maminka22 02.10.07, 17:31 Chodzi mi w szczególności o ten potęgujący doznania. Jak się Wam sprawdził? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
gacusia1 Re: Żele intymne Durex. Ktoś próbował? 02.10.07, 18:31 www.durex.com/CA/PlayRange_lubs_tingling.asp Jesli masz na mysli ten-to tragedia.Pieklo,jakby mi kto spirytusem nasmarowal...nie polecam. Odpowiedz Link
gomory Re: A może coś innego godnego polecania znacie? 02.10.07, 21:34 Moja zona jak sie postara to potrafi spotegowac doznania ;). Jesli sie pytasz o "cos" na podkrecenie to moze sprobuj poppersa? Albo dwa sztachy marychy? Jesli sie pytasz o zel poslizgowy to swietnie sie sprawdzi zwykly Durexa, Intima, K-Y, ginekologiczny. Jesli sie pytasz o zel rozgrzewajacy to Durex calkiem niezle to robi - dlatego wlasnie piecze :P. Odpowiedz Link
minsi Re: Żele intymne Durex. Ktoś próbował? 03.10.07, 13:14 nikt nie mówił, że doznania mają być przyjmne na pewno mają być niezapomniane ;) wg mnie, to w rankingu najlepsze są KY, durex (ale taki bez smaku), intimel jako-tako, feminum jest marny, za szybko wysycha. A podobniez, najtaniej jest kupić dużą butle z dozownikiem żelu do usg , ale tego nie testowałem. KY ma jedną wielką zaletę- otwiera się jedną ręką ;) Odpowiedz Link
zyg_zyg_zyg Re: Żele intymne Durex. Ktoś próbował? 04.10.07, 12:30 > KY ma jedną wielką zaletę- otwiera się jedną ręką ;) :-) Odpowiedz Link
c.rayback Re: Żele intymne Durex. Ktoś próbował? 02.10.07, 21:05 Kompletna porazka,momentalnie sie wyciera,poza tym jest to dosc drogie.Polecam polski "Intimel" - tested & approved :D. Odpowiedz Link
norah5 Re: Żele intymne Durex. Ktoś próbował? 02.10.07, 22:26 Beznadziejny-sczypie, nic nie rozgrzewa, nawet jak się podmucha(na opakowaniu zalecają 'podmuchanie' na miejsce nałozenia)..poza tym tłusty i mazisty. Mi najbardziej odpowiadał żel 'Intima'- różowy, kupiony w Tesco Odpowiedz Link
glosatorr A ja mam pytanie... 02.10.07, 22:45 Bo już zaczynam czytać i się zastanawiam, czy to ja mam szczęście, czy Wy pecha. A po kiego Wam te żele? Jeśli kobieta jest "sucha" to znaczy się jest niepodniecona. Czyli jej kochanek ma feler, jeśli nie potrafi sprawić, że kobieta popłynie, albo ją facet najzwyklej w świecie nie rajcuje. Więc co ma potęgować doznania? Żel? Chemia? Muszki? I inne chemie? Czy raczej starania ze strony pana i/lub Pani? Na sucho to można sobie tylko coś uszkodzić. A te świństwa to jednak chemia... Więc co jest grane? Odpowiedz Link
c.rayback Re: A ja mam pytanie... 02.10.07, 22:47 > Jeśli kobieta jest "sucha" to znaczy się jest niepodniecona. Czyli jej kochanek > ma feler, jeśli nie potrafi sprawić, że kobieta popłynie, albo ją facet > najzwyklej w świecie nie rajcuje. Z grubsza mowiac - generalizujesz Panie Wszystkowiedzacy ;). Odpowiedz Link
glosatorr Re: A ja mam pytanie... 02.10.07, 23:22 c.rayback napisał: > > Jeśli kobieta jest "sucha" to znaczy się jest niepodniecona. Czyli jej ko > chanek > > ma feler, jeśli nie potrafi sprawić, że kobieta popłynie, albo ją facet > > najzwyklej w świecie nie rajcuje. > > Z grubsza mowiac - generalizujesz Panie Wszystkowiedzacy ;). Jak się pytam to jaki znowu Wszechwiedzący? No czegoś wreszcie nie wiem, to mi od razu coś się wytyka. Co więc jest nie tak z tą suchością? ;) > Odpowiedz Link
