek w przybliżeniu ten sam, urodzeni prawie tego samego dnia...
            jakoś nie widzę cech wspólnych...a tak dużo ich łączy
            zodiakalnie :))) Wyjątek od reguły, czy z po prostu z tymi
            zodiakami, to tak jak pisałam wcześniej... że chcemy wierzyć w to co
            nam pasuje i tym tłumaczyć swoje niepowodzenia lub sukcesy?
          • anais_nin666 Re: dopisze jeszcze 05.10.07, 22:24
            Bliźniaczka z maja z Wodnikiem, udany związek od 22 lat, legalnie od 18.
            > Chociaż poczatki były burzliwe, szło się dogadać

            U nas odwrotnie. Wodniczka z ascendentem w skorpionie, mąż bliźniak. Nie iskrzy.
            Jest super pod każdym prawie względem. Poza temperamentami. Ja typ włoski, on
            opanowany. Efekt - doskonali przyjaciele, ale mi w małzenstwie zalezy tez na
            porozumieniu dusz, nie tylko na porozumieniu ciał.
            Generalnie, co widać po wcześniejszych wpisach to, co sugeruje znak zodiaku na
            temat seksualnosci z rzeczywistoscią ma NIC WSPOLNEGO;) Może i szkoda, bo
            wówczas bylby jakis klucz, a tak...;)? Loteria.
    • eeela Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 28.09.07, 15:17
      Nie jestem specjalnie wyznawczynia horoskopow, ale faktem pozostaje, ze na stale
      zwiazki pchaja mi sie w zyciu jedynie Panny.

      Btw, wszelkie horoskopy, na jakie sie w zyciu natknelam, tradycyjnie twierdza,
      ze Bliznieta i Panna to nie jest udana para. I jak mam wierzyc w horoskopy? :-)
    • avide Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 28.09.07, 18:45
      Nigdy mnie astrologia nie interesowała i żadną miarą nie patrzyłem na partnerki
      przez pryzmat znaku zodiaku co najwyżej jak czytałem to dla zabawy.

      Jetem zodiakalny lew z krwi i kości z większością wad i zalet przypisywana temu
      znakowi.
      Kumpel kiedyś mi powiedział, że miał kobietę Lew i że do dziś z sentymentem ją
      wspomina. Kobieta ogień. Ja również miałem Lwicę ... która się nawet kotką nie
      okazała jak przyszło co do czego :((.
      Fakty:
      Ja Lew - Ona Lwica nudy, nudy, nudy, zero inwencji, zero temperamentu,
      przysłowiowe flaki z olejem.

      Ja Lew - Ona Panna, iskrzyło że mało łóżka nie podpaliliśmy, bzykaliśmy się ja
      przysłowiowe króliczki.

      Ja Lew - Ona Panna (żona) ... bez komentarza

      Ja Lew - Ona Skorpionica ..... działo się oj działo, najlepszy lodzik w życiu
      :))), miała dziewczyna dryg oj miała... :)).

      Ja Lew - Ona Skorpionica ... "kobieta zapałka", ocierając się o nią
      doprowadzałem ja do stanu że mało nie wykipiała.

      reszty nie znam znaków. ...

      Zatem mamy
      2 lwice (moja i kumpla) i dwa bieguny
      2 Panny i ... dwa bieguny
      2 Skorpionice i ..:))))) jeden wielki seksualny biegun :))

      Jakieś wnioski ??????
      Pozdrawiam Avide
    • aandzia43 Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 28.09.07, 19:22
      Moja wizytówka:
      Słońce w Strzelcu, Księżyc w Rybach, Ascendent w Raku. Księżyc w trygonie z
      Neptunem, kwadraturze z Wenus i Marsem, Wenus w zajebistej koniunkcji z Marsem w
      Strzelcu. I z tytułu tych aspektów głównie (z punktu widzenia astrologii,
      oczywiscie) wynika mój temperamencik erotyczny. Raczej nei z powodu "bycia"
      Strzelcem.
      Kręcą mnie faceci z Księzycem w znakach ziemskich i jakkolwiek zaznaczonym
      Skorpionem.
      A z małżem mam ful aspektów braterskich, partnerskich, przyjaźnianych i w
      cholerę trudnych aspektów dotyczxących emocji i uczxuć. Taka karma ;-D
      • misssaigon Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 28.09.07, 21:25
        podobna ryby podczas pelni biora ...wiec moze jednak jest cos na rzeczy...

        nie rozumiem jedynie dlaczego dyskryminujecie horoskop chinski, aztecki, wg
        drzew roslin kamieni i bog wie czego tam jeszcze???:))
    • yoric Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 28.09.07, 20:49
      Powiem szczerze, że nie mogłem, nie mogę i nigdy nie będę mógł pojąć jak
      astrologia może być traktowana choć odrobinę na serio przez ludzi z IQ powyżej
      60. Średnia forum to jak sądzę raczej dwukrotność tej liczby, tymczasem
      astrologia ma się dobrze. Można powiedzieć, że znaki traktuje się z pobłażaniem,
      ale mimo wszystko z wątku wyraźnie wyziera ich popularność.

