Kto z Was jest zadowolony ze związku niech napisze

19.10.07, 17:13
Zauważyłem, że większość osób na forum to kobiety ale też są faceci-
fajnie. Ja z punktu widzenia faceta zapytam: zazwyczaj na forum
piszą osoby które mają jakieś problemy - OK, po to jest to forum.
Ale chciałem podyskutować z osobami, które są generalnie - bo zawsze
są jakieś małe zgrzyty - zadowolone ze swojego związku i oczywiście
sexu ze swoim partnerem.
Jak do tego doszliście. Ile lat jesteście ze sobą. Czy zawsze było
OK. Jaki jest wasy partner-partnerka. Co robicie, że mimo kilkunastu
lat w związku w łóżku jest zajefajnie. Co z uczuciami, czy dzielicie
się obowiązkami w domu, jak rozmawiacie ze sobą, jak rozwiązujecie
konfilikty itp. Kto przewodzi w waszy związku a kto powinien
przewodzić. Czy w związku jest demokracja, czy uważacie że ktoś
powinien być małym dyktatorem (bez przesady oczywiście).
I interesuje mnie czy są w waszym życiu typowi faceci macho ale z
nutą romantycznego pantoflaża. Który z nich jest dla was ciekawszy i
czy tzw. "mix" występuje:
1. pantofel - tak kochanie, rozkaz kochanie.....
2. Macho - spadaj babo, tak ma być i już....
3. Mix - tak kochanie, nie przesadzaj bo będziesz dziś płakać...
Tak se wymyśliłem ale zapraszam do dyskusji i poruszenia podobnych
wątków.
    • notsogoodgirl Re: Kto z Was jest zadowolony ze związku niech na 19.10.07, 17:39
      :)Zglaszam sie na ochotnika jako 1-sza!
      Tak jestem szczesliwa i zadowolona ze swojego zwiazku i co za tym
      idzie sexu z moim partnerem.Moze zaraz ktos mi wypali ze nie
      powinnam sie udzielac w tej sprawie (bo staz mojego zwiazku lacznie
      rok, z czego mieszkamy ze soba okolo pol roku)bo to zbyt krotka
      relacja ale sie udzielam.
      Moj facet to typ mixa:)jak to nazwales.Na zewnatrz macho,chyba
      chcialby zeby go tak postrzegano,ale jak juz sie go rozpracuje jest
      jak pluszowa zabawka:)Lubie dawac mu poczucie ze to On jest szefem:)
      Choc jesli sie nie zgadzamy w jakiejs kwestii zawsze uzyskamy jakis
      kompromis na ktorym ja nie strace:))
    • your_and Re: Kto z Was jest zadowolony ze związku niech na 19.10.07, 17:39
      Ja jestem zadowolony :)
      Co robimy? Przełamujemy kryzysy, a nie zamiatamy pod szafę.
      Zgrzyty to nic, najgorsza jet zamykanie sie i obojętność.
      Pytasz tak jakby jaka jest reguła żeby stworzyć dzieło sztuki, albo
      dobry film. Można spełnic wszyskie reguły a wyjdzie jedynie kicz, a
      złamać też niemal wszystkie i stworzyć arcydzieło.
      • zelm71 Re: Kto z Was jest zadowolony ze związku niech na 19.10.07, 17:50
        you_and: "Zgrzyty to nic, najgorsza jet zamykanie sie i obojętność" -
        dobrze napisałeś - popieram. Z tego właśnie wynikają problemy.
        Pozdro
    • eeela Re: Kto z Was jest zadowolony ze związku niech na 19.10.07, 18:27
      Ja jestem zadowolona, ale ja sie nie licze, bo jestesmy ze soba raptem poltora
      roku, i o opadzie emocji trudno jeszcze mowic. W poprzednim zwiazku bylam lat
      cztery i tez nie mozna bylo mowic o opadzie emocji niemal do samego konca - nie
      doswiadczylam jeszcze w zyciu problemow wynikajacych ze znuzenia soba nawzajem.
    • trzydziestoletnia Re: Kto z Was jest zadowolony ze związku niech na 19.10.07, 22:34
      Ja jestem zadowolona, mimo kryzysu jaki przechodzimy. Kryzys jest rozwojowy, o ile dobrze sie nim zajmie.
      A Tobie radze, zebys zapytal na jakims forum "szczesliwe mezatki" czy cos takiego, tutaj nie bardzo trafiony ten temat.
    • bomba44 Ankieta? 20.10.07, 00:44
      Zelm:

      Twój post to jak ankieta. Napiszę ze swojego własnego doświadczenia
      i perspektywy:

      Tak: generalnie - bo zawsze są jakieś małe zgrzyty - jestem
      zadowolony ze swojego związku i oczywiście sexu ze swoim partnerem.

      > Jak do tego doszliście.
      Doszedłem do tego przez ciągłe świadome podsycanie fascynacji moją
      partnerką i olbrzymią ilością tolerancji.

      > Ile lat jesteście ze sobą.
      Około 20.

      > Czy zawsze było OK.
      Oczywiście, że nie.