wiktoriada111 Re: A ja mam pytanie... 03.10.07, 08:32 Ponieważ miałam z tym problem w wieku kiedy z tym problemów nie ma się żaaadnych, wierz mi, że suchość nie oznacza tylko braku podniecenia. U mnie nałożył się silny antybiotyk przez długi czas i źle dobrane pigułki antykoncepcyjne. Wiesz jakie to przykre i frustrujące dla obu stron gdy oboje napaleni na maksa a tam sucho? i boli przy próbie? i chce się a nie można? Więc nie wysuwaj od razu ataku na kiepskich kochanków i zimne kochanki;) Mi pomógł zwykły feminum żel, bo nie znosilam zapachów, mazania się i rozgrzewania i innych rzekomych bajerów, tu był sam poślizg:) Odpowiedz Link
glosatorr Re: A ja mam pytanie... 03.10.07, 13:20 wiktoriada111 napisała: > Ponieważ miałam z tym problem w wieku kiedy z tym problemów nie ma > się żaaadnych, wierz mi, że suchość nie oznacza tylko braku > podniecenia. Wiem o tym - ale Twój przykład jest oczywisty - idziesz do lekarza, mówisz i wiesz. > U mnie nałożył się silny antybiotyk przez długi czas i > źle dobrane pigułki antykoncepcyjne. No to też jest wiadome - choroba i te pe. > Wiesz jakie to przykre i > frustrujące dla obu stron gdy oboje napaleni na maksa a tam sucho? Wiem. Dlatego siem właśnie zastanawiam - czemu ludzie z tym nie idą do lekarza.... >i > boli przy próbie? i chce się a nie można? Więc nie wysuwaj od razu > ataku na kiepskich kochanków i zimne kochanki;) A nie mam do końca racji w temacie suchości? ;-) > Mi pomógł zwykły feminum żel, bo nie znosilam zapachów, mazania się > i rozgrzewania i innych rzekomych bajerów, tu był sam poślizg:) Dobrze, że jak miałaś poślizg, to przez okno nie wyleciałaś :)) To oczywiście żart :)) ale rozumiem. Więc precyzuję - chodzi mi o sytuację - suchość i wszystko ok (poza chorobą, źle dobranymi środkami, przeciągiem, etc.) Teraz będzie bardziej zrozumiałe :)) Odpowiedz Link
wiktoriada111 Re: A ja mam pytanie... 03.10.07, 15:38 www.kobieta.byc.pl/articles.php?did=37&id=717&pg_p3=0 www.forumginekologiczne.pl/specjalista/ep,33 zdrowie.onet.pl/1363615,3536,,,,czy_to_tzw_suchosc_pochwy,ekspert_ginekolog.html Wydaje mi się jednak, że suchość wywołana totlanym brakiem podniecenia występuję jednak najrzadziej.Poza tym jak kobieta jest zdrowa i ma odpowiedni pozim hormnów, a nie kręci jej maż, to zrobi się i tak w końcu mokra, przez samą stymulację mechaniczną - naturalna reakcja organizmu. Podrażnij zdrowe oko- zacznie łzwaić :) W większości przypadków to jednak hormony, zdrowie itp. Samo pójście do lekarza drogi G. nie załatwia niestety problemu. Co z tego, że miałam już świadomość ,że to tylko pigułki czy antybiotyk skoro na upragnioną mokrosć naturalną musiałam czekać, a w tym czasie odechciewało mi się seksu, bo jakoś te żele nie działają na mnie stumulująco... Zastępuję naturlaną wilgotnosć, ale w głowie siedzi poczucie, że sama mokra się nie robię a tak bardzo bym chciała..i powstaje samonakręcająca się spirala w babskiej głowie:)) Jak o tym pomyślę to mam ciarki, to jakieś 4-5 misiący trwało zanim samo wrociło do normy, zgroza! Wierz mi ! A'propos wylatywania przez okno, dostałam głupawki!! Oplułam monitor w pracy i skojarzyło mi się jak kiedyś z koleżankami zaśmiewałyśmy się z artykułu w jakimś piśmie dla podfruwajek, w ktorym radzono facetowi nasmarować się żelem w nocy i wejść w swoją śpiącą partnerkę znienacka, tak żeby się tego nie spodziewała hahahaha no wtedy to by koleś dostał na pewno takiego poślizgu za taką niespodziankę, żeby przez to okno wyleciał hahahaha ;) Przepraszam za offtopa, kolejnego już dziś;) Odpowiedz Link