      Dawniej bym się wściekał, ale teraz raczej staram się myśleć w innych
      kategoriach. Poradniki podrywania dla facetów zwracają uwagę na fakt, że kobiety
      wręcz uwielbiają horoskopy, znaki, wróżenie z dłoni, tarota, przeznaczenie, itd.
      Skoro to rozpowszechnione zjawisko, to nie ma co obrażać się na rzeczywistość;
      zamiast tego trzeba się starać to zrozumieć i nauczyć się wykorzystywać.

      Pozdrawiam
      • aandzia43 Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 28.09.07, 21:53
        Poradniki podrywania dla facetów zwracają uwagę na fakt, że kobiet
        > y
        > wręcz uwielbiają horoskopy, znaki, wróżenie z dłoni, tarota, przeznaczenie, itd
        Skoro to rozpowszechnione zjawisko, to nie ma co obrażać się na rzeczywistość;
        > zamiast tego trzeba się starać to zrozumieć i nauczyć się wykorzystywać.

        Bardzo rozsądne podejście. Cały Yoric, cały on. I za to cię lubię ;-)
      • eeela Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 29.09.07, 01:55
        Średnia forum to jak sądzę raczej dwukrotność tej liczby, tymczasem
        > astrologia ma się dobrze. Można powiedzieć, że znaki traktuje się z pobłażaniem
        > ,
        > ale mimo wszystko z wątku wyraźnie wyziera ich popularność.

        Yoric. Jak ci powiem, ze wierze w czarownic i smoki, tez mnie posadzsz o IQ
        oscylujace wokol 60? Potrzebuje w zyciu troche magii, horoskopy sa co prawda
        mniej fascynujace, ale tez kazdy ma inne potrzeby. Moje wyobrazenia o roznych
        nieistniejacych w rzeczywistosci rzeczach sa tak silne, ze dla mnie istnieja.
        Nie umiem tego lepiej wytlumaczyc, ale mysle, ze chyba na tym polega wiara.
        Jedni wierza w wyobrazenie Boga, ja wierze w wyobrazenie bardzo wielu roznych
        rzeczy. Nawet duchow szukam w kazdym domu, do ktorego sie wprowadzam, bo dom
        potrzebuje ducha. W poprzednim mialam bardzo milego poltergeista. W tym wciaz
        jeszcze nie moge znalezc, ale wprowadzilismy sie ledwie dwa miesiace temu, wiec
        ma jeszcze duch troche czasu, aby sie ujawnic :-)
        • yoric Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 29.09.07, 15:13
          Heh, ale ja właśnie pisze, że ludzie tu są inteligentni! I że jak sądzę nie
          wierzą w te znaki tak do końca. Ale też nie jest tak, że zupełnie w nie nie wierzą.
          I, co też już napisałem, ludzie - a zwłaszcza kobiety - potrzebują w życiu
          magii. Jako bezkompromisowemu racjonaliście jest mi ciężko to zrozumieć i się z
          tym pogodzić; ale skoro tak jest, to lepiej podejść do tego pragmatycznie i
          przekuć to na własną korzyść :).

          Pozdrawiam
          • sagittka Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 29.09.07, 16:51
            > Heh, ale ja właśnie pisze, że ludzie tu są inteligentni! I że jak
            sądzę nie
            > wierzą w te znaki tak do końca. Ale też nie jest tak, że zupełnie
            w nie nie wierzą.

            Pewnie nie wierzą, ale wygodnie mieć jakieś odniesienie, coś na co
            nie mamy wpływu (układ gwiazd, bóstwa i bogowie, los), a na co można
            zrzucić odpowiedzialność za pewne wydarzenia, zwłaszcza negatywne.