      > Jaki jest wasy partner-partnerka.
      Jest piękna, fascynująca, pociągająca, mądra...

      > Co robicie, że mimo kilkunastu lat w związku w łóżku jest
      zajefajnie.
      Ja próbuję przełamywać kolejne bariery, poszerzać horyzonty i ciągle
      podsycać fascynację.

      > Co z uczuciami
      Co to za pytanie? Uczucia są. Lubię, gdy są intensywne.

      > czy dzielicie się obowiązkami w domu
      Tak.

      > jak rozmawiacie ze sobą
      Całymi godzinami.

      > jak rozwiązujecie konfilikty
      To zależy od konfliktu. Na przykład czasami przez kompromis,
      czasami nie rozwiązujemy w ogóle, tylko akceptujemy, że konflikt
      istnieje i będzie istniał, czasami jedna strona przekonuje drugą do
      swojej racji...

      > Czy w związku jest demokracja, czy uważacie że ktoś powinien być
      małym dyktatorem (bez przesady oczywiście).
      To też zależy w jakiej sferze. Na przykład w seksie to zdecydowanie
      wolę, gdy dyktatorem jest moja żona. W finansach, to raczej ja
      przejąłem kontrolę. W wychowaniu dzieci demokracja...

      > I interesuje mnie czy są w waszym życiu typowi faceci macho ale z
      nutą romantycznego pantoflaża. Który z nich jest dla was ciekawszy i
      czy tzw. "mix" występuje:
      Zdecydowanie mix.

      Pozdrawiam,
    • al9 Re: Kto z Was jest zadowolony ze związku niech na 20.10.07, 12:18
      Byłem 12 lat w poważnym związku, długo szczęśliwym...
      Niestety - jej siła - a wzmacniałęm ja przez lata - obróciła się
      przeciw mnie.. Kilka lat szarpania i rozstanie..
      Rok rozpaczy i od 1,5 roku szczęśliwy związek. Ona jest starsza od
      poprzedniczki o 12 lat i ma dwójkę dzieci.. I jesteśmy - wszyscy we
      czwórkę bardzo szczęślwi.. Plus ojciec dzieci który tez mnie
      zaakceptował..
      Przez te lata - ja sie bardzo duzo nauczyłem. Głównie o sobie. Dzis
      jestem silniejszy niz kiedykolwiek ale nie eksponuję siły...
      Macho? Nie..
      Idąc ścieżką zelma - to raczej mix..
      :-)
      Pozdrawiam
      al
      • kawitator Kto z Was jest zadowolony ze związku JA n/t 20.10.07, 13:17
        • b-b1 Re: Kto z Was jest zadowolony ze związku JA n/t 20.10.07, 19:00
          Jesteśmy razem ok 10 lat, dobrani intelektualnie-czyli fascynacja tym co w
          środku-chociaz oprawa całkiem niezła:-)Seks bardzo udany-chociaz
          nieregularny-(taka specyfika pracy).Jak dotąd (i oby tak zostało)jesteśmy soba
          dalej "zauroczeni", nie jestesmy soba znudzeni,nie szukamy nowych
          doznań(podniet).Obowiazkami staramy sie dzielic, choć ja jestem przewodnikiem
          stada domowego, on-od trudniejszych zadań.
          Problemy rozwiązujemy na bieżąco-obydwoje jesteśmy dominantami-wiec bywają dosc
          mocne zgrzyty-ale szybko naoliwione-znikaja..
          Oprócz nas-czyli rodziny-każdy ma swój malutki kawałek świata-który go
          interesuje-dzielimy się nim , ale jeden drugiemu z butami do niego nie wchodzi..
          Mój mężczyzna to chyba mix..

        • xapur Kto z Was jest zadowolony - i ja, i ja! 30.10.07, 09:55

    • writer Re: Kto z Was jest zadowolony ze związku niech na 21.10.07, 13:52
      Jestem zadowolony. (17 lat, troje dzieci)
    • virtuosska Re: Kto z Was jest zadowolony ze związku niech na 25.10.07, 13:01
      witam!
      jestesmy razem ponad cztery lata...i oby tak dalej...po fazie wzajemnej
      fascynacji gdzie wkracza w zycie rzeczywistosc nadal kochamy sie najbardziej na
      swiecie, sex jest super takze, dlatego ze nie boimy sie otwierac na cos
      nowego...jestesmy szczerzy ze soba...
      na pewno on jest mix-em...w zwiazku przewaznie jest demokracja, idziemy na
      kompromisy...wiadomo ze trzeba sie dotrzec...zrozumiec....