gomory Re: A ja mam pytanie... 03.10.07, 11:30 > Bo już zaczynam czytać i się zastanawiam, czy to ja mam szczęście, czy Wy pecha > . > A po kiego Wam te żele? Jak to zwykle bywa mozliwosci jest kilka. Zawsze warto czegos ze sztuki kochania sie dowiedziec, wiec spiesze z wyjasnieniami w jakich sytuacjach zele bywaja pomocne: - przy inicjacji seksualnej - oj nie znasz problemow ludzi obdarzonych ;) - nie wszystkie panie produkuja odpowiednia ilosc "nawilzacza" - sa choroby i leki ktore powoduja suchosc pochwy - sa rejony ktore nie produkuja naturalnego nawilzacza ;) - zele sa pomocne w zabawach dlugodystansowcow - sliskosc miejsc intymnych wielu osobom daje dodatkowe podniecenie - sa osoby ktore maja fantazje odbyc stosunek na szybko ale bez suchosci - sa panie ktore lubia bardzo obfite penetracje, wtedy nawet naturalna ilosc moze bys zbyt mala - kochanek wszystko wyslizgal, a trzeba oddac mezowi co mezowskie ;) Odpowiedz Link
glosatorr Re: A ja mam pytanie... 03.10.07, 13:25 gomory napisał: > > Bo już zaczynam czytać i się zastanawiam, czy to ja mam szczęście, czy Wy > pecha > > . > > A po kiego Wam te żele? > > Jak to zwykle bywa mozliwosci jest kilka. Zawsze warto czegos ze sztuki kochani > a sie dowiedziec, Czlowiek się uczy całe życie :))) >wiec spiesze z wyjasnieniami w jakich sytuacjach zele bywaja > pomocne: > - przy inicjacji seksualnej Hmmm to się podczas no ja w życiu dziewicy nie miałem! Więc pewnie ze zdenerwowania ta suchość? Czy cóś? Nie da się dziewicy podniecić? Tak, że normalnie jest jak po kąpieli? > - oj nie znasz problemow ludzi obdarzonych ;) Jak to nie znam! Znam - doskonale, ale jakoś zawsze mi się udawało Panią przygotować do aktu...no wiesz... ;-) > - nie wszystkie panie produkuja odpowiednia ilosc "nawilzacza" Nie? A czemu? > - sa choroby i leki ktore powoduja suchosc pochwy A to wiem - ale wtedy lekarz przypisuje stosowanie nawilżacza. I wiadomo o co chodzi. > - sa rejony ktore nie produkuja naturalnego nawilzacza ;) Też wiem - o "tych" rejonach nie myślałem pytając :))) > - zele sa pomocne w zabawach dlugodystansowcow Hmmm no ja jestem długodystansowiec, i mnie jakoś nigdy nie były potrzebne. Wchodziło się gładko i zwykle byłem cały mokry od soków partnerki. > - sliskosc miejsc intymnych wielu osobom daje dodatkowe podniecenie Każdemu chyba daje - myślisz, że na sucho cokolwiek się da, poza odgryzieniem sobie języka lub czegoś innego? > - sa osoby ktore maja fantazje odbyc stosunek na szybko ale bez suchosci No tak - nie posmarujesz nie skonsumujesz. > - sa panie ktore lubia bardzo obfite penetracje, wtedy nawet naturalna ilosc mo > ze bys zbyt mala Kurcze - chyba anatomii nie znam, ale tu coś ściemniasz. > - kochanek wszystko wyslizgal, a trzeba oddac mezowi co mezowskie ;) Aaaaaa - to rozumiem. Ale nie preferuję. Odpowiedz Link
gomory Re: A ja mam pytanie... 03.10.07, 15:08 Sorki - nie chce mi sie rozwiewac wszystkich Twoich dylematow :P. Ale moge wskazac zrodla ktore Ci moze cos wyjasnia w temacie. Jak pogrzebiesz w Gazetowym archiwum znajdziesz artykuly seksuologa (p. Depko) bedzie tam szczegolowe wyjasnienie - odpowiadal na pytanie o nawilzacze. Mozesz tez przeczlapac sie do biblioteki i pozyczyc np. "barwy seksu" Starowicza i odszukaj stosowne rozdzialy. Odpowiedz Link
gacusia1 Re: A ja mam pytanie... 03.10.07, 15:48 Glosatorr...czasem bywa tak,ze kobiecy organizm nie wytwarza odpowiedniej ilosci sluzu i dlatego potrzebne sa zele i inne takie tam.Masz racje,ze jak mezczyzna kobiety nie pociaga to szans na poslizg nie ma.No ale czasem jest sie z partnerem z wielu innych powodow a nie tylko dobry sex. Odpowiedz Link
glosatorr Re: A ja mam pytanie... 06.10.07, 20:10 gacusia1 napisała: > Glosatorr...czasem bywa tak,ze kobiecy organizm nie wytwarza > odpowiedniej ilosci sluzu i dlatego potrzebne sa zele i inne takie > tam. Kurcze - no wierzę Ci na słowo. Jeszcze nie miałem w życiu kobiety, która miała taki problem, dlatego pojawiło się z mojej strony niedowierzanie. Ja jakoś nie znam przypadku, by Pani będąc ze mną potrzebowała żelu. >Masz racje,ze jak mezczyzna kobiety nie pociaga to szans na > poslizg nie ma. Fatalnie... >No ale czasem jest sie z partnerem z wielu innych > powodow a nie tylko dobry sex. No owszem, ale nie można byc z partnerem także dlatego, że i pogadać można, i poszaleć i jednocześnie mieć te 3-4 orgazmy na godzinę? Bez żelu?.... Odpowiedz Link
your_and Re: A ja mam pytanie... 08.10.07, 19:03 glosatorr napisał > Jeszcze nie miałem w życiu kobiety, która miała taki problem, dlatego pojawiło > się z mojej strony niedowierzanie. Ja jakoś nie znam przypadku, by Pani będąc z > e > mną potrzebowała żelu. Wiesz, opieranie sie jedynie na własnych doświadczeniach w kontekście wypowiadania się autorytatywnie w kwestii problemów innych jest zwodnicze. Ja na przykład nie mogę sobie wyobrazić jak faceta może podniecać facet, ale mimo to wierzę w homoseksualistów. To że kobieta z kochankiem nie potrzebuje żelu to zupełnie inne zagadnienie że potrzebuje go z mężem, tym bardziej w długoletnim związku których dotyczy forum... Odpowiedz Link
dosiadpl Re: Żele intymne Durex. Ktoś próbował? 03.10.07, 10:54 Uzywałam chyba wszystkich zeli na rynku, pzrez 13 lat bralam pigułkę i sluz był mało poslizgowy neizaleznie od stopnia podniecenia. Tak wiec ratowały mi zycie. Nie lubie jednak tego czerwonego Durexa, jest dla mnei za oleisty. Poza tym żele mogą byc do zabawy, np moj facet uwielbia gdy dotykam go nażelowaną dlonią... tak wiec czasem warto! Odpowiedz Link
zelm71 Re: Żele intymne Durex. Ktoś próbował? 09.10.07, 13:59 Polecam niebieski i zielony. Czerwony jest do bani. Niebieski tylko nawilża - proponuję do wibratorka przy wspulnej zabawie. Czerwony jest z mentolem - ale jazda i jak grzeje a mojażona powiedziała że orgazm był zupełnie inny. Odpowiedz Link
zelm71 Re: Żele intymne Durex. Ktoś próbował? 09.10.07, 14:00 Pomyliłe zielony jest z mentolem i jest super. Odpowiedz Link