            Przykłady: nie jestem kiepską kochanką, tylko zodiak męża nie
            pasuje, nie jestem niezaradna, tylko zły los zesłał mi biedę, nie
            jestem lekkomyślna, tylko bóg tak chciał, że zaszłam w ciążę w
            liceum, itp.
            • kawitator Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 29.09.07, 17:58
              Złamałem sie cos naskrobie
              Astrologia nie jest nauką jest natomiast spójnym w miarę systemem Traktowanie
              tego w sensie propagowanym przez niemieckie polskojęzyczne czasopisma dla
              kobitek jest takim spłyceniem ze szkoda o tym mówić Kobitki chcą czytać o
              miłości , chcą czytać o seksie i chcą czytać o celebrites Wszytko to zawierają
              te czasopisma łącznie z horoskopami „astrologicznymi”
              W ujęciu astrologi człowiek rodzi sie w momencie zaczerpnięcia pierwszego
              oddechu . Badany jest wtedy układ planet i gwiazd aby kierując sie podstawową
              zasada astrologi co na górze to na dole przewidzieć dalsze losy właśnie
              narodzonego człowieka. Zawsze chcieliśmy wiedzieć co będzie dlaczego nasze losy
              tak sie potoczyły lub sie potoczą Można oczywiście wróżyć z fusów , wnętrzności
              zwierzęcia ofiarnego lub z lotu ptaków Dlaczego jednak astrologia i gwiazdy?
              Dzisiejszy mieszkaniec miasta być może nigdy nie widział prawdziwego nocnego
              nieba wiec nie zrozumie co czuł człowiek w dawnych czasach postawiony wobec
              takiego widoku Nawet dzisiaj człowiek na morzu czy na pustyni patrząc na
              rozgwieżdżone nocne niebo czuje swoją nikłość. A tu popatrz urodził się
              człowiek nie ważne ze jeden z tysięcy w tej chwili na ziemi, a tu te niebiosa
              brały w tym udział Gwiazdy i planety ustawiły sie odpowiednio Juz nie jestem
              pyłkiem miotanym wiatrem a ważną częścią wszechświata. Właściwie to cały
              wszechświat powstał dla niego, czekał na chwile jego urodzin

              Istnieją oczywiście zauważalne różnice statystyczne wielu cech ludzi urodzonych
              w różnych porach roku Więcej niż by to wypadało ze zwykłego rozkładu
              statystycznego chorych na depresje urodziło sie pomiędzy grudniem a kwietniem.
              Zawodowi sportowcy zwykle rodzą się pomiędzy wrześniem a listopadem. Faceci
              którzy urodzili sie pomiędzy marcem a majem są średnio o pół cm wyżsi nic ci
              urodzeni poza tym okresem Astrologia i wpływ gwiazd ? To dlaczego dla Australii
              jest to przesunięte dokładnie o 6 miesięcy ?
              Dlaczego astrologia jest popularna ? Trzeba by sięgnąć do spychologii religii
              Jak ktoś będzie chciał to podam źródełka
      • gomory Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 29.09.07, 17:30
        > Powiem szczerze, że nie mogłem, nie mogę i nigdy nie będę mógł pojąć jak
        > astrologia może być traktowana choć odrobinę na serio przez ludzi z IQ powyżej
        > 60.

        Skoro ksiezyc potrafi spowodowac przyplywy i odplywy w tak wielkich akwenach wod jak morze, to logicznym sie wydaje, ze i na plyn w puszce mozgowej tez wplyw miec powinien :P. No a taka Wenus czy Mars wieksze sa od ksiezyca - wiec logiczne, ze maja wiekszy wplyw na ludzki dekiel :D.
        • avide Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 29.09.07, 17:56
          Przezabawne Gomory hehehe i wiesz co ...
          Cholera może coś w tym być :))).
    • dosiadpl Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 01.10.07, 09:16
      Jetsem zodiakalna Panna, o ile mam duzo cech panny /np jetsem
      pedantyczna i bardzo krytyczna tez potrafie byc/ to opis panny ajko
      nudnego kawalka drewna w łozku wogole sie nie sprawdza w praktyce.
      Z mojego doświadczenia:
      Panna kobieta facet Koziorozec, nuda nuda i jeszcze raz nuda, brak
      tzw. pieprzyku w seksie... a podobno zwiazek idealny
      Panna kobieta i Panna Facet- iskrzyło sie na maxa, ajk 2 połówki
      jablka. Oboje ogromny temperament
      Panna kobieta i facet blizniak- Panna zdecydowanie z wiekszymi
      potrzebami, temperamentem i pomysłami od Blizniaka. Jest ok, a
      powinno byc fatalnie . /choc mąż Blizniak ma czasem ma po prostu
      przesyt...i mowi ze chcialby odpocząc/
      Generalnie mysle ze astrologia moze sprawdzic sie w pewnych punktach
      ale to głownie genetyka decyduje o naszym libido. Moja matka zawsze
      komentuje ze to mam po tatusiu... :)