      pozdrzwiam
    • magfab4 Re: Kto z Was jest zadowolony ze związku niech na 30.10.07, 09:08
      Doliczam się do tego grona- szcześliwych w związku i zadowolonych z
      sexu.
      I choc jesteśmy ze soba prawie 1,5 roku uwazam ze jak najbardziej
      mam prawo głosu, poniewż mieszkamy ze sobą i to dało nam możliwośc
      zrzucenia "różowych okularow" i poznanania siebie na wskroś (prawie,
      bo do końca czlowieka oczywiscie nigdy nie da sie poznac). takze
      mamy za soba etap poczatkowej fascynacji, zakochania, zycia w szarej
      rzeczywistosci, bylo juz wspolne klepanie biedy i tylko światło w
      lodówce.
      i jaki efekt - każdego dnia kochamy sie jeszcze bardziej, bo im
      bliżej Go poznaje tym bardziej upewiam się w przekonaniu że jeste
      moim ideałem :-)
      sex też z czasem coraz lepszy, bo poznajemy coraz lepiej swoje
      pragnienia, potrzeby itd.
      a co robimy że w zyciu i łózku jest ok, dla mnie to proste:
      rozmowa,rozmowa i jeszcze raz rozmowa, a w tej rozmowie szczerosc.
      nie tlumimy w sobie emocji, nie obrazamy sie na siebie i wierze że
      tak będzie zawsze :-)
    • yenna_m ja :) 03.11.07, 21:03
      > Jak do tego doszliście.

      cwicząc kompromisy

      > Ile lat jesteście ze sobą.

      15 lat, w tzm 14 lat po slubie.

      > Czy zawsze było OK.

      nie,jak kazde malzenstwo zaliczylismy kilka ostrych kryzysow. Ale
      przetrwalismy. Zdobywajac sie na konmpromisy i probujac patrzec na
      wkurzajace nas drobiazgi przez palce.

      > Co robicie, że mimo kilkunastu lat w związku w łóżku jest
      zajefajnie.

      Zero zachamowan, maksimum zaufania. Bez wzajemnego zaufania i bez
      otwartosci na drugiego czlowieka nie ma mowy o fantastycznym seksie.
    • aandzia43 Re: Kto z Was jest zadowolony ze związku niech na 05.11.07, 01:30
      W tym momencie jestem zadowolona ze związku. 20 lat razem. Bywało okropnie, a
      czasem nie bywało w ogóle. Tylko demokracja. Mój facet to mix. Co robimy, że w
      łóżku jest zajefajnie? Nie wnosimy do łóżka problemów dnia codziennego,
      pracujemy nad opanowaniem sztuki radowania się chwilą bieżącą, pięknem świata
      takiego, jak go bozia stworzyła.
    • blue-antoinette Re: Kto z Was jest zadowolony ze związku niech na 05.11.07, 22:51
      zelm71 napisał:

      > Zauważyłem, że większość osób na forum to kobiety ale też są
      faceci-
      > fajnie. Ja z punktu widzenia faceta zapytam: zazwyczaj na forum
      > piszą osoby które mają jakieś problemy - OK, po to jest to forum.
      > Ale chciałem podyskutować z osobami, które są generalnie - bo
      zawsze
      > są jakieś małe zgrzyty - zadowolone ze swojego związku i
      oczywiście
      Jestem zadowolona ze swojego związku, a mam porównanie (ex mąż), z
      seksu też - obłędnie.

      > sexu ze swoim partnerem.
      > Jak do tego doszliście. Ile lat jesteście ze sobą. Czy zawsze było
      > OK.
      Dochodziliśmy do tego prawie 9 lat z przerwą na moje poprzednie
      małżeństwo. Obecnie, bez przerwy właściwie od 5 lat. Oboje jesteśmy
      do bólu niezależni i każde szanuje niezależność drugiego. Lubimy
      się, kochamy i podniecamy wzajemnie. Moja filozofia jest taka, że
      raz uwiedziony partner nie jest uwiedziony raz na zawsze. Podgrzewam
      atmosferę, On też.
      Jaki jest wasy partner-partnerka. Co robicie, że mimo kilkunastu
      > lat w związku w łóżku jest zajefajnie. Co z uczuciami, czy
      dzielicie
      > się obowiązkami w domu, jak rozmawiacie ze sobą, jak rozwiązujecie
      > konfilikty itp. Kto przewodzi w waszy związku a kto powinien
      > przewodzić. Czy w związku jest demokracja, czy uważacie że ktoś
      > powinien być małym dyktatorem (bez przesady oczywiście).

      Obowiązkami podzieliliśmy się niejako naturalnie. Oboje pracujemy w
      domu, każde coś robić lubi a czegoś nie. Jeśli oboje czegoś
      zdecydowanie nie lubimy - negocjujemy ;-) Nie ma dyktatury,
      demokracja? Raczej anarchia w pewnych granicach, najważniejsze
      decyzje - wspólne, mniej ważne podejmuje ten bardziej zainteresowany.

      > I interesuje mnie czy są w waszym życiu typowi faceci macho ale z
      > nutą romantycznego pantoflaża. Który z nich jest dla was ciekawszy
      i
      > czy tzw. "mix" występuje:
      > 1. pantofel - tak kochanie, rozkaz kochanie.....
      > 2. Macho - spadaj babo, tak ma być i już....
      > 3. Mix - tak kochanie, nie przesadzaj bo będziesz dziś płakać...
      > Tak se wymyśliłem ale zapraszam do dyskusji i poruszenia podobnych
      > wątków.
      Mój partner to chyba żaden z w/w - wolny duch, który zedydował się
      tę wolność dzielić ze mną...
Pełna wersja