    • murakami2 no co tak mędzicie na bliźnięta 01.10.07, 21:32
      ja jestem bliźniakiem i jestem super :) sztandarowo (bo wg horoskopów) najlepszy
      seks miałam z wagą, gdybym na to zwracała uwagę, ale kręcą mnie barany (to już
      trzeci w moim życiu). a w ogóle t miła gadka w łóżku o tych znakach, ale tak
      naprawdę można nią okna uszczelnić....
    • ika5 W szoku jestem 04.10.07, 01:29
      i ja TO forum czytam.?..i biore pod uwage przemyslenia?...i
      zastanawiam sie ? a najczesciej udzielajacy sie.....pisza teraz o
      astrologii????
      A gdzie podzialo sie zwyczajne myslenie?
      W glupie znaki zodiaku mam uwierzyc i odpuscic sobie staranie sie,
      bo ...on rak a ja strzelec ?
      :))))
    • alta_rica Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 04.10.07, 12:20
      Miałam nic nie pisać, ale co mi tam ;-)

      Więc tylko jedna uwaga - zawsze jak poznaję człowieka (płeć
      obojętna), który wydaje się być całkowicie wyprany z lotnego
      dowcipu, myśli - jak dla mnie nieco przyciężko i nie potrafię z nim
      nawiązać żadnego sensownego kontaktu na żadnej płaszczyźnie - to w
      którymś momencie człowiek taki okazuje się być zawsze zodiakalnym
      Baranem. Jest to tak absurdalne, że aż śmieszne :-))))

      Przepraszam oczywiście w tym miejscu wszystkie Barany o lotnych
      umysłach, których nie miałam przyjemności poznać :-))))
    • matysia_k Jestem Skorpionicą.. 04.10.07, 22:14
      A ja jestem Skorpionica i co do sexu.. to mam z Waga, Baranem,
      KKoziorozcem i Strzelcem marne doswiadczenia.. nieeeee, to nie
      to..Ale za to ze Skorpionem i z Panna.. mniam:)Bylo zajebiscie ,
      cudownie, iskrzaco, teskniaco i az mi sie oczy wywracaja, tak za tym
      tesknie..
      Moze jest na sali jakis wolny Skorpion:)))
    • yoric A chiński horoskop? 05.10.07, 00:45
      Zaraz, zaraz, chwila.

      Skąd taki szowinizm kulturowy. Misssaigon ma rację: chiński horoskop to nie łaska?

      Czy na przykład Małpa daje radę w łóżku? Kto ma lepszy sprzęt, Koń, czy Bawół?
      Czy seks ze Smokiem tylko z torbą na głowę? Czy -wbrew South Parkowi - da się
      połączyć Świnię ze Słoniem?

      Pozdrawiam
      • misssaigon Re: A chiński horoskop? 05.10.07, 22:44
        czy z Psem tylko na pieska????
      • gomory Re: A chiński horoskop? 06.10.07, 00:10
        > Czy -wbrew South Parkowi - da się połączyć Świnię ze Słoniem?

        Ale tam przeciez slon pokryl swinie. Pamietam sentencje szefa na ten widok "teraz wiem co ze mna w lozku czuly te wszystkie biale kobiety" ;-).
    • aandzia43 Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 05.10.07, 21:58
      No co wy, astrologia jest fajna :-)
      Jak się już opanuje umiejętność interpretowania wykreślonego horoskopu (te
      wszystkie tajemnicze znaczki wpisane w kółeczka i obręcze ;-), to naprawde
      fascynujące zajęcie. Niegłupie i niepozbawione wartości poznawczych. Chwalę
      sobie bardzo moją wieloletnią, wiele lat temu zakończoną, przygodę z astrologią.

      A kwestie, które nas na tym forum interesują, to domena astrologii porównawczej.
      Oczywiście położenie Słońc w znakach dwóch osób nie ma właściwie żadnego
      znaczenia dla relacji między tymi osobami. Ważne są przede wszystkim aspekty
      między planetami w jednym i drugim horoskopie. One decydują o tym, czy jest
      filing czy go nie ma, kręci pan panią, czy nie kręci i czy ma to szanse się
      rozwinąć. A to jak kto te szanse wykorzysta, to już inna bajka. Nie astrologiczna.
      • loppe Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 17.04.13, 18:54
        Świete słowa. A co Ty Andziu, już tylko w Zodiaku robisz na Forum?
        • loppe Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 17.04.13, 18:56
          ooops
          • loppe Re: Temperament, związki, a znaki zodiaku 17.04.13, 18:57
            Glamorous też nie ma...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja